Siatkówka |
- wiadomości |
| Redaktor: Tomasz Sedlewski | ||||||||
| 2011-11-15 11:03:46 | ||||||||
![]() Rozmowa z Alessandro Chiappinim, trenerem Atom Trefl Sopot. - Kibic, który mniej interesuje się siatkówką, po spojrzeniu w statystyki PlusLigi Kobiet mógłby się zdziwić i zastanawiać jak to możliwe, że Atom Trefl, drużyna, która zdobyła najmniej tak zwanych małych punktów, jest liderem tabeli. Alessandro Chiappini: To co nas najbardziej interesuje to fakt, że liderujemy w tej lidze. Jeśli chcielibyśmy wchodzić w detale to lepiej byłoby zobaczyć nie ilość zdobytych punktów, a stosunek punktów zdobytych do straconych. Pod tym względem jesteśmy w ścisłej czołówce, jeśli nie najlepsi. To jest prawdziwa wykładnia tego co zrobiliśmy. My jako zespół nie bijemy się o prymat w największej ilości zdobytych punktów małych, zdobytych na boisku i kto będzie najlepszym atakującym.Zespół jako zespół osiągnął rezultat jaki jest i pozycję, którą zajmuje. Nie bijemy się o indywidualne prymaty.
Alessandro Chiappini: To prawda. Mamy mało czasu na wspólną pracę w komplecie. Tak naprawdę to się jeszcze nie zdarzyło. O tym, że tak będzie wiedzieliśmy przed sezonem. To bardzo trudny sezon przedolimpijski. Zespół został zbudowany tak, żeby te braki były uzupełnione. Stąd nasz dość liczna kadra zawodniczek i wyrównany poziom. Nawet gdy zdarza się, że którejś z zawodniczki lub zawodniczek nie ma, to jesteśmy w stanie ją lub je zastąpić. Ten sezon jest taki, a nie inny i dotyczy wszystkich zespołów w większym lub mniejszym stopniu. Jesteśmy częścią tego. Pracujemy z tym co mamy. Nie narzekamy. Przygotowaliśmy się do tego. - Oprócz bogatego kalendarza reprezentacyjnego czyli latem Ligi Światowej, teraz Pucharu Świata dodatkowych utrudnień dostarczyła PlusLiga Kobiet zmieniając terminarz rozgrywek. Alessandro Chiappini: Na pewno zmiana terminarza spowodowała sporo zamieszania. Nie można tak po prostu powiedzieć, że wszystko się przesunęło o tydzień wcześniej. Prawda jest taka, że spora część pracy, którą wykonaliśmy wcześniej w związku z meczami, które powinniśmy grać w domu czyli dostosowana do tego organizacja pracy i treningów, teraz gdy gramy na wyjeździe, musiała zostać diametralnie zmieniona. Oczywiście dokonaliśmy korekty. Mieliśmy harmonogram pracy na cały sezon. Dokonaliśmy poprawek na początek tego nowego kalendarza i sukcesywnie pracujemy nad dostosowaniem naszego planu pracy do nowego terminarza. To jeszcze trochę potrwa. Początkową fazę po wznowieniu rozgrywek mamy zorganizowaną. *Rozmawiał Tomasz Junkiewicz więcej na: wybrzeze24.pl
|
||||||||

| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
Mam z Tobą do pogadania |
|
||
Najczęściej czytane |