Tuomas Sammelvuo: Awans na Igrzyska jest możliwyMarzeniem każdego sportowca jest występ na Igrzyskach Olimpijskich. Nie inaczej jest z kapitanem reprezentacji Finlandii, Tuomasem Sammelvuo. Jego zespół już dziś rozpoczyna walkę w Chorwacji, której stawką jest wielki krok naprzód ku spełnieniu tego życzenia.
Dla Tuomasa Sammelvuo występ w Londynie byłby zwieńczeniem pięknej kariery. Gra na Igrzyskach Olimpijskich to nadal odległe marzenie, jednak zawodnik uważa, że wcale nie nieosiągalne. - Kwalifikacje w 2007 roku pokazały, że awans na Igrzyska to trudne zadanie, ale nie niewykonalne dla nas - mówi kapitan biało-niebieskich. Wtedy, podczas turnieju w Izmirze, Finowie zajęli trzecie miejsce, a do Pekinu pojechali Serbowie. - System, jaki decyduje o awansie nie zawsze jest sprawiedliwy. W różnych turniejach przyznawane są "dzikie karty", przy których podziale czasem brakuje obiektywizmu. Trzeba się jednak do tego przyzwyczaić - dodaje przyjmujący. Dla przykładu Sammelvuo podaje Puchar Świata. Właśnie dzięki "dzikiej karcie" możliwość gry w Japonii otrzymali Polacy i Rosjanie. Jednocześnie dla niektórych ekip porażka w tym morderczym turnieju wcale nie oznacza końca marzeń o wyjeździe na Igrzyska. Między innymi Włosi i Serbowie będą mieli okazję powalczyć o to w kolejnych imprezach. Właśnie to jest według doświadczonego gracza krzywdzące dla innych reprezentacji. - My mamy tylko jedną szansę. Nie możemy pozwolić sobie nawet na najmniejszy błąd - podkreśla Fin. Aby znaleźć się w Londynie reprezentanci Suomi muszą wygrać turniej w Osijek, a następnie udanie zakończyć rywalizację w Bułgarii. To właśnie tam w maju 2012 roku odbędzie się Europejski Turniej Kwalifikacyjny, w którym wezmą udział zwycięzcy tegorocznych pre-selekcji. Zadanie nie będzie łatwe, z czego zdają sobie sprawę wszyscy zawodnicy. Sam Sammelvuo przyznaje, że jego myśli skupiają się tylko i wyłącznie wokół spotkań w Chorwacji: - Musimy zachować koncentrację, aby dobrze wejść w ten turniej. Wygrana zagwarantuje nam grę w kwalifikacjach, które odbędą się na wiosnę. Podopieczni Daniela Castellaniego walkę rozpoczną od meczu z Holendrami, dzień później zmierzą się z gospodarzami zmagań. - Gramy dwa mecze, po których mamy dzień przerwy, a następnie kolejne dwa spotkania. Myślę, że to optymalny system gry dla nas - mówi Sammelvuo. Dodatkowo kapitan biało-niebieskich podkreśla, że wszyscy zawodnicy są bardzo szczęśliwi, że ponownie mogli spotkać się na kadrze. - Każdy miał chwilę, aby odwiedzić rodzinę w Finlandii. Wszyscy są w naprawdę dobrej dyspozycji - śmieje się siatkarz i dodaje, że sam również jest w formie: - Myśl, że wszystko jest w porządku dodaje nam ogromnej pewności siebie. Ostatni raz tak dobrze czułem się parę lat temu, gdy grałem w Nowosybirsku. Później przytrafiła mi się kontuzja kolana, po której trudno było wrócić do właściwej kondycji. Teraz gra cieszy mnie jeszcze bardziej, niż kiedyś - przyznaje. Program turnieju pre-kwalifikacyjnego do IO w Osijek (Chorwacja):
Grupa A: Finlandia, Holandia, Chorwacja Grupa B: Słowenia, Portugalia, Ukraina 22.11.2011 17:20 Finlandia - Holandia 20:20 Portugalia - Ukraina 23.11.2011 17:20 Słowenia - Portugalia 20:20 Chorwacja - Finlandia 24.11.2011 17:20 Ukraina - Słowenia 20:20 Holandia - Chorwacja 25.11.2011 17:20 1. miejsce w grupie B - 2. miejsce w grupie A 20:20 1. miejsce w grupie A - 2. miejsce w grupie B 26.11.2011 15:30 FINAŁ źródło: przegladligowy.pl
1. Dodane przez rudens, w dniu - 22-11-2011 12:40 , IP: 83.29.41.38 Nawet jak wygrają turniej prekwalifikacyjny, co jest bardzo możliwe, to i tak w przyszłym roku w Bułgarii czekają na nich gospodarze, Serbowie i prawdopodobnie ktoś z pary Włochy/Polska... Nie wspominając już o możliwości grania tam takich drużyn jak Niemcy, Francja, Czechy czy Słowacja. Większe prawdopodobieństwo powodzenia daję już żeńskiej reprezentacji Polski, co i tak jest dosyć odległym marzeniem jak na tak zrujnowany zespół, który kompletnie rozsypano po igrzyskach powołując na stanowisko trenera Matlaka, którego i tak przebił później "niezawodny" Świderek.
|
2. Dodane przez Tak to widzę., w dniu - 22-11-2011 08:36 , IP: 94.40.24.132 Niestety nie dla każdego.
| |