PP: Historyczny sukces Krispolu WrześniaMiłą niespodziankę swoim kibiciom sprawiali siatkarze Krispolu Września, którzy w III rundzie Pucharu Polski pokonali pierwszoligowy GTPS Gorzów Wielkopolski 3:1. Podopieczni Krzysztofa Wójcika w IV rundzie PP zagrają z drużyną Pekpolu Ostrołęka.
Już zwycięstwo wrześnian w poprzedniej rundzie PP nad Jokerem Piła było małą sensacją. Odprawienie z kwitkiem GTPS Gorzowa Wlkp. pokazało, że Krispol w tym roku jest w stanie wywalczyć awans do I ligi. Wrześnianie rozpoczęli z przytupem. Pierwsze trzy piłki do ataku otrzymał Marcin Iglewski i bez problemu, a na dodatek z odpowiednią siłą, umieszczał je w polu rywali. Z psychologicznego punktu widzenia był to ważny moment. Pozostali jego koledzy poczuli się pewniej i walka rozgorzała na dobre. Gdy Wojciech Dziurkowski zakończył dwie kontry Krispolu, wyprowadzając zespół na prowadzenie 18:14, stało się jasne, że tej partii Krispol już nie przegra. Drugą odsłonę to goście rozpoczęli od mocnego uderzenia. Wykorzystując moment słabszego przyjęcia Krispolu, GTPS osiągnął sporą przewagę (5:0) i przez resztę partii już nie pozwolił zbliżyć się do siebie. Trzeci set, jako jedyny w meczu, miał wielką dramaturgię. Wrześnianie szybko objęli prowadzenie 11:6, by kilka minut później przegrywać 17:19. Po świetnej obronie w polu Mateusza Iglewskiego, jego brat zakończył kontrę i doprowadził do remisu. Goście ponownie wyszli na dwupunktowe prowadzenie w samej końcówce. Jednak od stanu 21:23 punkty, przy ogłuszającym dopingu, zdobywał tylko Krispol. Do remisu zagrywką doprowadził Michał Paniączyk. Dobrze dotąd grający Kocoń pomylił się w ataku, po chwili jego skrzydłowy nie przebił się przez blok i hala oszalała. Podłamani goście bez walki oddali początek czwartego seta. Gorzowską obronę dziurawili Patryk Skup, Dziurkowski i Paniączyk, a Krispol prowadził 7:1. Tę przewagę udało się powiększyć do ośmiu oczek w drugiej części partii (19:11). Olbrzymia przewaga, jak często bywa w takich przypadkach, wprowadził sporę rozprężenie w naszych szeregach. Trener Krzysztof Wójcik musiał brać dwa czasy. Cichym bohaterem tej części meczu został Tomasz Kotecki, który po każdej przerwie na żądanie skutecznie przerywał punktową serię rywala. W efekcie, niedługo później, wrzesińscy siatkarze mogli zaprezentować swoim fanom taniec radości. Krispol Września - GTPS Gorzów Wlkp. 3:1 (25:18, 17:25, 25:23, 25:18) Wyniki innych spotkań III rundy PP (spotkania rozegrano 23.11.2011 br.) KS Camper Wyszków - Pekpol Ostrołęka 0:3 (22:25, 21:25, 20:25) KA Wanda Instal Kraków - BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:23, 25:21, 25:23) MKS MOS Interpromex Będzin - Siatkarz Wieluń 3:2 (21:25, 25:16, 25:18, 22:25, 16:14) *(Więcej o meczu Krispolu Września przeczytasz w serwisie wrzesnia.info.pl) źródło: Wiadomości Wrzesińskie/ inf.własna
1. Dodane przez mag, w dniu - 25-11-2011 16:22 , IP: 81.190.161.98 A działacze to chyba myślą,że trenera to im przyniesie 6 grudnia Św.Mikołaj.A jeszcze do wczoraj do wzięcia był Jerzy Boguta,który spokojnie by sobie poradził z ta ekipą no ale został właśnie trenerem Orła Międzyrzecz.
|
2. Dodane przez mag, w dniu - 25-11-2011 16:18 , IP: 81.190.161.98 Jak nie było pieniędzy to w Gorzowie była chociaż ambitna drużyna a teraz jak gwiazdeczki z Plus Ligi mają naprawdę niezłe warunki to olewka totalna.Wstyd panowie Neroj i spółka.
| |