AZS Częstochowa rozpocznie dzisiaj 23. sezon w europejskich pucharach Tytan AZS Częstochowa dzisiaj o godzinie 18.00 zagra pierwsze w spotkanie w 1/16 finału Pucharu CEV. Przeciwnikiem akademików z Częstochowy będzie turecki Halbank Ankara.
Zawodnicy Tytan AZS Częstochowa swoją podróż rozpoczęli w poniedziałek kilka minut po dziewiątej rano, przed siedemnastą wylecieli do Ankary przez niemieckie Monachium by w pokojach hotelowych zameldować się po pierwszej w nocy polskiego czasu. Po zasłużonym odpoczynku po podruży dziś przyjdzie czas na zapoznanie się z meczową halą o dźwięcznej nazwie TVF Sport Complex Baskent Sports Hall ANKARA / A oraz przede wszystkim z przeciwnikiem, który wydaje się być nieobliczalny, jednak w zasięgu podopiecznych Marka Kardosa. Drużyna ze stolicy Turcji, prowadzona przez trenera Ali Ümit Hizala, w swoich szeregach ma tylko jednego obcokrajowca, co jak na zespół znad Bosforu jest rzadko spotykane. Tym obcokrajowcem jest dobrze znany, łotewski atakujący Gundars Celitans, który w swojej karierze grał między innymi w takich klubach jak Lokomotiv Biełgorod, czy AS Cannes. Pozostali siatkarze to zawodnicy tureccy, wielu z nich to reprezentanci swojego kraju, jak na przykład przyjmujący Serhat Coskun. Częstochowianie na ten mecz pojechali z myślą o przywiezieniu zwycięstwa. - Nie zamierzamy odpuścić żadnego meczu w europejskich pucharach. Do Ankary lecimy powalczyć o zwycięstwo, jednak dobrze się stało, że rewanż i ewentualny „Złoty Set” będzie rozgrywany u nas, w hali Polonia - mówi słowacki szkoleniowiec częstochowskiej drużyny. Po czym dodaje: - Nasz najbliższy rywal nie jest słaby, ale również nie jest nie do pokonania. Zrobimy wszystko by znaleźć się w drugiej rundzie Pucharu CEV. A co w razie porażki? No właśnie, kilka słów o przepisach. Gdyby częstochowskiej drużynie podwinęła się noga i to zespół z Turcji awansowałby do drugiej rundy, wtedy zawodnicy Tytan AZS Częstochowa zostaną automatycznie przeniesieni do rozgrywek Pucharu Challenge, czyli tych samych, w których brali udział w poprzednim sezonie. Jeśli chodzi o formułę „Złotego Seta”, to ta nie zmieniła się względem sezonu 2010/11. Żeby awansować dalej, trzeba wygrać dwa spotkania, jeśli w dwumeczu będzie remis, niezależnie od ilości wygranych setów, będzie rozgrywany tak zwany dodatkowy „Złoty Set” do piętnastu punktów tuż po meczu rewanżowym. Mecz w Ankarze odbędzie się w środę o godzinie 18:00 polskiego czasu. Rewanż w Częstochowie zaplanowano na czwartek, 27 października o godzinie 19:00 źródło: azsczestochowa.pl
1. Dodane przez polska język trudna język, w dniu - 19-10-2011 21:58 , IP: 188.146.238.133 "Gdyby częstochowskiej drużynie podwinęła się noga" KTO TO PISAŁ?? Mówi się "powinęła się noga"
|
2. Dodane przez polska język trudna język, w dniu - 19-10-2011 21:56 , IP: 188.146.238.133 "Po zasłużonym odpoczynku po podruży" BŁAGAM!
|
3. Dodane przez kos, w dniu - 19-10-2011 18:39 , IP: 88.220.140.106 Skoro sie zglosili to ich stac.A dostali w dupe,bo dziady.
|
4. Dodane przez marek, w dniu - 19-10-2011 18:24 , IP: 156.17.158.35 po taka cholere zebys sie pytal potrafili sobie wywalczyc miejsce w przeciwienstwie do delecty czy jw to graja
|
5. Dodane przez AZS Częstochowa, w dniu - 19-10-2011 18:22 , IP: 83.7.93.109 Dziady to może za mocne słowo, ale fakt wydać tyle kasy na jedna godzine z prysznicem przy i tak juz znaczacych brakach finansowych. Ciekawe kto grał bo to tez moze duzo wyjasnic. Oby tylko nie padły słowa... Tak źle to jeszcze nigdy nie było.
| |