siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Kamil Dajka   
2012-01-19 11:47:46

Image
Image
Lorenzo Bernardi: Gra o Puchar Polski jest dodatkową mobilizacją

Już w sobotę Jastrzębski Węgiel rozpocznie walkę o Puchar Polski. Przeciwnikiem klubu z Jastrzębia będzie dobrze dysponowana w ostanim czasie ZAKSA Kędzierzyn Koźle. Jak twierdzi szkoleniowiec Lorenzo Bernardi nikogo nie trzeba specjalnie motywowac bo każdy zdaje sobie sprawę jak ważne to jest wydarzenie.

pzps.pl: Gratuluję zwycięskiego meczu z AZS Politechniką Warszawską. Chyba nie należał on do najłatwiejszych.
Lorenzo Bernardi: Rzeczywiście muszę przyznać, że nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Mieliśmy swoje problemy, ponieważ nie potrafiliśmy zachować skuteczności i koncentracji przez dłuższy czas. Nasza gra bardzo falowała. Jeden set graliśmy dobrze, aby w kolejnym grać słabiej. Zbyt często nam się to zdarza. Taki sposób gry jest niebezpieczny, ponieważ siatkówka jest sportem, w którym akcje i zdobywanie punktów, odbywają się w bardzo krótkim czasie. Akcje są niewiarygodnie szybkie. Kiedy straci się koncentrację, a za nią punkty, bardzo ciężko jest odrobić straty. W meczu z AZS Politechniką Warszawską, straciliśmy 5 punktów, które mogliśmy odrobić. Nie skończyliśmy jednak trzech ważnych piłek i dlatego wynik był taki, a nie inny. W kolejnych meczach będziemy musieli to zmienić, ponieważ w spotkaniach z silniejszymi przeciwnikami, może nam to nie ujść na sucho.

- Rzeczywiście. Wasz najbliższy przeciwnik w Pucharze Polski, to wicemistrz kraju - ZAKSA Kędzierzyn Koźle. Czy uda Wam się w 100% wyeliminować te błędy?
- Na szczęście, to finału Pucharu Polski pozostał od meczu w Warszawie tydzień i to był ten czas, w którym pracowaliśmy, by poprawić naszą grę. Moim zdaniem, dużą rolę odegra fakt, że będziemy grać o puchar i będzie to dla nas dodatkowa mobilizacja. Mam nadzieję, że zadziała to na naszą korzyść i nasza gra nie będzie tak już falowała, bo jak mówiłem – z zespołami z czubka tabeli, grając tak jak w meczu z Politechniką, meczu nie wygramy. Przeciwnik bezlitośnie wykorzysta nasze błędy.

- Z powodu kontuzji podstawowego rozgrywającego Vinhedo, musieliście uzupełnić swój skład o nowego rozgrywającego. Jak młody Portugalczyk wpisał się do jastrzębskiej układanki?
- Violas Tiago to młody, ale bardzo zdolny zawodnik. Potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby w pełni odnaleźć się w nowej dla siebie rzeczywistości. On po raz pierwszy wyjechał z kraju, po raz pierwszy jest z dala od rodziny. To jest teraz dla niego największym problemem. Na pewno w przyszłości będzie jednym z ważniejszych dla nas zawodników. Naprawdę ma papiery, aby stać się wysokiej klasy rozgrywającym.

- Jest Pan bardzo doświadczonym i uznanym sportowcem. W 2001 roku został wybrany Pan siatkarzem XX wieku. Chciałam zatem zapytać o Pańską opinię na temat tegorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów? Kto w tym sezonie będzie najlepszym?
- W porównaniu z zeszłymi sezonami, nie ma zbyt wielkiej różnicy. Moim zdaniem te same drużyny, znajdą się w finale. Na pewno Trentino, Kazań, Macerata i Bełchatów mają spore szanse. Loterią będą niektóre mecze w fazie play off. W ścisłym finale zobaczymy jednak z pewnością drużynę z Trentino. Każda inna: czy to Kazań, Bełchatów czy Macerata, ma szansę znaleźć się w finale i zagrać z nimi o mistrzostwo.

- Dlaczego znów Trentino znajdzie się w finale Ligi Mistrzów? W czym tkwi ich sekret?
- Oj, nie jest to tylko jeden sekret… Na  sukces Trentino  składa się ich wiele. Przede wszystkim mają najlepszych skrzydłowych na świecie, którzy najlepiej sprawdzają się w dzisiejszym, trudnym systemie gry w siatkówkę. Matej Kazijski i Osman Juantorena, to zawodnicy, którzy oprócz skuteczności w ataku, są również niezmiernie skuteczni w polu zagrywki. Za każdym razem potrafią inaczej zaserwować. Dzięki temu ich drużyna jest w stanie zdobyć przy swoim serwisie kilka punktów z rzędu i to jest to jest właśnie przewaga Trentino.

źródło : pzps.pl

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (3)
1. Dodane przez tad, w dniu - 19-01-2012 11:38 , IP: 87.205.178.52
NASZĄ największą bolączką największą wadą i największą pomyłką jest BRIAN THORNTON jeśli nie będzie gotowy do gry Vinhedo lub Violas to niestety ale ten człowiek może NAS pozbawic marzeń o jakimkolwiek sukcesie!
2. Dodane przez Jan, w dniu - 19-01-2012 11:36 , IP: 91.208.10.65
Jastrzębie wygra PP pod jednym jedynym warunkiem,że Thorton zagra lepiej niż Guma. Pozostali gracze wszystkich zespołów to ta sama klasa.
3. Dodane przez rr, w dniu - 19-01-2012 11:24 , IP: 188.33.210.168
PP pokarze co jest warte w tym roku Jastrzębie (czas na zgranie już miną ) jeżeli powalczą będzie dobrze też w lidze jeżeli ZAKSA wygra można smiało powiedziec że sezon stracony :( Całym sercem jestem z JW i mam nadzieje że bedzie niespodzianką sezonu 2011/2012 (PP i ZŁOTO PLS przyjedzie do nowej hali w JASTRZĘBIU ) pozdrowienia dla wszystkich kibiców ..... :) Finały JW-RZESZÓW BYŁO BY PIĘKNIE :)
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x