Męczarnie Jastrzębskiego Węgla na Torwarze
W drugim meczu 11 kolejki Plus Ligi podopieczni Lorenzo Bernardiego pokonali w tie breaku ambitnie walczącą Politechnikę Warszawską.
Pojedynek między stołecznymi akademikami, a aktualnym klubowym wicemistrzem świata rozpoczął się od błędu Wierzbowskiego w sytuacyjnej akcji. Niemal natychmiast silnym atakiem z prawej strony odpowiedział Łasko. Kolejne oczko dołożył Bartman, a po nieskutecznej obronie Wojtaszka, Jastrzębie prowadziło 4:2. Przy stanie 3:6 dla przyjezdnych na czystej siatce zaatakował Szymański, jednak jego koledzy z dużą dozą niepewności poczynali sobie na siatce, raz po raz plasując piłkę w ręce gości. Jeszcze przed przerwą skutecznym atakiem z przechodzącej popisał się Wierzbowski, jednak to zawodnicy Lorenzo Bernardiego schodzili na pierwszą przerwę techniczną z dwoma oczkami przewagi. W kolejnych dwóch akcjach pomylił się Wierzbowski, niedokładnie dogrywając sytuacyjne piłki do swoich klubowych kolegów, dzięki czemu przyjezdni powiększali przewagę nad gospodarzami meczu. Skuteczny trójblok na Bartmanie ostudził jednak zapędy Jastrzębian, którzy dobre akcje, przeplatali z juniorskimi błędami. Pomyłek nie unikali także goście serwując po autach, przez co wynik cały czas oscylował w graniach niewielkiej 1-2 punktowej przewagi. Dobrze funkcjonujący do tej pory środek Politechniki zatrzymał przy stanie 14:13 duet Holmes-Bartman, a następnie Łasko, blokując prostą, zablokował nadlatującego Żalińskiego i gospodarze schodzili na drugą przerwę techniczną z trzema punktami straty. Fantastycznej obrony Ruska nie utrzymał Łasko dogrywając w aut, co rozzłościło trenera przyjezdnych, który poprosił o czas dla swojego zespołu. Zawodnicy Lorenzo Bernardiego nie potrafili przełożyć dobrej gry w ataku, na konsekwencję w zagrywce, przez co praktycznie pozwalali Politechnice na utrzymywanie kontaktu w grze. Jakkolwiek zagrywka gości pozostawiała dużo do życzenia, to gracze trenera Panasa radzili sobie w tym elemencie całkiem dobrze, dochodząc Jastrzębie, po ataku z przechodzącej Żalińskiego na jeden punkt (21:20). W kolejnych akcjach napięcia nie wytrzymał Szymański, atakując wprost w ręce Kubiaka i dając tym samym gościom trzy oczka przewagi. Dotknięta siatka dała przyjezdnym pierwszą piłkę setową. Jednak w kolejnych dwóch akcjach Wierzbowski obił ręce rywali, Szymański zablokował Bartmana i zrobiło się 24:23 dla przyjezdnych. Sytuację wyjaśnił Holmes atakując bez bloku w czwarty metr.
Silnym atakiem z lewego skrzydła rozpoczął Kubiak drugą partię meczu, na co Politechnika odpowiedziała autowym atakiem Kreeka. Zagrywkę za darmo oddał rywalom Gawryszewski, serwując w dolną taśmę. Od początku tego seta zarysowała się duża przewaga w linii ataku Jastrzębian, na co Politechnika reagowała skutecznymi, ale mało widowiskowymi atakami po rękach. Przy stanie 4:5 przesuniętą krótką popisał się Holmes, co zelektryzowało Nowaka, który już w kolejnej akcji popisał się tym samym. Jeszcze przed przerwą techniczną Politechnika wywalczyła remis (7:7), ale w walce o ósmy punkt nie mieli szans z potrójnym blokiem Jastrzębian, który zatrzymał Szymańskiego. Podopiecznym Radosława Panasa bardzo trudno było nadążyć za szybkimi wystawami Thorntona, przez co goście atakowali na lotnym dwubloku, obijając z dużą swobodą ręce rywali. Przy stanie 10:9 drugą w tym meczu zagrywką w dolną taśmę popisał się Gawryszewski, Szymański uderzył po prostej w zdezorientowanego Kubiaka, jednak błędy Inżynierów spowodowały utratę punktowej przewagi i przy stanie 13:11 dla przyjezdnych Panas poprosił o czas dla swojego zespołu. Dzięki skutecznemu obiciu bloku przez Żalińskiego i fatalnym ataku Kubiaka, Politechnika ponownie wyrównała. W kolejnej akcji Thornton „wyjął” piłkę z rąk Kubiakowi, co ku uciesze sympatyków akademików wyprowadziło ją na prowadzenie. Z minimalnym przewagą na drugą przerwę techniczną schodzili po bloku na słabiej spisującym się w tym meczu Szymańskim, zawodnicy Jastrzębskiego Węgla. Twarda walka punkt za punkt nie pozwalała, podobnie jak w premierowej partii, na wyjście żadnemu z zespołów na uzyskanie większego prowadzenia. Po prawie godzinie gry pierwszym asem serwisowym w całym meczu popisał się Wierzbowski, Steuerwald doskonale obsłużył Kreeka, a Grzegorz Szymański zatrzymał na lewym skrzydle Bartmana. W kolejnej akcji wchodzący Mikołajczak podłożył rękę, utrzymując piłkę w grze, a Żaliński zaatakował z drugiej linii po bloku Jastrzębian. Trzy punkty przewagi gospodarzy (21:18) zmusiły Bernardiego do wzięcia czasu i zmian personalnych (na boisku pojawili się Nemer i Polański). Głośna muzyka, stanowiąca akompaniament dla rozradowanych kibiców, napędzała z akcji na akcję zawodników Politechniki, którzy po ataku w siatkę Łaski zdobyli 23 punkt dla swojego zespołu. Nawet ofiarna postawa Ruska nie dała Jastrzębianom możliwości na wygranie tego seta, którego blokiem zakończył Szymański.
Trzecia partia, podobnie jak dwie wcześniejsze, już od pierwszych akcji zwiastowała wyrównaną, twardą grę. Przy stanie 3:3 niemoc na zagrywce przełamał Kubiak, serwując pomiędzy Wojtaszka i Żalińskiego, na co odpowiedział Szymański, wyrównując stan seta. W drużynie gospodarzy zawodnicy po każdej akcji nakręcali się coraz mocniej, odrodził się Szymański, wspierany przez Kreeka i Żalińskiego, jednak Jastrzębianie odpowiadali Bartmanem i dobrą zagrywką Holmesa, wyprowadzając swoją drużynę na trzy punkty przewagi (10:7). Dwunasty punkt dla zespołu gości zdobył Kubiak, wykorzystując sytuacyjną wystawę spod słupka sędziowskiego Thorntona. W kolejnej akcji „podpalił” się Bartman na pojedynczym bloku atakując w aut, jednak już w kolejnej akcji w zdecydowanie trudniejszej sytuacji uderzył po rękach zawodników Politechniki, dając swojej drużynie cztery oczka przewagi. Zbyt ostro dograną piłkę wykorzystał Steuerwald kiwając w drugi metr, a Bartman atakiem z szóstej strefy uzyskał 16 oczko i minutę przerwy. Kiedy Politechnika po dwóch błędach zawodników Jastrzębskiego Węgla doszła przeciwników na dwa punkty wydawało się, że sytuacja jest jeszcze do opanowania. As serwisowy środkowego i dwa udane ataki Łaski zdecydowanie rozwiały wszelkie wątpliwości. Po stronie Inżynierów mnożyły się błędy, zawodził szczególnie Steuerwald niepotrzebnie dotykając piłki w obronie i popełniając błąd rozegrania. W obliczu wysokiej przewagi gości trener Panas desygnował do gry zawodników rezerwowych, Krzywieckiego i Mikołajczaka. Nowy duet zdołał odrobić jeszcze dwa punkty i zmniejszyć przewagę do trzech oczek (24:21), jednak w tym secie to było wszystko co mogli zaprezentować gospodarze spotkania, zdobywając oczko w ligowej rywalizacji.
Nietypowo, bo od dwóch prostych błędów, rozpoczęli zawodnicy Jastrzębia czwartą partię meczu. Kolejne dwie pomyłki przydarzyły się akademikom, którzy wyraźnie nie mieli ochoty wykorzystać zdezorientowania gości. Do pierwszej przerwy technicznej kibice zgromadzeni na Torwarze oglądali nieciekawą, chaotyczną grę po obu stronach, ogromną ilość błędów, a w szczególności dużą niepewność i rozkojarzenie. Różnicę stanowiły trzy udane bloki zawodników Politechniki na przyjezdnych, co również odzwierciedlał wynik na tablicy i trzy punkty przewagi Inżynierów. Kolejny autowy atak Łaski „kupił” Steuerwald, dając Jastrzębianom 6 punkt. Przy stanie 9:7 Thornton nie porozumiał się co do wystawy z Kubiakiem, Violas zmienił amerykańskiego rozgrywającego ze śląskiej drużyny, Wierzbowski zaserwował asa i Politechnika prowadziła 11:7. W następnych dwóch akcjach gracze Bernardiego odrobili połowę strat. Przy stanie 14:12 Mikołajczak huknął piłę po głowie Nemera, przez co uderzyła ona w sufit hali, dając 15 oczko gospodarzom. W jednej z kolejnych akcji Michał Łasko po raz kolejny przekroczył linię 9 metra przy serwisie, dając schodzącym na przerwę Inżynierom trzy punkty przewagi na drugiej przerwie technicznej. Zawodnicy trenera Panasa dzięki ofiarnej grze w obronie i skuteczności w ataku podwyższyli przewagę do pięciu punktów(19:14), czym sprowokowali Bernardiego do wzięcia kolejnego czasu dla swojego teamu. Ten postanowił całkowicie zmienić wyjściowy skład Jastrzębian, zostawiając z podstawowej szóstki tylko byłych warszawskich akademików – Bartmana i Kubiaka. Skuteczny blok Bozko na Mikołajczaku i as serwisowy Kubiaka pozwoliły odrobić dużą stratę i zmniejszyć przewagę Politechniki do dwóch punktów, jednak to gospodarze po udanym ataku Mikołajczaka mieli trzy okazje do skończenia tej partii (24:20). Pierwszej szansy nie wykorzystali, serwując poza boisko, ale już w kolejnej akcji Michał Łasko dopomógł podopiecznym trenera Panasa zagrywając w pół siatki.
Tie breaka lepiej rozpoczęli Jastrzębianie wychodząc po ataku Michała Łasko 4:1. Kolejno dwa oczka skutecznymi zbiciami uzyskał Bartman. Wyraźnie zmęczona Politechnika nie potrafiła zatrzymać coraz lepiej radzących sobie gości. Po bloku na Wierzbowskim zawodnicy Bernardiego zmieniali strony z pięcioma punktami przewagi. W następnej akcji skutecznie zaatakował Nowak, a Grzegorz Szymański zablokował Bartmana. Szóste oczko dołożył Żaliński, który w następnej akcji nie poradził sobie z przełożonymi rękoma Łaski. Przy stanie 10:7 dla Jastrzębian na zagrywkę wszedł Zajder, który podobnie jak większość zawodników Politechniki nie bardzo wiedział co zrobić z piłką. Skutecznej lekcji udzielił mu atakujący reprezentacji Włoch, zdobywając asem serwisowym 12 punkt dla swojego zespołu. Kolejny błąd popełnił Szymański, przekraczając linię trzeciego metra i goście byli tylko dwa punkty od wygrania meczu. Spotkani ustanowił atakiem po prostej Michał Łasko.
Politechnika Warszawska – Jastrzębski Węgiel 2:3 (23:25, 25:20, 21:25, 25:21,10:15)
Politechnika Warszawska – Wierzbowski, Żaliński, Nowak, Szymański, Kreek, Steuerwald, Wojtaszek (libero) – Mikołajczak, Zajder, Krzywiecki, Jakopin,
Jastrzębski Węgiel – Łasko, Bartman, Gawryszewski, Thornton, Kubiak, Holmes, Rusek (libero) – Polański, Nemer, Bozko, Violas
MVP: Paweł Rusek
Inf.własna
1. Dodane przez Parker, w dniu - 15-01-2012 13:31 , IP: 79.190.180.234 Nie mam się czego wstydzić to co wtedy wypisywałem to była prawda a że kogoś to zabolało to już mnie nie interesuje.
|
2. Dodane przez Parker, w dniu - 15-01-2012 13:29 , IP: 79.190.180.234 A ty po co zmieniasz nicki i piszesz tylko po to by kogoś zirytować nie masz nic do powiedzenia to się nie udzielaj w ogóle.A że Wieluń to twoja ulubiona drużyna to ja już ci na to nic nie poradzę.
|
3. Dodane przez aaaa, w dniu - 15-01-2012 13:29 , IP: 83.29.42.19 Parker vel Carney dlaczego nie używasz starego nicku?? Czyżby sobie uświadomił jak dyrdymały pisałeś pod nim i sie teraz wstydzisz??
|
4. Dodane przez r, w dniu - 15-01-2012 13:24 , IP: 89.68.181.188 Carney vel Parker, co tam w Wieluniu?
|
5. Dodane przez Parker, w dniu - 15-01-2012 12:12 , IP: 79.190.180.234 del co do Wierzby zgadzam się z tobą w 100% na ten moment gra dużo lepiej od kreowanych na gwiazdy Mike czy Ferensa itp. Ale z resztą twojej wypowiedzi absolutnie się nie zgadzam ponieważ Kubiak na PŚ grał bardzo mało a jak grał to kiepsko. A Bartman grał tak samo jak teraz czyli przeciętnie. Michał Łasko to klasowy gracz chyba najlepszy siatkarz naszej ligi obecnie grał wszystkie imprezy reprezentacyjne bez przerwy i w klubie to samo bo inna sprawa że nie ma zmiennika ale nigdy nie schodzi poniżej dobrego poziomu. Wracając do Kubiaka mam takie wrażenie że w tamtym sezonie grając w Polibudzie grał lepiej niż teraz w JW.
|
6. Dodane przez del, w dniu - 15-01-2012 09:21 , IP: 79.184.133.187 Kolejny dobry mecz Wierzbowskiego. W tym sezonie ma wreszcie okazję na więcej gry i widać, że z niej korzysta. Bartman dopiero w końcówce meczu podreperował statystyki, bo początek miał nie najlepszy. Możliwe, że on i Kubiak teraz "płacą" gorszą dyspozycja za udział w PŚ. Jedynie po Łasce nie widać na razie spadku formy, a przecież był w ostatnim czasie chyba najbardziej eksploatowanym siatkarzem świata. Ciekawy jestem, jak długo to wytrzyma.
|
7. Dodane przez borowik, w dniu - 14-01-2012 22:48 , IP: 78.88.31.126 brawka dla politechniki. zabrakło wiary,a szkoda.
|
8. Dodane przez Anastasi, w dniu - 14-01-2012 21:29 , IP: 89.68.181.188 Wiem,chcesz poczuć moją kopię?
|
9. Dodane przez Pat28 do Anastasi, w dniu - 14-01-2012 20:52 , IP: 46.186.91.1 Masz coś z rycerza wiesz kolego....!!!!
|
10. Dodane przez Anastasi, w dniu - 14-01-2012 20:32 , IP: 89.68.181.188 Powołuje Wieżbowskiego,Żalińskiego ,Zajdera i Mikołajczaka. I Patrycję jako masażystkę. Złoto w Londynie na bank.
|
11. Dodane przez lukkop, w dniu - 14-01-2012 20:27 , IP: 83.26.247.215 'Pat28' Kubiak potrafi kończyć trudne piłki, Ruciak jest w tym rzeczywiście nienajlepszy.
|
12. Dodane przez Pat28, w dniu - 14-01-2012 20:18 , IP: 46.186.91.1 Bravo dla Krzysia wierzbowskiego. Napawdę chłopak myśli w grze. Jego wielikim atutem jest atak. potrafi atakować wszelkimi formami i we wszystkich kierunkach, ale i przyjęcie ma nie najgorsze. zaledwie raz czy dwa sie pomilił a nie popełnił właściwie bezposredniego błędu. Myśle, że gdyby utrzymał formę do końca sezonu, a PW dobrze by dalej wypadała, to powinien dostać powołanie, bo wszechstronnych zawodników na pozycji przyjmującego wcale nie mamy zo dużo. Ruciak i Kubiak są niscy i nie są w stanie zapewnić odpowiedniego ataku z piłek sytuacyjnych. Dziwię się, ze Wierzbowski do tej pory dostawał tak mało szans, bo potencjał ma spory, zwłaszcza że jeśli ktoś obwieścił Mikę talentem, a nie widział Wierzbowskiego, to o czym my mówimy. Moim zdaniem temu zespołowi brak tylko środkowego ponieważ Kreek i nowak popełniają straszliwe błędy, i atakującego. Ja widziałbym w tym zespole Michała Kamińcskiego i Piotrka Heina. Myślę też, że wbrew tego co mówi Drzysga ten zespół naprawdę stać na wygrywanie z każdym, a to co się dzieje teraz to znaczy, że zawodnicy tacy jak Wierzbowski, czy Żaliński płacą frycowe, za to że nie bgraliu w podstawowych składach ii nie wykorzystywali swojego potencjału. Stop takim nabytkom jak Vdovin Jakopin, Hietanen, poprostu stop, stop!!!!!
|
13. Dodane przez lukkop, w dniu - 14-01-2012 19:40 , IP: 83.26.247.215 Kubiak to twoim zdaniem nie gracz do gry o najwyższe cele? Nie oceniaj przyjmujących Jastrzębskiego Węgla na podstawie jednego meczu.
|
14. Dodane przez bp89, w dniu - 14-01-2012 19:01 , IP: 83.218.108.37 Mimo nowych graczy, Bernardi wciąż nie stworzył drużyny, która grała by coś sensownego. Ale dam mu czas, zanim napisze że to kiepski trener. Z drugiej strony JW to obecnie zespół, którego gra opiera się tylko na Michale Łasko, który jest w życiowej formie. Ten zespół od poczatku mnie nie przekonuje. Rozgrywający to tragedia (Vinhedo także), przyjmujący to nie są gracze na grę o najwieksze trofea, Bontje nie umie sie odnalezc u Bernardiego, a Holmes to tylko solidny srodkowy. Mam nadzieje, że za tydzien 1 rozgrywajacym zostanie Violas, i - nie wiem czy to prawdopodobne - do szóstki powróci Bontje, bo Gawryszewski mimo dużej ilości bloków, to nie ten poziom...
|
15. Dodane przez mag, w dniu - 14-01-2012 18:13 , IP: 83.8.61.104 MB masz złe informacje ale nie będę cię wyprowadzć z błędu.Tkwij w swej niewiedzy i ufaj bezgranicznie komu nie trzeba a daleko zajdziesz.Polibudzie zależało tylko na kasie za Kubiaka bo bidulki nie mają na pensje dla zawodników A skrót MB coś mi mówi, czy to tylko zbieżność nazwisk ?
|
16. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 14-01-2012 18:11 , IP: 88.156.49.242 To działa w 2 strony.Polibuda dała szansę gry Kubiakowi,ale on swoją dobrą grą razem z Bartmanem wyciągnęli klub,który powinien grać w pierwszej lidze gdyby nie pieniądze widmo dla Jadaru.
|
17. Dodane przez do mag, w dniu - 14-01-2012 17:42 , IP: 83.9.122.40 I za to nie trawię i nigdy nie trawiłem Jastrzębskiego.Zawsze życzę Wam spadku i nie trafionych transferów bo wyżej sra..ie niż d..ę macie.Nie jestem kibicem Polibudy ale w zupełności ich rozumiem i jestem za Nimi bo to co zrobili Bartman z Kubiakiem nie sposób nazwać prostymi słowami. Zapominacie że oni graja na Waszym wygwizdowie nie ze względu na prestiż czy kasę ale ze względu na Bernardiego. Niech tylko go zwolnią przed play off a razem z nim odejdzie duecik, a wtedy staniecie się takim samym śmiesznym klubikiem jak w poprzednim sezonie z emerytem na przyjęciu, karłem na rozegraniu, ruskim na libero. Tak a propos, zapomnieliście jakimi słowami po sezonie pożegnaliście Yudina odchodzącego do Olsztyna?? Hipokryci- dla mnie daremnie ukryci!!!!
|
18. Dodane przez Parker, w dniu - 14-01-2012 17:22 , IP: 79.190.180.234 Albo nie oglądaliście tego meczu albo zapomnieliście okularów jak Bartman grał nieźle albo lepiej od Kubiaka to Wojtek Serafin jest najlepszym atakującym włoskiej Serii A
|
19. Dodane przez MB do mag, w dniu - 14-01-2012 17:14 , IP: 89.72.124.117 Człowieku to, że zawodnicy miedzy sezonami zmieniaja kluby, pracodawców jest rzecza absolutnie normalną. To, że zarówno Kubiak jak i Bartman chcą grac o wysokie cele to też jest absolutnie rzecza normalną ale rzeczą kompletnie nienormalną jest podpisywanie kontraktu z drugim klubem mając ważny kontrakt z innym. W pełni cywilizowanym i przestrzegającym prawa kraju ten zawodnik miałby sezon z głowy ale w Polsce są równi i równiejsi. Pozatym to dzięki Politechnice ten zawodnik wypromowal sie na tyle, że został zauważony. Dzięki Politechnice ten zawodnik gra teraz w reprezentacji Polski. Gdyby Politechnika nie wyciagneła go z Padwy to dalej gniłby we Włoszech albo tułał sie po Izraelu, Turcji i w Polsce nikt by o nim nawet nie pamietał, że ktoś taki jak Kubiak istnieje. I chociażby za to należy sie słowo "dziękuję".
|
20. Dodane przez bell, w dniu - 14-01-2012 17:11 , IP: 91.224.217.130 Bartman grał jednak trochę lepiej od Kubiaka, którego zachowanie zaczyna mi czasem przypominać kogoś kot wyzej sr.... niz du... ma.
|
21. Dodane przez Kinia, w dniu - 14-01-2012 17:07 , IP: 91.230.159.8 Bartman nie grał źle widać że nie grał super ale kończył takie piłki wiadomo że każdy nie musi w każdym meczu grać super Gratulacje dla JW :)
|
22. Dodane przez lukkop, w dniu - 14-01-2012 16:45 , IP: 83.26.247.215 Co wy chciecie od Kubiaka, od pewnego momentu grał dobrze. Bartman coś rzeczywiście bez formy.
|
23. Dodane przez panel, w dniu - 14-01-2012 16:33 , IP: 83.31.58.69 szkoda troche Wawki, miala szanse.. nadal zadziwia mnie momentami ich chaotyczna gra. na ich tle nawet slabo grajace Jastrzebie wygladalo na druzyne dojrzalsza.. tak czy inaczej Thornton to porazka.. oby gral jak najdluzej; ) ps. co wykombinowal kk, bo zaczalem ogladac od 2 seta..
|
24. Dodane przez mag, w dniu - 14-01-2012 16:29 , IP: 83.8.61.104 Do Klubu Kibica Politechniki Warszawskiej ogarniasz?
|
25. Dodane przez Parker, w dniu - 14-01-2012 16:26 , IP: 79.190.180.234 mag do kogo to piszesz bo nie ogarniam??
|
Strona 1 z 2 |