II dzień Pucharu ŚwiataW drugim dniu Pucharu Świata, poza konfrontacją Serbii z Polską, w grupie A zmierzyła się Kuba z Iranem oraz Argentyna z Japonią. W grupie B, rozgrywanej w Kogoshimie, reprezentanci Włoch zagrali z Egiptem, Brazylia z USa oraz Rosja z Chinami.
Grupa A: Kuba - Iran 3:0 (25:17, 25:17, 25:22) Kuba: Leon(18), Perdomo (9), Bell (8), Hierrezuelo (1), Mesa (3), Hernandez R. (20), Gutierrez (L) oraz Estrada, Díaz Iran: Hosseini, Mousavi (7), Zarini (2), Nadi (12), Bazargarde (11), Kamalvand (1), Zarif (L) oraz Nazari (6), Mahdavi (3) i Keshavarzi *** Polska - Serbia 3:1 (21:25, 25:18, 25:19, 30:28) Polska: Nowakowski (14), Winiarski (12), Zagumny, Bartman (21), Możdżonek (14), Kubiak (15), Ignaczak (l) oraz Kurek Serbia: Kovacevic (5), Stankovic (13), Petkovic (3), Nikic (11), Podrascanin (9), Milijkovic (15), Rosic (l) oraz Terzic, Mitic, Rasic, Kovacevic (4), Atanasijevic (6) *** Argentyna - Japonia 3:2 (25:22, 21:25, 11:25, 25:15, 15:12) Argentyna: Conte (18), Quiroga (16), Sole (10), Pereyra (11), Crer (12), De Cecco (3), Gonzalez (L) oraz Castellani, Cavanna, Bruno, Poglajen i Giustiniano Japonia: Usami, Matsumoto (8), Yamamura (9), Shimizu (18), Fukuzawa (21), Yako (4), Nagano (L) oraz Abe, Suzuki, Ishijima (1) i Yoneyama (15) Grupa B:
Egipt - Włochy 0:3 (22:25, 15:25, 20:25) Egipt: Ahmed Abdalla (1), Abdelhay (13), Ahmed Abdellatif (4), Atia (5), Afifi (4), Badawy (7), Alaydy (L) oraz Abouelhassan (1), Haikal (1), Abdel Fattah (3), Abd El Kader oraz Issa (1) Włochy: Lasko (10), Zaytsev (10), Savani (11), Buti (3), Travica (1), Fei (12), Giovi (L) oraz Parodi (5), Maruotti, Boninfante i Sabbi *** Brazylia - USA 3:1 (25:17, 25:18, 16:25, 25:16) Brazylia: Sidnei (8), Vissotto (18), Giba (11), Murilo (13), Lucas (16), Marlon, Sergio (L) oraz Bruno i Theo (3) USA: Anderson (19), Lee (7), Priddy (6), Stanley (7), Hansen, Holt (1), Lambourne (L) oraz Patak, Millar (5) i Thornton (1) *** Rosja - Chiny 3:0 (25:18, 25:20, 25:18) Rosja: Birjukow (9), Apalikow (7), Tietiuchin (9), Butko (3), Muserskij (10), Michajłow (17), Sokołow (L) oraz Siwożelez, Makarow, Jakowlew (1) i Krugłow (4) Chiny : Bian Hongmin (6), Zhang Chen (3), Liang Chunlong (1), Zhong Weijun (4), Chen Ping (13), Li Runming (2), Ren Qi (L) oraz Zhan Guojun, Yuan Zhi, Cui Jianjun (3), Geng Xin (4) i Kong Fanwei źródło: fivb.org
1. Dodane przez malkontent, w dniu - 21-11-2011 21:24 , IP: 83.22.172.140 xxx - Holmesowi do najlepszych środkowych w USA jeszcze sporo brakuje. Volkov dostał dzień wolnego, natomiast Khtey narzeka na jakiś uraz i nie wiadomo, czy jeszcze go w czasie turnieju zobaczymy.
|
2. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 21-11-2011 19:45 , IP: 88.156.16.80 Stanley 13(!) % skuteczności ataku,on powinien już wchodzić tylko na zagrywkę.Nie wiem po co jechał Rooney,skoro i tak nie gra choć Priddy niczego wielkiego nie pokazuje.Najlepszy jest Anderson,ale to dla nas nie problem,bo chłopak nie potrafi przyjmować floatów,co pokazał grając przeciw nam w ostatniej LŚ.
|
3. Dodane przez im, w dniu - 21-11-2011 18:37 , IP: 83.3.141.26 Khtey jakiegos urazu doznal. A poza tym to tylko chiny wiec po co mieli sily forsowac... A podzial na grupy jest bo rywalizacje tocza sie w roznych miastach. Nastepna kolejka to bedzie podzial grup na D,E,F itd.
|
4. Dodane przez xxx, w dniu - 21-11-2011 17:05 , IP: 89.238.26.154 a gdzie Russel Holmes ?On jest najlepszym amerykanskim środkowym.A w składzie Ruskich gdzie Wołkow?A Khtei?
|
5. Dodane przez były, w dniu - 21-11-2011 15:18 , IP: 91.197.155.10 warto zwrócić uwagę na rozkład ataku w drużynie Argentyny. Grają wszyscy, tak samo jak nasi. Bardzo równo się to rozkłada. Trzeba na nich bardzo uważać.
|
6. Dodane przez Kibic, w dniu - 21-11-2011 15:05 , IP: 91.94.38.116 jakie grupy ??!! czy panowie z volley.pl są pijani ?? każdy gra z każdym więc jak już to 1 wielka grupa a nie A B C ... boże ..
|
7. Dodane przez bell, w dniu - 21-11-2011 14:58 , IP: 91.224.217.130 Brazylia od lat nie jest najlepsza, po prostu jest w gronie najmocniejszych. Kazdy powinien przestac sie jej bac. to druzyna dodatkowo grająca na bardzo duzym fuksie w waznych momentach.
|
8. Dodane przez rbk17, w dniu - 21-11-2011 12:36 , IP: 195.205.77.251 Tak to ten sam Fei, on już kiedyś grywał na środku, np w ME 2003.
|
9. Dodane przez mateo2121, w dniu - 21-11-2011 12:20 , IP: 83.8.17.83 Słabi nie są, ale slabsi niż w ostatnich latach. A Brrazylia, to dalej nr 1 na świecie...
|
10. Dodane przez yyyy, w dniu - 21-11-2011 12:16 , IP: 212.182.64.150 W druzynie wloch fei gra na srodku..??To ten sam co jest atakujacym..??
|
11. Dodane przez rudens, w dniu - 21-11-2011 10:18 , IP: 195.94.210.196 Rbk, to po prostu Amerykanie są tak słabi.
|
12. Dodane przez rbk17, w dniu - 21-11-2011 09:34 , IP: 195.205.77.251 Po cichu liczyłem, że USA jednak urwie Brazylii coś więcej niż seta. No niestety, oni wciąż są za silni dla reszty świata.
| |