Sasha Starovic: Każdego dnia czuję się coraz lepiejStarovic ostatni mecz musiał oglądać z boku boiska. Siedział na trybunach, z nogą opartą na trzech krzesełkach.
Sasha Starovic, serbski atakujący był operowany w ubiegły poniedziałek przez profesora Giuliano Cerulli, by rozwiązać problem związany z urazem prawego kolana odniesiony podczas pierwszego meczu sezonu, przybył do hali Palakemon na mecz Energy Resources San Giustino - CMC Ravenna.
- Kiepsko jest wtedy, gdy nie można grać, nie być na boisku z drużyną – mówi zawsze uśmiechnięty Starovic. - Pierwsze trzy dni po operacji czułem się fatalnie, nie zmrużyłem oka. Teraz każdego dnia czuję się coraz lepiej, ale nie mogę jeszcze opierać się na nodze. Blokada unieruchamia mu nogę, chociaż on musi wykonywać ćwiczenia. - Każdego dnia muszę poruszać stopą przez co najmniej 2-3 godziny i mam nadzieję, że w poniedziałek będę mógł zdjąć blokadę, chociaż nie będę mógł wspierać się na tej nodze.
Następnie Sasha komentuje mecz wygrany przez San Giustino w tie-breaku: - Brakowało płynności gry. Po wygraniu pierwszego seta pomyślałem, że wygramy 3:0 lub 3:1. Szkoda.
Facundo Conte: - Chciałbym zagrać razem z nim, bo zawsze grałem przeciwko niemu. Każdy ze swoją drużyną narodową, ale nigdy razem. Podoba mi się jego gra, jest doprawdy znakomity - mówi o swoim koledze Argentyńczyk.
Starovic za każdym razem, kiedy to tylko możliwe, jest obecny w hali Palakemon. Następnym razem z pewnością zobaczymy go poruszającego się z większą swobodą. Zresztą Energy Resources San Giustino rozegra następne spotkanie we własnej hali 30 października z M. Roma Volley, podczas szóstej kolejki Serie A. źródło: UmbriaVolley.it/inf.własna
1. Dodane przez Ivan, w dniu - 13-10-2011 13:42 , IP: 46.112.11.77 zdrówka, Sasza!
| |