Problemy CSKAMimo hucznych zapowiedzi przed sezonem klub byłych zawodników Jastrzębskiego Węgla znajduje się w poważnych tarapatach.
Prezes CSKA Sofia po zakończonym poprzednim sezonie zapowiadał, iż klub w przyszłych rozgrywkach będzie znacznie mocniejszy - głównie za sprawą nowego sponsora, który dołączyć miał na starcie ligi (nazwy firmy nie chciał ujawniać). Miały być transfery, walka o organizację Final Four Ligi Mistrzów i dobra gra w tych rozgrywkach.
Zamiast tego są głębokie problemy finansowe, które nie tylko uniemożliwiły transfery, ale też przekreśliły zatrzymanie lidera ekipy. Yasser Portuondo przez długi czas trenował w gronie zawodników CSKA z nadzieją, że działacze znajdą pieniądze na pokrycie jego kontraktu. Tak się jednak nie stało i Kubańczyk wyleciał już z Bułgarii.
CSKA musiało znaleźć też zawodnika, który na ataku zastąpi Philipa Mayio - wybór padł na młodego reprezentanta Brazylii, Najari Carvalho. Patrząc na formę 22 latka można przypuszczać, iż transfer ten nie wymagał lukratywnego kontraktu. Atakujący nie trenował przez ostatnie dwa miesiące i jego aktualna forma jest daleka od poprawnej. - Nie wiem ile wynosi jego kontrakt, ale na dzień dzisiejszy nie wydaje się wart wiele. Niestety Aleksandar Popow nie ma tu wielu alternatyw - mówi Nikołaj Markow, czołowy bułgarski dziennikarz. Rolę lidera zespołu sprawuje 38 letni Iwajło Stefanow.
Alternatywę znalazł szkoleniowiec Iraklisu Saloniki, który po rezygnacji z usług Marcela Gromadowskiego na atak powołał 40 letniego środkowego, Andreja Kravarika. Na dzień dzisiejszy manewr ten nie przyniósł chwały ani trenerowi Drikosowi, ani zasłużonemu Kravarikowi.
inf.własna
1. Dodane przez matcsu, w dniu - 29-10-2011 19:03 , IP: 89.73.184.251 Ja dobrze wiem ze te dzikiwe karty maja na celu popularyzowanie siatkowki w tych krajach.Tyle ze w Bulgarii nie trzeba jej popularyzowac jest bardzo popularna.W Serbi jest podobnie tyle ze w ostatniej LŚ nie bylo tego widac,to byl jedyny taki rok.Ja rozumiem popularyzacja,tyle tu brak sensu popularyzacja do jedno,ale poziom sportowy to drugie.Powinni dac 2 dzikie karty w Polakom i Rosjanom a 2 pozostale innym.Jeszcze w ostatnim sezonie danie dziekiej karty Budvia mialo sens zespol wygladal ciekawie,ale obecny poziom to sa kpiny ten zespol by sie nie utrzymal w PLS.Jak sie chce popularyzowac siatkowke w LM to trzeba myslec trzeba patrzec na poziom sportowy,bo na LM to nie wyglada jak sie patrzy na pare zespolow.Zalau w tym sezonie ra ciekawie,Sordyl zbudowal ciekawy zepsol mimo ze im dzika karte za co,za to ze ugrali jednego seta w ostatniej LM.Ja juz pisalem,mowilo sie o tym glosno ze zostalismy ukarani za to,ze zaczelismy rozmawiac o zbojkotowaniu europejskich pucharow.Naprawde sa inne kraje gdzie siatkowka jest popularna i sa mocniejsza zespoly od Czarnogory czy Bulgarow.
|
2. Dodane przez del, w dniu - 29-10-2011 17:15 , IP: 79.184.74.164 CEV wybrał do "dzikich kart" kraje, które są w rankingu tuż pod kreską oddzielającą kraje mające prawo delegować drużyny do LM od pozostałych i może być to rzeczywiście forma popularyzacji dyscypliny. Inna sprawa, że Bułgaria znalazła się na tej pozycji tylko dlatego, że CSKA otrzymuje dzikie karty seryjnie i dzięki wyższej punktacji w LM podreperowała znacząco pozycję w rankingu.
|
3. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 29-10-2011 15:56 , IP: 88.156.16.80 czy ZAKsą *
|
4. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 29-10-2011 15:56 , IP: 88.156.16.80 Żal patrzeć na to jak słaby jest ten klub teraz.Rok temu potrafili wygrać z Zenitem,Ziraatem,Generali czy CSKA.Dziś dostają lanie od Iraklisu,którego liderem był w tym meczu Tanik.
|
5. Dodane przez Mateusz, w dniu - 29-10-2011 15:41 , IP: 79.163.80.77 Dawanie dzikiej karty ma na celu popularyzacje siatkówki w różnych krajach, więc nie zawsze dostają je najlepsze zespoły. To, że takie kraje jak Rumunia, Bułgaria, Macedonia i Serbia mają swoich przedstawicieli w LM sprawia, że siatkówka jest coraz bardziej popularna w tych krajach. Nie zawsze to idzie z poziomem sportowym, ale to dobre posunięcie ze strony CEV. Jakby dziką kartę przyznawano najlepszym zespołom z największymi osiągnięciami, to numerem 1 do jej dostania powinno być Dynamo Moskwa
|
6. Dodane przez matcsu, w dniu - 29-10-2011 15:02 , IP: 89.73.184.251 CSKA samo sobie narobilo problemo sciagajac zawodnikowlepszych od ich budzetu.Iraklis,kryzys Grecji tyle.CSKA wogole nie powinno byc w LM ani tej ani wczesniejszej.Zespol ktory sportowo odstaje,kibice robia zamieszki puszczaja race na hali.CEV robi dziwny ruch zespol ktory robi same problemy a dokladnie kibice dostaje w nagrode dzika karte.Mowi sie ze Polacy zostali ukarani za to ze mowilo sie o skandalu w CEV i zbojkotowaniu LM nie dostalismy LM.Resovia zespol bardzo silny personalnie,budzetowo hala wspania z caly czas maxem kibicow a tu dzikiej karty brak.Nie jestem jakims kibicem Resovi tylko Skry,ale takie sa fakty.Jesli Zalau,Rivije,Sofia takie zepoly dostaje dzikie karty a Resovia nie to jest cos dziwnego.Inna dziwna sprawa jest to ze w kazdym sporcie,no wyjatkiem jest siatkowka w europejskich pucharach sie zarabia i jest do nagroda,to w siatkowce tzreba do tego doplacac.Pisze sie o tym wiele zeby zrobic wlasna LM bo bez Polskich,Wloskich,Rosyjskich i obecnie Tureckich zespolow CEV by nie nie utrzymalo.O tym sie tylko mowi,ale nic nie robi.A jesli nie zrobic wlasnego pucharu to tzreba zmienic prezesow CEV.Kazdy wie jak sie nazywa glowny prezes wiec nie bede o nim pisal,zamiast sprubowac cos zawojowac on woli ustawiac losowania dla swoich zespol.
| |