Siatkówka |
- wiadomości |
| Redaktor: Tomasz Sedlewski | ||||||||
| 2011-10-20 19:33:12 | ||||||||
![]() ZAKSA rozegrała kolejne dobre spotkanie, pokonując mistrzów Serbii na inaugurację Ligi Mistrzów. - Było trochę stresu, ale najważniejsze jest zwycięstwo - stwierdził przyjmujący Guillaume Samica. - Rozgrywki w Lidze Mistrzów rozpoczęliście od zwycięstwa nad ekipą Partizana Belgrad. Jak ocenisz ten mecz? - Najważniejsze jest zwycięstwo. Na pewno było trochę stresu, bo nie jest łatwo rozpoczynać takie rozgrywki jak Liga Mistrzów. Dwie pierwsze partie zagraliśmy bardzo dobrze. W trzecim secie prowadziliśmy do połowy i niestety trafiliśmy na jedno pechowe ustawienie. Straciliśmy swoją koncentrację. Rywale poczuli wtedy, że mają szansę coś ugrać. W kolejnej partii wróciła pełna koncentracja i nie popełnialiśmy prostych błędów. - Wasza przewaga nad drużyną z Serbii była wyraźna. Gdyby nie ten chwilowy zastój, to mecz pewnie skończyłby się w trzech setach. - Niestety pojawił się ten sam problem, który dręczy nas w PlusLidze. Wszystko idzie dobrze i nagle nadchodzi moment, kiedy nasza koncentracja spada. Musimy wyeliminować takie przestoje. Niestety teraz mamy jeszcze z tym problemy. - Czasu na odpoczynek nie macie za wiele. W sobotę czeka was pojedynek z drużyną z Częstochowy, która potrafi być groźna dla każdego. - Teraz cieszymy się ze zwycięstwa nad drużyną z Serbii. Gramy w PlusLidze i jednocześnie w europejskich pucharach. Do obu tych rozgrywek przygotowujemy się osobno. Nacieszymy się tym zwycięstwem i zaczniemy myśleć o starciu z Częstochową. * Rozmawiał Grzegorz Łabaj źródło: zaksa.pl
|
||||||||

| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
Mam z Tobą do pogadania |
|
||
Najczęściej czytane |