siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Kamil Dajka   
2012-01-24 11:10:20

Image
Miguel Angel Falasca: Każdy zespół z "czwórki" jest mocny

Nie jastrzębianie, a podopieczni Jacka Nawrockiego świętować mogli sukces w niedzielnym finale Enea Cup 2012. - Spodziewaliśmy się dużo trudniejszego pojedynku, jednak pamiętajmy - Jastrzębie przystąpiło do tego spotkania z problemami - podkreśla rozgrywający PGE Skry Bełchatów, Miguel Angel Falasca.

Z siatkarzami Jastrzębskiego Węgla przyszło zmierzyć się wam w wielkim finale Enea Cup 2012. Powiedz, co zadecydowało o tak szybkiej wygranej Skry?

Miguel Angel Falasca: - Byliśmy po prostu właściwie przygotowani do tego spotkania, w tym przygotowani pod kątem mentalnym. Zagraliśmy dobrze - zarówno w elemencie zagrywki, jak i ataku. Nasi przeciwnicy mieli z nim problem. Na pewno spodziewaliśmy się dużo trudniejszego pojedynku, jednak pamiętajmy - Jastrzębie przystąpiło do tego finałowego spotkania z problemami. Mówię tu konkretnie o problemach Bartmana.

Jak porównałbyś niedzielny finał do meczu ligowego z Jastrzębiem? W tamtym spotkaniu pokonaliście rywali stosunkiem 3:1.

- Tamten mecz, był to zupełnie inny mecz, rywale zagrali w nim na podobnym do naszego poziomie. Było sporo gry, sporo walki, zwłaszcza w dwóch ostatnich partiach. Jastrzębie to, bez wątpienia, bardzo mocna ekipa. W Rzeszowie - to nie był ich dzień, niemniej to cały czas ten sam zespół, który pretendować będzie do walki o tytuł mistrza Polski.

Waszym półfinałowym przeciwnikiem była Resovia. Choć przegraliście pierwszą partię, w kolejnych trzech okazaliście się już lepsi...

- Było to wspaniałe spotkanie, a jednocześnie - spotkanie bardzo dla nas trudne. Na początku, Grozer grał na niewyobrażalnie wysokim poziomie, my jednak byliśmy spokojni, "przetrzymaliśmy" napór rywali. Było to dla nas bardzo ważne zwycięstwo. Ludziom wydawać się może, że końcowy sukces w Pucharze przyszedł nam łatwo, ale aby znaleźć się w finale, musieliśmy wygrać także dzień wcześniej. A mogliśmy przegrać...

Porównując dwa zespoły - Resovię i Jastrzębski Węgiel, który z nich wydaje ci się trudniejszym rywalem w walce o mistrzostwo Polski?

- W ten weekend trudniejszym była dla nas Resovia, niemniej każda drużyna z "czwórki" jest bardzo mocna. To, że Resovia okazała się teraz bardziej wymagającym rywalem, nie oznacza, że w meczach o mistrzostwo kraju, będzie tak samo. Jastrzębie to Klubowi Wicemistrzowie Świata, mają silną ekipę. Kiedy grają "swoje", są bardzo niebezpieczni.

O złote krążki sezonu 2011/2012 powalczyć zechce zapewne jeszcze ZAKSA...

- To prawda, jest jeszcze ZAKSA, z którą graliśmy niedawno w Kędzierzynie (Skra zwyciężyła 3:1 - przypis red.). Był to ciężki bój, bardzo wyrównany pojedynek. Zespół z Kędzierzyna ma w swoim składzie nowych zawodników - ma Rouziera, ma Samicę... Pokonać tego rywala jest trudno. Ogólnie rzecz ujmując - wygrywać nie jest łatwo.

 źródło : wiecej na przegladligowy.com

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (13)
1. Dodane przez Asdf, w dniu - 24-01-2012 19:26 , IP: 83.10.30.36
Zgadza sie jaro. Ale dla zawistnych kiboli innych druzyn Jacek bedzie zawsze wuefista. Porownaj Kowala i Jacka z przed 3 lat - kolosalna roznica.
2. Dodane przez jaro, w dniu - 24-01-2012 19:05 , IP: 195.114.182.98
To prawda z tymi czasami skry. Nawrocki podaje wytyczne a wszyscy go sluchają ewentualnie pytają o coś czego nie sa pewni i nikt nie dyskutuje tylko realizuje to o czym Nawrocki im mówi. Poza tym o tym jaki tworzą team niech swiadczy dialog miedzy nimi ktory odbył się na czasie w 4 secie meczu z zaksą przy stanie 24:23 dla zaksy; 
Nawrocki: Spokojnie chlopaki, nawet jezeli przegramy ta piłke to k... jest jeszcze jeden set 
Bartek: niczego tu k... nie przegramy! 
Nawrocki: Tak jest! 
Wyszli na pakiet i zakończyli mecz.
3. Dodane przez asdf, w dniu - 24-01-2012 13:46 , IP: 83.10.30.36
Prawda jest taka, ze Nawrocki nalepiej prowadzi druzyne. Spojrz na jego czasy - same merytoryczne uwagi, szczegoly, jak trzeba to i opierdoli. A Stelmach? "Panowie, ale panowie...". Kowal - szkoła Travicy, wysoka piła nie zaginaj.
4. Dodane przez johny, w dniu - 24-01-2012 13:23 , IP: 217.17.36.77
Falasca daje Skrze pewność gry, a to że niektórzy "znawcy" na nim jeździli, to znaczy tyle, że o tej grze mało wiedzą. Zgadzam sie z opinią że wygranie 3 gier ze Skrą jest mało prawdopodobne i jak na razie to nie ma drużyny, może poza Kędzierzynem, która stawi skuteczny opór. Wygrać raz może każdy ale dwa razy to b.trudne a trzy razy to na dziś chyba niemożliwe. Gratuluję Falasce i trenerowi Nawrockiemu/wuefmen z Tomaszowa Maz i V kolumna wg. pożal się Boże znawców/ ich zasługi są największe dla tej drużyny. A jest jeszcze Pliński/najlepszy środkowy w Polsce moim zdaniem/,Winiarski/przyjęcie i technika/ Kurek i Skarpeta/bardzo dobry atakujący choć mniej mądry/,Zatorski i Możdżonek. Jest kogo się obawiać.
5. Dodane przez Gośka, w dniu - 24-01-2012 12:42 , IP: 82.160.249.164
tak jest - nie ma Grozera nie ma reski
6. Dodane przez jaro, w dniu - 24-01-2012 12:31 , IP: 195.114.182.98
Heloooł vugu. A winiar to brzydkie kaczatko? Resovia gra świetnie tylko wtedy gdy ciagnie ja Grozer. Nie ma Grozera nie ma Resowii.
7. Dodane przez vugu, w dniu - 24-01-2012 12:24 , IP: 83.15.232.202
Ze Skrą nikt nie wygra z prostego powodu : na skrzydłach Zaksa ma tylko b dobrego Rouziera , Resovia tylko Grozera a Jastrzębie tylko Łaskę . Natomiast Skra to Wlazły i Kurek . I o tego jednego b dobrze punktującego więcej a to powinno wystarczyć . A jeżeli już to ewentualnie Jastrzębie jeżeli do formy dojdzie Kubiak i Bartman . Zaksa i Resovia nie ma szans choć byc może dużo większe chęci .
8. Dodane przez Gośka, w dniu - 24-01-2012 12:14 , IP: 82.160.249.164
Wg mnie jedyny zespół, który jest w stanie powalczyć ze Skrą to Zaksa. Resovia i Jastrzębie, z całym szacunkiem dla klubów, to zespoły bez chemii. Niby chcą grać, ale każdy z osobna do własnej bramki, brakuje im zgrania, zrozumienia siebie nawzajem, wsparcia. Jak oglądam ich grę to mam wrażenie, ze każdy z nich jest z innej bajki. Bartman i Kubiak stracili swój blask, Łasko chyba gra za karę w Polsce bo w reprezentacji to całkiem inny gracz, inne emocje inna radość, a Resovia? chcieli by, ale chcieć to na tym etapie zdecydowanie za mało.
9. Dodane przez Paweł, w dniu - 24-01-2012 11:59 , IP: 83.5.2.82
Teraz Zaksa,Reska czy JW życzą sobie tylko,aby w play-off z Skrą spotkać się dopiero w finale. Myślę,że zacznie się kombinowanie,aby nie wpaść na nich wcześniej. Może tylko zespół,który zajmie 8 miejsce w lidze będzie zadowolony,bo jak się mówi,jak spaść to z wysokiego konia,a dodatkowo będzie miał niezłą frekwencje na meczu.
10. Dodane przez KS, w dniu - 24-01-2012 11:50 , IP: 83.10.203.73
Może nie poza zasięgiem w Europie ale w Polsce chyba tak. Raczej nikomu nie uda sie wygrac w playoffach ze Skra 3 razy. To jest niewyobrażalne. Na pewno jeszcze nie w tym sezonie.
11. Dodane przez marek, w dniu - 24-01-2012 11:44 , IP: 156.17.158.35
skra jest poza zasiegiem kazdego w europie nawet. Najlepiej swiadczy o tym fakt ze sa juz w ff LM:)
12. Dodane przez Mariola, w dniu - 24-01-2012 11:29 , IP: 89.228.185.193
Poza zasięgiem buhahahaha !!! Chyba sobie żartujesz
13. Dodane przez franek, w dniu - 24-01-2012 11:12 , IP: 77.252.81.184
A co ma powiedzieć - na ten moment to Skra jest poza zasięgiem kogokolwiek w Polsce.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x