Śliwa: Nie ma u nas jednej gwiazdy, mamy zespółPo finałowym meczu Enea Cup 2012 rozgrywanego w Radomiu zawodniczki Tauronu MKS Dąbrowy Górniczej zgodnie podkreślały, że ważnym elementem, który przyczynił się do końcowego triumfu był zgrany zespół, który stanowił jedność. Podobnie twierdziła kapitan, Magdalena Śliwa.
W półfinałowym pojedynku podopieczne trenera Kawki pokonały faworyzowaną Muszyniankę - Wczoraj byłyśmy bardzo naładowane emocjami, bo zdawałyśmy sobie sprawę, że bez zwycięstwa z Muszyną nie będzie nas w finale. - mówiła po finale kapitan Tauronu. Podkreśliła, że do dzisiejszego meczu jej zespół podszedł spokojniej - Dzisiaj byłyśmy bardziej wyciszone, podeszliśmy z chłodną głową do tego spotkania finałowego.
Magdalena Śliwa, podobnie jak jej koleżanki, zauważyła, że kluczem do zwycięstwa była gra zespołowa - Dzisiaj i wczoraj wygrałyśmy zespołowością. Każda z zawodniczek, które są w drużynie dołożyła swoją cegiełkę do końcowego triumfu. Choćby przykład Doroty Ściurki, która weszła dzisiaj w końcówce czwartego seta i w decydującym momencie zagrała asa serwisowego, który dał nam piłkę meczową. Wszystkie dziewczyny mają swój udział w tym sukcesie.
Stwierdziłyśmy, że nie chcemy po raz kolejny tylko brać udziału w tym turnieju, chcemy go wreszcie wygrać. Każda z nas była bardzo pozytywnie nastawiona. Była wielka ochota gry i chęć wygranej. Nie ma u nas jednej gwiazdy, mamy zespół i to zwyciężyło - zakończyła doświadczona rozgrywająca. inf. własna
1. Dodane przez gogo, w dniu - 28-01-2012 21:18 , IP: 89.228.202.57 Największym wygranym był trener Kawka, którego kibice Dąbrowy jeszcze kilka tygodni temu, chcieli wywalić na zbity pysk.
| |