Wagner: Pomogły nam kontuzje i rezygnacje z kadryMożemy narzekać, że nie ma złota, ale trzykrotnie w roku stanąć na podium to jest coś wielkiego. Jeszcze raz powtórzę, że coś się u nas zmieniło, bo wcześniej niby mieliśmy silną drużynę, ale nie do końca. Być może brązowy medal Ligi Światowej scementował zespół - komentuje sukces siatkarzy na Pucharze Świata Grzegorz Wagner.
46 lat czekała Polska na drugie podium w Pucharze Świata. Nawet wielkiej drużynie pańskiego ojca się to nie udało.
Grzegorz Wagner: Tu nie jest ważne podium, cenniejszy niż drugie miejsce jest awans do igrzysk olimpijskich.
Spodziewał pan się takiego sukcesu?
- Zawsze przed dużymi imprezami miałem jakieś obawy, po ostatnich mistrzostwach Europy - żadnych. Byłem przekonany, że uzyskamy awans. Coś w tej kadrze się zmieniło, staliśmy się prawdziwą drużyną, na boisku czuć chemię między zawodnikami.
Dzięki temu mamy jeden z najlepszych sezonów w historii polskiej siatkówki - trzy duże imprezy i trzy medale.
- Możemy narzekać, że nie ma złota, ale trzykrotnie w roku stanąć na podium to jest coś wielkiego. Jeszcze raz powtórzę, że coś się u nas zmieniło, bo wcześniej niby mieliśmy silną drużynę, ale nie do końca. Być może brązowy medal Ligi Światowej scementował zespół. Jest zaangażowanie, współpraca, co w siatkówce jest dużo ważniejsze niż umiejętności. Uważam, że po wywalczeniu kwalifikacji państwo musi stworzyć siatkarzom takie warunki, jakie mają sportowcy uprawiający sporty indywidualne.
Przed Pucharem Świata chyba nikt nie spodziewał się, że Łukasz Żygadło może wygrać rywalizację z Pawłem Zagumnym.
- Nie, bo oni są w podobnym wieku. Łukasz Żygadło nigdy nie był złym zawodnikiem, ale utarło się, że nie potrafi udźwignąć roli pierwszego rozgrywającego. Jednak już w mistrzostwach Europy grał bardzo dobrze, podobnie jak w Lidze Światowej. Ja bym nie dzielił ich na pierwszego czy drugiego. W Japonii obaj się fajnie uzupełnili, nie ma wśród nich niezdrowej rywalizacji, ale chęć zrealizowania wspólnego celu. Trzeba tylko zazdrościć trenerowi Anastasiemu, że na tak newralgicznych pozycjach ma graczy przez duże G. Szkoda tylko, że nie widać nikogo, kto mógłby ich zastąpić. Obaj pociągną do mistrzostw świata w Polsce [w 2014 roku], ale później może być problem. Co z atakującym? Zbigniew Bartman pełni tę funkcję z konieczności, Jakub Jarosz jest nierówny. Powinniśmy namawiać na powrót Mariusza Wlazłego?
- Z Wlazłym trzeba dać sobie spokój. Koniec i kropka. Bez niego zdobyliśmy trzy medale! Moim zdaniem Jarosz dostał za mało szans. Ma swoje mankamenty, ale pamiętajmy, że jest bardzo młody. Udowodnił, że potrafi wiele wnieść do gry. A co do Bartmana, to ten turniej trzeba mu zaliczyć na duży plus. Sytuację ma przecież niełatwą, bo w klubie gra jako przyjmujący, a w kadrze na ataku. To kolejny bardzo młody chłopak. Trzeba jednak podjąć decyzję, na jakiej pozycji ma występować więcej na sport.pl
1. Dodane przez Kasia, w dniu - 06-12-2011 10:02 , IP: 89.73.99.171 Mnie będzie żal każdego, kto wywalczył awans do Igrzysk, a na nie nie pojedzie :( Oczywiście, może się zdarzyć słabsza forma lub - odpukać - kontuzja, ale mimo wszystko będzie mi szkoda takiego zawodnika. Harował jak wół, wymęczył (nie dosłownie) razem z innymi ten awans, będzie się z niego cieszył, a potem się może okazać, że nie pojedzie... Co taki zawodnik sobie pomyśli? "Kurczę, wywalczyłem awans do Igrzysk Olimpijskich, a mnie w nich nie będzie." Szkoda po prostu, ale do tego eszcze dużo czasu, więc zobaczymy.
|
2. Dodane przez znajomy, w dniu - 06-12-2011 09:57 , IP: 178.42.223.222 jak zwykle głupio mądry Wagner...
|
3. Dodane przez MoN, w dniu - 05-12-2011 21:29 , IP: 94.42.78.138 A kto powiedział, że Bartman ma zawsze grać na ataku? Dla niego lepiej by było, gdyby grał na jednej pozycji. Poza tym to przede wszystkim przyjmujący.
|
4. Dodane przez kibic PL, w dniu - 05-12-2011 20:53 , IP: 87.204.86.24 przykro jest czytać jak sie nakręcacie. po raz kolejny dziennikarz jest górą, rozdmuchał temat Wlazłego, który w najkrótszym akapicie jakiegokolwiek wywiadu nawet cieniem nie wspomniał ze do kadry sie wybiera. cała masa Was zachowuje sie jak hieny, rzucić temat z głupawym pytaniem i jeszcze durniejszą odpowiedzią Wagnera, który dał sie sprowokować i macie pożywkę. madre słowa Boska, media rozdmuchały aferę a reszta nia żyje. szkoda, bo są fajniejsze tematy do dyskusji.
|
5. Dodane przez Kibic, w dniu - 05-12-2011 19:32 , IP: 83.28.182.139 Panie Grzegorzu ma Pan rację. Po pierwsze trzeba dać sobie spokój z Wlazłym. Niech sobie spokojnie gra i nie zawraca głowy kadrą. Po drugie- wielki szacun dla AA za to że potrafił wpłynąć na chłopaków i rzeczywiście widać chemię na boisku. Po trzecie-Bartman jest jak sinusoida raz kończy na potrójnym bloku by za chwilę dać się zablokować na pojedyńczym więc musi pracować nad sobą. Po czwarte-trzeba szukać kilera na ataku, a póki co to nie ma chyba lepszego jak Jarosz mimo że jest młodym zawodnikiem.
|
6. Dodane przez aneta1979, w dniu - 05-12-2011 19:02 , IP: 94.154.59.246 Bartman w reprezentacji gra na pozycji atakującego!!!
|
7. Dodane przez MoN, w dniu - 05-12-2011 18:59 , IP: 94.42.78.138 Na dzień dzisiejszy gdybym miała wybierać najlepszy skład to: Rozegranie : Zagumny, Żygadło Przyjęcie: Kurek, Winiarski, Ruciak, Bartman, Kubiak Atak: Wlazły, (Konarski, Janeczek, Jarosz?) Środek: Możdżonek, Nowakowski, Plińśki Libero: Ignaczak, Zatorski
|
8. Dodane przez aneta1979, w dniu - 05-12-2011 18:55 , IP: 94.154.59.246 Też myślę że nasi chłopcy odnieśli wielki sukces!!! Panie trenerze chciałabym na IO zobaczyć któregoś z naszych kieleckich FARCIARZY!!! Do zobaczenia 17.12.2011 w Hali Legionów na meczu FART KIELCE vs SKRA BEŁCHATÓW!!! Liczę na powtórkę meczu z Jastrzębskim Węglem!!!
|
9. Dodane przez MoN, w dniu - 05-12-2011 18:50 , IP: 94.42.78.138 Za zasługi nikt nie pojedzie na IO! Przynajmniej mam taką nadzieję. Weźmy np. Jarosza - jeżeli będzie w katastrofalnej formie tuż przed Igrzyskami (czego mu oczywiście nie życzę), to niby AA ma go powołać, bo cały poprzedni sezon grał w kadrze? No sorry, nie tędy droga. Celem jest medal - więc należy zabrać optymalny skład. Czytałam ostatnio wywiad z Werbowem - mówił, że jeżeli wróci Wlazły, to będziemy jednym z głównych faworytów do medalu. Trudno się z nim nie zgodzić.
|
10. Dodane przez rbk17 do antypszczoła, w dniu - 05-12-2011 18:20 , IP: 77.254.78.137 Ależ ja w 100% się z tym zgadzam i nie wątpię, że był świetny w swoich klubach, oraz często grając w kadrze zajmował czołowe lokaty wśród najlepiej atakujących - to nie ulega żadnej wątpliwości. Ja się pytam, który bardzo ważny mecz z nim w składzie wygraliśmy. Otóż pamiętam tylko półfinał MŚ Polska - Bułgaria w 2006. No może jeszcze 3:0 z Brazylią u nich w LŚ 2002 bo z nimi tak wygrać to jednak nie lada wyczyn. Rozumie zatem pan już o co pytam?
|
11. Dodane przez antypszczoła, w dniu - 05-12-2011 18:04 , IP: 178.36.158.83 do rbk - oglądasz siatkówkę od 1997 roku i masz tyle do powiedzenia? Twoim zdaniem siatkówka pojawiła się właśnie w tym roku? Ja będąc dziecięciem oglądałam mecz o złoto olimpijskie Polska - ZSRR. Parę dni temu TVP Sport dał powtórkę tego meczu i mimo ogromnych zmian, jakie zaszły w formule rozgrywania meczów (kto pamięta stare zasady, ten rozumie, o czym piszę), to ten mecz oglądałam z zapartym tchem, jakby leciał na żywo. A co do Świderskiego - zagrał kilka świetnych sezonów we włoskiej lidze. Jest tam ogromnie ceniony i nazywany Il Professore. Z najnowszej historii - mimo 5 miejsca na IO w Pekinie, to Świderski dostał nagrodę dla najlepszego atakującego (największy % skończonych ataków). A jego gra na IO w Atenach - prawdziwy lider zespołu, niesamowite zawody w jego wykonaniu. Mimo kontuzji był cały czas z zespołem. Gdyby nie ta kontuzja, to Polacy zdobyli medal. Niestety w najważniejszym meczu zabrakło Świdra. Zastanów się więc, co piszesz i o kim, młodzieńcze.
|
12. Dodane przez kropka, w dniu - 05-12-2011 18:00 , IP: 157.25.52.207 Ivan Miljković: "Móc reprezentować swój kraj na igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach świata czy Europy, to dla sportowca zaszczyt. Ja właśnie w taki sposób to odczuwam, jestem dumny, kiedy wspólnie z kolegami walczymy na boisku, kiedy dajemy z siebie wszystko, żeby wygrać. Jeśli nie podchodzi się do reprezentacji w ten sposób, to nie ma sensu zawracać sobie nią głowy. Powinniście znaleźć sobie drugiego Wlazłego. Jeśli tylko od jego występu w reprezentacji zależy powodzenie na ważnej imprezie, to powinniście poszukać innego zawodnika, który godnie go zastąpi, a nie zawracać sobie nim głowy. Polska liczy prawie czterdzieści milionów ludzi, prawda? W tak dużym kraju musi znaleźć się jeszcze kilku Wlazłych." do kibic Skry Mnie nie interesuje, kto zostanie najlepszym atakującym na IO. Ważny jest medal dla reprezentacji, a nie indywidualne trofea dla Wlazłego.
|
13. Dodane przez rbk17, w dniu - 05-12-2011 17:53 , IP: 77.254.78.137 Pewnie chodzi ci o to, że grał bardzo efektownie i tylko te dobre strony pamiętasz? Ale napisz mi kiedy, w jakim turnieju przechylił szalę zwycięstwa na nasza korzyść? Nawet Brazylię w 2002 pokonaliśmy bez jego udziału i to 2 razy.
|
14. Dodane przez Altintop, w dniu - 05-12-2011 17:34 , IP: 95.160.208.39 @rbk Jeśli masz 27 lat, to ja w siatkówkę grałem z Twoim ojcem, a mecze oglądam od roku... - oblicz sobie. Jeszcze raz ci powtarzam, że takiego siatkarza jakim jest Sebastian Świderski, to my długo jeszcze nie będziemy mieli... A jeśli nigdzie nie pracujesz i siedzisz tylko przy kompie, to poszukaj sobie i wcześniejsze mecze Sebastiana. Ps. "to było 5 lat temu, więc do końca nie pamiętam jak grał, ale skoro zagrał całe spotkanie to na pewno nieźle" - wyjaśnię ci tylko, że jeśli siatkarz zagra całe spotkanie, to wcale nie znaczy, że zagrał nieźle... To tak na przyszłość, żebyś mógł sobie lepiej analizować spotkania w piłkę siatkową. Io tych czytaniach przed wysłaniem posta pamiętaj, bo widzę, że znowu nie słuchasz starszych... Pozdro. Nie mam czasu polemizować więcej z tobą, ponieważ zaczął się już mecz Legii.
|
15. Dodane przez rbk17 do Altintop, w dniu - 05-12-2011 17:06 , IP: 77.254.78.137 Poza tym mam 27 lat i oglądam siatkówkę od 1997 roku, więc uważaj sobie zanim mnie nazwiesz "chłoptasiem".
|
16. Dodane przez rbk17 do Altintop, w dniu - 05-12-2011 17:05 , IP: 77.254.78.137 Żałosny jesteś - ani jednego argumentu mi nie napisałeś, gdzie i kiedy Świderski był wielki. Jeśli nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi to już tłumaczę: mecze w fazie grupowej LŚ, czy innej imprezy, bądź eliminacyjne do tych imprez się nie liczą. Chodzi mi o mecze o stawkę JUŻ na tych imprezach. Ok mecz z Bułgarią 2006 - to było 5 lat temu więc do końca nie pamiętam jak grał, ale skoro zagra całe spotkanie to na pewno nieźle. zatem JEDEN mecz. Co do Jarosza - w kadrze już nie gra źle tylko ... "jakoś", uznawalnie, lecz minimalnie ale kompletnie nie nadaje się jako główny zawodnik na tej pozycji. Ostro będę przystawał przy tym, że Janeczek wypadł by o niebo lepiej. AA w tym miejscu uległ naciskom pzps, Boskowi i papie Jaroszowi.
|
17. Dodane przez Altintop, w dniu - 05-12-2011 16:58 , IP: 95.160.208.39 @rbk Chłopcze co ty bierzesz...? Na temat Sebastiana Świderskiego to ty chłoptasiu nie zabieraj głosu, bo jak on decydował o grze naszej reprezentacji, to ty nie miałeś zielonego pojęcia o siatkówce. I Kubie Jaroszowi również daj spokói, bo chłopak stara się jak może i na chwilę obecną, to nie mamy drugiego atakującego, oprócz właśnie Jarosza. Konarski i Janeczek to melodia przyszłości - niech oni w lidze coś pokażą. Konarski poza Bydgoszcz nie wyjechał, a Janeczek pokazał w ubiegłym sezonie z Izraelitami, a w tym z Turkami jak daje sobie radę na arenie międzynarodowej. To tyle. Pozdro. Ps. Jeśli nic nie bierzesz, to przeczytaj przynajmniej ze 2 (dwa) razy ze zrozumieniem to co napiszesz, a później dopiero wpisuj pięciocyfrowy kod i wysyłaj te swoje banialuki...
|
18. Dodane przez kooper, w dniu - 05-12-2011 16:07 , IP: 46.171.5.66 Dajcie spokój, jak Wlazly będzie chciał wrócić do kadry to po prostu do niej wróci. Sam AA w jednym wywiadzie powiedział, ze nie zamyka drogi dla Wlazłego. A to, czy on wróci na IO to wy raczej nie macie na to większego wpływu.
|
19. Dodane przez libero, w dniu - 05-12-2011 15:03 , IP: 95.41.184.71 NIE WIEM JAKI JEST SENS DYSKUSJI NA TEMAT GRY WLAZLEGO W REPRZE JAK SAM NIE CHCE GRAC. BEZ SENSU. NIE MOZE BYC TAK, ZE ON I PLINSKI WYBIERAJA SOBIE KIEDY CHCA GRAC A KIEDY NIE. TRZON REPRY MOGA STANOWIC CI, KTORZY WYWALCZYLI SOBIE AWANS NA IO. TO CO ONI MAJA NIE JECHAC BO WLAZLEMU ALBO PLINIE TYM RAZEM SIE ZECHCE? NONSENS. BARTMAN BYL JEDNYM Z LEPSZYCH POLSKICH ZAWODNIKOW NA PS. MYSLE, ZE TO PRAWDA, ZE SAM MUSI ZDECYDOWAC NA JAKIEJ POZYCJI CHCE GRAC.
|
20. Dodane przez oli, w dniu - 05-12-2011 14:42 , IP: 83.22.85.59 Dla mnie Wlazły ma najlepszą zagrywkę w Polsce i jak nie będzie zajechany to sił mu na pewno starczy,aby coś ugrać dla kadry. A ogólnie to lepiej dla niego być killerem zmianowym,niż zawodnikiem na którego barkach ma spoczywać ciężar gry kadry. Niech inne nasze gwiazdy błyszczą,a w razie potrzeby Mariuszek da im dobrą zmianę. Myślę,że na Wlazłym ciążyła zawsze odpowiedzialność za wynik,pozbawiony tego dodatkowego stresu,może sporo nam pomóc.
|
21. Dodane przez asd, w dniu - 05-12-2011 14:13 , IP: 77.237.20.184 No Wlazly bedzie zmiennikiem zadaniowym Bartmana, to jest bedzie wchodzil co set po 20 punkcie zeby skonczyc najwazniejsze pilki, a nie dostawac czapy na pojedynczym bloku ewentualnie bic po autach jak Bartman
|
22. Dodane przez oli, w dniu - 05-12-2011 14:05 , IP: 83.22.85.59 Po co ta napinka nt. kto ma grać a kto nie. Obecnie gra ok.10 zawodników,a reszta to statyści i taki Wlazły czy Plina nie są gorsi od nich,a jak będą w super formie na IO to dlaczego mają nie jechać? Tym bardziej,że mają super zagrywkę i mogą dać niezłe zmiany w składzie. Ja widzę np.Wlazłego jako zmienika zadaniowego,bo chłopak ten dużo potrafi,a Plina to lis wśród środkowych i technik jakich mało w naszym kraju(może równać się z nim tylko Guma).Ogólnie nie zamykajmy kadry przed nieobecnymi na PŚ,bo nie wiadomo kto będzie w jakiej formie za pół roku.
|
23. Dodane przez rbk17, w dniu - 05-12-2011 13:46 , IP: 195.205.77.251 Niech tylko ktoś znów spróbuje wciskać na siłę Świderskiego do kadry to ... obrzucę mu dom jajkami. Ten siatkarz nigdy nie pomógł naszej kadrze w żadnym ważnym meczu w jakimkolwiek turnieju o stawkę. Zawsze się wtedy spalał jeszcze gorzej niż teraz Kurek i Bartman.
|
24. Dodane przez dozdzicha, w dniu - 05-12-2011 13:41 , IP: 79.1.104.177 a ja sie z toba nie zgadzam zdzichu, Zygadlo potrafi zagrac wszytko szybko kombinacyjnie jedna reka, z kolanach dla uratowania pilki i jest cholernie inteligentnym zawodnikiem ktory nigdy przeciwnikowi nie pokazuje wszystkich swoich mozliwosci i zawsze nas czyms zaskoczy i bedzie zaskakiwal, a do tego ma ogromne seducho do gry i walki
|
25. Dodane przez rbk17, w dniu - 05-12-2011 13:40 , IP: 195.205.77.251 Jarosz wynocha z kadry. Konarski i Janeczek niech w końcu dostaną szansę. Albo ... niech Jarosz zostanie środkowym, będzie chociaż super zagrywka i atomowy atak z krótkiej.
|
Strona 1 z 2 |