Wiśniewski: Z meczu na mecz będzie coraz lepiejPo ostatnim zwycięstwie w Pluslidze z AZS-em Olsztyn siatkarze Tytana AZS Częstochowa ze sporymi nadziejami przystępują do rewanżowego spotkania Challenge Cup z Forte Bastrado Azore. O meczu opowiada Łukasz Wiśniewski.
Na początek gratulacje za wygrany mecz z Indykpolem AZS Olsztyn, choć trzeba przyznać, że przysporzyliście sporo emocji kibicom, zwłaszcza w trzecim secie, gdzie prowadziliście dość wysoko, a w końcówce przegraliście. Dziękuje za gratulacje. Bardzo się cieszymy, że wygraliśmy za trzy punkty, bo były one nam bardzo potrzebne. Naszym celem w tym meczu było przede wszystkim wyjść na boisko i rozegrać dobre spotkanie. Nie oszukując się ostatnio nasza gra nie wyglądała dobrze. Przełamaliśmy się na Azorach, gdzie wygraliśmy 3:0 i zdecydowanie w lepszych nastrojach podeszliśmy do tego pojedynku i z większym spokojem. Mam nadzieję, że teraz z meczu na mecz będzie coraz lepiej. - W środę zagracie rewanżowe spotkanie z Fonte Bastrado Azores w 1/16 Challenge Cup. W pierwszym spotkaniu wygraliście 3:0, ale wbrew pozorom może nie być to łatwy mecz, zwłaszcza że na odpoczynek i regeneracje czasu nie ma. - Czasu na odpoczynek wiele nie będzie. We wtorek zaczęliśmy już przygotowania do meczu z Portugalczykami. To spotkanie na pewno spacerkiem nie będzie, bo przeciwnik pokazał się z dość dobrej strony. Jeśli zagramy zagrywką, tak jak w meczu przeciwko olsztynianom to będzie grało nam się dużo łatwiej. Liczę w to, że wygramy.
- Na kogo zwrócicie szczególną uwagę w tym rewanżowym spotkaniu? Na doświadczonego przyjmującego Miguela de Silve, czy atakującego? - Myślę, że skoncentrujemy się na atakującym- to ich główne ogniwo. Zdobywa najwięcej punktów i jego trzeba przede wszystkim powstrzymać w ataku. Nie mniej musimy uważać na wszystkich zawodników. Nie możemy sobie pozwolić na to, aby pojawiły się przestoje w naszej grze. Najlepiej spotkanie zakończyć 3:0 albo 3:1 i uniknąć grania złotego seta. więcej na plusliga.pl, Katarzyna Porębska
1. Dodane przez rbk17, w dniu - 18-01-2012 12:20 , IP: 195.205.77.251 Zgadza się, Cze-wa gra coraz lepiej ale na więcej niż 6 miejsce raczej nie wystarczy. W play-offach dla tych co odpadną w ćwierćfinałach nie ma walki o 5 miejsce tylko zajmą pozycję według tabeli rundy zasadniczej. Delecta ma zbyt dużą przewagę nad ekipą spod Jasnej Góry. Musieli by wszystko przegrać a Cze-wa dużo wygrać.
| |