siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Wiktor Gumiński   
2011-12-03 08:08:11

Image
Image
Mimo porażki mamy przepustkę do Londynu!

Polska przegrała z Brazylią w pięciu setach, tym samym zdobywając niezbędny do wywalczenia awansu na Igrzyska 1 punkt.

 

Polska - Brazylia 2:3 (25:18, 25:21, 18:25, 19:25, 12:15)

Polska: Nowakowski (7), Winiarski (10), Kurek (18), Bartman (26), Żygadło (2), Możdżonek (7), Ignaczak (l) – Zagumny, Jarosz, Ruciak (1)

Brazylia: Sidao (9), Vissotto (23), Giba (8), Murilo (11), Lucas (11), Marlon, Sergio (l) – Bruno (5), Theo (4), Dante (8)

MIP: Bruno Rezende

W mecz odrobinę lepiej weszli Brazylijczycy, którzy po 2 atakach z drugiej linii prowadzili 4:2. Inicjatywę wkrótce przejęli jednak Polacy, wychodząc na 8:6 dzięki asowi Bartmana i zablokowaniu Giby. W kolejnych akcjach Murilo został rozbrojony floatem posyłanym przez naszych środkowych. Przez to mylił się w ataku, z kolei Bartman kontynuował skuteczną grę i było już 12:8. Biało-czerwoni  koncertowo prezentowali się także w obronie, co dawało im kolejne kontry, które rzetelnie wykorzystywali Kurek z „Zibim”. Przewaga naszej reprezentacji stopniowo wzrastała (15:10, 18:12, 24:17), a seta zepsutą zagrywką zakończył Sidao.

Druga partia ponownie zaczęła się od 2-punktowego prowadzenia Brazylii, ale po chwili 3 kończące zbicia z rzędu wykonał Bartman, dając Polakom punkt przewagi (5:4). Od tego czasu aż do drugiej przerwy technicznej trwała gra punkt za punkt. Obie ekipy kończyły swoje pierwsze akcje i od czasu do czasu popełniały błędy własne w zagrywce. Po długim okresie oczekiwania pierwsi na 2 punkty odskoczyli podopieczni Anastasiego (16:14), dzięki pomyłce Sidao. Niedługo potem „czapę” zebrał Giba i prowadzenie urosło do 4 punktów – 19:15. W końcówce seta nadal w ataku dzielił i rządził Bartman, co pozwalało polskiej drużynie na kontrolowanie wyniku. Udany blok na Vissotto przypieczętował awans Polaków na Igrzyska Olimpijskie w Londynie.

W trzecią partię biało-czerwoni weszli „na fali”. Skrzydła funkcjonowały znakomicie, punktowymi serwisami popisali się Możdżonek oraz Winiarski i było już 10:6 dla Polski. Za moment pomylił się Vissotto, co jeszcze powiększyło naszą przewagę (13:8). Wtedy jednak miał miejsce niewyjaśniony przestój. Nasi reprezentanci przestali kończyć ataki, zacięli się Kurek z Bartmanem, i w efekcie „Canarinhos” zdobyli 6 punktów z rzędu. Od tego czasu kolejni polscy gracze coraz częściej odbijali się od brazylijskiej „ściany”. Różnica punktowa na korzyść Giby i spółki stale wzrastała (17:14, 21:15), aż w końcu set zakończył się ich zdecydowanym zwycięstwem do 18.

W początkowej fazie czwartej odsłony minimalna inicjatywa była raz po jednej, raz po drugiej stronie. Wśród Brazylijczyków rozegrali się Vissotto oraz Sergio. Po naszej stronie odrodził się Bartman, co powodowało, że przez dłuższy okres przewaga żadnej ze stron nie wynosiła więcej niż 2 punkty. W końcu jednak Polacy zostali przełamani. Po ataku Vissotto gracze Bernardo Rezendo prowadzili 17:15, a chwilę później wygrali bardzo długą akcję, zakończoną skutecznym atakiem Bruno z piłki sytuacyjnej. Na dodatek pomylił się Nowakowski, dając „Kanarkowym” 4 punkty przewagi (20:16). Na boisku pojawił się Jarosz, jednak nie odmienił on oblicza tej odsłony. Najpierw uderzył w aut, a następnie, w ostatniej akcji seta, został zablokowany.

Brazylijczycy uzyskali psychiczną, co przełożyło się na początek tie-breaka. Punktową zagrywką Dante wyprowadził swój zespół na prowadzenie 4:2. Po drugiej stronie siatki do gry włączył się jednak Kurek, technicznymi atakami doprowadzając do stanu 5:5. Przy zmianie stron niewielką przewagę (8:6) mieli podopieczni Bernardo Rezende. Po chwili zrobiło się już 8:8. Później Żygadło dużo grał ze środkowymi i do stanu 12:12 obie drużyny szły „łeb w łeb”. Ostatnie 3 akcje w meczu należały jednak do „Canarinhos”. Piłkę meczową dał im punktowy serwis Lucasa, a zwycięstwo w całym meczu blok na Kurku.

 

 inf.własna

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (250)
1. Dodane przez DZIK do pozdro, w dniu - 04-12-2011 05:51 , IP: 89.228.113.43
Chłopie, zapomnij o Wlazłym. Jego już po prostu nie ma ! Czy Ci się to podoba czy nie !
2. Dodane przez fan, w dniu - 03-12-2011 19:23 , IP: 78.8.108.218
a o której będzie oficjalna dekoracja? wie ktoś? bo chyba jest coś takiego na PŚ
3. Dodane przez franko, w dniu - 03-12-2011 19:22 , IP: 87.105.235.108
mi w sumie też szkoda tylko Łaski we włoskiej ekipie... cieszę się z awansu Polaków, smuci porażka a jednocześnie cieszy fakt, że to Brazylia najprawdopodobniej zajmie 3 lokatę, cieszę się też ze względu na Argentynę, bo tamtym chłopakom też dobrze życzę. Giba- dla niego zawsze pełen szacun
4. Dodane przez pozdro, w dniu - 03-12-2011 18:50 , IP: 78.31.159.134
na IO bedzie paka na zloto (oczywiscie wszyscy w najwiekszej formie): 
Winiar, Kurek, Igła, Nowakowski, Mozdzonek, Zagumny i... Wlazly. wroci na IO, czy tego niektorzy chca, czy nie chca. taki sklad w maksymalnej formie, to paka nie do ogrania.
5. Dodane przez jast, w dniu - 03-12-2011 18:42 , IP: 85.202.210.193
Roger, doskonale pamiętam: ale nie przy takim "ciągu" drużyny i w żadnym z tych przypadków nie mieli już najważniejszego (w tym przypadku IO) ugranego. To jest wszystko naprawdę nieistotne: ważne jest to, że w tak cholernie ciężkim turnieju zajmą w najgorszym wypadku 2 miejsce, choć ja liczę na pierwsze:-)
6. Dodane przez Fan Jastrzebskiego, w dniu - 03-12-2011 18:38 , IP: 87.239.74.202
jast też poszedłbym w tym kierunku co Ty.Włosi to straszni prowokatorzy,zdarzyło im się wygrać z nami parę razy i zawsze okraszone to było kpiącymi uśmieszkami.Wczoraj tez doszło do jakichś przepychanek słownych,ponadto AA też pozbawiony stołka w sposób mało elegancki,zatem nie wykluczam ,że nasi po prostu ,,,,serca ,,,nie mieli dla kolegów z półwyspu apenińskiego.Wyciągnijcie pozytywy z tej ,,porażki,,Otóż wielka Brazylia nie istnieje przez dwa i pół seta,praktycznie żegna się z kwalifikacją i nagle Polacy wyciągają do nich rękę ,pozwalają im się odbudować.To taki ukłon w stronę Giby ,który jest sportowcem najwyższego lotu,zawsze z szacunkiem i pokorą do rywala.Przypominam sobie wywiad ,gdy umarła Agata Mróz,on wtedy prowadził w lidze rosyjskiej akcje na rzecz Agi,nie wstydził się łez płakał jak bóbr,wielki sportowiec.Brazylia jeszcze przez wiele lat będzie zachodzić w głowę,czy to oni wygrali ,czy dostali prezent od Polaków.W tej całej spiskowej teorii najbardziej żal mi Michała,bo to naprawdę fajny facet i nie ma tutaj w ogóle znaczenia fakt,że gra w Jastrzębiu.Nastawiać już budziki,bo coś czuję ,że to będzie radosny ranek.
7. Dodane przez fan, w dniu - 03-12-2011 18:12 , IP: 78.8.108.218
myślę, że w historii siatkówki wiele drużyn przegrało nie takie "wygrane mecze" i na prawdę nie jesteśmy tutaj żadnym ewenementem..i to by było na tyle 
dla mnie nasi i tak wygrali, nic nie zburzy mojej radości.... 
a kto wie, jutro też jest dzień (albo noc) chociaż jestem ostrożna delikatnie mówiąc, bo jednak Rosjanie chociażby rozegrali w dwóch ostatnich dniach mniej setów..
8. Dodane przez Roger, w dniu - 03-12-2011 18:11 , IP: 93.181.164.3
Już Ci tłumaczę, to się zdarza, Polakom dosyć często 
Np. wygrywaliśmy z dwa razy z Serbami w półfinałach 2:0 w setach i ponad 20 punktów w trzecim, jednak przegrywaliśmy 2:3
9. Dodane przez jast, w dniu - 03-12-2011 17:57 , IP: 85.202.210.193
Kolego o IP IP: 78.8.108.218, uprzejmie proszę o czytanie ze zrozumieniem, umiejętność, która najwyraźniej ginie w tym narodzie... 
 
Jeśli nie rozumiesz, przytoczę: "nagle przegrywa ten FRAGMENT meczu (3 set) 5:17" Tym razem użyłem caps lock by wyróżnić istotną część posta. Mam nadzieję, że pomogło.
10. Dodane przez jast, w dniu - 03-12-2011 17:51 , IP: 85.202.210.193
I jeszcze jedno: o godzinie 8 i kilka/kilkanaście minut powiedziałem w obecności ok. 15 świadków, że będzie 2:3. Szkoda, że tak mi się nie udaje przy kumulacjach w Lotto:-) 
 
Co by nie mówić, Polacy z AA w tym turnieju udowodnili, że to oni rządzą kwalifikacjami (oczywiście oprócz meczu z Iranem). I za to im chwała, Brazilianie też o tym wiedzą:-) 
 
Dziś już obstawiłem wynik meczu PL-RUS:-)
11. Dodane przez do jast, w dniu - 03-12-2011 17:51 , IP: 78.8.108.218
jak to możliwe?a oglądałaeś nasz mecz z Włochami? chyba nie, z tego wynika.jakbyś nie wiedział to przez dwa sety też nas zlali (no może nie aż tak) a potem było dla nas 3:2 
dokładnie taka sama sytuacja ale na naszą korzyść. 
i na pewno w 3 secie ani przez moment nie było wyniku 5:17 .....nie wiem skąd bierzesz te info
12. Dodane przez kropka, w dniu - 03-12-2011 17:47 , IP: 157.25.52.207
Wielkie gratulacje dla siatkarzy za zdobycie kwalifikacji na IO. Jest świetnie, a może być jeszcze lepiej. 
Żal, że nie udało się zwyciężyć Brazylii, ale ja nie pamiętam meczu tak zaciętego, kiedy to oni mieli strach w oczach. To my zawsze graliśmy na miękkich kolanach i kończyło się 3:0. Na rozegraniu był Zagumny, miał do dyspozycji "armaty", a mimo to jego mina mówiła "chcę już do szatni". 
Trzeba być idiotą, żeby zwalać całą winę na rozgrywającego. Żygadło popełnił parę błędów, ale przyczyną przegrania 3-go seta były także nieskończone ataki Kurka, Bartmana i Winiarskiego, i chyba gorsza gra w bloku. Zagumny wszedł przy stanie 15:19, a set skończył się wynikiem 18:25, więc nie było znacznej poprawy gry. AA udowodnił, że nie bierze do "6" za nazwiska. Obiektywnie lepszym rozgrywającym jest Zagumny, ale wydaje mi się, że Żygadło jest bardziej zgrany z Bartmanem i Nowakowskim i to jest powód, dla którego AA postawił na niego. Pierwsze 2 sety potwierdziły słuszność tej decyzji. Nasi za szybko uwierzyli, że mecz jest wygrany. Wiadomo, że Brazylijczycy mając nóż na gardle się nie położą. 
Zwalanie winy za przegranie meczu na Żygadłę jest świństwem i głupotą. 
Bartman 59% w ataku i 26 punktów - to jest komentarz do wypocin vugu_wiem_wszystko_bo_osiągam sukcesy_sportowe_i_w_szkole
13. Dodane przez jast, w dniu - 03-12-2011 17:44 , IP: 85.202.210.193
Młodzi, koledzy, pewnie jesteście, a życie jest życiem, a ludzie są ludźmi. To zresztą nieistotne. Ja się cieszę podwójnie: Polacy na IO, kilka dodatkowych groszy w kieszeni :-) 
 
A tak nawiasem mówiąc, to wytłumaczcie mi jak to jest możliwe, że drużyna, która leje drugą przez 2,5 seta, nagle przegrywa ten fragment meczu (3 set) 5:17?. Tylko proszę bez górnolotnych stwierdzeń typu "To jest piękno siatkówki". Uwierzyłbym gdyby to grały kobiety, a nie faceci z jajami i ambicjami.
14. Dodane przez fan, w dniu - 03-12-2011 17:20 , IP: 78.8.108.218
co za smieszne spekulacje, że mecz był ustawiony...ludzie ale macie fantazję! 
z Iranem też się ustawilismy żebysmy nie wypadli podejrzanie dobrze????? :) koń by się uśmiał, siedmiolatki tu piszą? 
 
a tak z innej beczki, zaskoczył mnie dzisiaj Bakiewicz gratulacjami dla zawodników Skry, którzy grają na PŚ, myślałam , że gra reprezentacja Polski a nie skra, zaksa czy jw
15. Dodane przez Roger, w dniu - 03-12-2011 16:57 , IP: 93.181.164.3
To znaczy AA wszystko ukartował tak, żeby przegrać 2:3 ? 
Czy też zawodnicy usiedli razem i stwierdzili - jak zwykle Brazylię lejemy przez dwa sety, a dopiero w trzecim od połowy puszczamy? 
Idealnie...
16. Dodane przez jast, w dniu - 03-12-2011 16:05 , IP: 85.202.210.193
Strasznie zażarta dyskusja się wywiązała:-)  
 
A ja, troszkę już znając AA, wczoraj postawiłem całe 50 zł na zwycięstwo Brazylii 3:2. Świetna inwestycja. Szkoda, że nie "zaryzykowałem" więcej... 
 
Śledząc dzisiejszy przebieg meczu na komórce, tylko się uśmiechałem, choć gdy było 13:8 w secie numer trzy, lekko się zaniepokoiłem:-( Jednak za chwilę wszystko wróciło do "z góry ustalonego planu".  
 
Przestańcie wierzyć w "fair play". Nie na takich turniejach, gdzie pełno osobistych animozji i każdy każdemu chce dać prztyczka w nos.  
 
A dla chłopaków szczere gratulacje, naprawdę nie spodziewałem się, że tak dobrze wystąpią. Bardzo liczę na to, że jutro przypieczętują świetny turniej (oprócz Iranu, oczywiście) i wygrają PŚ. Obydwie ekipy zagrają bez obciążeń i może być naprawdę fajny meczyk. Szkoda tylko, że o 3.00 przy kilkuset kibicach. Organizatorzy powinni przesunąć ten mecz na koniec przy takich okolicznościach. To jest w końcu prawdziwy finał tego turnieju.
17. Dodane przez intution, w dniu - 03-12-2011 15:56 , IP: 79.175.198.220
ja pierd... zamiast sie cieszyc to narzekanie.Ludzie to trudno zrozumiec ze wynik byl ustawiony.dlaczego AA nie reagowal ,czemu psulismy wszystko jak doganialismy brazylie.Ja po prowadzeniu 2 do 0 zmienilem mecz bo znalem wynik juz . Nawet Rezende nie oddstawial kabaretu takiego jak zawsze byl jakis spokojny w stosunku do wczesniejszych meczy jak nie szlo a pamietajmy brazylia grala mecz zycia.Prawdziwa gra sie skonczyla przy stanie 2 do 0 i to byloby obojetne czy oni by porawdzili czy my i tak wynik byl by 3 do 2 dla brazyli.Ja sie ciesze ze wykopalismy makaroniarzy z turnieju razem z brazylia.Nawet po ukladzie bo wiekszych chamow niz Wlochy to nie ma
18. Dodane przez Sadomasło do Lufi, w dniu - 03-12-2011 15:21 , IP: 85.202.49.140
Sadząc Twoimi kategoriami, skoro Zygadło to dno, Zagumny to dno podwójne. Przecież wszedł na boisko i zaczęły się nieporozumienia na rozegraniu. No i pamiętamy mecz z Argentyną, gdzie zaczął Zagumny po to, aby przegrać seta i zostawić miejsce na rozegraniu Żygadle, który ten mecz wyciągnął. 
Ocenianie takimi kategoriami zupełnie mija się z rzeczywistością. Aby była jasność. moje zdanie równiez jest takie, że Zagumny jest lepszym rozgrywającym, ale w siatkówce graczy ocenia się po tym, jaką potrafią stworzyć drużynę. Ostatecznie drużyna gra. a nie pojedynczy zawodnicy. Moim zdaniem, nie można ocenić, że na tym turnieju Żygadło ustępuje Zagumnemu. Prawdopodobnie równiez Anastazi pokazuje zawodnikom, że buduje drużynę i oczekuje od nich serca dla tej drużyny, stąd obecnie miejsce Żygadły jest mocniejsze. Pokazał, że mu zależy.
19. Dodane przez jaga, w dniu - 03-12-2011 15:18 , IP: 83.10.242.96
dajcie juz spokój z tym narzekaniem ten źle ten niedobrze gdyby ktoś przed turniejem powiedział że nasi wywalcza awans i będa w najgorszym razie druga druzyna PŚ to brałabym w ciemno więc cieszę sie i nie mam za złe chłopakom ze stracili koncentracje po wywalczonym awancie ucieszyli sie i powietrze z nich zeszło przeciez to tylko ludzie nie maszyny cieszmy się i zaciskajmy kciuki jutro mecz z Rosją wszystko może się zdarzyć
20. Dodane przez Lufi, w dniu - 03-12-2011 14:37 , IP: 77.254.15.168
do urbi 
Nic dodać niż ująć - od 10 rano próbuję to ludziom wytłumaczyć , ale czasem kiepsko to wychodzi. 
Żygadło dno jako pierwszy sypacz
21. Dodane przez urbi, w dniu - 03-12-2011 13:45 , IP: 91.224.104.29
mecz Rosja-Polska na bank o 3:00!
22. Dodane przez Czerwone paznokcie, w dniu - 03-12-2011 13:41 , IP: 188.47.185.70
Wiadomo już o co Kubiak kłócił się z którymś z Włochów?
23. Dodane przez urbi, w dniu - 03-12-2011 13:35 , IP: 91.224.104.29
a jeszcze propo środka to katastofa w wykonaniu Żygadło piłka przyjęta idealnie a ten wystawia Bartmanowi. Szkoda mi najbardziej Nowakowskiego bo przy dobrych piłkach pokazał by Brazyli jak jest znakomity.
24. Dodane przez Lufi, w dniu - 03-12-2011 13:32 , IP: 77.254.15.168
ku *** rzeczywiście na stronie FIVB jest 11 czasu tokijskiego czyli nasz 3 !
25. Dodane przez urbi, w dniu - 03-12-2011 13:32 , IP: 91.224.104.29
do R+ nie masz czego żałować Kubak, Ignaczak, Bartman też już niejednokrotnie udowodnili że potrafią działać cuda w obronie. Sukces jest ogromny szkoda że nie wygrali ale tak pokazali Brazylii że już po mału muszą się żegnać z koroną która była nan nich głowie przez ponad 10 lat.Jutro piękny mecz o 1 miejsce miejmy nadzieje że bedzie tak jak podczas ME. Szkoda że czasami Anastasi śpi jak trzeba zrobić zmiane. Zygadło już od połowy drugiego seta nie mógł znależć języka z Bartmanem na szczęście wygraliśmy tą partię ale w trzecie jednak szczęscie nas opuściło wg. mnie jutro powinien zagrać Zagumny wraz z Jaroszem. Szkoda że trener nie dał szansy CZarnowskiemu bo kapitalnie grał blokiem w lidze myśle że Nowakowski z CZarnowskim byliby lepszą parą niż Nowakowski z Możdzonkiem. Winiarskim wg. mnie jest najlepszym Polskim zawodnikiem podczas tego turnieju kapitalne przyjęcie regularna mocna zagywka a dotego niesamowity spryt w ataku. Batrman także poprawił zagrywke ale wydaje mi sie że Jarosz jest w lepszej formie od Zbyszka. Bardzo bym chciał aby Włosi wogule nie awansowali na Igrzyska nielubie ich i ich trenera. Brazylia nie mak kim grać dzisiejszy mecz uratował im Bruno z Dante ale jeśl ici zawodnicy pójdą na emeryturę to tej drużynie nawet ciężko bedzie sie znależć na podium światowych imprez...

Strona 1 z 10
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x