Problem ŻekowaBułgarska Federacja Piłki Siatkowej planuje specjalne spotkanie z rozgrywającym reprezentacji, Andrejem Żekowem. Podczas rozmów omówiona zostanie przyszłość zawodnika. |
|
Andrea Anastasi podsumował pierwszy sezon pracy z Biało-CzerwonymiByło kilka rzeczy, które mnie zaskoczyły w pierwszym roku pracy z reprezentacją Polski, których się zdecydowanie nie spodziewałem. Wiedziałem, że w Polsce kocha się siatkówkę, że macie wspaniałych kibiców i potencjał do rywalizacji ze światową elitą. |
|
Zmarł wieloletni reprezentant PolskiW czwartek siatkarskie środowisko obiegła smutna informacja o śmierci byłego reprezentanta Polski, Mirosława Schliefa. W latach 50. i 60. rozegrał 141 spotkań w narodowych barwach. |
|
Chyba mają prawo czuć się obrażeniDyrektor generalny Wszechrosyjskiej Federacji Siatkówki (WFW) Aleksander Jaromienko wyraził swoje niezadowolenie w związku z niezaproszeniem przedstawicieli tej organizacji przez Rosyjski Komitet Olimpijski (OKR) na uroczyste obchody 100-lecia powstania OKR. |
|
Kontrakt Owczynnikowa do 1 września 2012 rokuSiergiej Owczynnikow podpisał kontrakt na prowadzenie kobiecej reprezentacji Rosji do 1 września 2012 roku o czym informuje nas agent szkoleniowca. |
|
Uczestnicy turnieju kontynentalnego w SofiiZnamy już czterech uczestników turnieju olimpijskiego siatkarzy w Londynie. Są to: Wielka Brytania (gospodarz) oraz trzy czołowe zespoły Pucharu Świata - Rosja, Polska i Brazylia. Kolejne ekipy wyłonią turnieje kontynentalne. |
|
"Ten pan nie jest dla mnie autorytetem"Polscy siatkarze znakomicie spisali się w rozgrywkach Pucharu Świata w Japonii i wywalczyli awans na igrzyska olimpijskie w Londynie. Przed turniejem niewielu fachowców wierzyło, że podopieczni Andrei Anastasiego będą w stanie zwojować cokolwiek z silnymi rywalami. Małe szanse dawał im m.in. słynny Włoch Andrea Zorzi. - Ten pan nie jest dla mnie autorytetem - mówi o nim kapitan naszej drużyny Marcin Możdżonek. |
|
Awans Polski w rankingu FIVBPolska w rankingu Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej (FIVB) mężczyzn awansowała z ósmego na czwarte miejsce. Tak wysoką pozycję biało-czerwoni zawdzięczają srebrnemu medalowi w Pucharze Świata w Japonii i 90. punktom otrzymanym za to osiągnięcie. Na trzech czołowych lokatach nie zaszły zmiany - prowadzi Brazylia przed Rosją i Włochami. |
|
Konfrontacja dwóch Panów ATegoroczne mecze Polska-Rosja były dalszym ciągiem trenerskich konfrontacji Andrei Anastasiego i Władimira Alekno, która rozpoczęła się w Moskwie w 2007 roku. - Spotkania w 2012 roku z udziałem tych drużyn i trenerów mogą być niezwykle interesujące. Olimpijskiego finału nie można wykluczyć - mówi mistrz olimpijski i świata Ryszard Bosek. |
|
Polscy siatkarze pamiętali o potrzebujących„Szlachetna Paczka” - to ogólnopolska akcja świątecznej pomocy – realizowana od 2001 roku przez Stowarzyszenie WIOSNA. Głównym jej założeniem jest idea przekazywania bezpośredniej pomocy – by była ona skuteczna, konkretna i sensowna. |
|
Bartosz Kurek - siatkarski MessiDwaj siatkarze – Sebastian Świderski i Piotr Gruszka zajmowali miejsce w czołowej trójce Plebiscytu Przeglądu Sportowego. Czy Bartosz Kurek, skrzydłowy PGE Skry Bełchatów, przebije ich wynik? |
|
Awans w rankingu FIVBNowy ranking FIVB zostanie opublikowany dopiero na początku przyszłego roku, ale już teraz wiadomo, że biało-czerwoni dzięki dobremu występowi na Pucharze Świata zaliczą spory skok w klasyfikacji. |
|
EEVZA: drugie zwycięstwo PolakówW drugim dniu mistrzostw Wschodnioeuropejskiej Regionalnej Federacji Piłki Siatkowej EEVZA, które odbywają się w Ostrowcu Świętokrzyskim Polacy pokonali Estonię 3:0 (25:16, 25:15, 25:16). W tym momencie polscy kadeci rozgrywają mecz z Ukrainą. |
|
|
« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »
|
| Pozycje :: 14 - 26 z 621 |
Mam z Tobą do pogadania
- Mieliśmy dużo szczęścia, że wygraliśmy pierwsze spotkanie w Kędzierzynie-Koźlu. Zagraliśmy w nim bardzo niestarannie. Nie prezentowaliśmy się dobrze w pierwszej akcji, a defensywa była zdezorganizowana. Udało nam się, gdyż kilku zawodników ZAKSY – Gladyr, Zagumny czy Samica -było kontuzjowanych. – oto słowa amerykańskiego rozgrywającego Arkasu Spor Izmir Kevina Hansena, wygłoszone na początku, udzielonego specjalnie dla Volley24, wywiadu.