Rosja liderem po 9. dniu Pucharu ŚwiataDzięki stracie 1 punktu przez Polaków, na czele klasyfikacji znalazła się "Sborna", wyprzedzając biało-czerwonych lepszym stosunkiem setów. Ważne "oczko" zgubili dziś również Kubańczycy.
Grupa A (Tokio):
Iran - Brazylia 0:3 (20:25, 18:25, 16:25) Iran: Mousavi (2), Zarini (8), Nadi (6), Mahdavi, Bazargarde (3), Kamalvand (8), Zarif (l) - Hosseini, Ghafour (7), Nazari (2), Keshavarzi Brazylia: Sidao (14), Vissotto (11), Giba (15), Murilo (8), Lucas (7), Marlon, Sergio (l) - Bruno, Wallace, Gustavo ***
Polska - Włochy 3:2 (17:25, 20:25, 25:23, 25:21, 15:12)
Polska: Nowakowski (15), Winiarski (7), Kurek (1), Bartman (9), Żygadło, Możdżonek (10), Ignaczak (l) - Zagumny (4), Jarosz (11), Ruciak (11) Włochy: Mastrangelo (11), Łasko (19), Zaytsev (16), Savani (20), Travica (1), Fei (9), Giovi (l) - Parodi (1), Birarelli ***
Japonia - Rosja 0:3 (23:25, 16:25, 23:25) Japonia: Abe (1), Suzuki (2), Yamamura (8), Shimizu (12), Fukuzawa (6), Ishijima (6), Tanabe (l) - Usami (1), Yamamoto, Matsumoto (5), Yako (1), Yoneyama (1) Rosja: Biriukow (12), Apalikow (7), Chtiej (9), Butko (1), Michajłow (19), Wołkow (9), Sokołow (l) - Siwożelez *** Grupa B (Tokio):
Serbia - Egipt 3:1 (25:20, 19:25, 25:22, 28:26)
Serbia: N. Kovacevic (4), Petkovic, Stankovic (11), Nikic (16), Miljkovic (18), Podrascanin (12), Rosic (l) - U. Kovacevic (9), Terzic, Mitic, Rasic Egipt: Abdalla (3), Abdelhay (25), Abdellatif (14), Atia (7), Afifi (1), Badawy (11), Alaydy (l) - Ashraf (1), Haikal (1), Ketat (1), Abd El Kader (9) *** Kuba - Chiny 3:2 (25:21, 18:25, 26:28, 25:20, 15:13) Kuba: Leon (19), Perdomo (10), Bell (13), Mesa (10), Diaz (2), Hernandez (27), Gutierrez (l) - Estrada, Hierrezuelo (2) Chiny: Hongmin (3), Zhi (26), Chen (18), Chunlong (7), Weijun (24), Runming (6), Qi (l) - Guojun, Jianjun, Xin (1), Fanwei *** Argentyna - USA 2:3 (29:27, 14:25, 17:25, 25:20, 12:15)
Argentyna: Conte (18), Quiroga (5), Sole (3), Pereyra (17), Crer (14), De Cecco (1), Gonzalez (l) - Castellani (1), Cavanna, Poglajen (6), Gauna (4)
USA: Anderson (25), Rooney (16), Patak (14), Millar (12), Holmes (13), Thornton (1), Lambourne (l) - Lee, Lotman (1), Priddy, Salmon inf.własna na podstawie statystyk z www.fivb.org
1. Dodane przez Mateusz, w dniu - 02-12-2011 18:27 , IP: 79.163.121.128 Nie ma co kombinować trzeba po prostu wygrać ostatnie dwa spotkania:) bo jak nie teraz to kiedy, Brazylia jest słaba jak nigdy, dodatkowo rozdarta wewnętrznymi konfliktami, trzeba ich dobić.
|
2. Dodane przez Carney, w dniu - 02-12-2011 16:33 , IP: 79.190.180.234 Volleyball dokładnie tak samo uważam że przy równej ilości punktów np: dwóch drużyn powinien decydować wynik bezpośredniego pojedynku między tymi drużynami,to byłoby chyba najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie.
|
3. Dodane przez Volleyball, w dniu - 02-12-2011 16:00 , IP: 89.231.204.212 moim zdaniem jak np Włosi będą mieć tyle samo pkt co my to powinien zdecydować bezpośredni pojedynek między tymi zespołami, i tak było by najsprawiedliwiej...
|
4. Dodane przez ja, w dniu - 02-12-2011 15:46 , IP: 78.133.148.88 Przy równej liczbie punktów pomiędzy dwoma lub więcej zespołami o miejscu w tabeli w pierwszej kolejności decyduje liczba zwycięstw, później ratio setów (stosunek wygranych do przegranych) i w końcu ratio punktów.
|
5. Dodane przez mateo2121, w dniu - 02-12-2011 15:22 , IP: 83.8.13.122 Tak, Włochy moga nas wyprzedzić, bo my z czołówki mamy najsłabszy stosunek setów...
|
6. Dodane przez Pablo, w dniu - 02-12-2011 14:57 , IP: 213.216.73.140 Pytanie zasadnicze. Czy możemy spaść na 4 miejsce w tabeli? Włosi tracą do nas 6 pkt, więc muszą naturalnie wygrać oba spotkania za pełną pulę. Załóżmy, że nie ugramy z Rosją i Brazylią nawet punktu(w co nie wierzę). Czy Italia przegoni nas w klasyfikacji pomimo, że wygraliśmy bezpośredni pojedynek? Proszę o odp.
|
7. Dodane przez rbk17, w dniu - 02-12-2011 14:22 , IP: 195.205.77.251 Wystarczy 1 pkt z Brazylią a potem i tak gramy o zwycięstwo z Rosją. Również dwa zwycięstwa 3:2 dadzą nam tryumf.
|
8. Dodane przez doma, w dniu - 02-12-2011 13:58 , IP: 89.79.143.123 Carney, Marek Macie racje, przed setami jest jeszcze ilość wygranych meczów. Mój błąd.
|
9. Dodane przez Carney, w dniu - 02-12-2011 13:50 , IP: 79.190.180.234 Marek wydaje mi się że masz rację przynajmniej tak jest napisane na Wikipedii jak mówisz. Wierzę że jutro wygramy z Brazylią(może nawet za 3 oczka), i w niedzielę zagramy o 1 miejsce z Ruskami.
|
10. Dodane przez marek, w dniu - 02-12-2011 13:25 , IP: 156.17.158.35 nie jestem pewien czy przypadkiem przed stosunkiem setow nie jest brana pod uwage liczba wygranych meczow
|
11. Dodane przez doma, w dniu - 02-12-2011 13:16 , IP: 89.79.143.123 ~pawel Jeśli jest taka sama liczba pkt. to bierze się pod uwagę stosunek setów, jeśli on będzie również identyczny to dopiero wtedy stosunek małych punktów.
|
12. Dodane przez pawel, w dniu - 02-12-2011 13:05 , IP: 62.133.138.148 mógłby mi ktoś powiedzieć co jest brane pod uwagę w razie takiej samej liczby punktów? Stosunek setów, małych punktów czy bezpośredni mecz?
|
13. Dodane przez rbk17, w dniu - 02-12-2011 12:17 , IP: 195.205.77.251 Głowa do góry - teraz 2 mecze wygrywamy po 3:0 i do domu :)
| |