|
Redaktor: Michał Nowak
|
|
2011-10-09 19:39:24 |
Siatkarki Jadaru AZS z pierwszym zwycięstwemPodopieczne trenera Jacka Skroka rozprawiły się z rywalkami w trzech setach, a zacięty przebieg miała jedynie pierwsza odsłona pojedynku.
Sobotni bój toczył się o pierwsze zwycięstwo dla jednej z drużyn w tym sezonie. Wszak przed tygodniem, na inaugurację I ligi Jadar AZS i PLKS Pszczyna przegrywały. Po meczu drugiej serii spotkań z premierowego zwycięstwa na zapleczu ekstraklasy cieszyły się radomianki i trzeba przyznać, że w pełni zasłużenie.
Najwięcej emocji dostarczyła pierwsza partia spotkania, która rozstrzygała się na przewagi. Akademiczki prowadziły już 24:21, ale miejscowe zdołały obronić trzy setbole i zawody rozpoczęły się niemalże od nowa. Decydujące słowo należało do podopiecznych trenera Skroka, które walecznością i obronami w polu zmusiły miejscowe do kapitulacji. Po tej wygranej siatkarkom Jadaru AZS zaczęło się grać dużo łatwiej. Zapomniały o stresie, narzuciły swój styl. Od drugiej odsłony grę prowadziła Natalia Karbowska i w opinii obserwatorów rezerwowa rozgrywająca spisała się bez zarzutu. - Dziewczyny dobrze czytały grę przeciwniczek i między innymi ten element zadecydował o naszej zdobyczy. Jestem zadowolony z postawy zespołu - podsumował trener Skrok.
PLKS Pszczyna - Jadar AZS Politechnika Radom 0:3 (28:30, 18:25, 21:25) więcej na: gazeta.pl/radom
|