Mariusz Wiktorowicz: Każdego możemy pokonaćTeraz czekają nas kolejne ważne starcia - z Muszyną, Sopotem oraz w Pucharze CEV z Urałoczką Jekatierinburg. Każdego z tych rywali możemy pokonać - mówi Mariusz Wiktorowicz, trener BKS-u Aluprof.
PS: Po niemrawym początku pański zespół gra ostatnio znakomicie. Wygraliście dziewięć spotkań z rzędu, siedem w lidze i dwa w Pucharze CEV. Skąd taka metamorfoza? Mariusz Wiktorowicz: Zbawienna była dla nas długa przerwa ligowa w listopadzie, kiedy toczyły się rozgrywki o Puchar Świata. Mogliśmy wtedy w spokoju popracować na treningach i drużyna zaczęła lepiej się zgrywać. W składzie doszło przecież do wielkich zmian i dlatego na początku traciliśmy w lidze punkty. Budując zespół zależało mi, by mieć bardzo wyrównany skład. I oceniam, że udało mi się to osiągnąć. Mam obecnie dwie wyrównane szóstki. Konkurencja w drużynie jest spora i to też wpływa na dobre wyniki. Dziewczyny dzięki kolejnym zwycięstwom wzmocniły się psychicznie. Teraz czekają nas kolejne ważne starcia – z Muszyną, Sopotem oraz w Pucharze CEV z Urałoczką Jekatierinburg. Każdego z tych rywali możemy pokonać. Na liderkę zespołu wyrosła Alexis Crimes, która nie miewa wahań formy. Czy zgodzi się pan ze mną? - Nie określiłbym jej w ten sposób. Takiej zawodniczki nie mam obecnie w ekipie, ale my wcale nie potrzebujemy liderki. Na pewno jednak pozyskanie Crimes było strzałem w dziesiątkę. To bardzo skoczna i dynamiczna siatkarka, która świetnie blokuje i atakuje. Jak pan ocenia pozostałe dwie Amerykanki: Cassidy Lichtman i Tamarę Miyashiro? - Nasze transfery były dogłębnie przemyślane. Wiedzieliśmy, że cała trójka potrafi grać w siatkówkę oraz dobrze się zna. Crimes występowała w poprzednim sezonie w austriackim Post Schwechat razem z Miyashiro, która z kolei miała okazję współpracować z Lichtman w reprezentacji USA. Dlatego też wspomniane trio tak szybko zaaklimatyzowało się w nowym miejscu. Lichtman świetnie się uzupełnia z Asią Wołosz. Amerykanka spokojnie rozgrywa, a Polka lubi szybką i kombinacyjną grę. W ten sposób udaje nam się zaskakiwać rywalki. *Rozmawiał Leszek Błażyński (Przegląd Sportowy) źródło: przegladsportowy.pl
1. Dodane przez kristoff, w dniu - 21-12-2011 06:47 , IP: 87.205.134.162 Siatkarz bardzo słaby, trener też nie lepszy
|
2. Dodane przez borowik, w dniu - 20-12-2011 21:56 , IP: 78.88.31.126 NO TO POWODZENIA PANIE TRENERZE. CIESZY TAKIE PODEJŚCIE DO SIATKÓWKI.
| |