siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Weronika Pioś   
2011-09-29 18:45:15

Image
Czy Wlazły wróci do reprezentacji siatkarzy?

Andrea Anastasi, szkoleniowiec reprezentacji Polski deklaruje, iż porozumiał się ze wszystkimi jej wielkimi nieobecnymi. Wygląda jednak na to, że nie wszyscy zamierzają wrócić do kadry.

 

Pierwszy w historii medal w Lidze Światowej i trzecie miejsce na mistrzostwach Europy, to argumenty, których nikt w najbliższym czasie nie będzie w stanie wytrącić z ręki trenerowi Andrei Anastasiemu. Włoski szkoleniowiec każdą swoją decyzję personalną, którą podejmie przed bardzo ważnymi dla naszej reprezentacji rozgrywkami Pucharu Świata, będzie mógł podeprzeć wspomnianymi wynikami. Wkrótce będą się ważyć losy Łukasza Żygadły, Mateusza Miki czy innych kadrowiczów, którzy w nowym sezonie ligowym mogą spędzać zbyt wiele czasu na ławce rezerwowych. Bardzo bliski jest natomiast powrót Pawła Zagumnego, Michała Winiarskiego i Daniela Plińskiego, którzy wyrażają gotowość do gry w drużynie biało-czerwonych. Inaczej ma się sprawa z Mariuszem Wlazłym. Jeden z najlepszych polskich atakujących koszulki z orzełkiem najprawdopodobniej już nie założy.

- Paweł Zagumny niedawno oznajmił, że z radością powróciłby do reprezentacji. Jak pan skomentuje taką deklarację?
Andrea Anastasi: Bardzo mnie ona cieszy! Paweł to zawodnik z wielkim doświadczeniem, który w polskiej drużynie narodowej przez wiele lat odgrywał jedną z czołowych ról. Mam do niego wielki szacunek i jestem bardzo zadowolony z jego gotowości do występów. Chciałbym podkreślić, że sytuacja Pawła była dla mnie już od kilku miesięcy bardzo klarowna. Rozmawialiśmy przed rozpoczęciem sezonu reprezentacyjnego i ustaliliśmy warunki dalszej współpracy. W tej materii nic się nie zmieniło.

- Po zakończonych mistrzostwach Europy dość groźnie oznajmił pan, że teraz do pana należy decyzja, do kogo zatelefonować w sprawie powrotu do kadry, a do kogo nie. Czy to znaczy, że wielcy nieobecni naszej reprezentacji mogą mieć ostro pod górkę przy wracaniu w jej szeregi?
Andrea Anastasi: Nie. To jest bardzo zabawny wymysł dziennikarzy. Jesteśmy profesjonalistami i tak się traktujemy. Podkreślam jednak, że przy dokonywaniu personalnych wyborów nie planuję się kierować dobrem jednostek. Zamierzam bowiem wyselekcjonować optymalny skład. A kto się w nim znajdzie? To pytanie otwarte, a odpowiedź na nie przyniosą następne miesiące. Na razie martwi mnie fakt, iż kilku moich podstawowych zawodników rozpoczęło nowy sezon ligowy na ławce rezerwowych. Mam tu na myśli na przykład Łukasza Żygadłę. Ten chłopak wykonał kawał fantastycznej roboty i sprawdził się w najtrudniejszych momentach, zarówno podczas mistrzostw Europy, jak i finałów Ligi Światowej. Tego nie wolno zapominać. Niemniej to, co się będzie działo z graczami typowanymi do gry w pierwszej reprezentacji w najbliższych miesiącach, na pewno będzie miało wpływ na ostateczne powołania.

- Czy to oznacza, że siatkarze, którzy z różnych przyczyn nie grali na mistrzostwach Europy, nie będą mieli problemu z powrotem do kadry?
Andrea Anastasi: Decyzje personalne leżą wyłącznie w mojej gestii. W połowie października przylatuję do Polski, by omówić pewne sprawy z przedstawicielami Polskiego Związku Piłki Siatkowej. 6 listopada rozpoczynamy zgrupowanie reprezentacji w Spale, które zamierzam urozmaicić kilkoma meczami sparingowymi z innymi drużynami narodowymi. Do tego momentu muszę wyłonić listę 14, 15 zawodników, którzy pojadą na Puchar Świata. Jakiś czas temu odbyłem długie rozmowy ze wszystkimi zawodnikami, których w minionym czasie zabrakło w szeregach reprezentacji. Wiem więc, czego mogę się po nich spodziewać.


- Można zatem powiedzieć, że sytuacja Pawła Zagumnego, Michała Winiarskiego, Daniela Plińskiego i Mariusza Wlazłego jest taka sama?
Andrea Anastasi: W przypadku trzech pierwszych jest identyczna. Wiem, że chcą grać dla reprezentacji i ich niedawna absencja była odpowiednio umotywowana. Przy decydowaniu o ich ewentualnym powrocie zamierzam się kierować wyłącznie dobrem drużyny, która - jak wszyscy wiemy - wywalczyła do tej pory już dwa medale na ważnych międzynarodowych imprezach. W przypadku Mariusza Wlazłego sprawa wygląda inaczej. Mogę zdradzić, że również w jego przypadku mam już jasność, choć więcej szczegółów nie zamierzam ujawniać. Wiem, że po zakończeniu trwających obecnie mistrzostw Europy kobiet działacze PZPS-u chcą zaprosić Mariusza na rozmowę i na pewno wydadzą jakiś komunikat w tej sprawie. Podejrzewam, że zawodnik również osobiście będzie chciał skomentować swoją sytuację. 

 

*rozmawiał Andrzej Mitek, przegladsportowy.pl

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (74)
1. Dodane przez gogo, w dniu - 03-10-2011 06:56 , IP: 89.228.234.82
Proponuje siatkarzy którzy nie chcą grać w reprezentacji, traktować jak obcokrajowców. Zajmują miejsca w zespołach młodym polskim siatkarzom, a grać dla kraju nie chcą. Wtedy nawet trener klubowy będzie za tym żeby jego siatkarze grali dla Polski, bo w innym przypadku nie mógłby zatrudnić kogoś zza granicy.PZPS powinien przyjąć taki regulamin, problem by zniknął samoistnie.
2. Dodane przez kingaa, w dniu - 02-10-2011 08:42 , IP: 83.3.211.234
jest jak jest. Czy Marisz Wlazły wróci do kadry szczerze mówiąc jest mi obojętne. Z jednej strony dobrze byłoby mieć taką siłę ataku i zagrywki jaką ma Mariusz. Ale z drugiej strony jednak lepiej zostawić miejsce młodym bo przecież Wlazły wiecznie grać nie będzie. A i wcale nie dziwię się ze prawdopodobnie nie pozwala mu na grę zdrowie. Gdybyśmy grali, trenowali w swoim życiu co on, napewno bylibyśmy zmęczeni i w podobnym stanie. Nie bronię tu nikogo ale postawmy sie na miejscu innych graczy nie tylko Wlazłego. Poczekajmy az Mariusz,PZPS czy Andrea Anastasi wydadzą jakies oficjalne oświadczenie w sprawie gry w kadrze tego atakującego. Choć moim skromnym zdaniem lepiej dla kadry bez Wlazłego. Młodzi udowodnili nam na LŚ i ME że są wspaniałą grupą zawodników, która potrafi naprawde wiele! I za to im dziękuję! Za to,że chociaż każdy na nich psioczył oni pokazali jednak ile są warci i na ile ich stać!
3. Dodane przez iko, w dniu - 01-10-2011 17:05 , IP: 83.6.70.86
Jakoś jest we mnie od dawna przekonanie że Wlazły nie zagra w kadrze, z takich czy innych powodów. Ale jego sytuacje zdrowotną powinien potwierdzić PZPS i wtedy sprawa jasna. Człowiekowi który nie wydoli fizycznie trudno coś zarzucać. Bywa i tak, że świetny technicznie zawodnik ma słaba konstrukcję fizyczną i łatwo łapie kontuzje. Tak czy siak, dla kadry żaden z niego pożytek. Ale też nie można mieć do niego pretensji. Raz a dobrze ktoś wiarygodny powinien te doniesienia o zdrowiu Mariusza potwierdzić. Te wieczne podchody zmuszają kibiców do spekulacji.
4. Dodane przez Volleyball, w dniu - 01-10-2011 09:40 , IP: 89.231.191.19
A i jeszcze jedna rzecz dla każdego sportowca IO pojechać na IO w obojętnie jakiej dyscyplinie to marzenie... Wogóle to krążek IO jest najcenniejszy
5. Dodane przez Volleyball, w dniu - 01-10-2011 09:38 , IP: 89.231.191.19
A niech spier.......... i nawet nie chce go na oczy już widzieć w biało czerwonych barwach... Jezeli gra w reprze ma być dla niego karą to niech już nie gra i oszczędzi nerwy nam kibicom, choć dla KS jesteśmy "kibolami" :D... 
 
Ty KS się wogóle nie odzywaj, bo gówno wiesz i oprócz Skry nic nie widzisz.... Nikt Wlazłego nie obrażał z wyjątkiem paru osób, a to że spadła na niego krytyka po tak fatalnej grze w MŚ to nie znaczy, że każdy go obrażał bo tak nie było. Po prostu krytyke trzeba przyjąć i na następny raz udowodnić, że to był przypadek a Mariuszek???, a Mariuszek zachował się jak panienka i obraził się na cały świat zamiast pokazać wszystkim kibicom reprezentacji, ze te MŚ to był wypadek przy pracy... 
 
Dla mnie Wlazły to sportowiec bez ambicji i tyle, bo jak dla niego ważniejsze od PŚ turnieju który może dać przepustkę do IO jest PLS i PP to taki ktoś jest po prostu bez ambicji i tyle... 
 
Mówię, ze PLS i PP bo F4 albo wygranie LM jest poza zasięgiem Skry, a no przecież z tradycji stanie się zadość i kondzio kupi F4 :)
6. Dodane przez ehh, w dniu - 30-09-2011 17:36 , IP: 89.74.240.199
Nie rozumiem Wlazłego dla czego on niechce grac dla reprezentacji przeciez on jest najlepszym atakujacym w polce i niema do tego zadnych watpliwosci
7. Dodane przez Mariusz Wlazły? hahahaha, w dniu - 30-09-2011 14:20 , IP: 77.254.252.95
Niech się objawi, bo będziemy miec dużą dziure w ataku :) 
A na tym filmiku to nic nie słychać :]
8. Dodane przez dzidek, w dniu - 30-09-2011 13:43 , IP: 78.8.165.65
http://www.youtube.com/user/PGESkra#p/u/10/iYYSsCvNIBA 3:35 dowod na to ze wlazly w skrze jest rozpieszczony przez skre (księżniczka na ziarnku grochu
9. Dodane przez były, w dniu - 30-09-2011 13:42 , IP: 91.197.155.10
popieram parę głosów z tego wątku. Nikt tak naprawdę nie wie jak jest ze zdrowiem Mariusza. 
Dla mnie zawodnik, który rezygnuje z możliwości występu na Igrzyskach Olimpijskich (a jak widać na to się zanosi) musi mieć ważny powód i tyle. 
Bardzo podoba mi się wypowiedź Mariusza z przytaczanego tu wywiadu na sport.pl  
 
"Wracając do kadry, to wielu siatkarzy poprosiło o urlopy, ale negatywne emocje skupiły się na tobie. Nie obawiasz się, że w czasie meczów ligowych na tobie skupią się negatywne emocje, kibice będą cię wygwizdywać czy wyzywać. 
 
- Nie pierwszy i nie ostatni raz. Czym mam się przejmować? Gdy człowiek jest na piedestale, to wszyscy klepią cię po plecach, całują i wychwalają. A gdy zrobisz coś nie po myśli większości, jesteś najgorszy. Tak jest w Polsce. Nie rusza mnie opinia publiczna." 
 
Tak więc przestańcie się podniecać, zostawcie Mariusza w spokoju. Niech objawi się nowy atakujący.
10. Dodane przez Anna, w dniu - 30-09-2011 11:52 , IP: 77.115.131.30
McKay masz racje tez mnie to wkurza ,powiedzialby konkretnie,ze nie moze bo cos tam ,wyjasnil bo tlumaczenie ogolnikowo,ze zdrowie nue pozwala wcale mnie nie zadowala chcialabym wiedziec konkretnie o co chodzi;/ i wiekszosc kibicow tez. On chyba naprawde opinie publiczna ma gdzies bo nawet nie próbuje sie wytlumaczyc, oczyscic w oczach kibicow;/ Łudzilam się,ze zobacze Wlazlego w reprezentacji no ale coz to jego wybor;/ Najbardziej boli mnie fakt,ze nie mamy atakujacego bo gdyby Winiar np nie chcial grac to tez bym sie wkurzyla ,ale chociaz jego ma kto zastapic . 
http://www.sport.pl/sport-lodz/ 1,117108,10380303,PlusLiga__Mariusz_Wlazly__Wciaz_slysze__ze _wszyscy.html 
Hmm ciekawe czy z Kadziem byly prowadzone rozmowy? Zapewne nie;/ a szoda zawodnik z charakterem ;D
11. Dodane przez ., w dniu - 30-09-2011 11:51 , IP: 91.216.5.200
juz kilka razy tak powiedzial i wszyscy go wyzywali ze jest symulantem. woli wiec nic nie mowic na ten temat.
12. Dodane przez McKay, w dniu - 30-09-2011 11:11 , IP: 188.93.161.110
Z tego wywiadu na sport.pl nic nie wynika. Nie podoba mi się, że nie może się określić. Tworzy z siebie anty-bohatera zamiast powiedzieć, że z chęcią by zagrał dla repry ale zdrowie mu nie pozwala.
13. Dodane przez clyde#22, w dniu - 30-09-2011 10:54 , IP: 77.255.106.119
jest wywiad z Mariuszem na sport.pl. polecam
14. Dodane przez ulekulele, w dniu - 30-09-2011 10:40 , IP: 178.42.251.194
nie kopalbym sie z koniem probujac wyajsnic sytuacja zdrowotna Wlazlego tutejszemu betonowi. 
 
olac cieplym moczem gowniarstwo i tyle. kogo obchodzi tak naprawde ich zdanie ; ) 
 
wszystko sprowadza sie do: psy szczekaja a karawana jedzie dalej; )
15. Dodane przez ., w dniu - 30-09-2011 10:20 , IP: 91.216.5.200
jakbys go nie chcial to bys sie tak nie oburzal. nie wiesz nic na temat jego zdrowia, to sie nie odzywaj.
16. Dodane przez Maniek, w dniu - 30-09-2011 09:41 , IP: 84.10.25.181
Przestańcie tłumaczyć tą panienke wlazłego . Gość w klubie gra na 100 % skacze, atakuje, zagrywa a jak przyjdzie sprawa kadry to oj biedny nie może bo coś boli ? żałość ! ja tam go w kadrze nie chce i mnie cieszy że go nie ma i nie jestem w tym osamotniony. A Winiarski i Pliński też o miejsce w składzie będą musieli zawalczyć bo Możdżonek i Kubiak łatwo tych miejsc nie oddadzą.
17. Dodane przez rbk17, w dniu - 30-09-2011 08:13 , IP: 195.205.77.251
Mnie bardziej martwi, że Pliński to najmłodszy polski środkowy z mocną zagrywką. Co jest do jasnej cholery, że wszyscy upierają się na tego floota? Przecież środkowi tak na dobrą sprawę i tak grają tylko przez połowę meczu na 3 ustawienia z przodu i 1 z tyłu(zagrywka). W takiej Brazylii czy Rosji środkowi serwują rewelacyjnie i w tych właśnie ustawieniach robią wiele punktów a u nas baloniki Możdżonka i Nowakowskiego i weź tu wybroń atak Michajłowa.
18. Dodane przez ., w dniu - 30-09-2011 07:59 , IP: 91.216.5.200
nie wiecie co moze przezywac czlowiek, ktory chcialby zagrac w kadrze ale nie pozwala mu na to zdrowie. nie wiecie co czuje, gdy jest za to wyzywany na kazdym kroku, przez ludzi, ktory nie maja pojecia o przeciazeniu organizmu. a mimo to obrazacie go bez przerwy.
19. Dodane przez kib, w dniu - 30-09-2011 07:43 , IP: 79.184.37.161
O Wlazłym tak wiele się dyskutuje z jednego powodu - nie ma polskiego atakującego potrafiącego grać na podobnym poziomie.  
Podobnie ma się sprawa z Zagumnym, ale Żygadło po słabych występach w LŚ zagrał na ME dobry turniej. Nie był to jeszcze poziom, na który stać "Gumę", ale był silnym punktem drużyny. 
Inaczej ma się sprawa z atakującymi, bo Jarosz na ME zagrał dobrze raptem w dwóch meczach, a i tak nie całych, bo początek meczu o brąz miał fatalny i prawie 2 sety przestał w kwadracie. Trudno opierać występy kadry na atakującym, który nie wiadomo, kiedy "odpali". 
Gdyby Atanasijevic był Polakiem, temat Wlazłego nie byłby taki bulwersujący, niestety nie widać u nas takich talentów na ataku.
20. Dodane przez ., w dniu - 30-09-2011 07:28 , IP: 91.216.5.200
wy naprawde myslicie ze on nie chcialby zagrac dla Polski? jego lekarz (nie moge powiedziec skad wiem), mowi ze do konca swojej kariery nie bedzie w stanie zagrac calego sezonu (klub + kadra), bo nie wytrzyma tego jego organizm. jego kosci, miesnie i stawy sa w rozsypce i jesli o nie nie zadba... to bedzie koniec. klub to jego praca, zrodlo utrzymania rodziny. czy ktorys z was po skonczeniu pracy robi cos spolecznie dla tego panstwa? przestancie wiec rzucac kamieniami, bo nie jestescie lepsi, a w dodatku nie znacie wynikow jego badan lekarskich.
21. Dodane przez Kondra, w dniu - 29-09-2011 23:46 , IP: 62.69.199.117
Nie chce grać i już. Ma w doopie kibiców (dzięki którym świetnie zarabia), jego sprawa. Kibice powinni mieć go również w doopie i powinni dać mu to wyraźnie odczuć. A na atak do kadry trzeba poszukać kogoś innego. Znajdzie się, wcześniej czy później ktoś odpowiedni.
22. Dodane przez jaro, w dniu - 29-09-2011 22:26 , IP: 195.114.182.152
Spośród wszystkich tych zawodników ktorzy postanowili sobie odpocząć tylko Winiar tak na prawdę mial do tego prawo. Po kontuzji gral w Skrze na tyle ile mógł (moim zdaniem na 75%) a w samym finale nie byl juz zdolny własciwie do gry. Dziś tylko on deklaruje chęć podjęcia walki o miejsce w kadrze zdając sobie sprawe z tego ze nie dostaje sie do niej za zasługi. Ja osobiscie takich ludzi podziwiam i szanuję.
23. Dodane przez Kibic, w dniu - 29-09-2011 22:23 , IP: 83.7.224.244
Ludzie kochani czy wy mozecie stwierdzic w 100% ze wlazly nie zagra? NIE!!! wiec moze laskawie poczekajcie na oficjalne stanowisko pzps badz wlazlego!! najlepiej jest krytykowac nie wiedzac o co tak naprawde chcodzi!! poczekajmy jeszcze pare dni!!
24. Dodane przez uruchi, w dniu - 29-09-2011 22:12 , IP: 178.42.251.194
Gumy brakowalo do pewnego momentu.. pozniej juz nie; ) 
 
Zygadlo pozytywnie zaskoczyl, jego ciagle lewe - prawe zmienilo sie w autentyczne rozegranie. 
 
szkoda, ze siedzi na lawie. 
 
ps. podleczyc sie.. dobre sobie. Wlazlego kibole zjechali na dziendobry z podobnego powodu, a Sypacz nie oszukujmy sie.. nie jest nadmiernie fizycznie eksploatowany na boisku.  
skok do bloku w 3 ustawieniach.. i tyle.
25. Dodane przez jaro, w dniu - 29-09-2011 22:08 , IP: 195.114.182.152
Smutno mi kiedy mysle o tym ze najwieksze sukcesy odnosimy zwykle w rezerwowym składzie a najlepsza w historii reprezentacja którą miał ten kraj kończy rywalizację na MŚ tuz po fazie grupowej. Szukajmy nowego mlodego atakujacego a wlazlemu pozwólmy rozdawać bęcki w + lidze jezeli go to bawi. Jezeli chce być szanowanym przez wszystkich zawodnikiem niech szanuje kraj ktory zapewnil mu warunki rozwoju jako siatkarzowi i ktorego jest obywatelem.

Strona 1 z 3
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x