Zaplecze ekstraklasy po pierwszej kolejcePierwszą kolejkę walki o awans do Plusligi (?) rozegrali siatkarze na zapleczu ekstraklasy. Oto jak przedstawiają się wyniki poszczególnych spotkań.
Wanda Kraków - Siatkarz Wieluń (1:3) (19:25, 25:17, 22:25, 21:25)
Przed sezonem wiele mówiło się o aspiracjach Wandy do wejścia do Plusligi i o problemach finansowych Wielunia. W świetle tych przedsezonowych spekulacji, wydawałoby się, że beniaminek I ligi jeśli nie wygra, to rozegra ciekawy pojedynek ze spadkowiczem z Plusligi. Nic bardziej błędnego, na inauguracje pierwszego sezonu na zapleczu ekstraklasy krakowianie ulegli Siatkarzowi przed własną publicznością. Poza drugim setem, gdzie siatkarze z Wielunia popełniali niemalże szkolne błędy, krakowianie nie mieli zbyt wiele okazji do dyktowania swoich warunków gry.
Cuprum Lubin - Jadar Siedlce (3:2) (18:25, 25:16, 25:10, 28:30, 15:13)
Bardzo ciekawe spotkanie w tej kolejce rozegrali siatkarze Lubina i Siedlec. Oba zespoły debiutują na parkietach I ligi - Lubin awansował na zaplecze ekstraklasy, Siedlce odkupiły miejsce od Tadeusza Kupidury, który postanowił od tego sezonu sponsorować siatkarki I ligowego zespołu z Radomia. Mecz wydawał się być dość "szarpany", zespoły w pierwszych trzech setach wzajemnie oddawały sobie punkty, wygrywając każdy z trzech setów dość wysoko. W czwartej i piątej partii gra toczyła się od samego początku niemalże punkt za punkt. Dopiero w końcówce piątego seta "Jadarowcom" zabrakło zimnej krwi i ulegli gospodarzom.
Energetyk Jaworzno - GTPS Gorzów Wielkopolski (3:0) (25:19, 25:16, 25:22)
Do niespodzianki w tej kolejce doszło w Jaworznie, gdzie kandydat do awansu do Plusligi został pokonany przez zespół Energetyka. Goście mieli niewiele do powiedzenia wobec książkowej niemal gry przeciwnika. Siatkarze z Jaworzna zdobyli wiele punktów w bloku i odrzucali rywali od siatki silną zagrywką.
MKS MOS Będzin - Ślepsk Suwalki (3:1) (21:25, 25:20, 25:19, 25:17)
Kolejna niespodzianka zdarzyła się w Będzinie, gdzie miejscowi siatkarze rozegrali pojedynek z faworyzowanym Ślepskiej Suwałki. Jak się okazało gościom sił starczyło tylko na pierwsze 1,5 seta, potem gra toczyła się pod dyktando gospodarzy. Silna zagrywka, doskonała gra w bloku i atomowe ataki nie pozwoliły rozwinąć skrzydeł podopiecznym trenera Aleksandrowicza.
AZS Stal Nysa - Pekpol Ostrołęka (2:3) (28:26, 21:25, 25:23, 19:25, 11:15)
Do jednego z najciekawszych pojedynków w tej kolejce doszło w Nysie, gdzie miejscowi Akademicy zmierzyli się z zespołem z Ostrołęki. Siatkarze obu drużyn już od pierwszej minuty spotkania zafundowali swoim kibicom bardzo emocjonujące widowisko. W drugim secie dzięki błędom przeciwnika i własnej skutecznej grze gra toczyła się pod dyktanto gości. Trzeci set przyniosł odmianę sytuacji - mimo wysokiego prowadzenia, w szeregi gości wkradło się rozluźnienie, które wykorzystali Akademicy. Kolejny set znów na swoją korzyść rozstrzygnęli goście. W "secie prawdy" szalka zwycięstwa od początku przechylała się znacznie w stronę gości. Od samego początku siatkarze z Ostrołęki dyktowali swoje warunki gry nie pozwalając gospodarzom wyjść na prowadzenie. inf własna
1. Dodane przez siatkarz, w dniu - 04-10-2011 12:25 , IP: 78.9.1.65 redaktorze brakuje chyba jednego wyniku meczu...
|
2. Dodane przez konrad, w dniu - 03-10-2011 20:35 , IP: 195.210.60.2 Szkoda że szóstek nie podaliście. Jakby się dało to zróbcie to od następnej kolejki. Dzięki.
| |