Polacy kolejną ofiarą IranuBiało-czerwoni przegrali w pięciu setach z reprezentacją prowadzoną przez Julio Velasco. Mistrzowie Azji, podobnie jak nasza reprezentacja, mają obecnie na koncie 3 zwycięstwa i 1 porażkę, lecz o 2 punkty mniej.
Polska - Iran 2:3 (25:23, 26:28, 25:8, 24:26, 11:15) Polska: Nowakowski (13), Winiarski (15), Kurek (26), Bartman (22), Żygadło, Możdżonek (8), Ignaczak (l) - Zagumny, Jarosz, Kubiak (1), Ruciak Iran: Hosseini (1), Mousavi (12), Zarini (12), Nadi (11), Bazargarde (15), Kamalvand (8), Hossein (l) - Fayazi (10), Ghafour (3), Mahdavi, Keshavarzi (1), Bakhsheshi MIP: Seyed Mehdi Bazargarde W mecz Polacy weszli dość niemrawo, rozpoczynając go od 3 błędów na zagrywce. Mimo to i tak na pierwszej przerwie technicznej prowadziliśmy 8:6. Za chwilę przewaga została utracona (10:10), lecz szybko udała nam się ją odzyskać dzięki udanemu atakowi Winiarskiego (13:11). Niedługo jednak na prowadzenie wyszli Irańczycy. Po kolejnym bloku na Bartmanie oraz asie Mousaviego wygrywali 15:14. Ta różnica punktowa utrzymywała się na ich korzyść do momentu, gdy na zagrywce pojawił się Bartosz Kurek. Posłał 3 bardzo trudne serwisy, 2 z nich były punktowe i biało-czerwoni wyszli na 22:19. Ta przewaga okazała się wystarczająca, a seta atakiem po skosie zakończył Winiarski. Od pierwszej piłki w drugiej partii gracze Julio Velasco zaczęli popełniać masę błędów własnych. Polacy objęli prowadzenie 5:1, lecz gdy zawodnicy z Azji już się nie mylili, szybko zrobiło się 6:6. Potem jeszcze kilka razy odskakiwaliśmy na 2 punkty (10:8, 13:11), lecz jeszcze szybciej ta przewaga była roztrwaniana. Pojawienie się Jarosza i Ruciaka nie wniosło nic pozytywnego i reszta tej odsłona toczyła się praktycznie punkt za punkt. W naszej drużynie nie do zatrzymania było Nowakowski, lecz to na niewiele się zdawało. To jednak Polacy mieli pierwszą piłkę setową, lecz w ataku z kontry zablokowany został Kurek. Irańczycy nie omieszkali tego nie wykorzystać i dzięki 2 skutecznym atakom Fayaziego zakończyli seta powodzeniem. Podrażniony porażką Andrea Anastasi od razu desygnował w bój Pawła Zagumnego. Trzeci partia potoczyła się bez historii. Doskonale zagrywką otworzył ją Winiarski, co z kolei szybko przełożyło się na udane bloki. Odskoczyliśmy na 6:1, a następnie 8:2. Kolejne akcje to kolejne „czapy” oraz bomby serwisowe Kurka (13:3). Dodatkowo zawodnicy irańscy zaczęli popełniać błędy własne, więc przewaga biało-czerwonych urosła do kolosalnych rozmiarów (22:6). Ostatnią akcję w trzeciej odsłonie wykonał Kurek. Czwarta partia również miała bardzo dziwny przebieg. Polacy od początku wypracowywali sobie korzystny wynik (4:1, 8:4), by w ciągu kilkudziesięciu sekund pozwolić Irańczykom na całkowite odrobienie strat. Biało-czerwonym zdarzały się straszliwe przestoje w ataku (m.in. Nowakowskiemu). Jednak dzięki kolejnej kapitalnej serii Kurka na zagrywce oraz błędom Iranu udało się nam odskoczyć na 16:11. Przewaga ta mogła wydawać się bezpieczna, jednak nic bardziej mylnego. Mistrzowie Azji zaczęli rewelacyjnie grać w obronie, wyciągając nawet najtrudniejsze piłki. To oni również mieli pierwszą szansę na zakończenie seta. Tej nie wykorzystali, ale kolejną już tak, za sprawą zbicia Mousaviego z piłki przechodzącej. Tie-breaka polska drużyna rozpoczęła fatalnie, od błędów każdym elemencie, od przyjęcia po rozegranie. Z kolei podopieczni Julio Velasco nadal świetnie spisywali się w defensywie, co zaowocowało ich prowadzeniem 8:4. W tym momencie na boisku pojawił się Kubiak w miejsce Winiarskiego. Właśnie po jego punktowym serwie przegrywaliśmy już tylko 6:8, lecz był to zryw chwilowy. Irańczycy kontrolowali wypracowaną sobie wcześniej przewagę, a bohaterem ostatniej akcji został Fayazi. inf.własna
1. Dodane przez do libero, w dniu - 25-11-2011 07:30 , IP: 87.199.58.4 Ty to chyba jakiś zakompleksiony jesteś a może uważasz,że to ty powinieneś jechać zamiast Zatora. Igła gra słabe zawody a statystycy są chyba w nienajlepszej formie skoro piszą mu 100% pozytywnego przyjęcia kiedy wchodzą mu dwa asy w meczu(z Iranem).Pozostałe piłki dogrywa mówiąc delikatnie nie najdokładniej i stąd się też bierze się duża część problemów naszego zespołu.W obronie też go niewiele widać.Myślę,że miał bardzo ciężki sezon i powinien odpocząć przynajmniej w kilku meczach. To jest bardzo dobry zawodnik ale ma też swoje lata a organizmu się niestety nie oszuka.
|
2. Dodane przez konwertyk, w dniu - 24-11-2011 23:31 , IP: 93.157.113.173 Na odprawie technicznej rozgrywajacy powinni dostac jasne info, ze po 20 pkt., maja zakaz rozegrania do Zibiego.... Do 20 punktu gra jak z nut, a pozniej dupa zbita. Co najgorsze sytuacja ma charakter ciagly juz od LS.
|
3. Dodane przez Miro, w dniu - 24-11-2011 22:24 , IP: 83.9.213.183 Po prostu KOMPROMITACJA!!! nic więcej
|
4. Dodane przez heniek, w dniu - 24-11-2011 22:08 , IP: 83.31.60.29 jaki znowu kryzys.. po prostu dali dupy i tyle bywa Bartman.. to nie jest stabilny emocjonalnie chlopak. nigdy nie byl.. i nigdy nie bedzie; ) ps. zbiera piekne czapy a`la Gromadowski.
|
5. Dodane przez kropka, w dniu - 24-11-2011 21:07 , IP: 94.42.52.111 Nie jest tak pięknie, jak niektórzy wczoraj jeszcze się zachłystywali. Nie jest też tak tragicznie, jak niektórzy sądzą po dzisiejszej wpadce. Co to za kibice, którzy skreślają swoją drużynę jeszcze przed półmetkiem? Śmiech mnie ogarnia, gdy rzeczywistość weryfikuje wasze typy, rzekomo murowanych faworytów (my też byliśmy murowanym faworytem w meczu z Iranem). Rosja dała ciała z Brazylią 0:3, więc nie jest taka wielka i niepokonana. Z Włochami też nie musimy zawsze przegrywać. Reszta, poza Brazylią, raczej jest w naszym zasięgu. Mam nadzieję, że taka dekoncentracja już się nie powtórzy. Może komuś z tych \"wielkich\" przydarzy się małe potknięcie, bo taka jest siatkówka, a turniej jest długi. Mam wrażenie, że niektórzy tylko czekali na wpadkę, żeby sobie poużywać. Bolało, was kiedy naszym za dobrze szło. Bo co to będzie, jak się okaże, że bez Wlazłego można wygrywać? Szkoda, że Bartman nie ma zmiennika, czasami powinien ochłonąć na ławce. Ale wyzywanie go od psycholi, to jest zwyczajne chamstwo. Chłopak ma potencjał, jeszcze może grać dobrze na tym turnieju. Jak ktoś ma wątpliwości, to niech sobie porówna statystyki Bartmana ze skutecznością Wlazłego na ostatnich MŚ. Nikt Wlazłego nie będzie ciągnął do kadry siłą, ani się do niego modlił. Pora więc zamknąć ten temat. Dzisiaj błędy popełniał nie tylko Bartman. Mam wrażenie, że Zagumny powinien jeszcze popracować nad zgraniem z Nowakowskim i Bartmanem właśnie. Komu się nie podoba, niech nie ogląda, tylko czeka na ligę, proste. Pozdrawiam prawdziwych kibiców, kiboli mam gdzieś.
|
6. Dodane przez karola, w dniu - 24-11-2011 21:01 , IP: 31.63.109.105 Czemu nie zdziwiłam sie, gdy zobaczyłam 4 strony komentarzy... Zawsze to samo po przegranym meczu!!! W tak długim turnieju muszą przytrawić się słabsze mecze. A ja wole żeby mieli mały kryzys z Iranem niż gdyby z Włochami, Brazylią czy Rosją. Fakt Bartman nie jest najlepszym atakujacym, Jarosz tez nie, ale przynajmniej dają z siebie wszystko i chcą grać dla kadry. Fajnie gdyby Wlazły pomógł-ale ON NIE CHCĘ!!!! Zrozumcie to! Bo gdyby chciał był by teraz w Japoni. Bo on nie gra dla PZPS-u tylko dla kibiców i dla siebie.
|
7. Dodane przez RW, w dniu - 24-11-2011 21:01 , IP: 79.163.139.37 jakieś pozytywy z tej porażki są. po pierwsze, pompowany balonik został przebity i bardzo dobrze i że akurat teraz. to co by się pisało, gdyby ugrali maksymalną ilość punktów na tych \"słabszych\" a przegrali udział w igrzyskach na samej końcówce z tuzami. po drugie, historia występów Polaków uczy, iż lepiej sobie radzą gdy nie są postrzegani jako jedni z faworytów, nawiasem mówiąc, rola kogoś kto może zrobić wynik a nie musi( w przypadku kolejnych przewidywanych victorii byłoby uzasadnione ) bardziej odpowiada naszym siatkarzom(Polska to nie Brazylia). po trzecie, część prawdy o naszej grze będzie można zobaczyć w jutrzejszym meczu, jeżeli wygrają bez większych problemów, to jest szansa na następne zwycięstwa z \"dostarczycielami punktów\" i w końcówce postawienie się Włochom, Brazylijczykom i Rosjanom. naprawdę nie jest tak źle, na razie jest dobrze a może być i sukces. aha, jeszcze USA, zagadka.
|
8. Dodane przez 88, w dniu - 24-11-2011 20:08 , IP: 93.38.67.155 Szkoda, po trzech zwyciestwach zaczelismy wszyscy sie przekonywac, ze byc moze sie uda, gdybysmy dotrwali do ostaniej grupy z jakas przewaga punktowa kto wie, przy odrobinie szczescia moglismy sie przepchnac. Glupia wpadka, inni odrobili punkty.
|
9. Dodane przez mmw do fan polski, w dniu - 24-11-2011 20:03 , IP: 83.28.231.188 Być może Janeczek czy Konarski nie mogą być "zbawcami kadry" , ale w porównaniu do aktualnych dokonań JJ to są solidni zawodnicy. Dzisiaj JJ na kilka prób 0 pkt. w tym bardzo ważna próba na skończenie II seta. Chyba każdy z polskich atakujących grających w Pluslidze byłby bardziej przydatny od Jakuba.
|
10. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 24-11-2011 19:46 , IP: 90.156.29.77 volley i pbm, dajcie sobie buzi chlopcy, tak sobie w tylek wlazicie.
|
11. Dodane przez Pio, w dniu - 24-11-2011 19:29 , IP: 89.68.76.225 obejrzałem ten mecz jeszcze raz przed chwilą i.....4 i 5 set Iran zagrał rewelacyjnie w obronie, może to i fuks lub szczęście, ale ono sprzyja akurat lepszym a oni dzisiaj byli lepsi!!!! to jest właśnie sport i to w nim lubie najbardziej!!! nie tylko my umiemy grac w siatkówke, nie jestesmy pępkiem swiata!!!
|
12. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 24-11-2011 17:10 , IP: 88.156.16.80 Bartman powinien grać za Kurka,Kurek wchodzić na zagrywkę za korzonka i byłoby naprawdę ciekawie...no tak zapomniałem,jeszcze przydałby się atakujący.Jak Jarosz dziś wszedł to nie wiedziałem,czy tej zmiany dokonał AA czy Velasco,bo jakoś od razu gra Iranu się poprawiła...
|
13. Dodane przez Volleyball, w dniu - 24-11-2011 16:44 , IP: 89.231.212.160 6. Dodane przez Fan Jastrzebskiego, w dniu - 24-11-2011 14:41 , IP: 87.239.74.202 Spodziewałem się tylu wpisów po porażce.Wcale mnie to nie dziwi.To ,że ofiarą będą Bartman i Zygadło też przewidziałem.Cały zespół się zagotował i zagrał tragicznie w końcówkach setów.Każdy z zawodników ,którzy pojawiali się na parkiecie ma coś na sumieniu.Co to były za wystawy Zagumnego do Nowakowskiego czy do Kurka,niby facet który powinien być najbardziej wyrachowany też stracił głowę.Tylko pętaki ,które tutaj włażą będą pisać ,że przegrali z kelnerami.Ta porażka rzecz jasna bardzo skomplikuje nam plany,ale dalej jesteśmy w grze.Za wszelką cenę trzeba jutro wygrać najlepiej bez straty seta.To pozwoli im wrócić do równowagi bo pewnie ta porażka będzie im się śniła po nocach.Wszyscy zawalili ten mecz w sposób karygodny ale trzeba być mendą totalną ,żeby kogoś indywidualnie za to obarczać.Wszyscy wygrywają i wszyscy przegrywają, taka jest dewiza sportów zespołowych.Ktoś słusznie zauważył,że w pewnym momencie zabrakło zdecydowanych ataków co było wodą na młyn Persów.Podbijali mnóstwo tych ,,,klepnięć,,posyłanych nie tylko od Bartmana ,ale i Winiarskiego ,Kurka czy Możdżonka.Może wtedy miał wejść Kubiak,który raczej rozwiązuje sprawy w sposób bezkompromisowy.Teraz to już tylko gdybanie.Awans będzie się ważył do ostatniego meczu i starajcie się zachować powściągliwość w ocenach bo tylko się kompromitujecie .... życzliwe pajacyki. Jesteś jedynym gościem oprócz PBM który pisze coś sensownie...
|
14. Dodane przez hah, w dniu - 24-11-2011 16:43 , IP: 77.237.20.184 Chlopaki pewnie sie potruli parowkami z Indykpola, ktore wzieli do Japonii. No to by bylo na tyle olsztyńskiego wkładu w kadre na przestrzeni paru ostatnich lat.
|
15. Dodane przez Volleyball, w dniu - 24-11-2011 16:41 , IP: 89.231.212.160 heh przeczytałem wszystkie komentarze :) Wogóle to czytam wszystkie komentarze po każdym meczu i zauważyłem jednego typa co wypowiedział się dopiero po przegranej czyli Carneya :)... Carney Zapamiętaj sobie jedną rzecz :).. To jest bardzo długi turniej i każdy z zespołów może miec jakąś wpadke tak jak my dzisiaj.. nie da rady wygrać wszystkich 11 meczy Spokojnie Iran nie jest taki słaby i jak mówił PBM przed tym turniejem, ze oni mogą urywać pkt najlepszym... Ja o naszych jestem spokojny po prostu nasi mieli dzisiaj słaby dzień vugu Tak wszystko zwalamy an trenera :). Bartman gra tak słabo, ze w 2 ostatnich meczach miał powyżej 50%, i możesz na niego mówić co chcesz... Po 2 wypluj te słowa o AA bo po tym turnieju może się okazać, ze go będziesz przepraszał
|
16. Dodane przez wtf, w dniu - 24-11-2011 15:48 , IP: 90.156.29.77 trzeba byc zakompleksionym idiota zeby obwiniac Mozdzonka za przegrana.
|
17. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 24-11-2011 15:40 , IP: 88.156.16.80 Naprawdę wielkie słowa uznania dla Iranu!.Podnieść się z takiego lania i jeszcze wyciągnąc końcówke,przeciw tak doświadczonej ekipie.Bronili jak natchnieni,nie wstrzymywali ręki i do końca wierzyli w sukces.Wspaniale oglądało się ich grę na fali entuzjazmu,choć kibicowskim sercem byłem za naszymi.Wielkie gratulacje. Nasz kapitan swoją doskonałą grą zmobilizował i poderwał zespół do walki,szkoda że nie ten co trzeba...
|
18. Dodane przez libero, w dniu - 24-11-2011 15:04 , IP: 77.115.28.22 Niestety ale AA nie trafil tym razem ze skladem. Slabiej zagral Lukasz, niestety nic nie wniesli do gry Jarosz i Ruciak, a nawet wrecz przeciwnie, kompletnie nic nie dali druzynie. Denerwowaly zle zagrywki srodkowych, szczegolnie w newralgicznych koncowkach setow. To nie sa jeszcze dojrzali zawodnicy. Batman zagral bardzo dobrze i robi lco mogl i na co pozwalali mu wystawiacze. Kuras i Winiar tez dobrze. Igle widzialem juz w lepszej formie ale niech AA nawet nie warzy sie wystawic Zatora, bo to bardziej pilkarz reczny niz siatkowy. Zycze aby sie nie zalamali i dalej walczyli. Wszystko jest jeszcze do wygrania.
|
19. Dodane przez fan polski, w dniu - 24-11-2011 14:50 , IP: 83.17.215.218 Zawodnicy pokazali, że są typowymi polakami. Zero koncentracji!!! Już widzieli siebie w japońskiej knajpce. Śmieszy mnie również gadanie, że trener nie dał szansy janeczkowi czy też konarskiemu. Boże! Rbk17 może i masz 18 lat ale jesteś głupi jak but. Janeczek zbawcą kadry? Dobre sobie. Chciałem również zazaczyć, że to nie jest nasz optymalny skład. Gdy coś się mówi o kubie to wszyscy mówią, że to nie jest ich najlepszy skład, że mają takie i takie problemy, ale nie patrzą już na to, że u nas brakuje Kosoka( na rezerwie) i w podstawie Wlazły i Pliński. Co do szans na 3 to nadal są. Tylko, że Bartman musi mieć dwa dnie konia z brazylią, rosją lub włochami. Czyli szanse małe.
|
20. Dodane przez rbk17, w dniu - 24-11-2011 14:27 , IP: 195.205.77.251 Iran naprawdę grał słabo, nie zawyżajcie im zasług, to my przez niesamowity zbieg okoliczności okraszony ogromnym pechem przegraliśmy wygrany mecz.
|
21. Dodane przez matcsu, w dniu - 24-11-2011 14:26 , IP: 89.73.184.251 To jest kibic nie awansujemy,zal.Ja mam nadzieje,ze awansujemy slabszy mecz,ejeszcze slabszy mecz bedzie jutro z Japonia,ale raczej sobie z tym poradziwmy.Zawsze w tak dlugim turnieju sa slabsze dni 1/2 w srodku turnieju dokladnie tak bylo tutaj.Ja wierze w nasza druzyne calym sercem ja kocham siatkowke.Jeszcze jest wiele meczow i zobaczymy po ostatnim spotkania z Rosja w Niedziele w natspenym tygodniu,ajk bedzie wygladala tabela,ja wierze w awans i kocham ta druzyne.Co by byl ze mnie za kibic gdybym byl tylko gdy jest dobrze i mial gdzies,gdy jest zle.A co do awansu nie bedzie tak jak mowil ten mm.Jesli nie udalo by nam sie awansowac z PŚ to zostaja 2 turnieje.Dzieki dobremu rankingowi,bo po PŚ bedziemy przed Bulgarami,a moze byc nawet lepiej.Sa 3 turnieje we Wloszech,Blgarii i nie pamietam gdzie tzreci.Potem jesli jeszcze by sie nie udalo awansowac zostaje ostatnia szansa,najelpsze druzyny w rankingu graja turnieje interkontynentalne.Wlasnie tak awansowalismy na IO w Piekinie.Wtedy gralismy w tym turniej z Portoryko,Portugalia i Tunezja wchodzi jedynie zwyciezca.
|
22. Dodane przez franko, w dniu - 24-11-2011 14:21 , IP: 87.105.237.174 mm- ty zanim coś napiszesz to lepiej idź się dokształć w temacie, szans na awans jest więcej
|
23. Dodane przez xxx, w dniu - 24-11-2011 13:46 , IP: 89.238.26.154 Zygadlo znow wystawial,zero rozegrania.
|
24. Dodane przez mm, w dniu - 24-11-2011 13:35 , IP: 80.51.1.188 a tak w ogole to jak nie zakwalifikujemy sie na igrzyska z pucharu swiata to nastepna szansa bedzie turniej kontynentalny w Sofii z m.in. Bułgaria i Serbią. Awansuje tylko zwyciezca. Tak wiec zapowiada sie, ze raczej nie zobaczymy zadnej polskiej druzyny w Londynie. Chyba, ze Wlazy sie przeprosi i wroci do reprezentacji, bo to jedyna nadzieja.
|
25. Dodane przez po_palcach, w dniu - 24-11-2011 13:26 , IP: 79.191.191.87 Patrzę teraz w statystyki na stronie FIVB i zastanawiam się gdzie my ten mecz przegraliśmy? Atak: POL 44,62%, IRAN 41,35% Blok: POL minus 6, IRAN minus 9 (różnica zdobyte minus błędy) Zagrywka: POL minus 12, IRAN minus 11 (jak wyżej) Przyjęcie: POL 57,5%, IRAN 39,77% Błędy własne: POL 27, IRAN 26 Jak można przy takiej przepaści w przyjęciu przegrać mecz?! Zagumny, Żygadło? Obydwaj?
|
Strona 1 z 5 |