ZAKSA bliżej półfinału Pucharu PolskiZespół z Kędzierzyna-Koźla nie bez problemów pokonał bydgoszczan 3:1 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle- Delecta Bydgoszcz 3:1 (20:25, 25:18, 30:28, 25:18)
ZAKSA: Rouzier (17), Zagumny (2), Gladyr (14), Kaźmierczak (3), Ruciak (6), Samica (1), Gacek (L) oraz Kapelus (20), Pilarz, Witczak (9), Warda
Delecta: Konarski (3), Masny (1), Jurkiewicz (3), Wrona (8), Antiga (18), Wika (15), Dębiec (L) oraz Siltala (2), Owczarz (11), Lipiński, Cerven (1)
W mecz lepiej weszli gospodarze. Po świetnych obronach i wykorzystanych kontrach prowadzili 3:0. Ich dominacja nie trwała jednak długo. Bydgoszczanie zaczęli podbijać dużo piłek, a po stronie ZAKSY pojawiły się kłopoty z przyjęciem. Efekt – 10:8 dla gości. W następnym fragmencie na przemian był remis bądź 2-punktowa przewaga podopiecznych Piotra Makowskiego. Zwiększył się ona na ich korzyść w końcówce, kiedy to zablokowany został Kaźmierczak oraz błąd przejścia popełnił Rouzier (20:16). Francuz po chwili jednak się zrehabilitował, kończąc 2 ataki i ZAKSA przegrywała już tylko 20:21. Na więcej jednak kędzierzynian nie było już w tym secie stać, gdyż ponownie nastąpiły problemy z odbiorem serwisu rywali, czego goście nie zwykli byli nie wykorzystać. Drugi set rozpoczął się od atomowego otwarcia graczy Krzysztofa Stelmacha. W ataku dobrą passę kontynuował Rouzier, dodatkowo pojawił się punktowy blok i na pierwszej przerwie technicznej było 8:1. W kolejnych akcjach udanymi atakami popisał się również Kapelus. Przy stanie 12:3 na boisku zameldowali się Pilarz oraz Witczak. Od tego momentu przewaga gospodarzy nieco stopniała (15:9), lecz po asie oraz kolejnych trudnych serwisach tego drugiego znów urosła aż do 10 punktów (20:10). Grę gości w końcówce próbował pociągnąć Owczarz, lecz kędzierzynianie zakończyli tę partię bez żadnych problemów. Set trzeci rozpoczął się od prowadzenia Delecty 3:1. Po chwili jednak seria doskonałych zagrywek Gladyra pozwoliła na przejęcie inicjatywy ZAKSIE (6:5). Udane zbicia Witczaka i Kapelusa wyprowadziły gospodarzy na 9:6. Skuteczna gra Owczarza pozwoliła gościom na natychmiastowe odrobienie strat. Kolejna faza tej odsłony to błędy własne z obu stron. Kędzierzynianie dwukrotnie prowadzili 3 punktami (13:10, 19:16), by już w kilku kolejnych akcjach roztrwonić tę przewagę. Koniec końców po serii nieskończonych ataków 22:20 prowadzili bydgoszczanie, co zmusiło trenera Stelmacha do ponownego wstawienia Zagumnego oraz Rouziera. Bohaterem końcówki był Ukrainiec Sergiej Kapelus. To jego 3 skończone ataki oraz 2 niezmiernie ważne obrony pozwoliły ZAKSIE zwyciężyć po długiej grze na przewagi 30:28. Czwarta odsłona ponownie rozpoczęła się od dominacji gospodarzy. Kapelus szalał w ataku, Rouzier na zagrywce, co szybko dało im wysokie prowadzenie (7:3). Delecta jednak wzięła się do pracy i zaczęła odrabiać straty (7:9). Po 2 asowych zagrywkach Antigi goście wyszli nawet na 12:11. To jednak było wszystko, na co było ich już stać tego wieczora. Po stronie ZAKSY znów zaskoczyła gra blokiem. Zablokowani zostali Siltala oraz Wika i przewaga kędzierzynian urosła do 4 punktów. Końcówka meczu należała do Ukraińców – Kapelus kończył powodzeniem zbicia zza 3 metra, natomiast Gladyr dodał od siebie asa serwisowego (23:17). W ostatniej akcji spotkania technicznym atakiem popisał się Rouzier.
Obydwie ekipy kolejny mecz rozegrają w Bydgoszczy w sobotę o godzinie 17. inf.własna
1. Dodane przez Morris, w dniu - 05-01-2012 07:32 , IP: 88.199.36.250 Sędzia był największą porażką tego meczu. Dobrze, że ten mecz skończył się w 4 setach, ponieważ im dłużej trwał tym trudniejszy wydawał się wyjazd sędziego z Kędzierzyna.
|
2. Dodane przez Staszek, w dniu - 04-01-2012 21:36 , IP: 80.51.32.14 W nagrodę za disiejsze popisy pan sędzia posędziuje mecz ZAKSY z Bełchatowskim Pege.MASAKRA!!!
|
3. Dodane przez kibic hr, w dniu - 04-01-2012 21:03 , IP: 91.146.208.46 Najlepszym zawodnikiem w Zaksie był Kapelus,który w ataku dzisiaj był nie do zatrzymania. W Delekcie najlepszy Antiga-ten zawodnik zupełnie odmienił ten zespół. Kolejny słaby mecz Masnego ale najgorszym aktorem tego meczu był główny sędzia-drukarz nad drukarze. Miał dziś wiele popisowych numerów ale najlepszy zrobił gdy po ataku Antka piłka po rękach dotknęła antenki. Pokazał punkt dla Bydgoszczy-zrobił się tumult ,drugi cudak przy którym cała akcja miała miejsce też nie był do końca pewny i upewnił się przy stoliku i dopiero tamci jednoznacznie orzekli że był blok.
|
4. Dodane przez 123, w dniu - 04-01-2012 20:56 , IP: 89.187.248.75 Thiago Violas w Jastrzebskim Węglu WOW
|
5. Dodane przez Gojko, w dniu - 04-01-2012 20:35 , IP: 79.191.23.202 Sędziowie dali popis kalectwa. Maroszek to najgorszy sędzia siatkarski ( drukuje mecz za meczem szczególnie przeciwko ZAKSIE )
|
6. Dodane przez Ryk, w dniu - 04-01-2012 20:01 , IP: 89.68.70.104 Jaki Zagumny?! Nie wybierali MVP, a Guma dostał koszyk z owocami jako kapitan drużyny!
| |