Wygrana Wielunia za 3 punktyPo kłopotach z licencją oraz przegraną z Gorzowem Wielkopolskim, zawodnicy Siatkarza po bardzo dobrym meczu pokonali 3:1 Ślepsk Suwałki. Gospodarze kolejny raz pokazali, że mają bardzo wyrównany skład oraz mocną ławkę rezerwowych.
Siatkarz Wieluń - Ślepsk Suwałki 3:1 (22:25, 25:23, 26:24, 25:19) Składy zespołów: Wieluń: Sarnecki, Schamlewski, Tomczyk, Matejczyk, Vlk, Kałasz, Siewiorek (L) oraz Dąbrowny (L), Lech, Leszczawski, Kudłacik, Buchowski
Suwałki: Radomski, Skrzypkowski, Górski, Jurkojć, Rudzewicz, Stępień, Dembiec (L) oraz Wasilewski, Rohnka, Szewczyk Set 1: Pierwsza partia meczu rozpoczęła się po myśli gospodarzy, po błędzie Górskiego w ataku oraz bloku na Radomskim było 7:4. Jednak po czasie dla trenera Ślepska, goście zaczęli odrabiać straty, a po błędnym ataku Tomczyka oraz ustrzeleniu zagrywką Vlk wyszli na prowadzenie (12:14). Po czasie dla trenera Wasilkowskiego oraz zmianie na pozycji atakującego w Siatkarzu, gospodarze po dwóch kapitalnych atakach Jarosława Lecha doprowadzili do remisu (19:19). Jednak w końcówce wielunianie popsuli wszystkie swoje zagrywki, a w ostatniej akcji z sytuacyjnej piłki zablokowany został Vlk (22:25). Set 2: Set drugi od początku był bardzo wyrównany, obie ekipy prezentowały ciekawe, techniczne zagrania (8:8). Gospodarze inicjatywę przejęli, gdy na zagrywce pojawił się Martin Vlk, który posłał dwa asy serwisowe, a chwilę później w ataku został powstrzymany Górski (19:14). Jednak drużyna z Suwałk walczyła do końca, asa posłał Stępień, w ataku nie przebił się Sarnecki, a kontry bezbłędnie wykorzystywali Górski i Radomski (21:21). Wtedy podobnie jak w pierwszej partii na boisku pojawił się Jarosław Lech, który każdą piłkę którą dostał potrafił skończyć i zakończył również całego seta (25:23). Set 3: Trzeci set podobnie jak dwa poprzednie był od początku wyrównany, jednak tym razem drużyny punkty zdobywały głównie po błędach przeciwnika (10:10). Po wykorzystaniu przechodzącej piłki goście na chwilę odskoczyli Siatkarzowi, ale gdy na boisku za średnio spisującego się Tomasza Tomczyka pojawił się Adrian Buchowski obraz gry się odmienił. Młody zawodnik pociągnął grę swojego zespołu i po efektownym plasie w środek boiska dał wielunianom prowadzenie (21:20). Końcówka była zacięta, w ważnym momencie w aut zaatakował Lech, ale ostatecznie Górski został powstrzymany w ataku (26:24). Set 4: Czwarta i ostatnia partia to od początku przewaga gospodarzy. Na boisku zasłużenie pozostał Lech, który w dalszym ciągu kończył każdą piłkę, którą otrzymał, do tego dobrą grę w ataku i bloku dołożył Buchowski (12:8). Goście jeszcze raz doprowadzili do remisu, po dobrych atakach Radomskiego i Górskiego (12:12), jednak wielunianie za sprawą świetnej dyspozycji Buchowskiego szybko wypracowali sobie kolejną przewagę, której nie oddali już do końca seta. Ostatnia akcja meczu to atak z drugiej piłki Leszczawskiego (25:19), który podobnie jak Buchowski i Lech pokazał, że trener może na niego liczyć i być spokojnym o swoją ławkę rezerwowych, która jest równie mocna i wyrównana jak pierwsza szóstka. Najbliższy mecz wielunianie rozegrają 26 stycznia (czwartek) o 18:00 we własnej hali. Będzie to mecz z Pekpolem Ostrołęka. inf. własna
1. Dodane przez Kibic, w dniu - 22-01-2012 11:03 , IP: 83.10.183.176 26. 01. 2012 odbędzie się mecz w Wieluniu ale z Pepkolem Ostrołęka a nie z Jadarem. Powodem zmiany dnia rozgrywek jest odbywająca się na hali studniówka.
| |