siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Monika Skrzyniarz   
2011-11-22 09:38:41

Image
Serbia po raz kolejny przegrywa, Włosi lepsi od Brazylijczyków - III dzień Pucharu Świata

Trzecia odsłona turnieju w Japonii, nie pozostaje bez niespodzianek. W grupie A Serbia uległa Iranowi, a Biało-Czerwoni po raz trzeci odnieśli zwycięstwo za trzy punkty. W Kagoshimie Egipt bez problemu wygrał z Chinami, a drugie Spotkanie grupy B, będące starciem Włochów z Brazylijczykami zakończyło się po emocjonującym tie breaku wygraną siatkarzy starego kontynentu. W ostatnich dwóch spotkaniach reprezentacja Rosji pokonała w trzech setach podopiecznych Alana Knipe'a oraz podobnym wynikiem Kubańczycy pokonali gospodarzy turnieju, Japonię.

Grupa A

Iran – Serbia 3:2 (25:17, 18:25, 21:25, 25:21, 15:11)

Iran: Amir Hosseini (1), Mohammad Mousavi (14), Farhad Zarif (L), Alirez Nadi (11), Arash Keshavarzi (3), Mehdi Bazargarde (17), Arash Kamalvand (13) oraz Pourya Fayazi (11), Amir Ghafour (1), Farhad Nazari (6), Mehdi Mahdavi (6)

Serbia: Kovacević N. (1), Petković (2), Stanković (14), Nikić (10), Miljković (22), Podrascanin (14), Rosić (L) oraz Kovacević U. (11), Terzić, Mitić, Atanasijević (2)

***

Polska - Argentyna 3:1 (18:25, 25:20, 25:23, 25:22)

Polska: Zagumny, Bartman (17), Możdżonek (8), Nowakowski (10), Winiarski (15), Kubiak, Ignaczak (l) oraz Kurek (15), Żygadło (2)

Argentyna: Conte (19), Quiroga (10), Sole (11), Pereyra (3), Crer (7), De Cecco (6), Gonzalez (l) oraz Cavanna, Castellani (10)

***

Japonia - Kuba 0:3 (21:25, 23:25, 22:25)

Japonia: Usami, Nagano (L), Usami, Matsumoto (3), Yamamura (4), Shimizu (16), Fukuzawa (1), Yoneyama (1) oraz Ishijima (7), Yako (13), Yokota, Yamamoto, Abe (3)

Kuba: Leon(11), Perdomo (8),  Bell (8), Hierrezuelo (4), Mesa (9), Hernandez R.(19), Gutierrez (L) oraz Estrada.

Grupa B

Chiny – Egipt 0:3 (20:25, 20:25, 18:25)

Chiny: Bian Hongmi (1), Zhang Che (8), Liang Chunlon (2), Zhong Weiju (4), Chen Pin (11), Li Runmin (2), Ren Q (L) oraz Cui Jianju (2), Zhan Guoju (1), Kong Fanwe

Egipt: Ahmed Abdall (8), Abdelhay Ahme (19), Ahmed Abdellati (4), Atia Rasha (3), Afifi Ahme (8), Badawy Mohame (14), Alaydy Wae (L), Abd El Kader Mahmou

***

Włochy - Brazylia 3:2 (25:16, 20:25, 18:25, 25:21, 22:20)

Włochy: Mastrangelo (9), Lasko (27), Zaytsev (16), Savani (5), Travica (6), Fei (9), Giovi (L) oraz Sabbi, Maruotti, Parodi (5).

Brazylia: Vissotto (16), Giba (14), Murilo (9), Sergio (L), Lucas (8), Marlon (2), Sidao (17) oraz Rezende, Theo (5), Rodrigo.

***

USA - Rosja 0:3 (18:25, 18:25, 24:26)

USA: Anderson (1), Lee (6), Lambourne (L), Priddy (7), Millar (3), Stanley (17), Hansen oraz Holmes (3), Salmon, Patak, Rooney (3).

Rosja: Birjukow (10), Wołkow (8), Tietiuchin (5), Butko (8), Muserskij (1), Michajłow (18), Sokołow (L) oraz Siwożelez, Makarow, Jakowlew (1), Chtiej, Apalikow (9).

źródło: fivb.org

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (24)
1. Dodane przez Volleyball, w dniu - 23-11-2011 18:28 , IP: 87.116.223.139
Powiem tak.. 
jeżeli Rezende nie wróci do Ricardo i Andre to moim zdaniem mogą miec problem zdobyć złoto na IO w Londynie!! 
 
Wogóle jak mógł Rezende zrezygnować z takich zawodników a szczególnie z Ricardo który bije o 2 Marlona i Bruno..
2. Dodane przez rbk17, w dniu - 23-11-2011 14:29 , IP: 195.205.77.251
A czemu w Serbii nie ma Cupkovica? Może i nie jest z niego Kurek ale jest o 2 klasy lepszy niż miernota Nikic. Nie wiem, może Kolakovic ma jakieś osobiste pretensje?
3. Dodane przez del, w dniu - 22-11-2011 21:31 , IP: 79.184.74.78
Oby seria wygranych za 3 punkty trwała jak najdłużej. W końcówce turnieju może być różnie - zmęczenie fizyczne i psychiczne może spowodować wiele niespodzianek, a nasi co prawda mają atut wyrównanego składu, ale na koniec natrafią na klasowych przeciwników. 
Włosi mogą wtedy już opaść z sił (szczególnie mocno eksploatowany Łasko), ławkę co prawda mają niezłą, ale już nie tak mocną. 
Brazylia zwykle przegrywa jakiś mecz na początku i rozkręca się w czasie turnieju, a ponieważ zgubiła już punkty, będzie z pewnością mocno walczyć i może w ostatnim etapie spisywać się świetnie.  
Trudno powiedzieć, jak do końca turnieju wytrzyma Rosja, według mnie jednak nie ma co liczyć na ich podłamanie psychiczne, jak w meczu o brąz ME. Na razie idą jak burza, a jeżeli nawet stracą kilka punktów, przed meczem z Polską będą mieli możliwość odbudowania morale z azjatyckimi przeciwnikami (Iran, Japonia). Jedynie w przypadku gdyby ci rywale sprawili niespodziankę i strącili Rosję z podium, Polska byłaby dla mnie faworytem ostatniego meczu.
4. Dodane przez Volleyball, w dniu - 22-11-2011 19:32 , IP: 87.116.216.185
Iranowi jak wejdzie mocna zagrywka to może być problem, dlatego nie wolno ich zlekceważyć.... japoni nie ma co sie obawiać... Natomiast, z USA różnie może być.. Jak będą mieli dzien konia w zagrywce, i obudzi się priddy to może być ciężko, ale ja jestem dobrej myśli... Tyle, ze nasi są bardzo mocno nakręceni 
 
rbk17 
Dobrze, że AA jest trenerem a nie ty, bo mecze z Włochami, Brazylią i Rosją były by przegrane w szatni.. Co to znaczy olać mecz???... Nie wyobrażam sobie żeby nasi olali jakikolwiek mecz... po 2 warto walczyć do końca, bo nawet przegrana 3-2 daje 1 pkt...
5. Dodane przez rbk17, w dniu - 22-11-2011 19:18 , IP: 87.205.61.130
Ja obawiam się Iranu i Japonii, o ile przed turniejem byli to dla mnie kelnerzy to po swoich meczach z Serbia i Argentyną pokazali, że należy się z nimi liczyć. Z USA to oczywiste, że trzeba będzie uważać, ale raczej są słabsi niż Argentyna. Chiny i Egipt nie powinny stawić większego oporu.
6. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 22-11-2011 18:01 , IP: 88.156.16.80
Jak nigdy Brazylia jest do ogrania,już w trakcie PŚ wypadł im Dante,a to przynajmniej 30% wartości tego zespołu.Murilo dziś 22% w ataku czyli nie takie te brazylijskie gwiazdy straszne.Tym bardziej,że mamy przewagę na pozycji rozgrywającuych,2 co istotne.Jeszcze przydałby się Kurek w pełni sił 
Włochów raczej nie ogramy,chyba nie zdołamy się przeciwstawić ich zagrywce tym bardziej,że tam spore rezerwy tkwią jeszcze głównie Parodi i Savani,ale na dobrą sprawę to teraz z Feim na środku to w każdym ustawieniu może być nieciekawie.O wiele bardziej obawiam się tego meczu niż z Rosją czy USA.Nie mniej jednak przed turniejem typowałem dla nas 3 i trzymam się tego,teraz powinno być kolejne 5 wygranych,choć zwłaszcza Iranu nie wolno lekceważyć.
7. Dodane przez fan polski, w dniu - 22-11-2011 16:55 , IP: 83.17.215.218
nie ma to jak się napinać, że brazylia z drewniakiem visoto dziadkiem giba nas zmiota, lub slabi psychicznie rosjanie, lub Włochy a dokładnie to ŁASKO no i jak z zagrywką nie wejdą to są jak dzieci
8. Dodane przez tom, w dniu - 22-11-2011 16:26 , IP: 83.5.153.115
rudens bardzo dobrze prawisz. 100% racji w wypowiedziach. Też zakładam ten scenariusz że po 8 kolejkach będziemy bez porażki i wszystko wygramy za 3pkt. Wtedy może okazać się że przy korzystnych wynikach w innych meczach będziemy w takiej sytuacji że nawet 3 porażki z Włochami, Brazylią, Rosją nie wyrzucą nas z pierwszej trójki turnieju. Paradoksalnie rzecz biorąc może być taki scenariusz że Rosja w ostatnim meczu z nami jeszcze nie zazna porażki w turnieju. Gdy my przegramy z Włochami i Brazylią wtedy Rosjanie będą mieli zapewnione zwycięstwo w Pucharze Świata i zagrają z nami bez fajerwerków. Trzeba będzie ten fakt wykorzystać, bo może się okazać że ostatni mecz może decydować o 3-cim miejscu w Pucharze Świata. 
Co prawda turniej jest jeszcze długi ale pospekulować można;)
9. Dodane przez max76, w dniu - 22-11-2011 16:12 , IP: 95.49.122.36
Szkoda mi Serbów. Oby starczyło im zapału do walki z pozostałymi drużynami z czołówki. No i nieoceniony dzień przerwy na nabranie sił dla Polaków.
10. Dodane przez rbk17, w dniu - 22-11-2011 14:17 , IP: 195.205.77.251
Oho, gówniarz już wrócił ze szkoły i od razu zabrał się za obrażanie mnie. Pewnie dostał 2 szmaty i musi się wyżyć. Śmiało :)
11. Dodane przez rudens, w dniu - 22-11-2011 14:06 , IP: 83.29.41.38
Kapitalne znaczenie mają też sety! Załóżmy, że Polska i Włochy mają na koniec turnieju po 25 punktów (8 zwycięstw i 3 porażki). Wtedy, przy równej ilości punktów liczy się właśnie liczba zwycięstw, a potem stosunek setów, a dopiero na końcu małe punkty. Ważne jest, abyśmy ograli 4 drużyny, teoretycznie przed turniejem uważane za odstające od reszty stawki, w stostunku 3:0, mając bilans setów 12:0 z Iranem, Japonią, Chinami i Egiptem. To trudne, ale jak najbardziej realne, jeśli nasi nie stracą w głupi sposób koncentracji. Po co się męczyć. Jeżeli jest okazja, to trzeba rozstrzygać mecze na swoją korzyść w 3 setach.
12. Dodane przez rudens, w dniu - 22-11-2011 13:16 , IP: 83.29.41.38
Zwycięstwo Włoch nad Brazylią jest dla nas niekorzystne. Najlepszym rozwiązaniem było zwycięstwo za 3 punkty Brazylii. Wtedy 3 zespoły uciekłyby reszcie, mając komplet punktów. Idziemy jak burza bez straty punkta, ale niestety rywale nie grają dla nas... Zakładam jednak optymistyczny scenariusz, że aż do meczu z Egiptem (8. kolejka) wygramy wszystko za 3 punkty. Nie ma co ukrywać, kluczowy będzie tu mecz w 7. kolejce z USA. Jeżeli po 8. kolejkach będziemy mieć 24 punkty, to wtedy do awansu wystarczy właściwie tylko jeden punkt. Teraz nad Włochami mamy zapas 4 oczek. Zakładając, że Rosja i Brazylia awansują, a znając ich klasę i charakter ligowy turnieju, zapewne im się uda, to o 3. miejsce walczyć będziemy bezpośrednio z Włochami. 25 punktów powinno załatwić sprawę. Jestem przekonany, że Włochy potracą punkty z Argentyną, Kubą, może USA a nawet Serbią. Jeśli nie siądzie im zagrywka, na której opierają całą grę i 2 razy dzięki niej wykończyli nas w tym roku, to inne zespoły mają realne szanse dobrania się im za skórę. Jutro w meczu Brazylia-Rosja korzystne jest dla nas zwycięstwo siatkarzy ze Wschodu. Argentyńczycy mogą ograć Włochów zaskakująco łatwo, jeśli będą mieć przyjęcie i grać siatkówkę techniczną i kiwkami próbować ogrywać rywali, bo ci drudzy bronią słabo. Dzisiejszy mecz Brazylia-Włochy bardzo mnie zaskoczył, gdyż przypominał mecze tenisowe 2 drewien. To była taka strzelanina, głównie pojedynek zagrywek. Niestety, debile z Brazylii przegrały dzięki głupocie drewniaka Visotto + karzełkowi Gibie, który był dzisiaj tak malutki, że prawie popadł w kompleksy. Oczywiście kanarki zbiorą się do porządniejszej gry i pewnie znowu wypadnie na nas, bo wtedy będą mieć nóż na gardle, a tak w LŚ dali ewidentnie wygrać 2 mecze USA w tym roku... I jak tu nie być wku... Polacy, zniszczie ich! Batman wierzę w ciebie.
13. Dodane przez vugu, w dniu - 22-11-2011 13:03 , IP: 83.15.232.202
Brazylia jest do ogrania tylko należy w to wierzyć . Grają dziadkiem Gibą a on napewno nie reprezentuje klasy z lat ub . Groźny zespół ale do ogrania jeżeli nie rozwali nas zagrywką . Bardziej bałbym się Włochów i Rosjan . Sądze że ani jedni ani drudzy moga już nie przegrać . Rosjanie jeżeli to tylko z Brazylią . AA nie wpuści rezerw ( głębokich ) ponieważ te mecze koniecznie trzeba wygrać a Iran jest niewiadomą . Jeżeli nie stracimy punktu i pokonamy kogoś z tej trójki to mamy medal . Chyba będzie ogrywany Kurek , zagra meczyk Jarosz i Czarnowski i chyba nikt więcej .
14. Dodane przez smbd_smn, w dniu - 22-11-2011 11:49 , IP: 195.116.217.178
Uważam, że w meczach z teoretycznie słabszymi zespołami, Anastasi powinien dać pograć rezerwowym, którzy i tak są mocni. 
Żygadło, Ruciak, Wiśniewski (po coś tam jednak pojechał ;) ), Czarnowski, Zatorski, Jarosz... no i Kubiak (bo zapewne na ostatnie mecze głównym przyjmującym będzie Kurek).
15. Dodane przez Kondra, w dniu - 22-11-2011 11:20 , IP: 212.160.133.2
A dlaczego wszystkiego nie wygram? To jest gdzieś w gwiazdach już zapisane? Oczywiście trudno wygrać wszystkie mecze w turnieju, ale jest możliwe. Zwłaszcza, że gramy dobrze, więc może lepiej jasnowidztwo zachować sobie na gorsze czasy.
16. Dodane przez rbk17 do Mcrobb, w dniu - 22-11-2011 10:33 , IP: 195.205.77.251
Wszystkiego nie wygramy, a jeśli Brazylia przewali z Rosją i ktoś im(Rosjanom) przy okazji urwie punkt to wtedy po ewentualnym pokonaniu Włochów olewamy mecz z Brazylią i ciśniemy z Rosją, z którą łatwiej nam się gra. 3 trudne mecze - trzeba będzie odpowiednio balansować siłami.
17. Dodane przez Mcrobb, w dniu - 22-11-2011 10:01 , IP: 88.199.38.160
Co to znaczy "będziemy mogli przegrać" z takim założeniem daleko nie zajedziemy panowie do boju ten turniej jest do wygrania dziś Włosi i Brazylijczycy nic wielkiego nie pokazali, a u nas rezerwowi pokazali że można na nich liczyć w przekroju całego turnieju to może być ważne. I jeszcze jedno jeżeli będzie przyjęcie to masz środek jest nie do zatrzymania może się okazać że na długie lata będziemy mieli najlepszych środkowych na świecie.
18. Dodane przez Tom, w dniu - 22-11-2011 09:19 , IP: 62.21.60.52
Przepraszam za "nie dobrze" :) Oczywiście winno być łącznie.
19. Dodane przez Tom, w dniu - 22-11-2011 09:18 , IP: 62.21.60.52
Nie wiadomo jeszcze, czy nie dobrze. Może się okazać, że mocni potracą tyle punktów w walce między sobą i z mocnymi z naszej grupy, że w ostatnich meczach będziemy mogli sobie pozwolić na wpadki. Ważne teraz żeby nie tracić absolutnie żadnych punktów ze słabeuszami.
20. Dodane przez what, w dniu - 22-11-2011 09:14 , IP: 83.24.137.140
Dla nas to niedobrze, że Włosi wygrali, ale dla atrakcyjności turnieju - super. Lekką zadyszkę ma chyba Savanni, ale Lasko w świetnej formie. Wygrali zasłużenie, mimo fatalnego błędu sędziego w tie-breaku. 
 
Do redakcji - w meczach Serbii zaznaczajcie, który Kovacevic to który :)
21. Dodane przez Bartek, w dniu - 22-11-2011 09:03 , IP: 213.25.184.201
Błąd w tekście.Powinno byc,że Egipt bez problemu wygrał z Chinami.
22. Dodane przez ., w dniu - 22-11-2011 09:03 , IP: 81.219.69.29
dokładnie. On jest Włochem, nie Polakiem
23. Dodane przez lemanus, w dniu - 22-11-2011 08:56 , IP: 193.203.47.121
jaki k**** Polak?! Włoch!
24. Dodane przez rbk17, w dniu - 22-11-2011 08:46 , IP: 195.205.77.251
Brawo Michał - pięknie to brzmi, ze Polak pokonał Brazylię. Jestem w szoku, że zaskoczył dopiero po 30, bo wcześniej grał słabiej przynajmniej w kadrze Włoch. To zwycięstwo jest niezwykle ważnym zwłaszcza dla nas. 
 
Skoro gramy pod koniec: Włochy->Brazylia->Rosja to lepiej odpuścić sobie Brazylię, którą mam nadzieję jeszcze Rosjanie pokonają i wtedy będziemy mogli z nimi przegrać jeśli pokonamy wszystkich wcześniejszych.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x