Mistrzowie Europy na kolanachW swoim drugim pojedynku odbywającego się w Nagoi Pucharu Świata Biało Czerwoni okazali się lepsi od reprezentacji Serbi zwyciężając w czterech setach aktualnych mistrzów Europy.
Polska - Serbia 3:1 (21:25, 25:18, 25:19, 30:28) Polska: Nowakowski (14), Winiarski (12), Zagumny, Bartman (21), Możdżonek (14), Kubiak (15), Ignaczak (l) oraz Kurek Serbia: Kovacevic (5), Stankovic (13), Petkovic (3), Nikic (11), Podrascanin (9), Milijkovic (15), Rosic (l) oraz Terzic, Mitic, Rasic, Kovacevic (4), Atanasijevic (6) Spotkanie zagrywką rozpoczął Marko Podrascanin, a pierwsze punkty pojedynku padły łupem Zbigniewa Bartmana. W początkowej fazie pierwszego seta do stanu 3:3 zespoły na zmianę uzyskiwały przewagę. Udany atak po przekątnej Michała Winiarskiego oraz blok Marcina Możdżonka wyprowadził Biało Czerwonych na prowadzenie 6:4. Na pierwszą przerwę techniczną po asie serwisowym Winiarskiego podopieczni Andrei Anastasiego schodzili prowadząc 8:5. Po przerwie Winiarski dorzucił jeszcze punkt i reprezentacja Polski stanęła w miejscu. Serbowie za sprawą Ivana Milijkovica i Milosa Nikica zaczęli odrabiać straty, a po autowym ataku ze środka siatki Piotra Nowakowskiego doprowadzili do remisu 11:11. Zespoły do wyniku 15:15 walczyły punkt za punkt. Świetną dyspozycję prezentował atakujący z 100% skutecznością Bartman, a dzielnie w swoich poczynianiach wspierał go Michał Kubiak. Na drugą przerwę techniczną Polacy zeszli z prowadzeniem 16:15. Od tego momentu Serbowie zaczęli łapać odpowiedni dla siebie rytm gry a znakomicie punktował Milijkovic. Zepsuty atak Kubiaka oraz punkty Nikoli Kovacevica ze środka siatki zmusiły Anastasiego przy stanie 22:20 dla Serbów do wzięcia czasu. Po czasie Dragan Stankovic popisuje się asem serwisowym, a punkty po niewykorzystanej kontrze Bartmana zdobywa dla mistrzów Europy Nikic. Anastasi prosi o drugi czas techniczny, a seta skutecznym atakiem kończy Milijkovic. 25:21 dla Serbów. Drugą partię autowym atakiem rozpoczyna Milijkovic. Świetna postawa w polu zagrywki Możdzonka oraz znakomita gra naszego bloku szybko wyprowadza Biało Czerwonych na prowadzenie 6:1. O czas prosi opiekun mistrzów Europy i Serbowie powoli zaczynają wracać do gry. Nikic atakuje po bloku, a Kubiak popełnia dwa błędy i prowadzenie podopiecznych Anastasiego zmniejsza sie do stanu 6:4. Zapsuty serwis Vlado Petkovica i rehabilitacja udanym atakiem Kubiaka powoduje że Polacy na pierwszą przerwę techniczną schodzą prowadząc 8:5. Polacy kontrolują seta powiększąjac swoje prowadzenie. Znakomicie rozgrywa Paweł Zagumny, a duże problemy serbskim przyjmującym floatami sprawiają Nowakowski i Możdżonek. Nieudane zagranie Nikica wyprowadza Polskich siatkarzy na drugą przerwe techniczną z prowadzeniem 16:10. Mistrzowie Europy za sprawą Milijkovica biorą się za odrabianie strat, ale skuteczne kontry Bartmana szybko studzą ich zapędy. Przy stanie 20:14 dla Polski trener Serbów prosi o czas, a przy stanie 23:15 dla polskich siatkarzy Serbowie bronią dwie piłki setowe. Drugą odsłonę atakiem po bloku kończy Bartman. Zdecydowane zwycięstwo Biało Czerwonych 25:18. W trzeciej parti Polacy po asie serwisowym Bartmana szybko wychodzą na prowadzenie 4:1. Serbowie doprowadzają do remisu, a sprawy w swoje ręce bierze Kubiak. Najpierw popisuje się asem serwisowym, a następnie świetnym atakiem z drugiej lini wyprowadza Biało Czerwonych na prowadzenie 9:6. Dobra gra Podrascanina sprawiła, że mistrzowie Europy doprowadzili do remisu 10:10. Polacy przejęli inicjatywę obejmując prowadzenie 12:10 i 16:12. Prowadzenie nieco uśpiło podopiecznych Anastasiego. Przewaga Polaków zmalała do wyniku 18:17, a Anastasi zdenerwowany nieporadnością swoich zawodników poprosił o czas. Precyzyjne ataki Winiarskiego i Kubiaka wyprowadzają reprezentantów Polski na prowadzenie 20:17. Trener Serbii dwukrotnie prosi o czas, ale Biało Czerwoni do końca spotkania nie oddają już swojego prowadzenia. Seta kolejnym precyzyjnym floatem kończy Możdżonek. 25:19 dla Biało Czerwonych. Czwartą odsłonę nieudanym zagraniem inauguruje Winiarski. Polacy wychodzą na prowadzenie, a Milijkovica na parkiecie zastępuje Aleksandar Atanasijevic. Wprowadzony młody atakujący PGE Skry Bełchatów sprawia swoimi atakami dużo problemów reprezentantom Polski. Na pierwszą przerwę techniczną po udanych zagraniach Nowakowskiego i Winiarskiego z prowadzeniem 8:7 schodzą Polacy. Do stanu 15:15 gra toczy się punkt za punkt. Podopieczni Anastasiego za sprawą Możdzonka wychodzą na prowadzenie 19:16, ale szybko tracą przewagę. Przy stanie 21:20 ciśnienia nie wytrzymuje Atanasijevic atakując w aut, zablokowany zostaje Kovacevic i zwycięstwo jest na wyciagnięcie ręki. Polacy nie wykorzystują swojej przewagi. Możdżonek zostaje zablokowany, Bartman atakuje w aut i Serbowie wyrównują. Na parkiecie z zamiarem podwyższenia bloku w miejsce Kubiaka pojawia się Bartosz Kurek. Biało Czerwoni bronią 4 piłki setowe i zachowują w końcówce seta więcej zimnej krwi. Możdzonek zdobywa punkt na środku siatki, Winiarski atakuje po bloku i wygrywamy 30:28, a całe spotkanie 3:1. źródło: inf.własna,FIVB
1. Dodane przez rbk17 do lukkop, w dniu - 21-11-2011 22:34 , IP: 213.241.16.210 Eee kto i kiedy krytykował Kurka - przecież to ulubiony zawodnik wszystkich kibiców w Polsce. Gdyby nie on to bym był pesymistą co do rozwoju polskiej siatkówki.
|
2. Dodane przez kropka, w dniu - 21-11-2011 22:02 , IP: 94.42.34.167 vugu Nie pisz, że trener zmarnował rok na grę z Żygadłą. Zadaniem AA było zakwalifikowanie się do PŚ, a nie ogrywanie młodych (Drzyzga). Gdyby nie 2 medale w LŚ i ME nasi siatkarze oglądaliby Japonię w TV zamiast tam grać. Żygadło to nie Guma, ale grał dobrze w obu imprezach i ma swój wkład w to, że gramy w PŚ. Kolejna złota myśl vugu: "Szkoda , że nie ma Wlazłego (skuteczność i zagrywka to to co brakuje Bartmanowi). Z nim moglibyśmy to wygrać z palcem w nosie." Najłatwiej się wymądrzać z palcem w nosie przed monitorem.
|
3. Dodane przez lukkop, w dniu - 21-11-2011 20:20 , IP: 83.26.245.90 \"Im dłużej Kurek odpoczywa, tym lepiej dla Nas\". Mateo2121, Kurek bez kontuzji i w formie, byłby u Nas najlepszym zawodnikiem każdego meczu. Czemu niektórzy Go tak nie lubią nie wiem, może zazdrość? Dzięki Niemu mieliśmy te dwa medale w Lidze Światowej i w Mistrzostwach Europy.
|
4. Dodane przez tom do matcsu, w dniu - 21-11-2011 20:10 , IP: 83.5.56.169 miałem na myśli imprezy mistrzowskie jak też napisałem. Prawdą jest że Serbowie byli prawie zawsze lepsi od naszych w lidze światowej. W 2008 przegraliśmy 0:3 w fazie finałowej, w 2006 bodajże przegraliśmy 3 mecze grupowe z nimi i oni weszli wtedy do final eight rozgrywanego w moskwie dzięki lepszemu od nas ratio małych punktów. Ale za to wszystkie turnieje międzynarodowe przegrywają póki co równiutko z nami:)
|
5. Dodane przez fan polski, w dniu - 21-11-2011 19:57 , IP: 83.17.215.218 @bell podaj link do tej wypowiedzi bo szukam i nie ma
|
6. Dodane przez matcsu, w dniu - 21-11-2011 19:47 , IP: 89.73.184.251 Podales tylko wyniki z Serbami gdy my wygralismy,a by takie gdzie przegrywalismy i to sromotnie chocby LŚ 2008 przegrana naszych 3-0.A jeszcze jedno ludzie ja nie napisalem,ze zawodnicy grajacy we Wloskich klubach sa chamami.Napisalem,ze w ich szkolach.szkoly sa dla mlodszych i ucza tam Wlochow nie w klubach w SeriaA czy B.Nie zmieniajcie moich slow.A no pamietam mecz z 2002 Conte tam gral super.Obecnie kadrze pamieta go jedynie Guma,ale w PLS sa co to pamietaja.W Argentynie idzie to z pokolenia na pokolenie Quiroga,Conte,De cecco,Uriarte,Castellani.Co do tego chamstwa nie mi nie chodzilo o typowe chamstwo ktore robia Kubanczycy,akurat ostatnio tego nie pokazali.Dajcie spokoj bylo to lekko chamskie bo tego sie raczej nie robi,ale nasza rekacja,a dokladniej Zibiego najlepsza nie byla.Serbowie gdy przegrywaja zawsze robia cyrki,zreszta nie tylko oni Czesi na towarzyskim meczu tak protestowali,ze w tie-breaku po zdobyciu punktu specjalnie cieszyli sie podskakujac w grupce.A i tak Serbowie sa waleczni o to bardzi,skad ty sie urwales,moze nie sa? Walecznoscia wygrali ME.Ok mieli duzo szczescia gdyby Rosja zakonczyli swoje dogodne akcje,a nie mylili sie jak juniorzy bylo by inaczej,ale tak Serbowie sa waleczni i to bardzo.
|
7. Dodane przez Volleyball, w dniu - 21-11-2011 19:39 , IP: 89.231.212.136 Jest jakas powtórka w telewizji w godzinach po 22???... Kurde bo była o 16.20, a ja przyjechałem o 19 i lipa ;/...
|
8. Dodane przez tom, w dniu - 21-11-2011 19:05 , IP: 83.5.56.169 statystyki fivb: najlepszy blokujący: nowakowski najlepszy rozgrywający: zagumny najlepszy przyjmujący: ignaczak Poza tym możdżonek zajmuje 2 miejsce wśród najlepiej zagrywających reszta też w czołówkach
|
9. Dodane przez mikke, w dniu - 21-11-2011 19:03 , IP: 83.8.136.207 może szanowna Vollej24- firma zaktuakizowałaby czas, godzinka do przodu,bo jakaś fiksacja jest lek..ka?
|
10. Dodane przez mikke, w dniu - 21-11-2011 18:44 , IP: 83.8.136.207 mecz zobaczyłam w skrócie / brakło seta 2-iegooo- ale takie to popołudniowe powtórki/ no cóz, walczaki do Japoni pojechały takie że heja...,Serbowie postanowili nas w 3-secie rozbroić? -w mojej ocenie niesportowo- języczk-i,śmiechy,klaskanie i takie tam numerki rodem z porno reklam pseudosłodyczy...., Zibi lekko wsciekł się-rozumie się!, ale nie po to Guma pojechał z Winiarem żeby im głupie pornonumery wciskać, Ja tam wędkarz jestem, widzę że Stare Okonie I Szczupak do Japonii pojechały,drapeżniki że ACH .Pozdrawiam i trzymam kciuki za Orłów. H.w
|
11. Dodane przez rbk17 do Chilu, w dniu - 21-11-2011 18:31 , IP: 81.219.105.110 Czemu tak rzadko piszesz na forum - właśnie szukałem kogoś kto poprze mnie w daniu szansy Janeczkowi gry w kadrze. Argumenty są takie, że często się zacina, a ja widzę to tak, ze to Cze-wa się zacina i co ma wtedy Bartek zrobić - bez przyjęcia i rozegrania sam nic nie zdziała. W optymalnie grającej reprezentacji zawsze by miał świetne dogranie i rozegranie przez co jego skuteczność szalenie by wzrosła. A jak nie on to Konarski - zrobił na mnie wielki wrażenie w tym sezonie. Czemu zatem ten cienias Jarosz? Samym potencjałem nic się nie ugra.
|
12. Dodane przez rbk17 do tom, w dniu - 21-11-2011 18:25 , IP: 81.219.105.110 Jeszcze w 2002 w LŚ przegraliśmy z Serbią w 2 fazie grupowej mecz otwarcia 0:3. To było przykre z racji tego, ze w grupie 3 razy pokonaliśmy samą Brazylię. Przy okazji, przegraliśmy wtedy jeszcze 2 razy z Argentyną i raz z Portugalią. W kadrze Argentyny grał wtedy Hugo Conte, ojciec Facundo, obecnej gwiazdy tej reprezentacji. Jedynym naszym siatkarzem z tamtych czasów grającym obecnie w kadrze jest Paweł Zagumny.
|
13. Dodane przez mario, w dniu - 21-11-2011 18:14 , IP: 173.254.192.35 "Udowodnili to zwłaszcza w Srebrenicy i Kosowie" po co tu mieszac historię w dodatku po wypowiedzi sądze że słabo poznaną.
|
14. Dodane przez tom, w dniu - 21-11-2011 18:05 , IP: 83.5.56.169 tak trochę historii meczów Polska-Serbia: Igrzyska Olimpijskie 2004: Polska-Serbia 3:0 Mistrzostwa Świata 2006: Polska- Serbia 3:0 Igrzyska Olimpijskie 2008: Polska-Serbia 3:1 Mistrzostwa Świata 2010: Polska- Serbia 3:1(co prawda tu serbowie się podłożyli ale po latach nikt o tym nie będzie pamiętał) Puchar Świata 2011: Polska-Serbia 3:1 W sumie na imprezach mistrzowskich w ostatnich latach 5:0 dla nas i 15:3 w setach Jedyne co złe mi sie kojarzy z serbią to półfinał ligi światowej 2005 gdzie prowadziliśmy 2:0 w setach i 23:17 w 3-cim secie i przegraliśmy mimo to 2:3. To była chyba najbardziej bolesna porażka w historii polskiej siatkówki
|
15. Dodane przez jaro, w dniu - 21-11-2011 18:04 , IP: 77.253.73.239 Nie wiem czy sie ze mna zgodzicie ale wydaje mi sie ze wiekszość zawodników grajacych na co dzień we Włoszech nabiera takiej chamskiej maniery. Nawet Conte.
|
16. Dodane przez nara, w dniu - 21-11-2011 17:44 , IP: 80.51.12.110 do matcsu nie wiem czy na którymś z treningów siatkarskich (o ile grałeś) uczyli chamstwa i buractwa ,ja sobie jakoś nie przypominam. Skoro to taka norma to dlaczego nie zrobić jakiegoś pucharu świata w chamstwie. Jakoś nie okazują tego naprawdę dobrze grające zespoły. Natomiast faktem jest ,że prostak gdy dostaje łomot to nie wie jak się zachować i o tym mówiłem.
|
17. Dodane przez jaro, w dniu - 21-11-2011 17:36 , IP: 77.253.73.239 @ matcsu "Serbowie to naród bardzo waleczny..." Ha, ha, ha, ha...! Udowodnili to zwłaszcza w Srebrenicy i Kosowie.
|
18. Dodane przez Volleyball, w dniu - 21-11-2011 17:31 , IP: 89.231.201.155 vugu Człowieku tutaj trwa PŚ, a ty wracasz do ME gdzie po zwycięstwie z Rosją nawet sie nie udzieliłeś bo ci było wstyd :).. ME juz były a teraz jest PŚ i fakty sa takie, ze pokonaliśmy 2 silne zespoły... jutro Argentyna, i tutaj będzie cięzka przeprawa... Spodziewam się 5 setów
|
19. Dodane przez matcsu, w dniu - 21-11-2011 17:24 , IP: 89.73.184.251 Serbowie czu chamy,oni maja taka mentalnosc ja bym sie nie denerwowal bo im o to dokladnie chodzilo,Zbyszek sie zdenerwowal i zaatakowal w aut.Co takiego klaskali sobie krzyczeli ja na miejscu Polakow zrobil bym to samo.Na meczu Skra-Tours tam byl taki Kubanczyk o Amerykanskim paszporcie ,po obiciu naszego bloku troche sobie krzyczal w nastepnej akcji tez aatakowal,dostal czape wlasnie od Plinskiego ktorego wczesniej obil i Daniel pokazal mu miesnie,na cos takiego trzeba podejsc spokojnie albo z humorem,bo to nie ma sensu,Zibi pokazal,ze sie zdenerwowal a my za to zaplacilismy.Serbowie to narod bardzo waleczny,ale nie zawsze dobrze sie zachowujacy.Zgadza sie Nikic troche sie chamil no i co,to jest dozwolone,mowie jak bym zrobil dokladnie to samo tylko z odrobina humoru,albo dac spokoj i nie patrzec na to.Podobnie zreszta robia Wlosi tylko,ze ich to sie w szkolach tego uczy jako elemnt siatkarski.Ucza ich sie klocic,jakby pilka uderzyla w sam srodek boiska to tez by byl dla nich aut.Lubia takie rzeczy to jest wojna w pilce noznej o ile wiem bo malo sie znam fauluja sie,koszykowka to samo inne sporty podobnie.To sa mezczyzni i sam wiek jak to jest,a jednak trzeba byc spokojnym bo to deprymuje i nie patrzec na to.
|
20. Dodane przez jaro, w dniu - 21-11-2011 17:22 , IP: 77.253.73.239 Żeby nie bylo za slodko. Mam zal do Gumy za to iż wystawia Bartmanowi tak wiele piłek sytuacyjnych ktorych on po prostu nie umie skończyć. To jest irytujace.
|
21. Dodane przez nara, w dniu - 21-11-2011 17:04 , IP: 80.51.12.110 już podczas pierwszej transmisji miałem niemiłe wrażenie, że Serbowie zachowują się jak kupa chamów i arogantów co niestety potwierdziło się gdy zobaczyłem powtórkę, nie potrafią przegrywać z klasą, czuli że nie wygrają więc próbowali chamstwem wyprowadzić z równowagi ,największym burakiem był Nikic . Chwała chłopakom chociaż było widać że aż się gotują.
|
22. Dodane przez dawid, w dniu - 21-11-2011 16:49 , IP: 83.28.32.127 kubiak tak broni jak ekspert
|
23. Dodane przez pathfinder, w dniu - 21-11-2011 15:37 , IP: 156.17.187.81 Guma robi różnicę - on jest prawdziwym mózgiem drużyny - czy to sie komuś podoba czy nie......
|
24. Dodane przez bell, w dniu - 21-11-2011 15:06 , IP: 91.224.217.130 na fivb.org Zorzi przyznał się że jest idiotą!
|
25. Dodane przez matcsu, w dniu - 21-11-2011 14:58 , IP: 89.73.184.251 Zgadzam sie mamy zespol kapletny.Jest sila,technika,przyjecie,blok,mysl.Żygadlo nie wnosil,no ja jestem innego zdania.Drzyzga,fajny pomysl za 5/6 lat.Ten chlopak jak narazie z mlodszych w Polsce jest najlepszy,ale narazie to jakos nie widac u niego tego blysku,nerwy mu nie pozwalaja narazie grac na tym poziomie.Łomacz,czy ja wiem ja nie widze u Łomacza czegos,czego brak u Żygadly.Ok sa lepsi rozgrywajacy,w Polsce tylko Guma,ale na swiecie sa lepsi od Łukasza.Janeczek jak juz mowilem co o tym sadze,ze ten chlopak nie nadaje sie do kadry.Gra w Czestochowie raz dorze raz zle nie widze u niego czegos specjalnego,jest to przecietny zawodnik na Polskie warunki sa osoby co sadze,ze jest dobry do kadry,ale u nas dobrych atakujacych brak jesli brak Martiusza.Dobrze jesli FIVB sadzi,ze nie jestesmy w gronie faworytow ja sie ciesze,gramy bez zbednych nerwow i musu wygrania.Ja sie ciesze,ze wygrywamy narazie bez Bartka,on bedzie potrzebny,bedziemy grac z Wlochami,Rosjanami,Brazylijczykami i USA on bedzie gral jak narazie jest dobrze.
|
Strona 1 z 4 |