|
Redaktor: Michał Nowak
|
|
2012-01-19 11:55:58 |
Radomskie siatkarki trenowały wspólnie z ekipą z OstrowcaNietypowy przebieg miał środowy trening pierwszoligowych siatkarek Jadaru AZS Politechniki Radom. Radomianki ćwiczyły wspólnie z ekipą AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
Z propozycją przeprowadzenia wspólnych zajęć wystąpił Dariusz Daszkiewicz, prowadzący obecnie ekipę z Ostrowca. Były trener grającej w PlusLidze drużyny Fartu Kielce zastąpił w ubiegłym tygodniu Romana Murdzę, dotychczasowego szkoleniowca ostrowiczanek.
- Trener Daszkiewicz zapytał, czy nie zgodzilibyśmy się na takie zajęcia, pomyśleliśmy, że to dobry pomysł – przyznaje Jacek Skrok, trener Jadaru AZS. – Ćwiczenie ustawień, gdy po drugiej stronie siatki znajdują się rywalki, to dodatkowa adrenalina. Można sprawdzić kilka rozwiązań, szczególnie w kontrataku.
Nie był to typowy sparing. W poszczególnych ustawieniach zespoły rozgrywały po kilka akcji. Często piłka "wracała” na stronę drużyny, która przegrała akcję. Trenerzy przerywali grę, instruując zawodniczki. Pilnie obserwowali poczynania swoich podopiecznych, zwłaszcza trener Daszkiewicz. W zajęciach uczestniczyły wszystkie radomskie siatkarki. Nieco lżej niż pozostałe zawodniczki trenowała Karolina Grzelak. Młoda atakująca akademiczek zakończyła leczenie zerwanych mięśni brzucha. Do normalnych zajęć powinna powrócić w ciągu 2-3 tygodni. Na pewno nie zagra w najbliższym meczu.
- Taki wspólny trening jest bardzo pożyteczny – przyznał szkoleniowiec ekipy z Ostrowca. – Przez tydzień ledwie zapamiętałem imiona wszystkich dziewczyn. Trudno mi je wszystkie ocenić. Jest okazja, żeby się lepiej poznać. Nie mamy daleko i myślę, że częściej będziemy wspólnie trenować. więcej w Echu Dnia
|