siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Szymon Dawidziak   
2012-01-27 14:21:33

Image
Podział punktów w Wieluniu

Wczoraj wielunianie podejmowali we własnej hali wicelidera I ligi - drużynę Pekpolu Ostrołęka. Mecz stał na wysokim poziomie, a gospodarze po raz kolejny okazali się gościnni i oddali punkty przed swoją publicznością. Po zaciętym tie breaku ostatecznie lepsi byli przyjezdni.

Składy zespołów:
Wieluń: Sarnecki, Schamlewski, Tomczyk, Matejczyk, Vlk, Kałasz, Siewiorek (L) oraz Dąbrowny (L), Leszczawski, Lech, Kudłacik, Buchowski
Ostrołęka: Pietkiewicz Grzegorz, Szczygielski, Rutecki,Pietkiewicz Paweł, Jacyszyn, Sacharewicz, Mihułka (L) oraz Białek, Żyliński, Woroniecki, Stanisławajtys, Stańczuk

Set 1:
Pierwsza akcja meczu to udany atak Jacyszyna z 6. strefy. Set toczył się punkt za punkt, do momentu, kiedy na zagrywkę wszedł Martin Vlk – po raz kolejny posłał on serię mocnych zagrywek, z którymi nie radzili sobie przyjezdni (11:8) i oba czasy wykorzystał trener Andrzej Dudziec. Jednak zawodnicy Siatkarza nie zwalniali tempa, świetnie spisywali się w obronie, a kontry bezbłędnie wykorzystywał Tomasz Tomczyk. Do tego nerwy puściły kapitanowi Pawłowi Pietkiewiczowi, który za rzucenie tabliczką po zmianie został ukarany żółtą kartką (15:10). Goście próbowali się ratować zmianami, ale to nie zmieniło obrazu ich gry, kolejne asy posłał Vlk (24:14). Chwilę później dwa asy serwisowe zdobył jeszcze Sacharewicz, ale przy następnej zagrywce przekroczył linię 9. metra (25:17).

Set 2:
W drugim secie wielunianie prowadzili tylko w pierwszych akcjach, po dobrych zagrywkach Tomczyka (3:1). Później goście odrzucili swoich przeciwników od siatki, co dobrze wykorzystali w grze blokiem (6:11). Tomasz Wasilkowski dokonał podwójnej zmiany, lecz w ataku nie mógł być wykorzystywany Jarosław Lech, który doznał lekkiej kontuzji podczas rozgrzewki. Mimo to para przyjmujących Tomczyk, Vlk dobrze radziła sobie z blokiem Pekpolu i w ważnym momencie, po bloku na Żylińskim zmniejszyli stratę do dwóch punktów (18:20). W drużynie Ostrołęki w bardzo ważnym momencie długą wymianę zakończył Stanisławajtys (19:23), a seta autową zagrywką zakończył Mikołaj Sarnecki (22:25).

Set 3:
Trzecia partia od samego początku była bardzo wyrównana i stała na wysokim poziomie. W ekipie Wielunia dobrze spisywał się na środku Schamlewski, blok dołożył Matejczyk, a w drużynie Pekpolu punktował Sacharewicz i Paweł Pietkiewicz (9:8), który chwilę później zagrywką pocelował Tomczyka (11:13). Gospodarze jednak szybko doprowadzili do kolejnego remisu, najpierw na wyczyszczonej przez Matejczyka siatce atakował Sarnecki, a chwilę później Buchowski wykorzystał przechodzącą piłkę po zagrywce Vlk (17:17). Walka punkt za punkt toczyła się do ostatnich piłek, jednak w decydującym momencie kapitalną obroną wykazał się wieluński libero – Emil Siewiorek, gospodarze powstrzymali Żylińskiego w ataku, a seta zakończył skutecznym atakiem Mikołaj Sarnecki (25:23).

Set 4:
Set czwarty od początku należał do Pekpolu. Dobrą grą w ataku oraz bloku popisał się Żyliński (0:3), do tego doszły błędy własne w ataku gospodarzy (3:7) i o czas prosił Tomasz Wasilkowski. Goście cały czas utrzymywali 3-4 punktowe prowadzenie. Obaj rozgrywający prowadzili ciekawą grę i wykorzystywali wszystkich swoich zawodników. Siatkarz swojego rywala dogonił, kiedy asa posłał Vlk, jednak chwilę później gospodarze popełnili błąd przejścia dołem, a Buchowski zaatakował w aut i ich straty znów się zwiększyły (16:20). Za Vlk do pierwszej linii wszedł Tomczyk, który od razu popisał się spektakularną czapą na Żylińskim, jednak chwilę później przeciwnik odwdzięczył się tym samym i trener zdecydował się na zmianę powrotną. Zdenerwowany Tomczyk podobnie jak jego rywal w pierwszym secie rzucił tabliczką za co został ukarany żółtą kartką (18:23). Sytuację próbował złagodzić Tomasz Wasilkowski, jednak w ostatniej akcji kolejny raz w aut zaatakował Buchowski (19:25).

Set 5:
Tie break rozpoczął się po myśli przyjezdnych, wielunianie nie potrafili skończyć swojej akcji, co doskonale na kontrach wykorzystywał Paweł Pietkiewicz (0:3). Błyskawicznie zareagował Tomasz Wasilkowski biorąc czas, po którym gra toczyła się punkt za punkt, jednak w ważnym momencie do wysokiej skuteczności powrócił Vlk, który popisał się dwoma pewnymi atakami (5:6). Chwilę później został on jednak powstrzymany i przy zmianie stron goście znów przejęli inicjatywę (5:8). Po ofiarnej obronie Martina Vlk, kontrę wykorzystał Tomczyk (8:9), gospodarze mieli piłkę na wyrównanie, jednak w aut zaatakował Sarnecki. W ważnym momencie Schamlewski nie zrozumiał się z Matejczykiem i minął się z piłką (10:13). Jednak zawodnicy Siatkarza się nie poddali, po czasie zaczęli odrabiać straty, najpierw Pietkiewicz zaatakował w aut, a chwilę później po kapitalnej obronie Buchowskiego atak skończył Sarnecki (14:14). Mimo odrobienia strat w tak ważnym momencie, gospodarze nie wykorzystali tego i mecz zakończył się szczelnym blokiem na Vlk (14:16).

inf. własna

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (1)
1. Dodane przez kibic, w dniu - 31-01-2012 14:49 , IP: 81.210.36.18
Kiedy siatkarze z Wielunia zaczną grać z większą charyzmą !!! i wygrywać za 3pkt.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x