Bełcik: Po to tutaj przyjechałyśmyBardzo się cieszymy, że jesteśmy w finale. Po to tutaj przyjechałyśmy - mówiła na konferencji prasowej po meczu półfinałowym rozgrywanego w Radomiu turnieju Enea Cup 2012 Izabela Bełcik, kapitan Atomu Trefla Sopot.
Karolina Ciaszkiewicz (kapitan, BKS Aluprof Bielsko-Biała) - Gratuluje zespołowi z Sopotu zwycięstwa i życzę powodzenia w jutrzejszym dniu. Troszeczkę dzisiaj słabiej zagrałyśmy w ataku. Trener na odprawie przedmeczowej uświadamiał nam, że to będzie mecz zagrywki i rzeczywiście tak było. Sopot bardzo dobrze wykonywał ten element, przez co odrzucił nas od siatki i miałyśmy potem problemy w ataku. Jeszcze raz gratulacje dla drużyny przeciwnej, a my skupiamy się już na rozgrywkach ligowych i Pucharze CEV.
Izabela Bełcik (kapitan, Atom Trefl Sopot) - Dziękuję za gratulacje. Bardzo się cieszymy, że jesteśmy w finale. Po to tutaj przyjechałyśmy. Mam nadzieję, że jutro będziemy walczyć, tak jak dzisiaj o każdą piłkę.
Mariusz Wiktorowicz (trener, BKS Aluprof Bielsko-Biała) - Również gratuluję drużynie z Sopotu. Wygrał zespół w dzisiejszym dniu lepszy. Jeśli chodzi o stronę czysto taktyczną - Atom zagrał tak jak się spodziewaliśmy. W dużej mierze wiedzieliśmy gdzie rozgrywająca będzie posyłać piłki, dlatego też różnica w blokach nie jest duża. Zabrakło nam zagrywki. Brakowało także ataku z wysokiej piłki po złym dograniu, szczególnie w kontrach. Zespół z Sopotu miał więcej zawodniczek, które kończyły trudne piłki z wysokich wystaw i to zadecydowało. Szkoda drugiego seta, bo prowadziliśmy i bardzo szybko straciliśmy przewagę. Była jeszcze szansa w trzecim secie, gdzie wysoko przegrywaliśmy, a udało się doprowadzić do remisu, jednak później znowu przeciwniczki nam odjechały i trudno było je już dogonić.
Alessandro Chiappini (trener, Atom Trefl Sopot) - To był ciężki mecz. Przed meczem powiedziałem zawodniczkom, żeby zagrały luźno, spokojnie, cieszyły się grą. Udało się zatrzymać dzisiaj zespół z Bielska. Jutro ważny dzień dla nas, zagramy w finale turnieju. inf. własna
|