|
Redaktor: Damian Ryżewski
|
|
2012-02-04 13:35:01 |
Miłosz Zniszczoł: ważne jak się kończy W 13. kolejce Plusligi AZS Politechnika Warszawska wygrała z Fartem Kielce 3:2. Dla zespołu z Kielc to już dziesiąta porażka w tym sezonie. - Myślę, że trochę za dużo mamy porażek i teraz ciężko jest się z tego otrząsnąć - mówił po spotkaniu, środkowy Farta, Miłosz Zniszczoł.
plusliga.pl:Piątkowy mecz przypominał ten z pierwszej fazy rozgrywek. Wtedy też przegraliście z Politechniką Warszawską 2:3. Jak oceniasz wczorajsze spotkanie? Miłosz Zniszczoł: Przede wszystkim z obu stron widać było dużo walki. Za bardzo chcieliśmy w dwóch pierwszych setach rozstrzygnąć to na swoją korzyść. Jak było widać straciliśmy na początku seta parę punktów i dalej goniliśmy przeciwnika. W trzecim w końcu zmobilizowaliśmy się, zaskoczyła zagrywka i myślę, że to był główny powód dla którego podjeliśmy walkę. Skończyło się jak skończyło, trudno. Ważne jest jak się kończy.
- Co stało się z zespołem w końcówce piątego seta ? Fart miał już nawet dwu-punktową przewagę a praktycznie trzy bloki Politechniki zadecydowały o wyniku. - Jak widać zawodnicy Politechniki chyba wiedzieli, gdzie pójdzie piłka i szli do bloku w ciemno. Dodatkowo na naszą niekorzyść u rywala zaczął dobrze funkcjonować blok. Wcześniej to my mieliśmy kilka bloków i szkoda, że nie dało się tego utrzymać do końca. Do tego w samej końcówce zepsuliśmy zagrywkę i zeszło z nas powietrze. więcej na plusliga.pl
|