siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Paweł Nowak   
2012-01-19 13:29:07

Image
Marek Kardos: Nie jesteśmy Skrą Bełchatów

Pokonując Fonte Bastardo Azores akademicy z Częstochowy awansowali do 1/8 Challenge Cup. Swoimi wrażeniami po spotkaniu podzielił się z volley24.pl trener Tytana, Marek Kardos.

Bardzo ciężki mecz, zawodnicy Fonte grali na totalnym luzie, nie mieli nic do stracenie. Dodatkowo bardzo ekspresywnie cieszyli się z każdego punktu, co nakręcało ich grę..

Tak, jest to bardzo dobrze poukładany zespół. Grają bardzo dobrze taktycznie, psują mało zagrywek a przy tym często odrzucają przeciwnika od siatki. Oni nie zdobywają punktów bezpośrednio z zagrywki, tylko dzięki tej zagrywce łatwiej gra im się w bloku, obronie i tym właśnie zdobywają punkty.

Widać, że goście oglądali wasze mecze. Podobnie jak inne ekipy zagrywką męczyli Gierczyńskiego..

(śmiech) To jest norma. Wszyscy będą zagrywać w Krzyśka, bo jest on ważnym ogniwem w ataku. To jest naturalne i on musi być do tego przygotowany, że tak będzie. Dobrze grając w ataku skazał się na to, że będą w niego zagrywać.

W trakcie pierwszego seta miałeś bardzo wiele uwag do swoich zawodników..

Tak, nie mówię, że było to zlekceważenie przeciwnika. My nie możemy grać na luzie, bo nie jesteśmy Skrą Bełchatów, która nawet na luzie wygrywa. My możemy bawić się po meczu, a w trakcie spotkanie musi być pełna koncentracja. To był powód tych nerwówek w pierwszym secie i w końcówkach trzeciego i czwartego. Parę głupio zgubionych punktów i robi się kłopot…

Dużo gry było przy Janeczku, taka była taktyka czy po prostu Fabian znalazł sobie zawodnika, który „miał dzień” i nim grał..

Ich blok na prawym skrzydle był dużo słabszy niż ten na lewym. Dlatego Bartek Janeczek miał łatwiejsze zadanie i musieliśmy to wykorzystać.

Zauważyłem, ale mogę się mylić, że rozgrywający Fonte bardzo rzadko grał „za plecy”. W większości akcji piłkę wystawiał w stronę, w którą był ustawiony twarzą.

Faktycznie, grał tak jak mówisz. Było to spowodowane naszymi słabymi stronami w bloku, on chciał to wykorzystać i zagrał bardzo dobre spotkanie.

Najprawdopodobniej waszym kolejnym przeciwnikiem będzie Unicaja Almeria. Rywal do ogrania, ale chyba czeka was cięższe zadanie niż w tym dwumeczu z ekipą z Portugalii.

Wydaje mi się, że to jest podobny przeciwnik. Obie te ekipy mają bardzo podobny styl grania, niscy środkowi. Hiszpanie mają w składzie Pereza, innych zagranicznych wartościowych zawodników. Będzie to podobny dwumecz do tego.

Przeglądając „drzewko” Pucharu Challenge nie znalazłem jakiegoś przeciwnika poza zasięgiem na waszej drodze..

Nie, nie, nie żadnych prognoz. Tutaj trzeba grać i wygrywać aby nasi kibice byli zadowoleni. Potrzebujemy jak najwięcej spotkań, aby wyeliminować przestoje, bo to taka nasza pięta Achillesowa.

Ten Puchar jest dla was chyba takim priorytetem…

Naszym priorytetem jest wygrywanie kolejnych spotkań, nie ważne czy w europejskich pucharach czy w Pluslidze.

A jak to spotkanie wyglądało od tej strony statystycznej ?

Jest jasne, że oni byli dużo lepsi w przyjęciu. My natomiast przeważaliśmy w ataku i kontrataku, to jest nasz atut. A co do błędów, to my oddaliśmy im prawie seta, jak nie więcej.

Silva, dość specyficzny zawodnik, prowokujący swoim zachowaniem. W pewnym momencie musiałeś go nawet troszkę uspokoić.

(śmiech) Tak, jest specyficzny. On jest moim kolegą, znamy się od ponad 15 lat. Silva był kiedyś kapitanem Portugalii, jak jeszcze ja grałem w kadrze Słowacji. Cały czas graliśmy przeciwko sobie, od kiedy pamiętam kadet, junior, senior. Zawsze w swoich drużynach wiódł prym i nadal tak jest. Widzieliśmy kto wziął na siebie ciężar gry w drużynie z Portugalii.

Coraz więcej szans dostaje od Ciebie Miłosz Hebda, przekonałeś się do niego ?

Miłosz bardzo dobrze trenuje, powoli będzie wchodził. „Jerry” ma na razie kryzys i musimy mu dać trochę odpocząć. Potrzebujemy takie zawodnika, który zmieni Krzyśka na set, dwa, może mecz.

Teraz czeka was dłuższa przerwa, bo nie gracie w Pucharze Polski. Jak spożytkujecie ten wolny czas ?

Mamy zaplanowany sparing, ale chłopaki teraz potrzebują trochę odpoczynku od siatkówki. Popracujemy na siłowni, chłopaki odpoczną trochę od taktyki, ale nad elementami technicznymi będziemy pracować. Będzie troszkę luźniej do niedzieli a potem wskakujemy na normalne obroty.

A jakie rozstrzygnięcia Pucharu Polski obstawiasz ?

(śmiech)Nie obstawiam, ale Bełchatów wygra (śmiech). 

źródło: inf.własna

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (1)
1. Dodane przez kobra, w dniu - 19-01-2012 16:40 , IP: 78.9.73.61
bardzo ciekawe jezeli jerry ma kryzys a zdobywa po janeczku najwiecej punktow to co powiedziec o innych np. murku ktory w formie zdobywa polowe punktow mniej jak jerry cos tu nie rozumie a moze jestem taki tempy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x