Emocjonujący mecz zakończony niespodziewanym zwycięstwem TauronuDrugi półfinałowy pojedynek rozgrywanego w Radomiu Enea Cup 2012 przyniósł wiele emocji i zakończył się niespodzianką. Do finału awansował zespół Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza, który pokonał po tie-breaku obrońcę trofeum Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna.
Można powiedzieć, że dąbrowianki mają sposób na ekipę z Muszyny, bowiem to już trzecia potyczka w tym sezonie pomiędzy tymi zespołami i trzecia zakończona zwyciestwem Tauronu.
Partia pierwsza to dominacja Mistrzyń Polski. Chociaż zaczęło się od prowadzenia Dąbrowy 3:1, to potem inicjatywę przejęły podopieczne trenera Serwińskiego, które swoim dobrym serwisem sprawiały problemy Tauronowi. Wygrały zdecydowanie, bo 25:16.
Jeśli ktoś spodziewał się, że obrońcy trofeum pójdzie już w tym meczu z górki, to srogo się pomyli, bo dopiero wtedy zaczęły się emocje. Dąbrowianki po niepowodzeniu w odsłonie otwarcia, już od początku kolejnej poprawiły swoją grę. Spora w tym zasługa Magdaleny Śliwy. Rozgrywająca Tauronu umiejętnie rozdzielała piłki, a jej serwis sprawiał problemy rywalkom. Siatkarki Muszynianki odskoczyły na trzy punkty (18:15), ale... rywalki błyskawicznie doprowadziły do remisu (20:20), a chwilę później już prowadziły 23:20. O czas poprosił trener Serwiński, jednak na niewiele się to zdało, bowiem niedługo potem po bloku na Joannie Kaczor był w meczu remis 1:1.
Trzecia odsłona zaczęła się fantastycznie dla Tauronu, od prowadzenia 5:0. Do drugiej przerwy technicznej, zespół prowadzony przez trenera Kawkę utrzymywał duże prowadzenie (16:9). Dąbrowianki postanowiły jednak zaserwować swoim fanom odrobinę emocji, bowiem w końcówce roztrwoniły całą przewagę (23:23). Ku uciesze swoich kibiców, kilka minut później Elżbieta Skowrońska atakiem po bloku zapewniła Tauronowi zwycięstwo w trzecim secie.
W kolejnej partii, przez większość czasu, dwoma-trzema punktami prowadziły obrończynie tytułu. Końcówka była wyrównana, ostatecznie jednak Muszyna doprowadziła do tie-breaka.
Decydujący set to właściwie walka punkt za punkt. Żaden z zespołów nie potrafił odskoczyć na kilka oczek. W decydujących fragmentach więcej zimnej krwi zachowały siatkarki Tauronu i po skutecznym ataku po skosie Charlotte Leys cieszyły się z awansu do finału, gdzie jutro o godz. 14:30 zmierzą się z Atomem Trefl Sopot.
MVP meczu została wybrana Ivana Plchotova. Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 2:3 (25:16, 21:25, 27:29, 25:23, 14:16) Muszynianka: Radecka, Bednarek-Kasza, Djurisic, Werblińska, Stam-Pilon, Kaczor, Zenik (L) oraz Rabka, Rourke, Kasprzak, Gajgał, Wensink Tauron: Dirickx, Liniarska. Plchotova, Leys, Skowrońska, Żebrowska, Strasz (L) oraz Zaroślińska, Śliwa, Nuszel, Lis
inf. własna
1. Dodane przez gogo, w dniu - 28-01-2012 11:28 , IP: 89.228.202.57 Wy wszyscy, dziennikarze i kibice, robicie z przeciętnych siatkarek i siatkarzy wielkie gwiazdy, nie potrzebnie nadmuchując ten balon. Dlatego zgadzam się z g
|
2. Dodane przez g, w dniu - 28-01-2012 09:55 , IP: 195.88.28.127 Przepraszam, ale gdzie w Muszynie są gwiazdy? Jeśli gwiazdą ma być Djurisic, która jest za słaba na grę reprezentacji Serbii. A Polski jak wiadomo nie liczą się w światowej siatkówce no chyba, że powiemy o Skowrońskiej czy Glince, ale jak wiadomo one w Muszynie nie zagrają
|
3. Dodane przez edis, w dniu - 28-01-2012 05:11 , IP: 88.199.92.136 trener serwinski ma gwiazdy i repre polski a nie wie jak to poukładac gdyby Wiktorowicz miał taki skład wygrałby LM bez problemu
|
4. Dodane przez gogo, w dniu - 27-01-2012 22:23 , IP: 89.228.202.57 Trener Serwiński poda się do dymisji, ale najprawdopodobnie prezes Sewiński tej dymisji nie przyjmie. Już któregoś roku tak było.
|
5. Dodane przez romero, w dniu - 27-01-2012 22:18 , IP: 46.204.71.227 Brawo Dąbrowa, miło było patrzeć na wspaniałą walke.
| |