siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Marcin Górecki   
2011-10-10 21:32:25

 
Image
Krzysztof Wójcik, cele sezonu: jak najlepsza gra i szkolenie zawodników

Planem na ten sezon jest jak najlepsza gra i szkolenie młodych chłopaków, by któryś z nich mógł przenieść się do wyższej klasy rozgrywek i zarabiać pieniądze na siatkówce – mówił po mecz z Żyrardowianką Żyrardów trener MOS Wola Krzysztof Wójcik oraz jego podopieczni Adrian Bartczak oraz Bartosz Jarzębowicz.

Po piątkowym przegranym meczu z drużyną Żyrardowa trener stołecznej drużyny nie szczędził słów rozczarowania. Szczególnie zwrócił uwagę na zmianę sytuacji spotkania w trzecim secie: Prowadziliśmy 2:0 i 20:17 i od tamtej pory zdobyliśmy dwa punkty, a Żyrardów osiem. Poczuliśmy się prawdopodobnie zbyt pewnie i luźno na boisku, a zespół z Żyrardowa to wykorzystał.

Zawodnikom MOS Woli Warszawa nie pomógł nawet fakt gry na własnym boisku i własną publicznością, choć po meczu zawodnicy zarówno jednej, jak i drugiej drużyny podkreślali specyfikę  obiektu przy ulicy Rogalińskiej: Hala jest bardzo wysoka, kibice zgromadzeni są bardzo blisko, przez co słychać ich doskonale, co z pewnością utrudnia grę przeciwnikowi- mówił zawodnik MOS Wola Bartosz Jarzębowicz. Jego słowa potwierdził przyjmujący Żyrardowianki Michał Karpiński: Na początku klimat panujący na hali, głośny doping kibiców nie pozwalały nam trzymać się taktyki od początku do końca. Natomiast w 3 secie całość przyzwyczajenia meczowego, pozytywne myśli i taktyka trenera pozwoliła nam na osiągnięcie tego sukcesu.

Jednak rozluźnienie w trzecim secie nie stanowiło jedynej przyczyny porażki warszawskiej drużyny. Rozgrywający wolan Adrian Bartczak po meczu podkreślał również osłabienie kadrowe gospodarzy: Mieliśmy troszeczkę pecha, bo w 3 secie nasz podstawowy środkowy doznał kontuzji, nie mógł dalej grać, a nasza gra po prostu się rozsypała. Zespół z Żyrardowa pokazał wtedy wolę walki, dobrze przyjmując naszą zagrywkę i mądrze wyprowadzając kontry. Ciężko było z nimi wygrać.

Po meczu padły również słowa na temat podstawowego atakującego MOS Woli Warszawy, Arkadiusza Żakiety i jego dyspozycji w dzisiejszym meczu: W pierwszym secie Arek się trochę zagotował i trener wpuścił zawodnika bardziej doświadczonego.  To jeszcze młody zawodnik, gra z nami dopiero od 8 miesięcy, wcześniej trenował piłkę nożną – mówił Bartczak. Wtórował mu trener Wójcik powołując się na sytuację z 5 seta: Przy wyniku 14:11 w 5 secie dla Żyrardowa obroniliśmy dwie piłki meczowe i na czasie ustaliliśmy, że Arek Żakieta ma zagrać bardzo mocno z zagrywki. Niestety nie wyszło, ale jest to jeszcze młody zawodnik, ma prawo popełniać takie błędy i myślę, że w przyszłości będzie jeszcze bardzo dobrym graczem.

Zawodnicy i sztab trenerski wspominali również wrześniowy sparing z drużyną Plus Ligi AZS Częstochowa, inaugurujący sezon 2011/2011 w II lidze mężczyzn (wygrany przez zespół z Warszawy 2:1 – przyp. red): Na pewno była to dla nas miła niespodzianka, że tak klasowy zespół chciał z nami rozegrać mecz. Nasza drużyna  nie miała nic do stracenia, większość zawodników zagrała bardzo dobre spotkanie, które udało nam się wygrać. Drużyna z Częstochowy było mocno zdziwiona, a tak klasowym zawodnikom nie przystoi przegrywać meczów z zespołem z 2 ligi – powiedział Adrian Bartczak. Również trener Wójcik w pozytywnym tonie wypowiadał się na temat spotkania z czwartym zespołem najwyższej klasy rozgrywek: Podeszliśmy do tego meczu na dużym luzie. Zawodnicy bardzo chcieli się pokazać przeciwko utytułowanym zawodnikom. Grali konsekwentnie i wszystko szło po ich myśli. Po meczu mieliśmy wspólny catering z zespołem częstochowskim, gdzie można było porozmawiać z zawodnikami klubu PlusLigi. Nie trwało to długo, gdyż trener AZS Częstochowy Marek Kardos, będąc niezadowolonym z porażki, szybko przywołał swoich zawodników, którzy opuścili budynek.

Trzecia porażka z rzędu znaczenie utrudnia sytuację wolan w ligowej tabeli. Po porażce 2:3 z zespołem Żyrardowianki wprawdzie zainkasowali jeden punkt i podskoczyli na 7 miejsce, jednak rywale sytuujący się niżej w ligowej tabeli mają do rozegrania jeszcze jedno spotkanie. Póki co trener Wójcik nie traci optymizmu: Planem na ten sezon jest jak najlepsza gra i szkolenie młodych chłopaków, by któryś z nich mógł przenieść się do wyższej klasy rozgrywek i zarabiać pieniądze na siatkówce.

Warto również wspomnieć, że szkoleniowiec MOS Woli Warszawa dzień po meczu z Żyrardowianką wziął ślub, jednak jak sam mówi o żadnym dłuższym odpoczynku nie ma mowy: W poniedziałek mamy zajęcia na siłowni, więc może się jeszcze nie pojawię, ale od wtorku będę już z zespołem na treningu.

 

inf.własna

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Skomentuj
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x