|
Redaktor: Jakub Bieniak
|
|
2011-12-22 08:48:45 |
Ireneusz Mazur: Okopujemy się w ścisłej europejskiej czołówce– Zrobiliśmy krok do przodu, systematycznie zdobywamy kolejne przyczółki, okopujemy się w ścisłej europejskiej czołówce. Siła PlusLigi zaczyna się przekładać na wyniki w pucharach – uważa były selekcjoner Ireneusz Mazur.
W tym roku mieliśmy kilka sukcesów, ale nadal czekamy, by siłę PlusLigi udokumentował triumf na Starym Kontynencie. Ostatnie zwycięstwo ZAKS-y nad Trentino Volley we Włoszech było ukoronowaniem udanych występów polskich drużyn w europejskich pucharach w mijającym 2011 roku. Czy uda nam się wykorzystać fakt, że wiele włoskich czy rosyjskich klubów przeżywa kryzys i zamiast o triumfach, myśli o przetrwaniu? Powodów do zadowolenia jest kilka, bo w zeszłym sezonie Jastrzębski Węgiel awansował do Final Four Ligi Mistrzów, Asseco Resovia i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle biły się z Sisleyem Treviso o triumf w Pucharze CEV, a start kolejnych rozgrywek w wykonaniu Polaków jest doskonały: ZAKSA pobiła na wyjeździe wielkie Trentino, a razem ze Skrą są niepokonane w Lidze Mistrzów (siedem meczów i siedem zwycięstw). -Potrzeba stuprocentowej determinacji, by zwyciężyć na arenie europejskiej. Nasza drużyna musi pragnąć tego bardziej niż sukcesu w PlusLidze – przyznaje Mazur. więcej w Przeglądzie Sportowym
1. Dodane przez adrian, w dniu - 23-12-2011 09:23 , IP: 87.205.79.232 Chciałoby się aby tak bylo jak mówi Pan Ireneusz. Jednak póki nie będzie naprawdę jakiegoś spektakularnego sukcesu w LM, chyba za wcześnie grzebać kluby włoskie i rosyjskie. Ostatnia porazka ZAKSY daje wiele do myślenia. Gdzieś w tle jest jednak ta szkoda że Mariusz Wlazły nie chce grać w reprezentacji no i martwi pozycja dziewczyn, szanse na IO są przecież iluzoryczne. Ale to fakt obecna edycja LM da wiele odpowiedzi gdzie są nasze kluby na tle innych europejskich.
| |