Skowrońska: Kluczem do zwycięstwa była nasza zespołowośćNajwiększym kluczem do tego sukcesu była nasza zespołowość, cała nasza drużyna grała na wysokim poziomie, z wolą walki i chęcią zwycięstwa - mówiła szczęśliwa po zdobyciu Pucharu Polski, przyjmująca Tauronu MKS Dąbrowy Górniczej, Elżbieta Skowrońska.
- O dzisiejszym zwycięstwie zadecydował jakiś konkretny element siatkarskiego rzemiosła, czy Wasza determinacja i zespołowość? - Na początku uważam, że zagrywka i przyjęcie, na tym się skupiłyśmy. Nie do końca wychodził nam atak w niektórych setach, ale jakoś udało się to zniwelować dobrym serwisem i przyjęciem a potem blokiem i to był chyba klucz. Największym jednak kluczem do tego sukcesu była nasza zespołowość, cała drużyna grała na wysokim poziomie, z wolą walki i chęcią zwycięstwa.
- Macie jakiś patent na Muszyniankę? Wczoraj wygrałyście z nimi po raz trzeci w trzecim starciu w tym sezonie. - No może rzeczywiście mamy jakiś sposób na wygrywanie z Muszyną. Wczoraj był najcięższy mecz jaki z nimi rozegrałyśmy. Wcześniejszy w lidze, ten u siebie poszedł nam gładko, bo szybko wygrałyśmy 3:0. Wczorajszy półfinał był za to ogromnie trudny, straciliśmy bardzo dużo sił.
- Jak czułyście się fizycznie dzisiaj? Starcie półfinałowe nie dość, że trwało ponad dwie i pół godziny, to skończyło się dopiero nieco ponad godzinę przed północą. - Obawiałam się troszkę czy dzisiaj damy radę. W duszy pragnęłam, żeby to się skończyło w trzech setach, ale 3:1 to także dobry wynik (uśmiech). inf. własna
1. Dodane przez gogo, w dniu - 28-01-2012 21:17 , IP: 89.228.202.57 Największym wygranym był trener Kawka, którego kibice Dąbrowy jeszcze kilka tygodni temu, chcieli wywalić na zbity pysk.
| |