Andrea Anastasi: Ruciak to zawodnik bardzo ważny i cenny dla tej drużyny- Odczuwam ogromną satysfakcję widząc zawodników w kwadracie dla rezerwowych, którzy tak wspaniale dopingują kolegów z drużyny. To doprawdy wielkie zwycięstwo tej grupy, tej drużyny - mówił włoskim mediom trener Anastasi zaraz po wygranym meczu.
Odczuwasz z pewnością ogromną satysfakcję ze zwycięstwa, ale nie dlatego że zostało odniesione nad zespołem Włoch. Twoja radość wynika raczej z faktu, że to zwycięstwo przybliża polski zespół do olimpiady w Londynie.
- Masz rację. Zbliżyć się do kwalifikacji olimpijskiej to był główny cel. Dzisiejszy dzień jest dla mnie dniem szczególnym. Wczoraj mój syn obronił pracę dyplomową na studiach. Z tego powodu jestem ogromnie szczęśliwy. W nocy spałem spokojnie, dzisiaj także byłem spokojny mimo iż po pierwszych dwóch setach w których włoscy zawodnicy grali zadziwiająco dobrze nie powinienem być spokojny. W końcu jednak wykonaliśmy wspaniałą robotę, gdyż zdołaliśmy odwrócić losy meczu, także dzięki zawodnikom z kwadratu dla rezerwowych.
Dzisiejszy mecz był odzwierciedleniem Twojej wizji siatkówki, w której nie tylko zawodnicy tacy jak Kurek, mający siatkówkę w DNA, ale także tacy jak Ruciak, którzy nie dysponują tak dobrymi warunkami fizycznymi potrafią odwrócić losy meczu i odnieść wspaniałe zwycięstwo, jak to dzisiejsze nad Włochami.
- Z pewnością Ruciak to zawodnik bardzo ważny i cenny dla tej drużyny. Z kolei Bartek Kurek przed wyjazdem odniósł kontuzję i dlatego może nie gra na swoim normalnym poziomie, czego dowodem jest fakt, iż nie prowadzi w żadnej z klasyfikacji. Bartek to niezwykły chłopak. Wspaniale kibicował kolegom na boisku z ławki rezerwowych. Odczuwam ogromną satysfakcję widząc zawodników w kwadracie dla rezerwowych, którzy tak wspaniale dopingują kolegów z drużyny. To doprawdy wielkie zwycięstwo tej grupy, tej drużyny.
Jutro gracie z Brazylią. Z pewnością ten mecz nie będzie dla Was aż tak istotny, mimo to spróbujecie odnieść zwycięstwo.
- Oczywiście, będziemy walczyć o zwycięstwo. Nie wiem czy zwyciężymy, ale spróbujemy. Może się zdarzyć że przegramy. Przy okazji chciałbym zapewnić włoskich kibiców, że nie zamierzamy odpuszczać meczu z Brazylią. Ja ze swojej strony spróbuję zrobić wszystko co tylko możliwe, by wygrać pozostałe spotkania. Jak już mówiłem, nie wiem czy zwyciężymy, ale z pewnością spróbujemy.
źródło:video gazzeta.it/inf.własna
1. Dodane przez lukkop, w dniu - 02-12-2011 20:11 , IP: 83.22.47.143 Ostanie pytanie moim zdaniem głupie. To, że Polska będzie walczyła o zwycięstwo nad Mistrzami Świata, jest rzecz jasna oczywiste. Anastasi powinien ignorować tak bezsensowne pytania. Pozdrawiam kibiców.
|
2. Dodane przez kerbi, w dniu - 02-12-2011 18:31 , IP: 89.230.75.135 "Z pewnośćią ten mecz nie bedzie dla Was aż tak istotny,mimo to spróbujecie odnieć zwyciestwo"-Co za głupie pytanie.Pewnie że nie bedzie istotny,najlepiej przegrac go 0:3.
|
3. Dodane przez ,,,, w dniu - 02-12-2011 17:37 , IP: 83.29.171.109 mam prośbę do Pana Michała Ruciaka , proszę jutro zdobyć drugą maskotkę żeby się Pana synkowie obaj ucieszyli, a w niedzielę - trzecią dla żony=)
| |