Alekno: To była prawdziwa siatkówkaW drugim meczu klubowych mistrzostw świata Jastrzębski Węgiel pokonał faworyzowany Zenit Kazań 3:2 (25:22, 25:17, 11:25, 21:25, 19:17). - Najciekawsze są takie mecze, kiedy o wszystkim decyduje jedna, dwie akcje. Tak było dzisiaj - powiedział po spotkaniu szkoleniowiec rosyjskiego zespołu Władymir Alekno.
Dramatyczne spotkanie zakończone tie-breakiem było ucztą dla kibiców tej dyscypliny sportu. Losy zwycięstwa ważyły się do samego końca i tak naprawdę każda z drużyn mogła ten mecz wygrać. Co w takim zadecydowało, że to Jastrzębski odniósł swoje drugie zwycięstwo w tegorocznych klubowych mistrzostwach świata? - Przegraliśmy, bo zaczęliśmy grać dopiero w trzecim secie. Od tego momentu rozpoczęła się prawdziwa siatkówka - przyznał sam trener Zenitu.
Tę "zaciętość" spotkania na pomeczowej konferencji podkreślał również szkoleniowiec Jastrzębskiego Lorenzo Bernardi. - Czekaliśmy na błędy rywala, a Rosjanie... ich nie popełniali. Takie zwycięstwo bardzo cieszy, bo Zenit to zespół złożony z zawodników absolutnego światowego topu. Naszej budowanej od nowa drużyna takie zwycięstwo bardzo się przyda. Moi gracze potrzebują zgrania, nabrania pewności siebie, zaufania we własne siły i tej wiary, że każdego można pokonać - powiedział Włoch. W równie dobrym nastroju co trener był atakujący Jastrzębskiego Michał Łasko. - W pierwszych dwóch setach wszystko nam wychodziło, począwszy od zagrywki. Fajnie, że wygraliśmy. Byliśmy razem w trudnych momentach, potrafiliśmy z nich wyjść. Coraz lepiej rozumiem się z rozgrywającym Raphaelem Margarido. Teraz przed nami wtorkowy mecz z Kanadyjczykami [Spartans Vancouver], którym chcemy sobie zapewnić pierwsze miejsce w grupie - powiedział jeden z największych bohaterów spotkania. *PAP, sport.pl
1. Dodane przez ......., w dniu - 12-10-2011 05:46 , IP: 90.156.29.77 rbk17, ale ty jestes prowokujacym niedorozwojem.
|
2. Dodane przez rbk17, w dniu - 11-10-2011 19:32 , IP: 79.184.222.228 Eee tam jakiś nic nie znaczący trener Alekno pewnie kłamie, wielki autorytet Towarzysz Nawrocki powie, że to był "fałszywy mecz" i wszyscy Polacy mu bezmyślnie przytakną.
|
3. Dodane przez ezet, w dniu - 11-10-2011 19:18 , IP: 178.180.45.79 po dzisiejszym meczu trento moge smialo stwierdzic ze jutro bedzie 3-0 ew 3-1 z sesi.
|
4. Dodane przez baca, w dniu - 11-10-2011 17:05 , IP: 77.115.200.24 Cala Polska widziala, ze najlepszy byl niestety ale Bartman.
|
5. Dodane przez matcsu, w dniu - 11-10-2011 14:34 , IP: 89.73.184.251 Czy Trento bedzie kalkulowalo moge powiedziec jedno napewno NIE.Ale mzoe być tak ze Trento zwyczajnie przegra Brazylijki zespol nie jest slaby i nawet jak w polfinale nie zagramy z Trento to i tak bedzie trudno:Wallace,Murillo,Rodrigao,Sidao i paru jeszzcze bardzo dobrej kalsy zawodnicy to nie byle co.Juantorena to genialny siatkarz a co do Czeskiego atakujacego Trento to moim zdaniem slabil zespol.Nie chodzi mi o to ze wielki Vissotto bo gra w Brazylijskich barwach tylko dlatego ze jest zwyczajnie lepszy.
|
6. Dodane przez rbk17, w dniu - 11-10-2011 13:02 , IP: 195.205.77.251 A czemu JW ma przegrać z Trentino, może akurat Juantorena będzie miał gorszy dzień w zagrywce, a Stokr szybko siada po kilku czapach.
|
7. Dodane przez REALISTA, w dniu - 11-10-2011 11:09 , IP: 83.17.85.98 Trentino łatwiej będzie wygrać z JW niż z Zenitem. Ale ja bym nie skreślał Brazylijczyków. Ptoki zajmą 4 miejsce.
|
8. Dodane przez rbk17 do edi, w dniu - 11-10-2011 10:26 , IP: 195.205.77.251 Ale mają do kombinowania: Zenit -> JW albo JW -> Zenit. Lepiej aby najpierw pokonali Zenit to potem łatwiej będzie wygrać w finale. Oczywiście nie skreślam na starcie Brazylijczyków, ale to tylko klub nie ich reprezentacja.
|
9. Dodane przez edi, w dniu - 11-10-2011 09:35 , IP: 83.5.74.210 Ciekawe czy Trentino będzie kalkulowało z kim im lepiej zagrać w półfinałach KMŚ.
|
10. Dodane przez rbk17, w dniu - 11-10-2011 09:30 , IP: 195.205.77.251 Nawet jakby ten mecz przegrali w 5 secie to gratulacje były by takie same.
| |