siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Katarzyna Kokoszka   
2011-10-24 22:24:39

Image
Image
Przedpełski nie komentuje słów Wlazłego. Na razie.

Nie skomentuję słów Wlazłego. Czekam na raport sekretarza generalnego związku, czy zarzuty siatkarza są prawdziwe i zasadne - mówi prezes PZPS, Mirosław Przedpełski.

 

Atakujący mistrza Polski napisał list otwarty, w którym tłumaczy, dlaczego nie gra w kadrze. Zarzuca w nim Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej przedmiotowe traktowanie zawodników, brak należytej opieki lekarskiej oraz ustawianie kibiców przeciwko niemu. Pisze też o drażliwej wśród reprezentantów sprawie stypendiów. Mirosławowi Przedpełskiemu zarzuca niedotrzymanie słowa - prezes związku miał zobowiązać się do niedyskutowania na temat Wlazłego w mediach. I oskarża o manipulację, gdy już prezes zaczął o nim mówić.

Prezes Przedpełski nie ma jednak zamiaru odpowiadać na zarzuty, nawet te, które dotyczą go personalnie. - Nie chcę dawać kolejnej pożywki gazetom, dlatego na razie nie skomentuję słów Wlazłego. Czekam na raport sekretarza generalnego związku, czy zarzuty siatkarza są prawdziwe i zasadne. Dopiero kiedy się z nim zapoznam, przedstawię swoje stanowisko - zapowiada.

 

* Wiecej na: sport.pl

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (38)
1. Dodane przez MALGORZATA, w dniu - 28-10-2011 14:27 , IP: 83.28.247.207
Czekamy na odpowiedz PZPS i szanownego p.prezesa???!!
2. Dodane przez podiw, w dniu - 26-10-2011 20:15 , IP: 195.245.213.9
Szanowny Panie Prezesie 
Proszę odpowiedzieć na zarzuty mariusza Wlazłego bo Pan tego nie zrobił.
3. Dodane przez skra_robi_pod_siebie, w dniu - 26-10-2011 00:10 , IP: 91.150.167.153
"Przewrót pałacowy z Wlazłym w tle?" Najbardziej rozbawiło mnie to, że słynny już na całą Polskę Pan  
Irek prześladowca Mariuszka to podwładny Piechockiego.  
 
http://siatkanews.tnb.pl/news.php?readmore=1551
4. Dodane przez jojo, w dniu - 25-10-2011 22:46 , IP: 83.29.249.200
zgadzam sie w 100% z Edytą z Olsztyna, czytając oswiadczenie Wlazłego miałem dokładnie takie same odczucia. Jeszcze dodam że Wlazły tak bardzo bronił DC że oswiadczył że jak DC zostanie zwolniony to on juz nigdy nie zagra w kadrze. Slowa dotrzymuje. Brzmialo to jak szantarz. 
Wyrobił sobie nazwisko w reprezentacji, podpisał lukratywny kontrakt ze SKRA i przestało mu zależeć na reprezentacji. Malo tego zaczął bac się kontucji bo skończyłaby się kasa. Nie tylko jego ale jego żony którą wkręcił do SKRY jako dyrektora reklamy.
5. Dodane przez kropka, w dniu - 25-10-2011 22:18 , IP: 89.174.127.137
@skra_robi_pod_siebie oraz Edyta 100/100 
Właściwie wszystko już zostało napisane, więc nic od siebie nie dodam. Pozdrawiam
6. Dodane przez Mariusz "czelendż" Wlazły, w dniu - 25-10-2011 21:03 , IP: 188.47.113.128
Gdy za kilka lat mój syn zapyta mnie kim był Mariusz Wlazły ja mu odpowiem, że prawie jednym z najlepszych atakujących na świecie. Dlaczego prawie ano dlatego, że nie ma ani ambicji ani honoru. A gdy syn zapyta gdzie ten wlazły grał odpowiem mu że w Skrze Bełchatów. W tej samej Skrze która teraz gra w II lidze? Tak dokładnie w tej samej.
7. Dodane przez skra_robi_pod_siebie do NIEOBI, w dniu - 25-10-2011 21:01 , IP: 91.150.167.153
Na razie zamiast pisać o 8 gwieździe przygotujcie się na lanie od Jastrzębskiego i być może wcześniej od Bydgoszczy " DLA RADOŚCI KIBICÓW :)  
WSZYSTKICH !!" 
 
p.s. wszystko co związane ze Skrą jest najlepsze i najważniejsze , nie musisz więc dodatkowo podkreślać wagi swej wypowiedzi pisząc wszystko z wciśniętym caps lockiem
8. Dodane przez , w dniu - 25-10-2011 20:43 , IP: 91.150.167.153
Znalazłem na innym forum bardzo ciekawy komentarz kibica siatkówki - Edyty z Olsztyna. Zgadzam się z nim w 100 % i pozwoliłem sobie go tutaj wkleić. Mam nadzieję że Pani Edyta się nie obrazi. 
 
"Moje zdanie na ten temat nie zmieniło się ani o jotę po przeczytaniu oświadczenia Wlazłego. Nie napisał niczego, co by nie było wiadome, a cały tekst brzmi dla mnie mocno histerycznie i emfatycznie. Po tej lekturze nasuwa mi się jedno pytanie - właściwie jak wysoko Wlazły zawiesza poprzeczkę związkowi. Twierdzi, że dopóki będzie "tak jak jest", on w kadrze nie zagra. Jego zarzuty mnie osobiście w ogóle nie przekonują. Ani te "sprzętowe" ani dotyczące zdrowia. Owszem, na pewno jest dużo do poprawy. Ale np. wiem, że po zerwaniu achillesa przez Świdra związek zachował się bez zarzutu, pod każdym względem (no oczywiście kwestia redukcji kontraktu w Lube miała miejsce i tu był stratny, ale teraz podobno kontrakty zawodników są już ubezpieczane, co jest ewenementem in plus wśród związków siatkarskich). Więc to jednak nie jest tak, że zawodnicy zawsze są zdani na siebie lub swoich przyjaciół przez duże P. 
Kolejny fragment godny uwagi  
 
 
W 2009 roku leczyłem głównie zniszczone kolano. Od zakończenia sezonu przebywałem na rehabilitacji. Od maja do końca października, równe pół roku, gdy walczyłem o powrót na boisko, nie zadzwonił do mnie nikt ze Związku. Nikt. Nie odebrałem ani jednego telefonu. Oprócz kolegów z kadry moją rehabilitacją interesował się tylko Daniel Castellani i bardzo go za to cenię. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie i on mnie nie zawiódł.  
 
Przecież Wlazły leczył to kolano po sezonie ligowym. Oświadczył wtedy jeszcze przed końcem ligi, że kadrę odpuszcza na cały sezon. To właściwie co miał monitorować związek? No owszem, mogli się zainteresować jego postępami, ale zdaje mi się, że oskarżanie związku o brak zainteresowania w sytuacji, gdy leczył kontuzję klubową i oficjalnie odpuścił kadrę trąci przesadą. Kadrowiczem wtedy nie był. Zresztą prezes jego klubu jest przewodniczącym komisji zdrowia w PZPS, więc to chyba powinno należeć także do jego obowiązków, żeby monitorować jego postępy? Przyjaźń z klubu nie musi obowiązywać w kadrze i Wlazły nie ma o to pretensji"? Jakoś nie nadążam. 
 
I jeszcze jeden fragment 
 
 
Przygotowania do mistrzostw świata w 2010 roku były najlepszymi, które przepracowałem. Dałem z siebie wszystko, wiele poświęcając, by dobrze przygotować się do najważniejszej imprezy. Problemem była strona psychiczna, bo tym razem grałem podczas przygotowań mało oficjalnych meczów. 
Moja forma na mistrzostwach świata odbiegała od oczekiwań. Nie byłem w stanie pomóc kolegom i bardzo mnie to bolało. To było najtrudniejsze, do dziś ciężko mi się z tym pogodzić. Poświęcenie kilku miesięcy życia nie przyniosło żadnego skutku ani dla kadry, ani dla mnie. Od działaczy PZPS nie oczekiwałem pocieszenia, ale to co mnie spotkało z ich strony po tym turnieju, było dla mnie szokiem. Obrzucono mnie błotem, usłyszałem, że już więcej nie dostanę powołania, że dla kadry się nie poświęcam. A przecież ci ludzie widzieli, jak pracowałem, ile z siebie dałem. Jak więc mam im znowu zaufać, skoro to ze mnie zrobili kozła ofiarnego po tych mistrzostwach? 
 
Tylko że Wlazły zapomina dodać jak to naprawdę, dokładnie było. Że w tamtym sezonie także miał sporo wolnego - dołączył dopiero na zgrupowanie przed mś. Do tego miał rwany sezon w lidze i sam przyznaje, że za mało grał. A on co zrobił? W maju, zamiast nadrabiać ligowe zaległości, poprosił swojego przyjaciela przez duże P Daniela Castellaniego o wolne, na co ten skwapliwie się zgodził, a potem obaj wypili piwo, którego nawarzyli. Jeden wyleciał z posady, drugi został zjechany (słusznie) za brak formy. Tylko dziwna rzecz, że Mariusz Wlazły o fakcie swojego urlopu nie wspomina, gładko ujmując cały okres w słowa, że "dał z siebie wszystko, wiele poświęcając".  
Było wtedy dużo dyskusji, że na tak trudną imprezę jak mś zawodnicy powinni się przygotowywać od maja, siedząc razem na zgrupowaniu już przed LŚ. I ewentualnie leczyć urazy właśnie na kadrze, żeby wszystkie urazy były pod kontrolą, żeby wprowadzać ich stopniowo do treningu. A nie dostając grupę zawodników, gdzie każdy był na innym etapie budowania formy, co idealnie wyszło na imprezie docelowej.  
 
Więc może warto się zastanowić, dlaczego nie wyszło, skoro tyle z siebie dał? Może wywalony z zespołu kolega miał jednak rację, że od urlopów formy nie przybywa? Niech sobie Wlazły przypomni, ile i jak ciężko kadra się przygotowywała przed mś 2006. I wtedy był efekt - ale wtedy kadra siedziała razem, prawie bez przerw praktycznie od maja,budując formę i team spirit, a nie że każdy wskakiwał do zespołu jak chciał i kiedy chciał, nie mówiąc już że po drodze panowie jeszcze się bawili w ostracyzm względem kolegi, któremu te porządki się nie podobały. I zarówno brak formy jak i brak siły mentalnej idealnie wyszły w meczach mś, kiedy zespół natrafił na silnych rywali. Ale jak widać, w tej kwestii Wlazły nie zarzuca sobie nic, on przecież "dał z siebie wszystko" a brak formy to chyba jakaś złośliwość losu czy co. I potem jeszcze działacze śmieli mu to wytknąć. 
 
Cały czas uważam, że głównym problemem Wlazłego jest kwestia motywacji i tyle. Dopóki był młody i bez sukcesów, dopóty nic mu nie przeszkadzało. Potem zyskał długoterminowy kontrakt w Skrze, nabrał pewności, że jego pozycja tam jest niezachwiana, kadra przestała być mu niezbędna do prowadzenia kariery. Sorry, ale rezygnowanie z kadry z powodu "braków w sprzęcie" czy medialnej krytyki przez tego czy innego członka związku z powodu jego słabej formy, to jakieś kuriozum.  
Owszem, powinno się równać w górę a nie w dół, ale co by Wlazły powiedział, gdyby miał warunki przygotowań Kubańczyków? Podobno oni zdobyli wicemistrzostwo świata, dostając na przygotowania 80 tys. dolarów. PZPS wydał kilka milionów - efekt widzieliśmy. Mam wierzyć, że mimo takiej kasy, braki sprzętowo-organizacyjne były tak złe, że reprezentant w proteście aż rezygnuje z kadry? Gdyby był Kubańczykiem to by się chyba popłakał - i tym razem dosłownie. Stąd moje pytanie na początku - jak wysoko zawiesza poprzeczkę Wlazły? Jakie warunki uzna za godne swojej osoby i swoich "marzeń"?  
 
Nie chcę tu wybielać związku, w żadnym razie. Na pewno można mu wiele zarzucić, ale tu rozmawiamy, czy to powinno być powodem tak drastycznego kroku jak rezygnacja z reprezentacji? Wg mnie porównując i do innych polskich związków, i do warunków jakie ma wiele innych reprezentacji siatkarskich (idę o zakład, że wiele ma dużo bardziej siermiężne, bo nie ma tam takiej kasy i sponsora), u nas nie jest tak źle. Jeśli mimo to Wlazłemu nie pasuje to na tyle, że olewa swoje "marzenia", to może te marzenia nie są aż tak silne? Bo nie powinien grać dla panów ze związku tylko dla siebie. Niech więc da tej kadrze święty spokój i vice versa. I nie mogę słuchać takich słów jak na koniec sympatycznego pana Borka, który zwraca się do niego z mową błagalną o powrót. Dla mnie człowiek tak przewrażliwiony na swoim punkcie, o zachwianych priorytetach, nie jest żadnym wzmocnieniem reprezentacji i prawdę mówiąc ja za nim w tej kadrze nie tęsknię."
9. Dodane przez skra_robi_pod_siebie, w dniu - 25-10-2011 19:43 , IP: 91.150.167.153
Czytając oświadczenie Wlazłego i komentarze kibiców Skry zrozumiałem że są dwa PZPS-y jeden ten zły - który robi pod siebie (na czele stoi Solaris-Przedpełski). Drugi PZPS w odróżnieniu od pierwszego jest nieskazitelny i profesjonalny To ten w którym członkiem zarządu i przewodniczącym wydziału medycznego jest przyjaciel Wlazłego przez duże P Konrad Piechocki . Takie drobiazgi jak kupowanie przez prominenta Piechockiego miejsca w lidze dla Atomu zamiast wywalczenia go w sprtowej rywalizacji nie mogą kłaść się cieniem na działaczy z Bełchatowa. Zrozumiałem też jak jednym pokrętnym oświadczeniem można zmienić status z wygwizdywanej gwiazdki na super bohatera któremu zły PZPN zniszczył marzenia o grze dla Polski.Nie dziwi mnie, że krytykowany kiedyś przez Wlazłego Lozano dzisiaj jest tym który mu pomógł i wysłał na badania. Wiem też że Mariusz nie wini kibiców za to że na niego gwizdali ale Ci którzy to robią upodabniają siatkarskie hale do piłkarskich stadionów. Najbardziej przemawia do mnie ta część oświadczenia której Wlazły poświecił najwięcej miejsca to jest opis jego poświęceń i zaangażowania. Zrozumiałem wreszcie jak wiele Wlazły dla kadry dokonał. Szkoda że gracze tacy jak Świderski, Zagumny, Winiarski, Ignaczak, Kurek czy Gruszka nie mają tyle odwagi co Mariusz i nie podchodzą do gry dla Polski tak profesjonalnie. Szkoda też że Mariusz nie podał warunków po spełnieniu których gotów jest grać np. Piechocki prezesem Pzps, a Nawrocki trenerem reprezentacji. Na koniec zrozumiałem że Nawrocki wystawiając do gry kulejącego Kurka i Winiarskiego ze złamanym palcem dba po przyjacielsku o ich zdrowie, trenerzy kadry którzy powoływali Wlazłego ryzykowali jego życie (skurcze mogły go zabić)
10. Dodane przez prawda, w dniu - 25-10-2011 19:18 , IP: 89.174.121.119
wlazły to jest był i będzie gwiazbą psczułek bo tam niezłą kasęma a co do oświadczenia to każdy by mógł powiedzieć to samo co on jakoś inni nie skarżą się ale cuż Wlazły uważa się za boga polskiej siatkówki choć nim niejest jakoś Zagumny nie narzeka a według mnie jest o wiele wyżej notowany niż gwiazda Bełhatowa mówcie cio chcecie włazły niegra dla prezesa PZPS tylko dla kraju a zresztą gdyby nie pieniądze od nas wszystkich sponsorujących skrę to inaczej by gadał woda sodowa mu uderzyła bo wcześniej się z nim wszyscy cackali sory za błędy i za brak znaków ale jestem noga ortografi i gramatyki
11. Dodane przez Asseco Buraki Rzeszów, w dniu - 25-10-2011 17:38 , IP: 90.156.29.77
no panie przedpelski. w gaciach juz pelno.
12. Dodane przez szaman, w dniu - 25-10-2011 16:53 , IP: 87.199.44.56
a to do takich rzeczy potrzeba opinii sekretarza generalnego?!? za duzo sie pije i sie nie pamieta?? :D jaj na kiju :]
13. Dodane przez kris, w dniu - 25-10-2011 14:47 , IP: 86.178.206.3
zawsze musi byc cos z obu stron ale sprawy zaniedbania ubezpieczen dla siatkarzy to jest chore to tak samo jak sprawa Marcina Gorata ktory nie mogl grac bo zwiazek nie zaplacil ubezpieczenia za niego a reszta graczy NBA grala dla swoich reprezentacji w europie takie to mamy bagno w zwiazkach ciewake ze na fnale swiatowki siedzialy te darmozjady przez tydzien w najlepszych hotelach w Sopocie i Gdansku z calymi rodzinami...a siatkarzy ma sie w dupie
14. Dodane przez miauczun, w dniu - 25-10-2011 14:14 , IP: 83.24.67.133
pazurek, zapewne masz racje.. ale nie oczekuje wodotryskow od "opalonego bez wzgledu na pore roku"..  
 
Wlazly w oswiadczeniu podpiera sie konkretnymi wydarzeniami popartymi bilingami czy swiadkami zdarzen. 
 
jaka forma odpowiedzi poza pojekiwaniami oburzonego prezesa mu pozostaje? 
 
dodatkowo przekret z Kubiakiem ; ) 
bedzie siedzial cicho.. chyba, ze poczuje, ze moze wiecej
15. Dodane przez Mariusz "czelendż" Wlazły, w dniu - 25-10-2011 14:03 , IP: 188.47.106.119
Powiem nawet więcej, stwierdzenie robi pod siebie bardziej pasuje do sytuacji MW który wydał oświadczenie w odpowiedzi na nieprzychylne gwizdy i reakcje kibiców:) Zabijasz się swoją własną bronią:)
16. Dodane przez Mariusz "czelendż" Wlazły, w dniu - 25-10-2011 13:57 , IP: 188.47.106.119
Robienie pod siebie to niby zapierd......anie i milczenie i chwalenie wodza murzyna jak to go nazywasz. To ja i wielu rodaków chyba będzie musiało przedefiniować swój język bo ja głupi myślałem że to stwierdzenie znaczy co znaczy a nie znaczy co znaczy wg Ciebie:)
17. Dodane przez Mariusz "czelendż" Wlazły, w dniu - 25-10-2011 13:53 , IP: 188.47.106.119
NIEOBIEKTYWNY - mylisz się, stwierdzenie, że ktoś robi pod siebie ma dokładnie jedno znaczenie a nie " co komu do głowy przyjdzie".
18. Dodane przez NIEOBIEKTYWNY do Mariusz "czel, w dniu - 25-10-2011 13:48 , IP: 83.26.182.152
PZPS ROBI POD SIEBIE 
Napis mający wiele znaczeń i jakie przyjdzie do głowy pasuje. 
Wszystko co PZPS robi ma jeden cel, zawodnicy mają ZAPIERD..Ć i milczeć. Niewolnicy mają chwalić jaki dobry jest wódz MURZYN. 
A JAK NIE TO CO ? 
RZUCAJĄ KLĄTWĘ i NAGONKĘ MEDIALNĄ
19. Dodane przez Czerwone paznokcie, w dniu - 25-10-2011 13:44 , IP: 178.56.189.123
Mówiłam że ta sprawa się jeszcze nie skończy...
20. Dodane przez wiem, w dniu - 25-10-2011 13:24 , IP: 178.37.164.121
Wlazły mówi o rzeczach, które zaistniały i mogą drażnić nie tylko jego.Mnie drażni pozycja menadżera Boska w strukturach P.Z.P.S. warta, po przełożeniu na kontrakty jego podopiecznych, kilkaset tysięcy zł w sezonie.Ten fakt i wiele innych nieprawidłowości panu prezesowi nie przeszkadza.A zatem pora piętnować te układy nie z bezinteresownej złośliwości a w poczuciu ogólnie pojętej przyzwoitości.
21. Dodane przez mat, w dniu - 25-10-2011 13:03 , IP: 79.163.112.78
Zdrój, Wlazły z Zagumnym mówią o faktach którym nie sposób zaprzeczyć. Nic nikomu do tego czy Łasko faktycznie czuje się Polakiem czy Włochem, ale sportowo wybrał Włochy więc w plus lidze powinien grać jako obcokrajowiec. Ciekawe co byś powiedział gdyby dajmy na to Kubiak w lidze grał jako Polak a w rozgrywkach międzynarodowych jako Serb. Też byś gwizdał. Już to widzę.
22. Dodane przez kib, w dniu - 25-10-2011 12:37 , IP: 79.184.13.216
W sporze Wlazły - PZPS obie strony nie są aniołkami i z pewnością nie jest tak, jak w starym kawale "gdy dochodzi do rozwodu, winne są dwie strony - żona i teściowa". 
Różnica w odbiorze społecznym na razie jest taka, że kibice więcej "jeżdżą" po Wlazłym, a Przedpełskiego nikt nie wygwizduje. Wypowiedź prezesa, że czeka na raport, oznacza przede wszystkim, że nie ogarnia całości spraw związanych z reprezentacją, a z oświadczenia Wlazłego wynikałoby, że pod wieloma względami króluje tam bałagan.
23. Dodane przez Miro, w dniu - 25-10-2011 11:41 , IP: 83.9.221.150
Szampon odwrócił kota ogonem, swoim oświadczeniem chciał pokazać ,że to nie on jest zły tylko Związek i czytając wypowiedzi niektórych kibiców myślę ,że to mu się udało, tak więc w tej chwili MW jest bohaterem a PZPS robi za czarny charakter
24. Dodane przez Kania, w dniu - 25-10-2011 11:15 , IP: 94.40.78.186
Zdrój a co konkretnie powiedzieli?? Bo chyba coś mnie ominęło:/
25. Dodane przez mateuszek, w dniu - 25-10-2011 11:02 , IP: 83.24.67.133
szkoda, ze skasowano poprzedzajcy wpis.. 
 
trudno.  
moderacja jakby czujniejsza ostatnimi czasy; )

Strona 1 z 2
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x