Wieluń wygrał z wicelideremPo trzech kolejnych wyjazdowych meczach, drużyna Siatkarza Wieluń zmierzyła się przed własną publicznością z wiceliderem I ligi - BBTSem Bielsko-Biała. Pierwsze dwa sety wygrali przyjezdni, jednak gospodarze udowodnili swoim kibicom, że warto w nich wierzyć do końca i doprowadzli do tie breaka, którego wygrali.
Siatkarz Wieluń - BBTS Bielsko-Biała 3:2 (22:25, 23:25, 25:17, 29:27, 15:11)
Składy zespołów:
Wieluń: Sarnecki, Vlk, Leszczawski, Kałasz, Kudłacik, Buchowski, Siewiorek (L) oraz Matejczyk, Tomczyk, Lech, Schamlewski
Bielsko-Biała: Macionczyk, Divis, Buniak, Włodarczyk, Gutkowski, Kalembka, Migdalski (L) oraz Latocha, Popik Set 1: Mecz rozpoczął się od dobrej gry w ataku Mikołaja Sarneckiego i na zagrywce Martina Vlk w drużynie Wielunia oraz Petera Divisa w zespole Bielska (7:7). W dalszej części seta gospodarze zaczęli popełniać błędy, a Maciej Kałasz został zablokowany (9:11). Kolejne akcje to wiele błędów własnych w obu ekipach (szczególnie na zagrywce), a po kiwce Leszczawskiego oraz ataku Buchowskiego mieliśmy kolejny remis (18:18). Od tego momentu w BBTS-ie dobrze zaczął grać były zawodnik Siatkarza – Bartosz Buniak, a po bloku na Martinie Vlk Tomasz Wasilkowski musiał prosić o czas (20:23). Jednak goście mogli sobie pozwolić na grę punkt za punkt, a seta zakończył dobrze spisujący się w tej partii Peter Divis (22:25). Set 2: Druga partia zaczęła się od punktowych ataków Buniaka ze środka oraz bloku na Vlk (3:5), jednak u gospodarzy dobrze spisywali się Buchowski oraz Sarnecki (7:5). Dzięki dobremu przyjęciu Macionczyk mógł prowadzić grę środkiem, a ataki kończył Kalembka, do tego asa serwisowego dołożył Divis (8:11) i o czas poprosił Wasilkowski. Po przerwie dla wieluńskiej ekipy ich gra się nie odmieniła, wciąż punktował Kalembka, dobrze funkcjonował blok gości i o drugą przerwę poprosił Tomasz Wasilkowski. Wtedy Vlk „odgryzł” się rywalom i dwa razy z rzędu zablokował Latochę (17:17). Końcówka seta to dużo długich i zaciętych wymian, ale w wykańczaniu kontr lepsi okazali się siatkarze Bielska, ważne piłki kończył Włodarczyk, a seta zakończył bezbłędny w ataku w tym secie Kalembka (23:25). Set 3: Początek tej partii to wyrównana gra obu ekip, obserwowaliśmy wiele zepsutych zagrywek (7:7). Następnie w ataku świetnie spisywał się Tomasz Tomczyk, do tego dobrą grę blokiem dołożył Sarnecki, a goście dwa razy popełnili błąd ataku w antenkę (16:12) i o czas poprosił trener BBTS-u Przemysław Michalczyk. To jednak nie poskutkowało, Sarnecki dołożył kolejny blok na Włodarczyku, a Bartłomiej Latocha zaatakował w aut (18:12). Od tej pory gospodarze kontrolowali grę i utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie do końca, ekipie gości nie pomógł kolejny czas, ani zmiana na pozycji rozgrywającego, mnożyły się ich błędy w zagrywce oraz ataku, a partię nieudanym atakiem zakończył Bartosz Buniak (25:17). Set 4: Czwarty set rozpoczął się podobnie do końcówki seta trzeciego, czyli funkcjonował dobry blok gospodarzy oraz niemoc w ataku i zagrywce gości (6:2) i szybko o czas prosił trener Michalczyk. Po czasie goście zaczęli odrabiać straty, dwie mocne zagrywki posłał Gutkowski, a przy prostej piłce w Siatkarzu zabrakło komunikacji (8:7). Dalsza część seta to walka punkt za punkt, u gospodarzy puntowali Vlk i Tomczyk, a goście dobrze grali blokiem (14:14). Wielunianie po asie serwisowym Matejczyka odskoczyli na dwa punkty, jednak w kilku długich wymianach lepsi okazywali się zawodnicy BBTS-u, z cieniu wyszli Gutkowski i Latocha (18:20) i trener Wasilkowski poprosił o czas. W decydujących momentach znów niezastąpiony okazał się Sarnecki, który najpierw skończył kolejny atak, a później posłał mocną zagrywkę, która wróciła na stronę Wielunia i natychmiast wykorzystał to Kudłacik (20:21). Końcówka seta była bardzo nerwowa, kilka piłek meczowych mieli goście, ale gospodarze dzielnie się bronili, zimną krew zachował Tomczyk, który zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki, a seta zakończył najpewniejszy w ataku w tym meczu Mikołaj Sarnecki (29:27). Set 5: Tie break podobnie jak poprzednie partie rozpoczął się od błędów własnych w zagrywce (2:2), jednak chwilę później Kalembka zaatakował bezpośrednio w aut, udanie kiwał Matejczyk, a kontrę wykorzystał Tomasz Tomczyk (6:3) i o czas musiał prosić Michalczyk. Trzypunktową przewagę wielunianie utrzymywali do stanu 10:7, wtedy Michalczyk poprosił o drugi czas i goście zaczęli odrabiać straty. Najpierw Kalembka poprawił się w ataku ze środka, chwilę później zagrywki nie przyjął Siewiorek, a Sarnecki zaatakował daleko w aut (10:10) i tym razem przerwę wykorzystał Wasilkowski. W końcówce meczu Sarnecki zatrzymał Gutkowskiego, chwilę później skończył atak z kontry, do tego punkt dołożył Vlk, a mecz zakończył autowym atakiem Kamil Gutkowski (15:11). inf. własna
1. Dodane przez były bbts, w dniu - 13-11-2011 21:08 , IP: 62.89.83.229 Zaczynają się potknięcia BBTS, który od początku ligi gra jedną siódemką, no czasami przy tragicznym wyniku wchodzi Latocha. Pozostali zawodnicy czy graja dobrze czy źle nie są zmieniani. Będzie jeszcze gorzej , bo jedna szóstka nie wygra ligi. Powtórka z ubiegłego roku na koniec zadyszka. Zacznie się także psuć atmosfera w drużynie to wtedy za późno szukać zmienników na których będzie się zwalać winę za porażki. Skąd to znamy.
|
2. Dodane przez mag, w dniu - 13-11-2011 18:37 , IP: 89.228.154.116 Napiszcie proszę jak w Bielsku prezentuje się Peter Diviś?
|
3. Dodane przez Andrzej S., w dniu - 13-11-2011 15:32 , IP: 83.30.8.191 Grabczak-Dąbrowny zacznijcie regularnie placic!!!oraz dlugi splacic bo nie bedzie licencji!!!
|
4. Dodane przez ktoś, w dniu - 13-11-2011 10:47 , IP: 188.147.166.128 z kim następmy mecz
|
5. Dodane przez speede, w dniu - 13-11-2011 09:27 , IP: 178.181.151.18 sarna dobrze brawo siatkarz
|
6. Dodane przez Magda:], w dniu - 13-11-2011 09:11 , IP: 188.146.44.203 dumni po zwycięstwie!
|
7. Dodane przez a, w dniu - 13-11-2011 08:53 , IP: 83.26.63.45 a
|
8. Dodane przez daroo, w dniu - 12-11-2011 22:28 , IP: 91.231.248.45 dobry mecz Tomczyka SARNA dno WASILKOWSI opanuj się
| |