Czarni pokonali w Warszawie MOS WolaSiatkarze Czarnych Radom od ostrej wymiany ciosów z młodzieżą MOS-u Wola rozpoczęli mecz w stolicy. Najważniejsze, że tę, jak i pozostałe partie rozstrzygnęli na swoją korzyść i zgarnęli trzy "oczka".
Zupełnie inne spotkanie, niż otwierający sezon mecz w Radomiu rozegrali dzisiaj siatkarze Czarnych i MOS-u Wola. - Rywale bardzo pewnie czuli się we własnej hali, przez co w pierwszej i trzeciej partii osiągnęli kilkupunktowe prowadzenie - relacjonuje Wojciech Stępień, trener Czarnych. Na nic się to jednak zdało, bowiem szkoleniowiec dokonał drobnych korekt w ustawieniu, do walki zerwał się również Marcin Kocik, który rzekomo miał być kontuzjowany. Po raz kolejny udowodnił, że gdy drużyna znajduje się w potrzebie, bez względu na urazy zamierza walczyć z nią o triumfy. - I tym razem ponownie się udało - cieszy się trener. - Po takim meczu trzeba podkreślić, że liczą się właśnie zdobyte trzy punkty. O resztę, będziemy martwić się po powrocie do domu.
MOS WOLA WARSZAWA - CZARNI RADOM 0:3 (27:29, 19:25, 23:25) Czarni: Górski, Surma, Ostrowski, Prygiel, Szumielewicz, Staniec, Filipowicz (libero) oraz Kocik, Gonciarz. radomsport.pl
|