Bartosz Kurek: lekki mecz? Zupełnie mylne odczucieRywale mają ogromny potencjał, ale popełnili zbyt dużo błędów jak na spotkanie o taką stawkę - mówił po finale Pucharu Polski przyjmujący Skry, Bartosz Kurek.
Jeszcze po meczach półfinałowych wszyscy konsekwentnie unikali prognozowania ostatecznego wyniku walki o Puchar Polski. Oczekiwanych emocji i walki na noże w finale jednak zabrakło.
- Rywale mają ogromny potencjał, ale popełnili zbyt dużo błędów jak na spotkanie o taką stawkę. Gdyby zagrali dziś na swoim normalnym poziomie, byłoby nam naprawdę ciężko - komentował po finale Pucharu Polski przyjmujący zwycięskiej Skry, Bartosz Kurek. - My zagraliśmy po prostu bardzo dobre spotkanie, dlatego zespół z Jastrzębia mógł wydawać się dużo słabszy. Wynik nie świadczy o tym, że mecz był lekki, to zupełnie mylne odczucie. Podobnego zdania był Marcin Możdżonek: - Czy zdecydowanie przewyższaliśmy Jastrzębie? Tego bym nie powiedział. Po prostu wykorzystaliśmy to, że przeciwnicy pogubili się i mieli problemy na boisku. Wygraliśmy wysoko, ale mecz nie był łatwy. - Byliśmy cały czas bardzo skoncentrowani. Wiedzieliśmy, że przeciwnicy mogą się w każdym momencie przełamać. Na szczęście uniemożliwiliśmy im to trzymając grę na wysokim poziomie - dodał Kurek. Oprócz głównego trofeum i niemal wszystkich wyróżnień indywidualnych, zwycięstwem w Pucharze Polski Skra Bełchatów zapewnia sobie udział w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów - Najważniejsze co dziś osiągnęliśmy to stabilność sportowa klubu na przyszły sezon. Cieszy nas, że będziemy reprezentować Polskę w Lidze Mistrzów. Mamy ten spokój, że mamy zapewniony udział w tych prestiżowych rozgrywkach niezależnie od wyników ligowych czy rezultatu Final Four. inf.własna
1. Dodane przez KS, w dniu - 24-01-2012 11:56 , IP: 83.10.203.73 Zbyt duzo nadmiernej kurtuzacji ze strony siatkarzy Skry bo tak na dobra sprawę poza libero i rozgrywającym reszta to pierszwa szóstka reprezentacji, najlepsi zawodnicy na swoich pozycjach w Polsce. A co do Resovii. Jesli pozostali zawodnicy choć w połowie odciażą Groezera to finał macie pewny. Ale czy to się uda?
|
2. Dodane przez Sadomasło, w dniu - 23-01-2012 20:11 , IP: 85.202.49.140 Nie zgodzę się ze zdaniem, że półfinał Skra - reska był przedwczesnym finałem. Przedwczesnym finałem był półfinał Skra - Grozer, bo, niestety, drużyny tam nadal nie ma. Skra gra już na pamięć, stąd popełnia minimalną ilośc błędów własnych, co było widoczne w powołanym meczu. Grozer wbija kilka punktów przewagi, następnie tracą Lotman (podbijany), Nowakowski (wali po autach), Ignaczak (przyjmuje na drugą stronę, nie dogaduje się z Grzybem na boisku, który podbija mu piłkę po tym, jak Grozer opiera piłkę o blok, przez co Igła ma ją poza swoim asięgiem - strata punktu). Dla mnie znamiennym momentem było kiedy (bodajże drugi set) kiedy Kowal najazuje konkretne zagrania Tichackowi, a ten w odpowiedzi kręci przecząco głową. Zwróciłbym jeszcze uwagę na to, że dopóki Tichacek grał JEDYNIE (pierwszy set) Grozerem, to Reska wygrała. Taktyka na zar@#$nięcie zawodnika, ale wg mnie jest to znamienne o tyle, że jasno pokazuje, iż potencjał ma tam jeden zawodnik i nie ma drużyny. Dopóki nie uda się zbudować prawdziwego zespołu, nie będzie upragnionego wyniku. Na początek proponuję działaczom całowanie Grozera po stopach, bo jesli ten odejdzie, będzie marnie. A mam wrażenie że na to się zanosi - pamiętając bezsilność rysującą się na jego twarzy po kolejnym błędzie własnym zespołu, przy stanie 21:21 w czwartym secie.
|
3. Dodane przez polli, w dniu - 23-01-2012 17:46 , IP: 178.37.223.240 Skra w PP grała bardzo dobrze, ale trzeba dodać że mieli do dyspozycji wszystkich zawodników. JW i Zaksa nie mieli tego szczęścia.Kapelus to nie Samica a Kazimierczak to nie Czarnowski. Tak samo Cupkowicz nie zastąpi w 100% Kurka a Bąkiewicz -Winiarskiego. Finał będzie głównie zależał od zdrowia zawodników, bo gra zespołów bardzo się wyrównała.
|
4. Dodane przez Bajkopisarz, w dniu - 23-01-2012 15:12 , IP: 89.68.181.188 Niejaki Jan pojawił sie na forum po meczu JW-Polibuda i oczywiście obrał sobie za cel Bartmana. Wygląda na to, że Jan stara się o miano przysłowiowego głupiego Jasia. Wg mnie koleś już ten przydomek uzyskałeś. Bartman złamał sobie specjalnie nogę. O reszcie twoich wypocin nie ma co wspominać. 7 rano, poszedłes do roboty ,do służbowego kompa i dałes upust frustracjom zasranego zycia. Idż do psychatry,chociaz już wydaje się za pózno, zasrańcu.
|
5. Dodane przez vugu, w dniu - 23-01-2012 13:04 , IP: 83.15.232.202 smbd smn : niewatpliwie masz rację za błędną inerpretację przepraszam .
|
6. Dodane przez smbd_smn, w dniu - 23-01-2012 12:57 , IP: 89.68.76.223 "Zaksa od paru lat koncentruje sie maksymalnie na początku sezonu własnie gdy inni jeszcze śpią" ---> o czym Ty piszesz VUGU? Oglądałeś w ogóle poprzednie sezony albo przeglądałeś wyniki? SEZON 2010/11: kolejka 1-9 - ZAKSA 5 wygranych i 4 porażki. Kolejka 10-18 - ZAKSA 6 wygranych i 3 porażki. SEZON 2009/10: kolejka 1-9 - ZAKSA 6 wygranych i 3 porażki. Kolejka 10-18 - ZAKSA 7 wygranych i 2 porażki. SEZON 2008/09: kolejka 1-9 - ZAKSA 8 wygranych i 1 porażka. Kolejka 10-18 - ZAKSA 6 wygranych i 3 porażki. Więc ja się pytam... gdzie tu niby jest ten mocny początek i słaby koniec?
|
7. Dodane przez vugu, w dniu - 23-01-2012 10:17 , IP: 83.15.232.202 Kania : Zaksa wygrała bo Skra na poczatku sezonu nie grała - trafiłes odpowiedź . Zaksa od paru lat koncentruje sie maksymalnie na początku sezonu własnie gdy inni jeszcze śpią . to daje im atut w końcówce gdyz winduja się tak żeby nie trafic na Skrę - duże szanse na finał i srebro - to są pozytywne kalkulacje , których nie potrafia wykorzystać pozostali pretendenci do srebrnego medalu . Zaksa w tym roku ( co pisalem juz po pierwszej kolejce ) ma szanse na 3-5 m jeżeli trafi w 1/2 play-off na Skrę lub Jastrzębie . Zaksa ma średnich przyjmujących i to ją wyklucza z walki o złoto . Podoba mi się ich gra ( zwłaszcza gdy Ruciakowi trafi się dzień konia ) ale w tym roku mają mniejsze szanse niż w ub . Jeżeli chodzi o ligę to właśnie inni zaczęli grać na poważnie co dało porażki ze Skrą i dwie z Jastrzębiem a to daje do myślenia o tym na co stać Zaksę . Wg mnie na miejsce 3 do 5 .
|
8. Dodane przez Kania, w dniu - 23-01-2012 09:41 , IP: 94.40.78.139 "jedynym , który może pokonać Skrę jest Jastrzębie " kurcze a ja myślałem, ze Zaksa w tym sezonie ograła raz Skrę 3:0 a drugi raz przegrała 1:3 ale..na przewagi w tym meczu kazdy mógł wygrac... Ale zaraz mi Vugu odpisze, ze to nie Zaksa wygrała ten mecz tylko Skra przegrała...
|
9. Dodane przez Roger, w dniu - 23-01-2012 08:46 , IP: 193.22.252.243 @vugu Nie było żadnego dobijania rywala, mecz był wyrównany a sety na przewagi, prócz pierwszego, którego wygrała Resovia. Dzięki Grozerowi Rzeszów mógł wygrać ten mecz ale zbyt dużo błędów popełnili w stosunku do Skry. A poziom tego meczu był całkiem niezły.W odróżnieniu od jednostronnego widowiska w finale
|
10. Dodane przez vugu, w dniu - 23-01-2012 08:26 , IP: 83.15.232.202 Był w Resovi Buszek wywalili . Lotman ( pewnie za duzo większą ksaę ) lepszy ? Jest Mika ale musiał grać emeryt Cernic a teraz cienki Lotman . Mika grzeje ławę . Pogratulować wyborów . jedynym , który może pokonać Skrę jest Jastrzębie - warunek Bartman i Kubiak w formie . Zaksa i resovia graja jednostronnie : Rouzier , Grozer i długo długo nic , później Samica i Akhrem i znowu długo długo nic czyli Ruciak i Lotman . Pokazcie mi takie długo nic w Skrze .
|
11. Dodane przez vugu, w dniu - 23-01-2012 08:19 , IP: 83.15.232.202 paulak : wydawało mi się , że jeżeli mistrz wybiera LM z pozycji mistrza to drugi z pucharu tez sie załapuje . Moze xle sie wydawało . Dobrym widowiskiem był tylko pierwszy set gdy nabuzowany Grozer grał jak z nut . Póżniej juz było tylko dobijanie rywala a poziom cieniutki . Tylko Grzyb grał dobrze . Grozer puchł z minuty na minutę . Nie istniał Lotman i tylko cos tam bąkał Alhrem . To nie jest ekipa na pokonanie Skry . Mecz był kiepski z uwagi głównie na kiepskie granie Resovi - b duzo błędów . Co rok słychac teksty o kłopotach zdrowotnych przeciwników Skry albo cos w tym rodzaju . A prawda jest prosta : tam sie mysli przyszłosciowo ( aktualnie młodziaki Serbowie gwarantujacy własiwy poziom w ataku i przyjęciu za rok , dwa ) . Pozostałe ekipy kupuja od lat podstarzałych wyrobników z zagranicy i takie maja wyniki jakich graczy .
|
12. Dodane przez rbk17, w dniu - 23-01-2012 07:44 , IP: 195.205.77.251 Jedyna nadzieja w Resovii, że pokona Skrę w walce o mistrza.
|
13. Dodane przez Jan, w dniu - 23-01-2012 07:13 , IP: 95.41.159.107 Bardzo kurtuazyjne wypowiedzi zawodników Skry w stosunku do graczy z Jastrzebia nie przesłaniają prawdy o kolosalnej różnicy w taktyce rozgrywania spotkania finałowego. Szybkie dwa bloki na Bartmanie wyleczyły go ze snu o potedze i grze o wyższe cele. Łasko dostal tyle czap , że wywalil oczy jak bławatki kiedy wyczytali go jako najlepszego atakujacego. Bezcenne były obrazki prezia- grubcia z Jastrzebia w tym swoim idiotycznym krawacie orange. Finałem powinno być spotkanie Skry z Resovią. Scenariusz z zawodnikiem ZB powtarza sie od czterech sezonów. Jak zaczyna sie robić ciężko / tzn. inni juz nie pracują za niego/ to ucieka w kontuzję. Jaka to kontuzja okaże sie w meczyku z Bydgoszczą. I ostatnia uwaga, jesli ptoki chca coś ugrać to konieczna jest ponowna zmiana zespołu, ta grupa jak widac nie zagara juz o żadne trofeum, a mial byc majster. Do zobaczenia za rok, czyli kolejen górnicze miliony poszly sie rąbać.
|
14. Dodane przez paulak, w dniu - 23-01-2012 06:53 , IP: 31.134.55.121 vugu - a od kiedy to drugie miejsce w PP premiuje grą w europejskich Pucharach? Czy Skra będzie Mistrzem, to się okaże. Jeżeli z kolei, dla Was półfinał Skra-Resovia był jednostronnym widowiskiem to nie mamy o czym rozmawiać. Skra nie wybiła siatkówki Resovi z głowy. O zwycięstwie zadecydowały niuanse, wygrać mógł każdy, a że Skra popełniła mniej błędów to wygrała. Czekam na sukces Skry w Pucharach. Takowym w tym roku będzie tylko zwycięstwo, jeżeli uda im się pokonać moje Trento z bułgarskim trio, pokłony.
|
15. Dodane przez vugu, w dniu - 23-01-2012 06:36 , IP: 83.15.232.202 Mecz był lekki - przecież nie położa sie na parkiecie . Poziom pucharu był słaby tak jak i 1/.2 i tak jak w roku ub .Po prostu pozostałe zespoły są za słabe do Skry . Jastrzebie zadowoliło się awansem do LM za drugie mejsce w PP bo i dla nich jasne że Skra będzie także mistrzem . Wciskanie kitu przez Swędrowskiego i niestety Drzyzgę o wysokim poziomie spotkań . To był wyjątkowo nudny PP niestety .
|
16. Dodane przez pablosss123, w dniu - 23-01-2012 06:33 , IP: 88.220.105.226 SKRA POTĘGĄ JEST I BASTA !!!!!!
| |