siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Tomasz Kozubek   
2012-01-15 20:27:00

Image
Image
Wielkie emocje w Kędzierzynie-Koźlu. Skra obejmuje fotel lidera

Po bardzo zaciętym meczu ZAKSA uległa Skrze Bełchatów 1:3, przez co stracila prowadzenie w tabeli Plusligi.

Składy:
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Zagumny, Rouzier, Samica, Ruciak, Kaźmierczak, Gladyr, Gacek(l) oraz Pilarz, Witczak, Warda
PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Pliński, Kurek, Falasca, Winiarski, Możdżonek, Zatorski(l) oraz Woicki, Kłos

 
Mecz na szczycie PlusLigi rozpoczął sie od dwupunktowego prowadzenia Zaksy 3:1. Goście szybko wyrównali na 3:3. Pierwsza przerwa techniczna to nieznaczna przewaga Trójkolorowych, którzy po bloku Antonina Rouzier na Michale Winiarskim prowadzili 8:7. ZAKSA kontunuowała swoją dobrą passę. Po zbiciu atakującego reprezentacji Francji było już 11:8. Taka różnica punktowa utrzymywała się również na 2 przerwie technicznej (16:13).  Obydwa zespoły nie dawały za wygraną. Przy stanie 22:21 zablokowany został Mariusz Wlazły. O czas poprosił Jacek Nawrocki. To nie podziałało deprymująco na kedzierzynian, którzy po ataku Jurija Gladyra wygrali 25:23.

 Początek drugiej odsłony meczu przebiegał podobnie jak poprzedniej. Drużyny nie potrafiły uzyskać przewagi większej niż 2 punkty. Pierwsza przerwa techniczna to jednopunktowa różnica na korzyść Skry (8:7), po zagrywce w siatkę Michała Ruciaka. Przy stanie 8:9, dwa razy pod rząd zablokowany został Guillaume Samica, przez co bełchatowianie odskoczyli swoim rywalom na 3 ‘oczka’. Goście prowadzili również na drugiej przerwie technicznej (16:14).  Przy stanie 18:20 na boisku, zadaniowo pojawił się Dominik Witczak, który zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki. To doprowadziło do emocjonującej końcówki, w której lepsi okazali się bełchatowianie wygrywając 25:22, po ataku z pipe’a Bartosza Kurka.

 Skra Bełchatów od mocnego uderzenia otworzyła seta trzeciego. Po ataku z krótkiej Daniela Plińskiego było już 4:1. ZAKSA wyrównała na 6:6, a chwilę poźniej odskoczyła rywalom na 2 ‘oczka’ za sprawą ataku Antonina Rouzier ( 8:6).  Przy stanie 12:12 Bartosz Kurek zdobył punkt zagrywką i Skra wyszła na prowadzenie. Gospodarze utrzymywali jednopunktową przewagę na drugiej przerwie technicznej. Nie trwało to jednak długo. Trójkolorowi odskoczyli rywalowi  na 2 punkty, przy zagrywkach Wojciecha Kaźmierczaka (19:17). Skra dogoniła rywali na 22:22 po ataku Mariusza Wlazłego w kontrze. Kibice zebrani w hali przy ulicy Mostowej po raz kolejny byli swiadkami emocjonującej końcówki, którą na swoją korzyść rozstrzygnęła Skra Bełchatów.

Poddenerwowani kędzierzynianie rozpoczęli od prowadzenia 4:1 kolejną odsłonę meczu. Bełchatowianie dogonili rywala na 13:13 po ataku w kontrze Daniela Plińskiego, jednak to gospodarze schodzili zwycięsko na pierwszą przerwę techniczną z jednopunktowym zapasem, 16:15. Przy stanie 19:18 pojedynczym blokiem na Antoninie Rouzier popisał się Bartosz Kurek. ZAKSA ponownie ‘odjechała’ rywalom na 2 ‘oczka’ 22:20, jednak Skra szybko wyrównała (23:23). Set, za sprawą asa serwisowego Mariusza Wlazłego wygrała Skra Bełchatów

 
ZAKSA Kedzierzyn-Koźle- Skra Bełchatów 1:3 (25:23, 22:25, 25:27, 27:29)

MVP: Daniel Pliński

inf.własna

 

 

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (126)
1. Dodane przez del, w dniu - 16-01-2012 22:14 , IP: 83.23.29.155
Praktyka jest taka, że kapitan przed zgłoszeniem challenge'u nie podejmuje decyzji sam, ale szybko konsultuje się (chociażby wzrokowo) z zawodnikami uczestniczącymi w akcji i trnerem, który najczęściej podejmuje decyzję. W przypadku challenge'u zgłoszonego przez Zagumnego chyba nie dogadał się on z Rouzierem. 
System challenge na pewno uspokoił grę - nie ma tylu teatralnych gestów okazujących, jak bardzo sędziowie krzywdzą drużynę. Są oczywiście ludzie na to odporni, np. trener JW, który ma obiekcje nawet do powtórek i każe zgłaszać weryfikację nawet wtedy, gdy jego zawodnicy sygnalizują, że nie ma racji. Zachowuje się odwrotnie niż były włoski trener JW, który w finale PP był spokojny jak nigdy i nie chciał nawet "sprawdzać" ewidentnego asa Hardy'ego, żeby nie stracić okazji do challenge'u w końcówce seta.
2. Dodane przez wilku, w dniu - 16-01-2012 22:05 , IP: 93.154.152.133
wchodzę na to forum raz na rok ale nigdy nic sie tu nie zmienia. sami znawcy od siedmiu boleści skupiający się nie na siatkówce tylko na wzajemnym obrażaniu i udowadnianiu choćby po trupach własnych racji. zero słuchania innych. może rbk17 jest odrobine inny bo on czasem potrafi przyznać sie do błędu albo dać się przekonać. 
miałem zabrać głos w paru tematach ale odechciało mi się polemiki po przeczytaniu genialnej teorii i oczywiście wyrażonej całkowicie "autorytatywnie" że rouzier zdobywa punkty tylko do 20 punktu.... boże widzisz i nie grzmisz. jeden z najmocniejszych psychicznie atakujących jakich widzialem w ostatnich latach. oglądalem większośc spotkań zaksy w tym sezonie na żywo lub w tv i zawsze zwracam uwage na to że zawodnik ten może popełnic jakieś błędy w trakcie seta natomiast jest niemal bezbłędny w końcówkach. zgadzam sie z kimś kto napisał że opinie odwrotne są formułowane na podstawie jakiegoś fragmentu calkowicie nie oddającego jego charakterystyki albo wyrażone przez jakiegoś stuprocentowego ignoranta.  
ech dzieciaki mniej spinki więcej przyjemności z oglądania pięknego sportu jakim jest siatkówka. życie bez żółci jest piękne zapewniam was.
3. Dodane przez rbk17, w dniu - 16-01-2012 21:15 , IP: 77.253.151.178
Nawet jeśli Rousier gra tylko do 20 pkt to przed tą granicą gra fantastycznie często kończąc naprawdę trudne piłki. Może zauważ, że to akurat Gacek pęka w końcówkach i na potęgę myli się w przyjęciu, panu hrabiemu trzeba zaserwować z prędkością 60-90 km/h bo inaczej to floot albo bomba, których nie idzie przyjąć.
4. Dodane przez Lopez1910, w dniu - 16-01-2012 20:51 , IP: 95.40.70.168
Ja nie moge po to ktos wymyslil system challenge zeby kapitanowie zespolow mogli z niego korzystac w razie watpliwosci. A Wy sie czepiacie najpierw Wlazlego a teraz Zagumnego ze to robia. Mnie bardziej martwi fakt ze wczoraj operujacy tym systemem sie osmieszyli kiedy Wlazly zglosil ewidentne dotkniecie siatki przy ataku Samici a oni stwierdzili ze bledu nie bylo. jak widac sa jeszcze pewne mankamenty w tym systemie,no ale coz...
5. Dodane przez do czytacz, w dniu - 16-01-2012 20:38 , IP: 95.178.14.83
po pierwsze primo Zagumny powinien mieć pseudo challenge, bo on zawsze jest mądrzejszy od sędziego, wszyscy widzieli dotknięcie antenki, nawet najwyższe trybuny, ale on jest nieomylny oczywiście 
po secundo Samica prawie w każdym meczu stosuje kiwki na granicy błędu(patrz 1 mecz z Trentino) więc hipokryzją z jego strony było kwestionowanie piłki rzuconej przez Wlazłego. Przy czym moim zdaniem wkurzył się bo został ośmieszony i oszukany technicznie, a on tego nie lubi(poza tym sędzia ocenił kiwkę ,jak to ty napisałeś,za dobrą technicznie). a jeżeli chodzi o zachowanie to było po prostu chamskie i nie sportowe i powinien dostać żółtą kartkę. 
po tercero nie było wyłamania palców Gladyra tu się zgodzę...bo były to mocno wygięte palce Zagumnego. 
i ultimo w akcji ruciak-falsca nikt nie zawinił bo rzeczywiście ruciak nie miał czasu uciekać a falasca natomiast działał instynktownie więc nie ma co dyskutować na ten temat (aha i niby kiedy go popchnął?jak biegł do obrony?no tak ruciak ma prawo stać po swojej stronie siatki, ale falasca to juz nie ma prawa do obrony) 
 
jeżeli chodzi o rouziera to niestety on gra jedynie do 20 punktu potem jest albo aut albo blok. 
 
jeżeli tego nie zauważyłeś to ty chyba nie widziałeś ani jednego meczu twojej drużyny ty znafco
6. Dodane przez czytacz, w dniu - 16-01-2012 19:22 , IP: 93.154.223.195
do jk: 
-wyobraź sobie że Zagumny nie ma oczu dookola głowy i tego co ty widzisz siedząc z browarem przed tv bo ci kamera w sześciu powtórkach pokazuje, Zagumny ma prawo nie widzieć biegając po boisku. Ciekawe po co miałby brać challenge jesli byłby pewny błędu? Żeby go stracić i nie móc go wykorzystac np. w jakiejś arcyważnej akcji w końcówce? 
- jeśli twoim zdaniem Samica robi coś źle technicznie to zgłaszaj zażalenie do sędziów którzy są innego zdania a nie do zawodnika, nie ten adres - twoje internetowe żale są bardziej denne i dziecinne niz on. Druga rzecz, Samica jeden jedyny raz pokazał swoją reakcję na boisku a tu już zadyma. Pszczelarnia robi tak co krok i to ci się podoba? Notabene Falasca w odwecie go popchnął. To dopiero jest cool co? 
- Ruciak nie stanął na niczyjej drodze bo stał zwyczajnie na swojej połowie boiska a nie poza nim i w takiej sytuacji przeciwnik nie ma prawa żądać żeby zawodnik usuwał mu się z drogi będąc na własnym placu gry! Poczytaj przepisy mądralo zanim rozpoczniesz swoje wypociny. Nie mówiąc o tym że Falasca zerwał sie tak szybko że Ruciak nawet nie zdążył zareagować. 
- nie zauważyłem żadnego wyłamania palców Gladyra, widzę że fantazja ponosi cie coraz mocniej, rozkręcasz się. Poza tym nie znam zawodnika który przyznaje sie do błędu kiedy sędzia pokazuje punkt dla jego zespołu. Widzę że jesteś tu jedyny taki "świętoj....wy". Szkoda że twoja Skierka taka nie jest. 
- Przyznaj sie od razu ile meczów Zaksy widziałeś w tym sezonie. Ostatni punkt najgłupszy ze wszystkich. Rouzierowi można różne rzeczy zarzucić ale na pewno nie to że pęka w końcówkach. Jest dokładnie odwrotnie. Im ważniejsze piłki tym bardziej można na niego liczyć. Pooglądaj sobie troche siatkówki ale bez nienawiści do przeciwników i zrób parę oddechów, może rozum ci wróci. 
Bez obioru.
7. Dodane przez leeon, w dniu - 16-01-2012 19:20 , IP: 95.160.203.239
rbk pogrążasz się w absurdzie....
8. Dodane przez fala, w dniu - 16-01-2012 17:26 , IP: 83.27.100.233
Fajnie sa znawcy jak vugu i mu podobni. Jak coś walną to 10 kg nie wystarczy do zrównoważenia
9. Dodane przez kooper, w dniu - 16-01-2012 16:13 , IP: 46.171.5.66
@rbk17 ktoś Ci powiedział, że ZAKSA specjalnie odpuściła mecz z Olsztynem po to, aby zagrać lepiej w LM? Rozmawiałeś z trenerem, zawodnikami, że masz takie informacje? To już ZAKSA nie mogła sportowy przegrać, od razu to był odpuszczony mecz?
10. Dodane przez rbk17, w dniu - 16-01-2012 16:06 , IP: 77.255.0.192
No więc ZAKSA odpuściła mecz z Olsztynem aby lepiej zagrać w LM, chociaż przegrała 0:3 to z pewnością są z siebie dumni, że wyżej cenią grę dla Polski niż dla klubu.
11. Dodane przez lukkop, w dniu - 16-01-2012 15:53 , IP: 83.10.161.46
Przepraszam to było Final Four 2010. Sorry.
12. Dodane przez as, w dniu - 16-01-2012 15:32 , IP: 77.237.20.184
To bedzie piekna katastrofa dla kibicow Resovii. Goral straci cierpliwosc i skonczy sie marnowanie kasy w rzeszowie
13. Dodane przez SuperP, w dniu - 16-01-2012 15:27 , IP: 164.126.32.91
Ktos po zakonczonych tranfrerach dla Skry pisał ze beda oni niepokonani i beda mieli najlepsza i najmocnijsza zagrywke w PlusLidze. Wczorajszy mecz był dowodem na to ze jednak tak nie jest. Oby w sobote resovia pokazała gdzie ich miejsce w szeregu :)
14. Dodane przez jk, w dniu - 16-01-2012 15:20 , IP: 77.237.20.184
A ja mam dosc: 
- Zagumnego, ktory bierze czelendz po tym jak Rouzier prawie wyłamał antenkę łokciem i potem złapał za taśme, bo myslal ze juz koniec akcji, bo popelnił bład. A Zagumny jazda czelendz i zgrywa głupiego.  
- Samiki, ktory sam w co drugiej sytuacyjnej piłce dopycha piłke do bloku jak wczoraj Wlazły i ktory zachowuje sie jak male dziecko, 
- Ruciaka, ktory stanal na drodze Falasci, gdy pilka byla jeszcze w grze i potem jeszcze smial udawac pokrzywdzonego i uderzona z wielka sila, marna aktorzyna, 
- Gladyra, ktoremu Kurek prawie połamał palce atakiem, a ten zgrywał głupa, ze bloku nie było 
- Rouziera za głupie uśmieszki, ale jego tez troche lubie, bo w koncowkach bije w blok lub w aut
15. Dodane przez brzdac, w dniu - 16-01-2012 15:11 , IP: 95.49.25.48
adam, na szczescie nikogo nie obchodzi co ci sie podoba badz nie; )
16. Dodane przez Roger, w dniu - 16-01-2012 14:09 , IP: 193.22.252.243
@rbk17 
Czyli jakby Nawrocki wprowadził te hipotetyczne ciężkie treningi w czasie play-off LM lub FF LM, do którego się nie dostaną, to wtedy Skra nie odpuszczałaby LM ?
17. Dodane przez rbk17 do lukkop, w dniu - 16-01-2012 13:53 , IP: 195.205.77.251
Ach tak przepraszam, to właśnie był ten sezon, gdzie dzięki kontuzji Wlazłego i Winiara Kurek porządnie si rozegrał, później jednak Nawrot postawił na ustawienie przyjmujących Winiar+Antiga, co okazało się wielkim błędem. Wprawdzie wprowadził potem Bartosza ale rozpędzone Dynamo Moskwa było już nie do zdarcia.
18. Dodane przez johny, w dniu - 16-01-2012 13:49 , IP: 217.17.36.77
Gdyby nie tyle popsutych zagrywek to mecz byłby, oprócz emocjonującego, także na b.wysokim poziomie. 
Skra jest urzędującym mistrzem i skład upoważnia do myślenia o obronie tytułu. Kto tak pluł na pana od wf z II LO w Tomaszowie Maz to ma okazję by odszczekać, podobnie jak bluzgi na Falascę. Parę błedów Samici a głównie pomyłki w rozegraniu Zagumnego i wygłała Skra. Oni mają charakter zwycięzców. Puchar Polski to inna bajka i szykuje sie fajny turniej.
19. Dodane przez rbk17 do Lopez1910, w dniu - 16-01-2012 13:40 , IP: 195.205.77.251
Ok, a więc wiedział(Nawrot), tylko o tyle się pytałem. 
 
Mistrzem i zdobywcą Pucharu Polski najprawdopodobniej znów będzie Skra i najprawdopodobniej znów nie awansują do Final Four LM(w końcu liga krajowa najważniejsza).
20. Dodane przez Lopez1910, w dniu - 16-01-2012 12:54 , IP: 95.40.37.60
rbk17 
A kiedy mial poswiecic czas na takie treningi jak byla przerwa swiateczna a potem juz tylko krotki okres od poczatku roku z przerwami na mecze z bedzinem? trafil sie akurat mecz z Tours gdzie Francuzi zagrali naprawde dobra siatkowke i tyle ale swiat sie jakos nie zawalil z tego powodu. Nie doszukiwalbym sie tutaj spiskow ze szykowali sie na Zakse bo wczoraj mimo ze wygrali tez nie zagrali jakiegos porywajacego meczu. Wszystko jest podporzadkowane pod PP bo to jest pierwszy cel Skry do zrealizowania na ten moment
21. Dodane przez kib, w dniu - 16-01-2012 11:30 , IP: 79.184.39.191
@rbk 17 
Ważne mecze dla czołowych zespołów (zarówno Zaksy, jak i Skry) zaczną się od finału PP, potem będą 2 rundy play - off LM. Jeżeli dla przygotowania właściwej formy na ten okres Nawrocki zaryzykował słabą dyspozycję we Francji, wcale mu się nie dziwię - ta przegrana o niczym nie przesądza. Podejrzewam, że podobnie zespół prowadzi Stelmach, ale Teruel to niższa półka, niż Tours i można ich było ograć.  
Spotkanie obu drużyn potwierdziło, że oba zespoły nie są jaszcze w szczytowej formie (chociaż mecz stał według mnie na dobrym poziomie), lepiej w końcówkach zagrała Skra i dzięki temu wygrała. Zobaczymy, co oba zespoły zaprezentują za tydzień.
22. Dodane przez lukkop, w dniu - 16-01-2012 11:07 , IP: 83.10.161.46
'rbk17'  
Jak pamiętam, że akurat w Final Four Ligi Mistrzów 2009, to właśnie Kurek był obok Wlazłego, tym który nie bał się przeciwników. Pozdrawiam. Śmiejesz się z Kurka jakby był niewiadomo kim. Kurek atakuje ostatnio z wyższą skutecznością niż popularny 'Pan Skarpeta'. Jeszcze raz pozdrawam.
23. Dodane przez rbk17 do Lopez1910, w dniu - 16-01-2012 10:38 , IP: 195.205.77.251
Czyli Nawrocki wiedział, że po takich treningach ciężko będzie im się grało z Tours(przecież nie od wczoraj jest trenerem)? A skoro to wiedział to specjalnie "poświęcił" ten mecz aby następny z ZAKSĄ lepiej zagrali. Tylko o to się pytam bo jeśli wiedział to z mojej strony to koniec wszelkiej sympatii dla Skry.
24. Dodane przez Lopez1910, w dniu - 16-01-2012 10:31 , IP: 46.76.198.47
Raczej watpie bo w tym okresie najwazniejszy jest PP i pod tym katem tak cwiczyli na silce...napewno nie wyslal ich na silke o to zeby specjalnie przegrac mecz. Zreszta ostatnio ogladalem mecz JW w Warszawie i tez jakos na wypoczetych nie wygladali. Meczyli sie ale dlatego ze ostro zasuwali na treningach zeby na PP byc w dobrej formie. Wiadomo co daje ten Puchar.Miec w polowie stycznia zagwarantowany udzial w nastepnej LM to duza sprawa.
25. Dodane przez rbk17 do Lopez1910, w dniu - 16-01-2012 10:19 , IP: 195.205.77.251
Nie zarzucam Skrze, że zwyczajnie odpuścili mecz z Tours, ale zupełnie inaczej się do niego przygotowali niż do pojedynku z ZAKSĄ. Ktoś pisał o ćwiczeniach siłowych, czyli Nawrocki wiedział, że po siłowni będą z Tours grać ociężale, czyli co, nie zrobił tego specjalnie?

Strona 1 z 6
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x