Przedpełski: Mariusz jest trudnym człowiekiemMariusz jest trudnym człowiekiem do rozmów i wydaje mi się, że nie da się wygrać z jego charakterem. Cały czas ma jakieś swoje żale, pretensje do wszystkich dookoła. Uważa, że w pewnym momencie jego kariery nikt, na czele z trenerem i związkiem, nie interesował się jego problemami zdrowotnymi - mówi prezes PZPS Mirosław Przedpełski.
Czy Michał Winiarski jest w takiej formie, żeby sportowo pomóc reprezentacji? Sam jeszcze jakiś czas temu mówił, że nie jest jeszcze gotowy na grę. Michał jest już przede wszystkim zdrowy. Jedynym jego problemem fizycznym jest złamany palec, ale do Pucharu Świata wszystko się zagoi. W ostatnich meczach widać było, że wraca do swojej dobrej dyspozycji. Poza tym myślę, nie ujmując niczego naszym pozostałym siatkarzom, że Michał Winiarski jest naszym najpewniejszym przyjmującym na chwilę obecną.
Paweł Zagumny bez problemu natomiast powinien zająć miejsce na rozegraniu. Zagumny jest najlepszym rozgrywającym w Polsce i jednym z najlepszych na świecie. Ostatnie mecze w PlusLidze pokazały, że Paweł nie ma sobie równych i doskonale potrafi prowadzić grę swojego zespołu. Mamy też przecież Łukasza Żygadłę, który zagrał ostatnio kilka dobrych meczów i jeśli zajdzie taka potrzeba to będzie w stanie dobrze zastąpić Zagumnego. Pozostaje się tylko cieszyć z tak wyrównanego składu. Co się dzieje z Mariuszem Wlazłym? Ciężko to wyjaśnić. Mariusz jest trudnym człowiekiem do rozmów i wydaje mi się, że nie da się wygrać z jego charakterem. Cały czas ma jakieś swoje żale, pretensje do wszystkich dookoła. Uważa, że w pewnym momencie jego kariery nikt, na czele z trenerem i związkiem, nie interesował się jego problemami zdrowotnymi. Twierdził, że nie przejmowano się tym, że był wyczerpany i nie miał sił na grę, a ciągle oczekiwano od niego gry na wysokim poziomie i całkowitego poświęcenia dla reprezentacji. Mówi Pan o konflikcie Wlazłego z trenerem Raulem Lozano? Mariusz popadł kilka lat temu w konflikt z trenerem Lozano i odmówił gry w kadrze. Teraz, pomimo tego że selekcjoner się zmienił i sytuacja jest inna, on dalej nie chce w niej grać i ma jakieś pretensje. Rozmawiałem z Mariuszem nieraz. Ostatnio powiedziałem mu, że prawdopodobnie za kilka lat zrozumie wszystko, zmieni zdanie i wróci do zespołu. Oby tylko nie było za późno. Nie możemy go ciągle namawiać i nie będziemy tego robić. Po co go na siłę zmuszać? Nasz reprezentant musi być pewny tego, że chce grać w polskich barwach, musi wiedzieć, że chce się poświęcić kadrze zupełnie. Trener Anastasi nikogo nie prosi o grę i na każdym kroku podkreśla, że chce mieć w zespole ludzi zdeterminowanych, którzy będą grać z dumą i zaangażowaniem. Tłumaczyłem Wlazłemu kilka razy, żeby przemyślał wszystko jeszcze raz, ale skoro nie ma motywacji do reprezentowania kraju, to nie będę więcej go przekonywał. Nie potępiam takiego zachowania i proszę wszystkich, aby też tego nie robili. To jest jego decyzja i powinniśmy to uszanować. Może ma jakieś inne problemy, o których nie wiemy i przez które nie chce grać w kadrze. Dla niego gra w reprezentacji to sprawa drugorzędna. Być może to mało poważne z jego strony, bo bierze ogromne pieniądze za grę w klubie, powinien więc razem z nami tworzyć polską siatkówkę. Gra w kadrze to także prestiż i budowa własnego wizerunku. On tego wszystkiego nie chce. Zamknijmy więc ten wątek raz na zawsze i zostawmy go w spokoju. Czyli mamy o Mariuszu Wlazłym w reprezentacji Polski zapomnieć? Nie zapomnieć, ale przyzwyczaić się do tego, że teraz go w kadrze nie ma i być może nie będzie. Pamiętajmy tylko o tym, że Wlazły zrobił bardzo dużo dla naszej siatkówki, swego czasu bardzo poświęcał się grze dla naszej drużyny i za to trzeba mu podziękować. Ja go nie potępiam, staram się go zrozumieć i chcę zostawić ten temat. My, jako, związek musimy dbać, żeby w naszej drużynie na jego pozycji było trzech wartościowych siatkarzy, i skoro Mariusz nie chce grać, to znajdziemy innych, równie dobrych. Nie rozmawiajmy już o tych, których w kadrze nie ma, bo to nie ma najmniejszego sensu. Mamy bardzo mocną drużynę, która dużo wygrała i zrobiła to bez pomocy Mariusza Wlazłego. rozmawiał Mateusz Dąbrowski źródło: Polska The Times
1. Dodane przez do "KIBICA", w dniu - 19-10-2011 16:05 , IP: 78.88.26.195 a Ty za wypisywane brednie powinieneś dostać dyskwalifikację na wszystkich forach.
|
2. Dodane przez Kibic, w dniu - 19-10-2011 14:11 , IP: 81.190.137.224 Już dawno pisałem, że skra bełchatów jest największym złem polskiej siatkówki. A wlazły jako jej przedstawiciel najlepszym tej tezy potwierdzeniem. Ten zmanierowany lolo powinien mieć dożywotni zakaz gry w reprezentacji i zostać zdyskwalifikowany przez federację.
|
3. Dodane przez borowik, w dniu - 18-10-2011 20:06 , IP: 78.88.26.195 poniższy wpis dotyczy @anom
|
4. Dodane przez do anonim, w dniu - 18-10-2011 20:03 , IP: 78.88.26.195 A co niektórzy uczuleni są na głupotę ,mając marne widoki na wyleczenie.
|
5. Dodane przez anom, w dniu - 18-10-2011 18:58 , IP: 89.230.87.13 Co tak naprawdę dolega panu Mariuszowi Wlazłemu? Wszyscy wiedzą, że jest bardzo chorowity. Boi się infekcji wirusem H5N1, dlatego nie może założyć koszulki z orzełkiem na piersi. No chyba, że uczulenie na drób.
|
6. Dodane przez topek, w dniu - 18-10-2011 18:41 , IP: 188.99.140.28 Wlazly to Emmanuel Goldstein dla tluszczy. "To tłum najbardziej lubi tę rozrywkę Gdy szcza się na zwłoki gryząc grdykę"
|
7. Dodane przez borowik, w dniu - 18-10-2011 18:10 , IP: 78.88.26.195 Tak, nagonki ciąg dalszy. nie wystarcza na Wlazłego, to dokłada się Skrze. paranoja coraz większa u małolatów. Jaro zdjąłeś maskę,więc pokaż co jeszcze ci leży na sercu. przedtem chociaż sensownie argumentowałeś,a teraz w \\\"cały świat\\\" o jakiej ignorancji Ty mówisz chłopie,a może to nie Ty,a Twoje drugie ja plecie \\trzy po trzy\\
|
8. Dodane przez borowik, w dniu - 18-10-2011 18:10 , IP: 78.88.26.195 Tak, nagonki ciąg dalszy. nie wystarcza na Wlazłego, to dokłada się Skrze. paranoja coraz większa u małolatów. Jaro zdjąłeś maskę,więc pokaż co jeszcze ci leży na sercu. przedtem chociaż sensownie argumentowałeś,a teraz w \"cały świat\" o jakiej ignorancji Ty mówisz chłopie,a może to nie Ty,a Twoje drugie ja plecie \trzy po trzy\
|
9. Dodane przez były, w dniu - 18-10-2011 15:26 , IP: 91.197.155.10 jaro, ja też chciałbym, aby Wlazły grał w kadrze, ale on tego nie chce, więc nie rozdzieram szat. Pisałem do Ciebie w związku z Twoją poniższą wypowiedzią. Mój tekst był mocno ironiczny, co mam nadzieję zauważyłeś. Boeję się wszelkiego rodzaju fanatyzmu, a z tym mamy już tutaj do czynienia przy każdym artykule na temat Wlazłego. To, że Mariusza wygwizdano w Rzeszowie rozumiem i absolutnie tego nie potępiam (co zresztą gdzieś tam wcześniej już pisałem). Prawem kibica jest wyrazić swoją aprobatę lub dezaprobatę. Nie popieram jednak wydzierania się i słania inwektyw pod adresem zawodnika. Gwizdy w zupełności wystarczą. Przypomnę Ci inne zdarzenie. Po przegranej w PP kibice Resovii wywiesili transparent GAME OVER i za to zebrali cięgi od "obrażonych" kibiców Skry. Ja się z tego śmiałem. Oczywiście nie byłem zadowolony, że moja drużyna przegrała, ale transparent był śmieszny i trafny. Przy tym, moim zdaniem, nie obrażał NIKOGO. Jak też widzisz poniżej, niejaki "kola" pisze, że Go obrażam swoim wpisem. Niestety ludzie nie potrafią czytać ze zrozumieniem. To był tylko przykład na wyobrażenie demokracji i to nie własny, tylko zaczerpnięty z klasyka - Janusza Korwina-Mikke, który niestety ma co do tego absolutną rację.
|
10. Dodane przez Morris, w dniu - 18-10-2011 13:54 , IP: 195.117.145.150 To jest jego decyzja i POWINNIŚMY TO USZANOWAĆ. Może ma jakieś inne problemy, o których nie wiemy i przez które nie chce grać w kadrze. Dla niego gra w reprezentacji to sprawa drugorzędna. BYĆ MOŻE TO MAŁO POWAŻNE z jego strony, bo bierze ogromne pieniądze za grę w klubie, powinien więc razem z nami tworzyć polską siatkówkę. Widzę, że Pan Przedpełski jest rozdarty emocjonalnie, każe uszanować mało poważną decyzję Pana Wlazłego:)
|
11. Dodane przez Roger, w dniu - 18-10-2011 13:49 , IP: 193.22.252.243 A w jaki sposób odpowiedzialna jest za to "skar" i jej polityka droga kibicówko siatkówki ?
|
12. Dodane przez PAWEŁ, w dniu - 18-10-2011 13:30 , IP: 46.170.139.248 Jest jeden sposub na wlazłego jako sietkarz i gra na licencji wydanej przez Prezesa PZPS, ZAWSZE MOŻNA COFNĄĆ ZAWODNIKOWI NIE CHCE GRAĆ W REPREZENTACJI OK TO NIE ALE W KLUBIE TEZ NIE BĘDZIESZ GRAĆ!!!!
|
13. Dodane przez PS, w dniu - 18-10-2011 13:25 , IP: 46.170.139.248 To co wyprawia wlazły jest juz niesmaczne!!!Nie chce mi się juz jako kibicowki siatkówki tego słuchać!!!!Ale za taki stan odpowiedzialna jest tez skar i jej polityka
|
14. Dodane przez kola, w dniu - 18-10-2011 12:38 , IP: 83.5.133.217 @ były nie rozumiem dlaczego obrażasz wiekszość kibiców (z reguły ciemnej masy) kto ci dał do tego prawo ja tez uważam że Wlazly nie powinien tak postapić ale nie wypisuję obraźliwych komentarzy, a o nienawisci do Wlazłego to wogóle nie można mówić, jest mi przykro że Wlazły nie liczy sie z opinią kibiców, że nie chce grac w reprezentacji że jego zale, pretencje przesłaniają mu wszystko. Bardzo ceniłem tego zawodnika ale teraz trudno go zrozumieć.
|
15. Dodane przez kibic Pl, w dniu - 18-10-2011 12:12 , IP: 82.160.249.164 Skąd w was tyle patriotyzmu się wzięło? Patriotyzm to również szacunek dla drugiego człowieka, a ten szacunek odebraliście Wlazałemu i to nie dzisiaj a w latach poprzednich wieszając na nim psy za nieudolność wszystkich zawodników, bo siatkówka jakbyście nie wiedzieli to sport zespołowy i to zespól wygrywa i zespół przegrywa, nie pojedynczy zawodnik. W związku z tym większość z Was nie ma najmniejszego prawa osądzać. A Wlazły? Dla kogo ma grać? Dla was? Ja w życiu bym tego nie zrobiła.
|
16. Dodane przez były, w dniu - 18-10-2011 12:04 , IP: 91.197.155.10 jaro, wnioskuję z tego, że najpierw powinno się zabrać Wlazłemu uprawnienia do gry w lidze, a następnie dla przykładu, sprawiedliwie go osądzić, skazać i zastrzelić. Będzie to doskonała lekcja dla kolejnych pokoleń leniwych sportowców. Tak surowa kara musi być, bo przecież sąd, czytając opinie znawców siatkówki z internetu, którzy "nienawidzą" Wlazłego musi się przychylić do zdania większości. Na tym przecież polega demokracja, że zdanie większości (z reguły ciemnej masy) jest nadrzędne w stosunku do zdania mniejszości (to ci, co najczęściej jednak myślą i wyciągają wnioski).
|
17. Dodane przez jaro, w dniu - 18-10-2011 11:54 , IP: 87.205.90.169 Dla każdego normalnego sportowca celem i zwieńczeniem jego kariery zawodniczej jest medal na IO. To jest najwieksze marzenie każdego sportowca. Wlazlemu wystarczy ze ktoś od czasu do czasu połechce w lidze jego rozdmuchane ego i to go juz zadowala. Ignoruje państwo ( czyli nas) ktore co roku wydaje pieniadze na szkolenie mlodych zawodnikow i z ktorego kasy w swoim czasie skorzystał. Po prostu truteń. Mam mu za zle ze ignoruje zdanie nie tylko kibiców resovii czy zaksy ale i wlasnego klubu. Ja w przeciwieństwie do kibica skry kibicuje równiez innej druzynie a jest nią reprezentacja Polski. Cale to zamieszanie wokół Wlazłego ma jeden plus a mianowicie jest pretekstem do dyskusji i przemyśleń dla naszych mlodszych zawodników nad istpota sportu jako formy rywalizacji a nie tylko sposobu na zarabianie pieniedzy. Nie moze być tak iż za pieniadze podatnika będziemy produkować takich zawodników jak Barańska czy Wlazły. Nasi najmlodsi zawodnicy powinni pragnąć reprezentować nasz kraj a nie wyrazać zgode na przyjazd na zgrupowanie kadry.
|
18. Dodane przez kib, w dniu - 18-10-2011 10:41 , IP: 79.184.34.207 Wiele osób zamieszcza tu wypowiedzi, że Wlazły każe się prosić, a fakty temu przeczą - Anastasi przecież powiedział w wywiadzie, że w rozmowie Wlazły sprawę postawił jasno od początku, nie "owijając w bawełnę". To, że Przedpełski teraz mówi, że "Mariusz jest trudnym człowiekiem do rozmów" oznacza po prostu, że nie chce śpiewać, jak mu prezes zagra. @mat ma rację, że obecnie Wlazły nie prezentuje najwyższej formy. W ubiegłym roku po półrocznej przerwie jeszcze dłużej trwało, nim zaczął grac na dobrym poziomie (MŚ są tego przykładem). Nawet po meczach, które wyglądały dobrze w jego wykonaniu, wypowiadał się, że nie ma odpowiedniego "czucia" piłki. Po tegorocznej rehabilitacji też może potrwać kilka miesięcy, żeby dobrze "wszedł w grę".
|
19. Dodane przez tomik, w dniu - 18-10-2011 10:38 , IP: 46.170.78.202 Powinno się wyciągnąć konsekwencje, gra w lidze Polskiej, która nie jest prywatna, ma obowiązek (regulaminowy) gry w reprezentacji. Powołanie powinno zostać wysłane, jeśli powie nie, to wyciągnąć konsekwencje.
|
20. Dodane przez mat, w dniu - 18-10-2011 08:23 , IP: 79.163.119.215 Po co to całe zamieszanie. Jak pisałem już wcześniej Mariusz jest bez formy więc czy by grał w kadrze czy nie to efekt finalny byłby taki sam. Mam wrażenie że niektórzy żyją przeszłością i nie zwracają uwagi na aktualną dyspozycję zawodnika a ja przy całym szacunku dla Wlazłego uważam, iż na ten moment nie jest on lepszy od innych atakujących.
|
21. Dodane przez heh, w dniu - 18-10-2011 07:17 , IP: 91.216.5.200 propaganda pzps podzialala. naiwni slepcy nie widza co robia lesne dziadki, tylko jada po kozle ofiarnym. zalosni, smieszni ludzie. a ten pajac, ktory pisze o wojnie, to kompletnie sfiksował.
|
22. Dodane przez Włodek, w dniu - 18-10-2011 07:14 , IP: 83.3.120.178 Wygwizdywać go w KAŻDYM meczu. Bo w razie wojny on też walczyć by nie poszedł a wróg zabijałby Wasze dzieci. Przykład ekstremalny ale tak to się przekłada.
|
23. Dodane przez hansel81, w dniu - 18-10-2011 07:14 , IP: 83.15.35.50 Oczywiście nikt nikogo nie zmusza do gry w reprze i ja szanuje jego decyzję. Ale musi mieć więcej pokory i szacunku dla kibiców. Bez odbioru...
|
24. Dodane przez hansel81, w dniu - 18-10-2011 07:05 , IP: 83.15.35.50 Obrażony na PZPS? Od kiedy w reprezentacji gra się dla prezesów? Zawsze myślałem, że gra w barwach narodowych to zaszczyt! Że gra się dla siebie, dla kibiców. Przede wszystkim dla kibiców, bo gdyby nie Oni to nie byłoby Skry, Resovii i innych klubów! Tylko trzeba o tym pamiętać, a nie być zadufanym w sobie bufonem!
|
25. Dodane przez nara, w dniu - 18-10-2011 06:22 , IP: 80.239.242.143 Nie wiem czy wszyscy pamietają jak MW ciągnał gre na IO nie tylko ze słynnym kciukiem, ale poważną kontuzją kolana która groziła koncem kariery przez którą pauzował potem parę miesięcy, związek miał to gdzieś, a on jezdził po Europie szukając ratunku z lekarzem klubowym żeby jakoś się z tego wywinąc . Nie jestem fanem MW, chociaż uważam go za wielki talent, ani nie jestem kibicem Skry ale takie są fakty. Nie wiem czy forumowi krzykacze zagrali w życiu na boisku chociaż seta i mieli kontuzję, bo ten punkt siedzenia na rehabilitacji zmienia całkowicie punkt widzenia.
|
Strona 1 z 3 |