Robert Prygiel: w II lidze grają dobre zespołyW grupie 3. II ligi siatkarzy prowadzą RCS Czarni Radom 29 pkt przed Pronarem Hajnówka 28 i Camperem Wyszków 27. W zespole lidera gra olimpijczyk z Atlanty, uczestnik mistrzostw Europy Robert Prygiel.
Podobnie jak w pierwszej rundzie Czarni pokonali ósmy w tabeli MOS Wola Warszawa. Robert Prygiel: Cieszymy się gdyż odnieśliśmy zwycięstwo 3:0 ale nie ma co ukrywać, że zagraliśmy słabo. Gra nam jakoś nie wychodziła. Najważniejsze jednak były trzy punkty. Już w trzecim secie mieliśmy pięć punktów straty i praktycznie drużyna MOSu oddała nam tyle punktów, że potrafiliśmy ich dogonić i wygraliśmy. Jesteśmy na półmetku rozgrywek. Jak ocenia Pan poziom grupy trzeciej drugiej ligii ? - Szczerze mówiąc myślałem, że w drugiej lidze gra się słabiej w siatkówkę. Jest tutaj na pewno parę ciekawych drużyn. Myślę jednak, że my, Camper Wyszków i Pronar Hajnówka mimo wszystko dużo lepiej gramy w siatkówkę niż pozostałe drużyny. Ale w każdym zespole jest jeden, dwóch ciekawych zawodników. W większości grają młodzi siatkarze z których może być w przyszłości pociecha. Jednak na pewno te trzy drużyny będą walczyć o wyjście z tej grupy. Na 4 miejscu znajduje się Żyrardowianka Żyrardów - beniaminek drugiej ligii. Trochę niespodziewanie? - To , że jest to beniaminek to wcale nie oznacza, że musi być słaby. Wygraliśmy z nimi Graliśmy z nimi 3:2, ale był to trudny mecz. Grają bardzo ambitnie. Myślę, że mogą jeszcze urwać jakiejś mocniejszej drużynie parę punktów.
Na pewno śledził Pan rozgrywany w Japonii turniej o Puchar Świata. Miał Pan swoich faworytów? - Oczywiście kibicowałem naszej drużynie od samego początku i twierdziłem, że stać ich na uzyskanie olimpijskiego awansu. Naprawdę grali nieźle. Na kilka kolejek przed końcem rywalizacji typowałem trójkę do awansu – Polska, Rosja i Brazylia. źródło: pzps.pl
|