Porażka na zakończeniePolscy siatkarze po pięciosetowym pojedynku z Rosjanami przegrali 2:3 i ostatecznie zajęli drugie miejsce w końcowej klasyfikacji Pucharu Świata.
Polska - Rosja 2:3 (23:25, 25:23, 22:25, 25:17, 15:17) Polska: Nowakowski (8), Winiarski (7), Kurek (18), Bartman (11), Żygadło (1), Możdżonek (8), Ignaczak (l) - Zagumny (2), Jarosz (13), Ruciak (8), Czarnowski (3) Rosja: Biriukow (13), Apalikow (9), Chtiej (9), Butko (2), Muserskij (12), Michajłow (10), Sokołow (l) - Siwożelez (5), Makarow, Jakowlew (4), Krugłow (6), Wołkow (6) Przed rozpoczęciem spotkania wiadomo było, że będzie to mecz o zwycięstwo w całym Pucharze Świata, bowiem już wcześniej obie reprezentacje zapewniły sobie udział w przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Spotkanie rozpoczęło się od udanego bloku Biryukova na Bartmanie, jednak Zbyszek szybko się zrehabilitował skończył kilka kontr i prowadziliśmy 5:3. Niestety po autowych atakach Kurka i Winiarskiego Rosjanie szybko doprowadzili do remisu. Na pierwszą przerwę techniczną schodziliśmy prowadząc 8:7 po skutecznym bloku Możdżonka. Po niej przez długi czas wynik oscylował wokół remisu (12:12, 14:14). Po kontrze skończonej przez Kurka i asie Nowakowskiego prowadziliśmy już 17:14. Jednak Rosjanie kolejny raz, dość szybko doprowadzili do remisu (20:20). Bardzo skuteczny w tej części seta był Biryukov. Przy stanie 22:23 ataku nie skończył Bartman, a w kolejnej akcji atakujący Jastrzębskiego Węgla został zablokowany i przegraliśmy pierwszą partię 23:25. W drugiej odsłonie tego spotkania wynik remisowy utrzymywał się tylko do stanu 3:3. Później po skutecznych atakach Bartosza Kurka, uderzeniu w aut Apalikova i asie Łukasz Żygadły prowadziliśmy 8:4. Jednak po przerwie mieliśmy ogromne problemy ze skończeniem ataku. Zarówno Bartman jak i Kurek nie radzili sobie na skrzydłach i Sborna wyszła na prowadzenie 9:8. Po chwili na parkiecie pojawił się Paweł Zagumny, który zmienił rozgrywającego Trentino Volley. Po dwóch sprytnych atakach Zbyszka Bartmana prowadziliśmy 12:10, a po chwili już 15:11, ponieważ blokiem Rosjan zatrzymał najpierw Piotr Nowakowski, a po nim Paweł Zagumny. Po przerwie bardzo skutecznie grał środkowy Resovii i utrzymywaliśmy prowadzenie (17:14, 18:15, 22:20). Drużyna Sbornej w końcówce zbliżyła się do nas nawet na różnicę jednego punktu, jednak kolejne dobre ataki Kurka i Nowakowskiego dały nam piłkę setową, a drugą partie zakończył zagrywką w siatkę Wołkow. W trzecim secie w szóstce zaczęli wprowadzeni wcześniej Zagumny i Jarosz. Tę odsłonę rozpoczęliśmy od prowadzenia 2:0 po ataku z szóstej strefy Kurka i sytuacyjnym uderzeniu Jarosza. Po bloku Winiarskiego i ataku z przechodzącej piłki Nowakowskiego było już 5:2 dla biało-czerwonych. Niestety wtedy podopieczni Anastasiego zaczęli masowo popełniać błędy i na przerwie technicznej to Rosjanie prowadzili 8:6. Po niej na boisku w miejsce Marcina Możdżonka pojawił się Patryk Czarnowski, który od razu popisał się efektownym atakiem. Niestety w naszej drużynie zaczęły się mnożyć błędy własne i Sborna osiągała coraz większą przewagę (16:13, 19:15, 23:18). W końcówce Polacy zdecydowanie poprawili swoją grę, jednak aby wygrać tą odsłonę było już za późno i trzeciego seta znakomitym atakiem ze środka zakończył Aleksander Wołkow, a to oznaczało, że to Rosjanie zdobędą Puchar Świata, gdyż my do tego potrzebowaliśmy wyłącznie trzypunktowego zwycięstwa. Na czwartą partię podopieczni Władimira Alekny wyszli w mocno zmienionym składzie. Na boisku pojawili się m.in. Jakowlew, Krugłow czy Sivozhelez. Wykorzystała to grająca już na luzie polska reprezentacja, która bardzo szybko osiągnęła wysoką przewagę. Prowadziliśmy 5:3, 11:6, 14:7 i 19:10 głównie za sprawą szalejącego na boisku Jakuba Jarosza, który raz po raz bombardował Rosjan swoimi zagrywkami, a w ataku był niemal bezbłędny. Ostatecznie Polacy zwyciężyli 25:17 po ataku Michała Ruciaka. Tie break rozpoczął się od asa serwisowego przyjmującego Zaksy. Początek piątego seta był niezwykle wyrównany, żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać większej przewagi. Po autowym ataku Muserskyiego wyszliśmy na dwupunktowe prowadzenie ( 7:5, 8:6, 10:8). Po dwóch blokach Kurka i autowym ataku Jakowlewa Polacy wygrywali już 13:8. Rosjanie jednak się nie poddawali i od stanu 9:14 po bardzo mocnych serwisach Krugłowa i fatalnej niemocy polskiej drużyny w ataku doprowadzili do remisu. Wtedy w końcu pomylił się rosyjski atakujący, ale także błędem na zagrywce odpowiedział Kurek. Niestety przestój Polaków trwał dalej, co wykorzystali Rosjanie zwyciężając 17:15, choć tak naprawdę to nasza drużyna przegrała piątego seta na własne życzenie, bo prowadząc 14:9 tak klasowy zespół nie powinien już tego meczu „wypuścić”. Jednak nie ma co narzekać, ponieważ przed turniejem wszyscy drugą lokatę braliby w ciemno. Podstawowy cel, czyli olimpijski awans został spełniony, a polskim siatkarzom należy pogratulować znakomitego występu w tak długim i wyczerpującym turnieju.
źródło: inf.własna
1. Dodane przez kropka, w dniu - 05-12-2011 17:51 , IP: 157.25.52.207 Anna Co ty bierzesz? Ja też to chcę!
|
2. Dodane przez anna, w dniu - 05-12-2011 12:14 , IP: 79.187.135.123 wszyscy cieszymy się z ogólnej klasyfikacji, ale czuję niedosyt z powodu rozegrania; nie wiem jak Wy, ale gdy gra Guma moje serce się raduje, chłopaki grają pięknie i radośnie; czasami wygląda to jak balet; nie wiem jaki układ ma Żygadło z Anastasim, ale trzeba nie znać się na siatkówce by nie widzieć różnicy w klasie pomiędzy tymi zawodnikami; mam nadzieję, że Anstazji nie poprowadzi naszej kadry dalej i przyjdzie trener, który pozwoli drużynie w pełni rozwinąć skrzydła.
|
3. Dodane przez alex, w dniu - 05-12-2011 11:07 , IP: 91.208.10.65 Wielkie graty za dwa rekordy. Pierwszy to trzy medalowe pozycje w sezonie.Żadna z gier zespołowych jeszcze tak nie pogarła. Szacun wielki. Drugi rekord, to wreszcie wymazanie rekordu Mazura, którego kapela wygrywała z Serbią 23 do 17 i poległa. A w Tokio tutaj nasi padli z ruskimi prowadząc w piatym secie 14 do 9. To wielka sztuka. Ale generalnie OK, a teraz szybko na ligę.
|
4. Dodane przez kib, w dniu - 05-12-2011 08:23 , IP: 79.184.31.67 Gratulacje dla drużyny, a to, że przegrali w końcówkach dwa ostatnie mecze, to przede wszystkim zmęczenie zarówno fizyczne, jak psychiczne. To, że Alekna po wygraniu dwóch setów wymienił prawie całą szóstkę, nie świadczyło o tym, że odpuścił mecz, ale według mnie miał obawy, że podstawowi zawodnicy mając w podświadomości pewne pierwsze miejsce nie będą w stanie utrzymać koncentracji. Trzeba pamiętać, że jest to najbardziej wyczerpujący turniej siatkarski, istny maraton, a do tego rozgrywany w trakcie sezonu ligowego, więc nie ma kiedy porządnie przygotować drużyny pod tym względem. Można się spodziewać, że reprezentanci po powrocie z imprezy mogą mieć spory "dołek", szczególnie ci najwięcej eksploatowani, jak Łasko czy Winiarski.
|
5. Dodane przez romero, w dniu - 04-12-2011 22:11 , IP: 178.181.73.39 gratulacje za kwalifikacje, ale ten 5 set.....
|
6. Dodane przez Czerwone paznokcie, w dniu - 04-12-2011 19:12 , IP: 31.63.41.119 Kończąc wątek PŚ i ogólnie podsumowując cały sezon reprezentacyjny:DZIĘKUJĘ!! Pokazaliście że potraficie walczyć i macie charakter, do pokonania siatkarskich potęg brakowało niewiele ba to my jesteśmy potęgą i niech świat się nas boi! Szacun dla chłopaków że wytrzymali to psychicznie i fizycznie mam nadzieję że to scementuję grupę i zaprocentuje na IO.Szacun dla sztabu i związku który potrafił wesprzeć repre.SZACUNEK I PODZIĘKOWANIA
|
7. Dodane przez Gabi, w dniu - 04-12-2011 18:26 , IP: 79.185.34.171 Wielkie słowa uznania i podziękowań za serce, ogromny wysiłek i rezultaty naszych chłopaków.Panowie!!! jesteście wielcy.Od początku było wiadome,ze dojdą najbardziej wytrzymali.Nasi przy ruskich to takie chucherka jeśli idzie o mięśnie;).Bartek przeszedł i tak samego siebie, był prosto po kontuzji i grał w każdym prawie meczu. Eksploatowany wszędzie, a to wszystko młodzi ludzie, z krwi i kości a nie jakieś zaprogramowane organizmy do wygrywania.MVP dla mnie Piotrek Nowakowski, super!!!Przyjęcie bezapelacyjnie Winiar-świetny!!!Poza tym dla mnie to zawodnik kompletny grający szkolą włoską.Marcin król bloku!!! Niektórym Możdzonek śnił się będzie po nocach;) Zabrakło nam trochę ognia w ataku.Tutaj mamy największy brak Obaj rozgrywający: maestro!!!Łukasz dal odpowiedź swoja postawa wszystkim,którzy swojego czasu wieszali na nim psy po tym jak wypowiedział się głośno na temat reprezentacji za która mu zresztą \"podziekowano\",ze niby nie ten poziom
|
8. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 04-12-2011 18:06 , IP: 88.156.22.230 Gratulacje dla chłopaków,przed turniejem obstawiałem pewną trójkę za Brazylią i Italią.Szkoda 2 ostatnich meczów,ale jakby nie patrzeć to przyjemnie się ogląda tę reprezentację,choć dzisiaj powinno być więcej zmian,dotyczy to głównie Kurka,który albo jużź ma problemy kondycyjne,albo po prostu kolejny nie tak wcale wielki rywal go przerósł. Obok nas najmilej rozczarowała mnie Kuba,po takich zmianach w składzie chłopaki grali bardzo ambitnie i kto wie,gdyby nie terminarz może uciułaliby kilka punkcików więcej.
|
9. Dodane przez były, w dniu - 04-12-2011 17:54 , IP: 95.175.14.21 może jestem minimalistą, trudno, jestem zachwycony postawą naszej drużyny w tych zawodach. Oczywiście nie powinna się zdarzyć taka wpadka, jak w 5 secie z Rosją, ale jak widać, zdarzyła się. Zagrała cała drużyna, każdy dołożył jakąś cegiełkę do tego sukcesu. No może oprócz Zatorskiego, bo on jako jedyny nie dostał w ogóle szansy gry. Każdy miał swoje świetne i słabsze momenty, ale tworzyli jedną drużynę, jak rzadko kiedy wcześniej. Dziękuję za emocje, dziękuję za awans na IO w Londynie. Cieszę się, że nie będą musieli grać kolejnych wyczerpujących turniejów. Nie interesuje mnie, czy Wlazły wróci do kadry, czy Jarosz i Żygadło dalej w niej będą. Ważne, aby mając dużo czasu i spokoju AA wybrał najlepszych z najlepszych, a nie nazwiska. Do niektórych, piszących tu wcześniej komentarze. Pisząc, że i lub tamci byli beznadziejni, a z nami, to w ogóle zagrali na pół gwizdka, tylko obrażacie naszych zawodników, którzy zostawili kupę zdrowia na boisku.
|
10. Dodane przez Volleyball, w dniu - 04-12-2011 16:43 , IP: 89.231.203.245 leeon Mam prawo się pomylić, w dodatku szybko pisze i czasami takie błędy mi się zdarzają.. Sorry chciałem napisać, ze Możdżonek w reprezentacji co mecz zdobywa 7 bloków.. Pasi??
|
11. Dodane przez kibolia, w dniu - 04-12-2011 16:38 , IP: 178.37.57.105 Moje oczekiwania po rządzeniu Platformy były mizerne .To i teraz niczego dobrego się nie spodziewam.Patrząc na rachunki jakie płacę.Gratki dla zawodników bo i tak zaszli wysoko niż się spodziewałem.Sukces w Pucharze ,czyli Mistrzostwach Świata niebywały.Pokażcie mi w Polsce drużynę zespołową,oprócz żużla .Która odniosła ostatnio taki sukces.Obowiązkowo obiadek u premiera i medale u Komorka .Malkotenci.I wracamy do Plus -Ligii
|
12. Dodane przez Czerwone paznokcie, w dniu - 04-12-2011 15:12 , IP: 31.63.41.119 Przeczytałam kilka waszych komentarzy i jestem zszokowana. Zastanówcie się co wypisujecie i w jaki sposób się do siebie zwracacie. Gdzie są ci najlepsi kibice siatkarscy na świecie? Gdzie ich kultura? Każdy ma prawo do własnego zdania i wypowiadania się ,każdy ma prawo do krytyki nawet po sukcesie ale opamiętajcie się!Nie sądziłam że ten sukces(awans na IO) tak nas podzieli...
|
13. Dodane przez leeon, w dniu - 04-12-2011 14:55 , IP: 31.11.229.8 Możdżonek zdobywa co mecz po 7 bloków na mecz - aleś pojechał.......
|
14. Dodane przez Volleyball, w dniu - 04-12-2011 13:21 , IP: 89.231.212.4 what Masz 100% racji!!. Przegrywamy tragedia, wygrywamy to też tragedia, zamiast się cieszyć to to podważają niewątpliwy sukces jaki osiągneli nasi siatkarze na tym PŚ.. Brawo dla naszych chłopaków i dla trenera!! A no i musze przeprosić Możdżonka za drewno.. Marcin zagrał genialne zawody i gratuluje mu tej statuetki na którą zasłużył.. Nie wiem jak wy to widzicie, ale Możdżonek w Skrze, a w reprezentacji to dwa inne światy.. W Skrze niemal co mecz robi 1-2 bloki, a zdarza się że nawet nie ma wogóle bloku, a przychodzi repra i co?? Możdżonek zdobywa co mecz po 7 bloków na mecz.
|
15. Dodane przez chart5, w dniu - 04-12-2011 13:19 , IP: 80.54.64.253 Mimo głupio przegranych meczy z Brazylią i Rosją gorące gratulacje dla siatkarzy i całego sztabu szkoleniowego. Jak czyta się niektóre komentarze, to chce się płakać nad naszymi znawcami siatkówki. Przykładem tego jest, np. rozczarowany, który ze złości, że na turniej nie powołani zostali jego faworyci twierdzi, iż Jarosz i Wiśniewski to pomyłki AA, a Kurek jest cienki. Twoje komentarze świadczą o tym, że to ty jesteś niezłą pomyłką. Doceń czyjś wysiłek i napisz coś pozytywnego, albo przerzuć się na komentowanie innych dyscyplin.
|
16. Dodane przez Volleyball, w dniu - 04-12-2011 13:03 , IP: 89.231.212.4 Widze, ze dalej po mnie jeździsz pod zmienionym nickiem i dalej to samo IP :)..
|
17. Dodane przez kris, w dniu - 04-12-2011 12:49 , IP: 86.182.197.59 ciesze sie ze mamy awans i 2miejsce i trzeci medal w tym roku ale musimy tez popracowac nad koncentracja bo przegralismy 3 mecze frajersko z inarem 4 set 16:11 dla nas i mecz w plecy 3:2 z brazylia 2:0 dla nas trzeci set 13:8 i mecz w plecy z ruskimi 14:9 w tiebreku i mecz w plecy musza sie nauczyc jak dobic przeciwnika jak mowie nie podwarzam ogromnego sukcesu ale musza nad psychika popracowac jeszcze
|
18. Dodane przez Pogromca belchatowskich mitow, w dniu - 04-12-2011 12:27 , IP: 78.31.159.134 volleyball ma 17 lat. Dzieciak nie zna sie na siatkowce.
|
19. Dodane przez kropka, w dniu - 04-12-2011 12:10 , IP: 157.25.52.207 Gratulacje dla siatkarzy. Trzecia prestiżowa impreza i trzeci sukces. Jak się komuś nie podobają występy naszych, to niech sobie przypomni nasz udział w MŚ zaledwie rok temu. Tam w meczach z Bułgarią i Brazylią zespół nie istniał. Tutaj w meczach przegranych była walka do ostatniej piłki. Ps. Poziom chamstwa Lufiego przekracza wszelkie dopuszczalne granice. Używając jego retoryki, dawno nikt mu nie "zrobił dobrze". Stąd jego frustracja i pieniactwo.
|
20. Dodane przez iko, w dniu - 04-12-2011 11:46 , IP: 83.6.61.171 Po pierwsze WIELKIE gratulacje dla naszych chłopaków! Pomijając skopaną końcówkę 5 seta z w meczu Rosją, która spowodowała u mnie brzydki słowotok, to mecz był trudny i na w miarę przyzwoitym poziomie. Nie jesteśmy zespołem idealnym i z pewnością mamy nad czym pracować. Po pierwsze nad umiejętnością \"dobijania leżącego przeciwnika.\" Z drugiej strony to naszej drużynie trafiły się na sam koniec trzy najsilniejsze zespoły na świecie, a każdy z nich miał dwa mecze ze słabszym przeciwnikiem i mógł sobie nieco poluzować. (Niech mi ktoś powie,czy mecz z Japonią, czy Iranem, to to samo co mecz z Brazylią, albo z Italią? Nie! Taka jest prawda.) A nasi? 3 mordercze mecze dzień po dniu. Żaden z tych silnych przeciwników nie wygrał z nami do zera, ani nawet 3:1. Włochów ograliśmy. Zajęliśmy 2 miejsce na PŚ co nie udawało się nam od chyba \'65 roku i mamy kwalifikacje. Oczywiście, że szkoda tych przegranych/wygranych setów. Ale ja nie zamierzam długo na to narzekać. Ktoś myślał tutaj,ze Brazylia, czy Rosja nie będą walczyć do końca? Chwila dekoncentracji i już odskakują. Według mnie jedyna prawdziwa wpadka, to był mecz z Iranem. Co do Anastaziego. Sympatie osobiste tutaj raczej pominę, bo wkurzało mnie że czasem nie robił szybko koniecznych zmian. Ale patrząc całościowo - \"czapki z głów\". Polska w tym roku 3 razy staje na podium w trzech światowych imprezach, kwalifikacja olimpijska jest i spory skok w rankingu, a to więcej niż obiecywał. Tym którzy narzekają na cwaniaczenie , czy ustawioną niby LŚ, radzę zauważyć, że robią tak wszystkie zespoły z górnej półki jeśli tylko nadarza się okazja. I raczej nikt nie płacze nad utraconym honorem. A po paru latach pies z kulawa nogą o tym nie pamięta. Podsumowując, chociaż jest co poprawiać, to wstydzić się nas zespół nie ma czego. Oczekiwania i apetyty kibiców przeważnie są większe niż \"przewiduje ustawa\". :) Wiem to po sobie :)
|
21. Dodane przez what, w dniu - 04-12-2011 11:42 , IP: 83.24.153.128 @lufi Jesteś typowym malkontentem, który nie potrafi cieszyć się z sukcesu. Temat Wlazłego został zakończony przez samego zawodnika, więc z szacunku do niego samego, nie rozgrzebuj go bez przyczyny. Żygadło marny? W kilku spotkaniach rozgrywał bardzo dobrze, zresztą z 'marnym' rozgrywającym zdobyliśmy wcześniej dwa medale. Zgadzam się, że Guma jest lepszy, ale każdy zawodnik ma przestoje i ważne jest, żeby miał go kto zmienić. I jeszcze jedno - uważasz, że na MŚ 2006 Wlazły nam 'wszystko wygrał'? Bo ja pamiętam, że w kluczowym meczu, jakim była potyczka z Rosją, to Szymański pociągnął grę i bez niego nie weszlibyśmy pewnie nawet do półfinału. Za reprezentacją przemawiają wyniki - mówisz, że trafialiśmy na zespoły w słabej formie. Spójrz na to z innej strony - my trzymaliśmy poziom cały turniej, co pozwoliło nam wygrywać ze 'słabymi' i za to należy nam się podium.
|
22. Dodane przez antoniuk, w dniu - 04-12-2011 11:29 , IP: 109.231.8.248 Gdzie na internecie mozna obejrzeć ceremonię zakończenia PŚ ?
|
23. Dodane przez Chilu, w dniu - 04-12-2011 11:24 , IP: 82.177.83.114 Wielkie gratulacje dla chłopaków. Sprawdziło się to co mówiłem, że mamy jeden z największych potencjałów w ataku i bloku (głównie dzięki parametrom fizycznym naszych chłopaków). Brakuje nam jednak koncentracji taką jaka Brazylia prezentuje na dystansie całego meczu no i większego ułożenia taktycznego chociaż ono i tak podczas tego turnieju zaskoczyło mnie pozytywnie. Mamy drużynę ze ścisłej czołówki światowej i możemy wygrać z każdym (niemal, że rozłożyliśmy Brazylie na łopatki i toczymy równorzedne boje z Rosją). Która to reprezentacja nie chciałaby być w takiej sytuacji mając zespół połączony z młodymi graczami klasy światowej i graczami klasowymi którzy zaliczają się do ścisłej czołówki. Szkoda tylko, że podczas tego turnieju Kurek nie był w najwyższej formie bo jego gra i serwis na jego zwykłym ale wysokim poziomie może rozstrzygać mecze, podobnie guma no ale on nie był do końca zgrany i przygotowany do tego turnieju (jak Żygadło). Dodam jeszcze, że gdyby Żygadło rozgrywał zawsze tak jak przez dwa pierwsze sety z Brazylią to mielibyśmy dwóch rozgrywających ze światowej czołówki. Nic tylko się cieszyć bo formuła tego turnieju odzwierciedla najlepiej która reprezentacja jest najmocniejsza bez kombinowania czy szczęścia (ten kto wygrywa najwięcej jest najlepszy). Pozostaje tylko życzyć jeszcze lepszego przygotowania do IO naszym chłopakom. No i te 3 medale w trakcie jednego sezonu reprezentacyjnego. Przypominam, że ten turniej jest punktowany jak MŚ także zaliczymy awans w klasyfikacji plus to, że w następnym roku (nie jestem do końca pewny) z punktacji odpada nam nieszczęsne MŚ 2010 bo pkt za to mają ważność dwóch albo 3 lat.
|
24. Dodane przez jaro, w dniu - 04-12-2011 11:16 , IP: 77.253.78.112 Polacy potrafia wygrać już z każdym. Poprawka, nie potrafią jeszcze wygrać z samymi sobą a to przecież najtrudniejszy przeciwnik.
|
25. Dodane przez jaro, w dniu - 04-12-2011 11:07 , IP: 77.253.78.112 @ Lufi Nie osłabiaj mnie Lufi. Moim zdaniem dobrą jest ta druzyna ktora prezentuje bardzo dobry poziom na przestrzeni calego turnieju. Kuba np. raz gra dobrze a raz źle. Wyniki sa rzeczą wtorna poniewaz zawsze znajdzie sie ktoś kto bedzie mial akurat dzień konia i wlozy w gre cale serducho. Tak bylo z Polakami w meczu z Rosja na ME. Dziś nasza druzyna po powrocie do kadry Winiara i gumy poprawila jakość swojej gry na przyjeciu oraz rozegraniu i posiada wiekszy potencjal niz wtedy. Teraz wygrana z Rosja nie bedzie juz sensacja ale zwyklym sportowym wynikiem. Posiadamy jeszcze spore rezerwy np. w zagrywce. Był bym bardzo zadowolony gdyby powolanie do kadry dostał Konarski a mika mial wiecej szans na gre w Resovii. Mamy swietną druzynę na dziś i obiecujacą przyszłość . Czego chcieć wiecej?
|
Strona 1 z 6 |