|
Redaktor: Łukasz Miśko
|
|
2011-11-03 20:58:49 |
Bratojew: Chcę grać- Na początku sezonu, przed podpisaniem umowy były inne ustalenia - określa swój pobyt w Tonno Callipo Vibo Valentia.
- Na początku sezonu, przed podpisaniem umowy były inne ustalenia - skarży się Bratojew. - Od kilku dni czekam na wydanie dokumentów dającą mi możliwość opuszczenia Valentii, jednak są opóźnienia. Prezes ciągle mówi "Jutro, jutro" i nic się nie dzieje. Chcę jak najszybciej stąd wyjechać, nawet już nie chcę pieniędzy. Chcę trafić gdzieś, gdzie będę mógł grać, bo tu tylko siedzę i gram w tenisa lub chodzę na fitness.
Już 10 dni temu Bratojew otrzymał ofertę gry w Tomisie Konstanca. Trenerem w Rumuńskim teamie jest Bułgar Martin Stoew, który ściągnał już Philipa Maiyo czy Kostadina Stojkowa. Walentin uparcie powtarza, iż podpisze kontrakt z klubem, który zagwarantuje mu grę w pierwszej szóstce. - Mam kila ofert, m.in. od czołowych zespołów Serie A2. Jest tez odezwa z Rosji. Myślę, że w tydzień to rozwiążę. - mówi Bratojew, który nie wyklucza też powrotu do Bułgarii, do Lewski Siconco Sofia, gdzie rozgrywającym jest jego brat bliźniak Georgi.
źródło:gong.bg/inf.własna
1. Dodane przez Lokmen, w dniu - 03-11-2011 20:59 , IP: 188.47.246.88 Przyjdź panie do Olsztyna bo się mu gra sypie. Może uda ci sie zastąpić rodaka.
| |