|
Redaktor: Tomasz Kozubek
|
|
2012-01-12 18:57:53 |
Kapitan rywalek Banku BPS Fakro Muszyna: Dobre przyjęcie było kluczem do zwycięstwaZespół z uzdrowiska przegrał w środę z Dynamem Moskwa (1:3) w Lidze Mistrzyń i spadł na trzecie miejsce w tabeli. - Wbrew pozorom to nie był łatwy mecz. Gospodynie potwierdziły, że dysponują bardzo dobrym serwisem. Jednak udało nam się zwyciężyć dzięki dobremu przyjęciu - uważa Angelina Grun.
W pierwszym secie jej drużyna przegrywała 19:22. W końcówce zdobyła jednak osiem punktów z rzędu i wygrała partię. - Hala w Muszynie jest mała, a piłka lata w niej bardzo szybko. Miałyśmy problem z tym, by kontrolować grę. Na szczęście, dobrym serwisem udało się odrobić straty. Dzięki temu opanowałyśmy sytuację - przekonuje przyjmująca.
Odwrotna sytuacja miała miejsce w trzeciej partii, kiedy to Rosjanki w końcówce seta straciły prowadzenie. - Bank BPS był bliski porażki, więc jego siatkarki ryzykowały. Szczególnie jeśli chodzi o zagrywkę z wyskoku. Dużo krwi napsuły nam Anna Werblińska i Rachel Rourke. Udało im się zwyciężyć, ale w następnym secie znów zaprezentowałyśmy się dobrze i wygrałyśmy spotkanie - mówi Grun.
sport.pl
|