siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Monika Skrzyniarz   
2012-01-30 20:20:45

Image
Image
Zła passa Farciarzy trwa, trzy punkty jadą do Częstochowy

Po bardzo emocjonującym spotkaniu Farta Kielce z Tytanem AZS Częstochową, trzy punkty zdobyła drużyna gości. Kielczanie po bardzo dobrym otwarciu spotkania, ulegli akademikom 1:3. MVP spotkania został wybrany Wojtek Sobala.

Fart Kielce - Tytan AZS Częstochowa 1:3 (25:16, 25:27, 25:27, 23:25)

SET 1

Po blisko sześciu minutowym opóźnieniu z jakim rozpoczęło się spotkanie, pierwszy punkt po autowym ataku na kontrze Krzysztofa Gierczyńskiego zdobyli podopieczni trenera Wagnera. Kolejne trzy błędy własne akademików i drużyna z Kielc zdołała odskoczyć już na samym początku spotkania przeciwnikowi o cztery oczka (6:2). Błędy w przyjęciu Częstochowian oraz skuteczność Kielczan na kontrze pozwoliła zwiększyć przewagę do siedmiu punktów (10:3). Na drugą przerwę techniczną po kończącym ataku Buszka z przechodzącej piłki, drużyny schodziły z wynikiem 16:9. Po zdobyciu 20 punktu przez Farciarzy (20:11) siatkarze z Częstochowy zaczęli odrabiać straty, głównie dzięki postawie Bartosza Janeczka, zarówno w ataku jak i w zagrywce (20:14), co niestety nie pozwoliła nawiązać walki z gospodarzem. As serwisowy Zniszczoła, dotknięcie siatki przez Drzyzgę oraz kapitalny blok duetu Kokociński-Kapfer na atakującym z Częstochowy i pierwsza odsłona spotkania zakończyła się wynikiem 25:16 dla gospodarzy.

SET 2

Punkt otwarcia seta drugiego w odróżnieniu od pierwszego należał do podopiecznych trenera Kardosa. Walka punkt za punkt toczyła się do pierwszej przerwy poświęconej kosmetyce parkietu, na którą zawodnicy ze Świętokrzyskiego po skutecznym bloku na Bartoszu Janeczku, schodzili z dwupunktową przewagą (8:6). Akcja cios za cios i przerwa techniczna numer dwa po efektownym bloku na atakującym akademików i różnica między drużynami wynosiła jeden punkt (16:15). Po wejściu z decydującą fazę seta żadna z drużyn nie była w stanie zdobyć dwupunktowej przewagi. Bardzo emocjonująca gra na przewagi w końcówce partii, po ataku blok-aut Bartosza Janeczka oraz błędzie Xaviera Kapfera, Częstochowianie wyrównali wynik spotkania 1:1 (25:27).

SET 3

Na trzecią partię meczu akademicy wyszli z Miłoszem Hebdą na przyjęciu, który zmienił Krzysztofa Gierczyńskiego. Siatkarze obu drużyn rozpoczęli seta od błędów własnych zarówno w polu serwisowym jak i w ataku co dało remis 3:3. Błąd poczwórnego odbicia siatkarzy z Kielc oraz podwójny blok Janeczka i Sobali na Buszku i Częstochowianie odskoczyli na trzy oczka od przeciwnika (4:7), co zskutkowało podwójną zmianą na pozycji atakującego i rozgrywającego drużyny gospodarzy jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną. Rozpędzona drużyna trenera Kardosa po przerwie zdołała zwiększyć odległość od gospodarza o dodatkowe dwa punkty (5:10), by następnie po atomowym ataku Dawida Murka z piątej strefy oraz błędzie Sławka Jungiewicza w ataku, na drugiej przerwie technicznej prowadzili sześcioma oczkami. Kontra w wykonaniu kapitana gospodarzy - Macieja Pawlińskiego, as serwisowy Miłosza Zniszczoła i kielczanie odrobili połowę strat (16:19). Autowy atak Wiśniewskiego ze środka, atomowe zagrywki Marcusa Nilssona i straty do gości zostały odrobione (20:20). Kolejna bardzo emocjonująca końcówka seta, grana na przewagi po raz kolejny zakończyła się korzystnym wynikiem drużyny gości. Po bloku oraz autowym ataku na przyjmującym Farta, Rafale Buszku, siatkarze z Częstochowy objęli prowadzenie w spotkaniu 1:2, kończąc seta wynikiem 25:27.

SET 4

Partia rozpoczęła się spokojnie (4:4) by zaraz potem genialnymi atakami Dawida Murka, który bez żadnych skrupułów obijał blok przeciwnika, akademicy złapali znaczącą przewagę (4:10). Zniszczoł ze środka oraz błąd Hebdy i odległość między drużynami zmalała do 3 punktów (9:12). Do drugiej przerwy technicznej, akademicy nie pozwolili drużynie Farta na odrobienie strat i to oni mieli pięciopunktową przewagę  (11:16). W decydującej fazie seta, kiedy to wynik spotkania wydawał się oczywisty dla kibiców obu drużyn, w pole serwisowe wszedł Marcus Nilsson, który swoimi zagrywkami zdołał zmniejszyć dystans do przeciwnika (20:22). Niestety błędy popełniane przez drużynę Farta jedynie pomogły podopiecznym trenera Kardosa na wygranie spotkania za trzy punkty. Ostatecznie mecz pełen wielu emocji, zakończył się wynikiem 1:3, 23:25, atakiem atakującego drużyny Tytana.

MVP: Wojciech Sobala



Fart Kielce : Zniszczoł, Buszek, Kapfer, Nilsson, Kokociński, Pujol, Żurek (L) oraz Pawliński, Jungiewicz, Kozłowski

Tytan AZS Częstochowa: Gierczyński, Murek, Drzyzga, Janeczek, Wiśniewski, Sobala, Stańczak (L) oraz Hebda, Kamiński, Oczko

inf. własna

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (11)
1. Dodane przez Roger, w dniu - 31-01-2012 12:42 , IP: 193.22.252.243
Który z nich to Duńczyk, czy to pseudonim ?
2. Dodane przez O_o, w dniu - 31-01-2012 11:09 , IP: 79.190.46.197
Duńczyk ? ała
3. Dodane przez derock, w dniu - 30-01-2012 22:55 , IP: 82.18.183.15
totalnie się nie zgadzam. Poszczególne sety od 2 Czewa powinna wygrac wyzej niz na przewagi. Gołym okiem było widać, że AZS to lepsza drużyna. W farcie grają jacyś kelnerzy Kapfer Pan śmieszny z wąsem Duńczyk (a dla nich siatkówka to sport egzotyczny), dajcie spokój. Zamiast ogrywac młodych zdolnych polskich siatkarzy to oni zatrudniają jakiś ogórasów z zagranicy...
4. Dodane przez Devil, w dniu - 30-01-2012 22:33 , IP: 178.183.220.158
Ja widzę to trochę inaczej, Resovia dała im większe możliwości i szansę a czy je wykorzystali śmiem wątpić. Inna sprawa że czasy Rumcajsów dawno się skończyły i zawodników, zawodniczek, pracowników itp nie można ukraść:) A odnośnie Częstochowy to wielki klub. Od lat nie ma tam kasy, wyniki owszem zawsze nadspodziewanie dobre i oby tak dalej. Nie możesz mieć do zawodników pretensji że przechodzą do zamożniejszych a za szkolenie chwała im. Życzę abyście pozyskali wreszcie bogatego sponsora i wrócili znowu do czołówki.
5. Dodane przez Do Devil, w dniu - 30-01-2012 22:07 , IP: 212.96.240.183
Taką, że lepiej grającej drużynie łatwiej o sponsora. Z tego co piszesz kibicuje resovii, a to właśnie ta drużyna "ukradła" nam najwięcej zawodników (Woicki, Nowakowski, Wika, Gierczyński itd)
6. Dodane przez czewa, w dniu - 30-01-2012 21:17 , IP: 83.4.32.241
jestem pod wrazeniem tych dojrzalych i profesjonalnych komentarzy.wyglada to lepiej niz redaktorzy z volley.pozdrawiam i oby takich wiecej
7. Dodane przez marek, w dniu - 30-01-2012 20:52 , IP: 156.17.158.34
@matscu 
1.czestochowa moze dzisiaj miala farta w koncowkkach nie przecze, ale na poczatku sezonu zdarzylo sie kilka meczow w ktorych przegrywala w koncowkach, wiec nie oceniajmy na podstawie 2 meczow 
2.Wiadomo ze pewnie dobrze by bylo zeby czestochowa dalej szkolila mlodych a ci po 2-3 latach odchodzili do silneijszych klubow, ale czasem te kluby moglyby same kogos wyszkolic.Mozna sie tylko bac o reprezentacje bo jak dalej bedzie tylu obcokrajwcow w naszej lidze to niedlugo nie bedzie mial tam kto grac 
3. Janeczek byc moze teraz nie ma formy, ale ostatnie 2 sezony to on glownie ciagnal czewe w ataku, wiec nie nazywajmy go sredniakiem, bo dla mnie dalej jest jednym znajlpeszych polskich atakujacych 
4Srodkowi; no tak Sobala i Wisniewski moga byc tylko uzupelnieniem PLS, ale juz taki klos to pewnie bedzie najlepszym srdkowym swiata? czestochowa zawsze szkolila swietnych srodkowych i mysle ze ci zawodnicy za jakis czas moga byc 12 reprezentacji; plinski nie jest juz mlodzieniaszkiem, jeszcze troche pogra na wysokim poziomie a potem zobaczymy,z kolei mozdzonek i czarnowski sa jak najbardziej do wygryzienia, chociaz nie przecze ze Mozdzon w ostatnim sezonie reprezentacyjnym pokazal sie z bardzo dobrej strony. Czarnowskiego mozna ewentualnie wziac zeby wchodil na zagrywke:) 
5.widac ze dzryzga sie podoba juz niektorym, no coz pewnie po sezonie odejdzie, ale mowi sie trudno 
6.za taki budzet jak ma czestochowa to rezerwowi sa calkiem niezli. Zreszta sam sobie zaprzeczasz bo w jednym miejscu piszesz ze Czestochowa nie stawia na mlodziez,a w drugim ze maja slaba lawke. No wlasnie na lawce siedza ci mlodzi jak hebda czy kaczynski, przeciez nie moga od razu grac w 1 skladzie, ale trener daje im szanse i sie ogrywaja. 
Lepsze to niz trzymanie na lawce obcokrajowcow. 
7.w przeciagu ostatnich 20 lat czestochowa zawsze byla w top5 ligi, wiec nie wiem jak mozesz pisac ze znajduje sie w czesci slabszej srodka. No chyba ze dla ciebie srodek tabeli to powiedzmy miejsca 2-6 to ok, ale przypominam ze liga liczy 10 zespolow
8. Dodane przez Devil, w dniu - 30-01-2012 20:35 , IP: 178.183.220.158
Oglądałem ten mecz i szkoda Kielczan. Zaraz po Resovii kibicuję właśnie Farciarzom. Niby ten zespół ma wszystko czego trzeba do wygrywania ale te końcówki to jak moja Resovia. Do osoby bez nicku bez kasy ta Częstochowa jaką ma alternatywę?
9. Dodane przez Do matcsu, w dniu - 30-01-2012 20:19 , IP: 212.96.240.183
A zastanowiłeś nad tym, że Częstochowa ma dosyć już szkolenia zawodników dla innych klubów?? Przychodził młody zawodnik, w Cz-wie zdobywał doświadczenie (często kosztem przegranych meczy) a potem krezsi finansowi typu Skra, resovia czy inna zaksa kładli na nich swoje łapy. Wystarczy tego dobrego!!!
10. Dodane przez matcsu, w dniu - 30-01-2012 20:11 , IP: 89.73.184.251
Fart widac,ze w zlej formie nie jest,ale popelnia dosc duza bledow.No i te koncowki.Czestochowa wygrywa kolejny mecz bardzo szczesliwie.Z Olsztynem bylo podobnie Olsztyn mogl wygrac pierwszego i 2 kolejne sety bo w nich spokojnie prowadzil i pokazywa duzo lepsza siatkowke,a jednak Czestochowa wygrala.Podobnie bylo z Fartem,ale to nie Czestochowa wygrala ten mecz to Kielce go przegraly.Gra nie jest poukladana najlepiej,Wagner tam nejlepiej tym zespolem nie kieruje.rozgrywajacy z Francji tez gra srednio,myslalem,ze ten zespol bedzie wygladal jednak lepiej.A widac,ze w Czestochowie ten zespol sie jeednak wypalil,ok budzet,ale mozna by jednak myslec na sciagniu mlodych.Czestochowa zawsze sciagala mlodych i ich trenowala no w tym sezonie jednak nie za bardzo to wyszlo w wiekszoasc zostal zespol z tamtego sezonu.A jednak z calym szacunkiem dla tych zawodnikow bo grali na bardzo wysokim poziomie w klubach i w reprezentacji i byli jej podporami,ale Gierczynki i Murek to juz emerytowani zawodnicy w ktorych widac,ze wyskok cieniutko sila ataku srednio i jedynie pozostaje ta technika.Do tego bardzo sredniej klasy atakujacy Janeczek.Mowilo sie,ze nie ammy mlodych zdolnych atakujacych w Polsce w tamtym sezonie i tylko o Janeczku,zgadzam sie ammy,ale nie ejst to ten zawodnik.W tamtym sezonie zagral najlepiej jak umial a i tak tak genialnie to nie wygladalo.W tym sezonie i zreszta wczesniejsze wygladaly dosc slabo myli w latwych okazjach,jest malo skuteczny i nie gra dobrze.Srodkowi Sobala ktory za jakis czas moze byc sredniej klasy zawodnikiem ktory bedzie uzupelnial PLS.Wisniewski to dobry srodkowy,ale ja nie widze uniego czegos wielkiego.Ma dobrego flota,atak i blok,ale to na takim drednim poziomie i jednak slabsze warunki fizyczne i watpie zeby odegral jakas znaczaca role w Polsce.Sa Nowakoski ktory bedzie mial stale miejsce w kadrze na kilka dobrych lat,jest Mżdżonek ktory stal sie duzo lepszym zawodnikiem w tym sezonie od czasu kadry jak zostal kapitanem.Jest Plinki ktory jest w swietnej formie i tu stawiam,ze to bedzie 3 srodkowy.Jest Czarnowski ktory gra dobrze,ale ma ostatnio te kontuzje no i mlody utalentowany,obecnie kontuzjowany Pitr Hain.Jedynie kogo mozna by wyciagnac z tego podstawowego zespolu to Drzyzga,kisi sie tam kolejny rok zamiast cos odmienic w swoim otoczeniu i grze.Ma chlopak talent i dosc szybko wskoczyl na wysoki poziom,dzieki Czestochowie,ale pora cos zmienic.Gra tu dalej nie da mu niczego.A w kontekscie reprezentacji z tych mlodych to jednak musimy stawiac wlasnie na Fabiana.Rezerwowi tez slabo Oczko,Hebda ktory byl kiedys uznawany za talent,ale sie zagubil.Jeszcze byl prubowal tego mlodego przyjmujacego Kaczyńskiego ktory ma dobre warunki fizyczne.Jest to zespol ktory caly czas no jedynie z wyjatkiem tego osttaniego sezonu miesci sie w srodkowym miejscy tabeli,ale tym slabszym.Mimo tego jest potrzebny taki klub ktory wprowadza mlodych zawodnikow i mam nadzieje,ze bedzie to robil w nastepnych latach.
11. Dodane przez rbk17, w dniu - 30-01-2012 19:29 , IP: 87.205.26.41
Fart nie gra najgorzej ale końcówki im wychodzą fatalnie - sam Nilsson to za mało na starych wyjadaczy z Cze-wy.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x