siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Kamil Dajka   
2011-12-20 09:29:47

Image
Image
Georg Grozer: to nie była siatkówka

Georg Grozer podobnie jak jego koledzy przez pierwsze dwa sety był tylko tłem dla rywali. atakujący Asseco Resovii dopiero do III seta zagrywką pociągną swój zespół do walki, ale odmienić losów meczu tak do końca się nie udało.
 

- Początek meczu był fatalny w naszym wykonaniu – mówi GEORG GROZER. - To w ogóle nie była siatkówka. Nikt z nas nie grał dobrze i ciężko to w ogóle wytłumaczyć. Po tej katastrofie wróciliśmy jednak do gry. Wygraliśmy dużą różnicą punktów trzeciego seta, a w czwartym, który był najbardziej zacięty, też mieliśmy swoją szansę na zwycięstwo.
PlusLiga: Jak można wytłumaczyć waszą niemoc w pierwszych dwóch setach?
- Nie wiem, co powiedzieć. Na pewno nie było tak, że nie byliśmy odpowiednio skoncentrowani i nie chcieliśmy wygrać tego spotkania. Myślę, że swoje zrobiły nerwy, bo każdy z nas był bardzo zdenerwowany i stąd pewnie taka liczba błędów i nieporozumień na boisku. Jastrzębie od początku spotkania narzuciło nam swój rytm gry i presję. My nie mogliśmy sobie z tym poradzić. Wyglądaliśmy tak, jakbyśmy pierwszy raz grali nie tylko ze sobą, ale w ogóle w siatkówkę. Dobrze jednak, że później zdołaliśmy się przełamać i zaczęliśmy grać.
- Jastrzębianie byli bardzo zmotywowani, ponieważ walczyli o miejsce w pierwszej „czwórce” i uniknięcie dodatkowego spotkania w Pucharze Polski. Może wam zabrakło takiej determinacji?
- Nie, bo chcieliśmy pokonać Jastrzębie. Zwykle toczyliśmy bardzo zacięte pojedynki z tym zespołem i spodziewaliśmy się równie trudnego spotkania także tym razem. Próbowaliśmy w tym meczu chyba każdego rozwiązania jeśli chodzi o skład i koncepcję gry. Nie można powiedzieć, że oddaliśmy rywalom punkty bez walki. To, że tak łatwo przegraliśmy dwa pierwsze sety nie wynikało z tego, że zabrakło nam motywacji, czy determinacji. Chyba nie ma takiego sportowca, który nie wychodziłby do walki z zamiarem zwycięstwa.
- Na półmetku fazy zasadniczej zdołaliście utrzymać trzecią pozycję, ale tylko dzięki lepszemu stosunkowi setów niż Jastrzębski Węgiel. Trzy porażki do tej pory i tylko dwa punkty wywalczone z najsilniejszymi zespołami ligi (ZAKSĄ, Skrą i Jastrzębskim) chyba nie są zadowalające biorąc pod uwagę wasze wysokie aspiracje?
- W tym momencie nasze miejsce odzwierciedla poziom gry, jaki zaprezentowaliśmy w pierwszej części sezonu. Oczywiście mam nadzieję, że w przyszłości, kiedy więcej czasu spędzimy ze sobą i jeszcze lepiej popracujemy, efekty będą widoczne. Nie będzie nam łatwo zmienić pewne niedociągnięcia w naszej grze, które były widoczne do tej pory, ale postaramy się to zrobić. Najważniejsze żebyśmy się nie poddawali nawet w trudnych momentach i wierzyli w to, że w każdej sytuacji jesteśmy w stanie odwrócić niekorzystny wynik i wrócić do gry. Już w Jastrzębiu niewiele brakowało nam do tego żeby doprowadzić do tie-breaka.
- Na ile miesięczna przerwa w rozgrywkach na Puchar Świata utrudniła wam pracę nad zgraniem i ulepszaniem gry?
- Po porażce w Jastrzębiu nie mamy się co tłumaczyć przerwą w rozgrywkach. Nasi rywale byli przecież w podobnej sytuacji. Myślę, że o przyczynach naszej słabszej postawy, zwłaszcza w dwóch pierwszych setach, powinien wypowiedzieć się trener. Ja nie jestem w stanie tego wytłumaczyć. Na pewno możemy grać lepiej i mam nadzieję, że pokażemy to w drugiej części sezonu.

źródło : plusliga.pl

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (6)
1. Dodane przez zxc, w dniu - 20-12-2011 19:25 , IP: 88.199.25.130
i w dopiero teraz widac przez ile lat wojtek grzyb sie w naszym klubie po prostu marnowal..teraz zostalo mu jzu kilka lat grania..a w rz grzal lawe przez 3 sezony jesli sie nie myle..dopiero teraz widac jaki byl niedoceniany
2. Dodane przez sumit, w dniu - 20-12-2011 18:25 , IP: 82.177.68.148
Ocena w 100% prawdziwa, a p.Kowal to taki p. Kasza biss
3. Dodane przez Asseco Resovia, w dniu - 20-12-2011 17:40 , IP: 91.150.169.34
Resovia w tym sezonie jest po prostu słaba. Uważam, że Andrzej Kowal nie posiada odpowiedniego autorytetu w drużynie to po pierwsze. G.Grozer od czasu przyjścia do naszego klubu ogromnie faluje, potrafi zagrać fantastycznie by po pewnym czasie zagrać beznadziejnie, Alek Achrem dwa sezony grał naprawdę dobrze, obecny sezon jak do tej pory uważam za słaby w jego wykonaniu. Lukas Tichacek jest niezgrany z zespołem , mało gra środkiem, gdzie mamy dość duży potencjał w tym roku, Jego wystawki do Grozera są za niskie, nie mówiąc już o Achremie, Mika jakby zatrzymał się w rozwoju sportowym, w pierwszym sezonie w Rzeszowie miał znakomite przyjecie w chili obecnej Jego przyjęcie jest słabe a ataki mizerne, Lotman przeciętny zawodnik podobnego można znaleźć w Polsce, Marko Boić dostaje za mało szans od trenera, Igła zawsze lepszy w reprezentacji niż w klubie+ trudny charakter, Gontariu nie mam zdania o jego grze. Najlepiej wygląda środek dość pewny, na plus na pewno gra Wojtka Grzyba i jego zagrywka nie mówiąc już o Piotrku Nowakowskim-super gra , ale mało wykorzystywana. W tym roku myślę , że będziemy poza pudłem. Uważam, że zarząd powinien zatrudnić innego trenera z autorytetem bo Andrzej Kowal z całym szacunkiem nie jest K. Stelmachem czy R. Panasem. Jest to maja subiektywna ocena z którą ktoś może się zgodzić lub nie.
4. Dodane przez ;), w dniu - 20-12-2011 13:46 , IP: 89.73.144.95
Akhrem jest po kontuzji, więc nie można od niego oczekiwać, że w ciągu 3 tygodni zbuduje formę, taką jaką prezentował dotychczas, ponadto jest on filarem drużyny, więc ja daje mu czas, bo on w najważniejszych momentach nigdy nie zawodził. Odnośnie Grozera, zdarza mu się huśtawka nastrojów, ale on sam nie będzie punktował rywala, chociaż i tak robił co mógł(patrz:zagrywki). Chcielibyście widzieć jego szczęście po udanych akcjach a złość po przegranych, miało się wrażenie, że domaga się każdej piłki, no ale dla przeciwnika to nie sprawiało trudności, bo wysytarczyło łapy przełożyć na drugą stronę. Odnośnie Kubiaka i Bartmana, to fakt są liderami zespołu, no ale nie okłamujmy się - są w świetnej formie przygotowanej jeszcze przez mistrza AA, ale nie można mówić, że są lepsi od Olka, bo to głupota. Mecz Resovi nie wyszedł, zdarzyć się może, a przeciwnik był z górnej półki zatem wstydu żadnego nie ma. Teraz trzeba piąć się w górę i nie tracić po drodze głupio punktów. Wierzę, że chłopaki z Rzeszowa zaczną jeszcze grać swoją siatkówkę, wszak dopiero półmetek za nami, a forma musi się piąć w górę. 
Odnośnie Grozera - to fantastyczny człowiek. Jako ostatni wyszedł z hali, było widać, że jest zdołowany, ale z każdym zrobił zdjęcie, dał autograf, nie to co inni. Widać u niego pełen profesjonalizm, prawdziwy sportowiec. Nie ucieka przed kibicami jak Kubiak czy Bartman, którzy nawet minuty dla nich nie znaleźli.
5. Dodane przez Jakub, w dniu - 20-12-2011 09:15 , IP: 90.156.81.106
Kowal słabo przygotował zespół, przynajmniej tak się wydaje na tą chwilę. Grozer bez formy, tak jak i Tichacek, Akhrem również słabiutko a o Lotmanie lepiej nie wspominać. Nie wiem co on tam robi. Dla mnie to 4 przyjmujący w Resovii. Wyżej cenię Bojicia i Mikę. Cieniutko to póki co wygląda. Dziwią mnie też późno dokonywane zmiany. W meczu z Jastrzębiem, aż się prosiło o zmianę Grozera na Gontariu już w pierwszym secie, tak samo jak zmianę Akhrema na Mikę.
6. Dodane przez vugu, w dniu - 20-12-2011 08:38 , IP: 83.15.232.202
Podstawowa różnica pomiędzy zespołami to Bartman i Kubiak oraz niezawodny jak dotąd Łasko . Pierwsi dwaj walczą a trzeci kończy i cała trójka jest w miarę równa . W Resovi Lotman nie istnieje od kidy tam jest , Akhrem od swojego pierwszego sezonu juz powoli z górki ( to zawodnik juz lekko przygaszony , chyba nie czuje siły zespołu bo jej nie ma na walkę ze Skrą , Zaksa czy Jastrzębiem ) . A Grozer - chyba za bardzo nie ma się czego czepiać ale podobnie jak Akhrem .
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x