Skowrońska-Dolata: Nie ma znaczenia z kim zagramyPolskie siatkarki w środę poznają ćwierćfinałowego rywala. Wszystko jednak wskazuje na to, że będą nim Serbki, uznawane za jednego z głównych faworytów mistrzostw Europy rozgrywanych w Serbii i Włoszech.
Serbki trochę nieoczekiwanie w poniedziałek przegrały w ostatnim meczu grupowym z Niemkami 1:3 i tym samym muszą zagrać w barażach z Rumunią, gdzie będą zdecydowanym faworytem. Czy pani zdaniem gospodyniom mistrzostw nie do końca zależało na zwycięstwie? Katarzyna Skowrońska-Dolata: Słyszałam już różne opinie na ten temat. Nie wiem i nie wnikam jak naprawdę było w tym meczu. Nie wdaję się w taką zbędną polemikę. Może za bardzo chciały wygrać, ale im się nie udało. Dla nas nie jest ważne, czy w ćwierćfinale trafimy na Niemki, czy na Serbki. Jak chcemy grać dalej, to musimy wygrać z jednym, bądź drugim przeciwnikiem. I nad tym musimy się skupić. Z jednej strony Niemki to zespół bardzo poukładany, zrobił ogromne postępy w obronie. Są bardzo stabilne, mają silne skrzydła, nigdy się nie poddają. Serbki, jak się je przyciśnie do ściany, to grają czasami nerwowo. Tak te nasze mecze z Serbkami wyglądały ostatnio - jak ktoś kogoś złamał, to wygrywał. Mam nadzieję, że wyjdziemy na to spotkanie pewne siebie, z buńczucznym nastawieniem, skoncentrowane, bez jakiś złych myśli, że może coś nam nie wyjść. Serbki znakomicie grały w Grand Prix, zajęły trzecie miejsce. We własnej hali, przed swoimi kibicami będą faworytkami. - One miały fenomenalną formę na Grand Prix, grały bardzo dobrą siatkówkę. Mają za sobą publiczność, zrobią wszystko, żeby wygrać. Pomyślmy jednak w ten sposób, że to one są faworytem i stoi nad nimi ogromna presja. Nie każdy potrafi sobie z tym poradzić. Wczoraj z Niemkami nie grały dobrego meczu, ściany im nie pomogły. My musimy spróbować wywrzeć na nich taką presję, nie odpuszczać, grać z nimi punkt za punkt i to może wystarczyć. źródło: PAP
1. Dodane przez ;), w dniu - 28-09-2011 22:24 , IP: 31.134.55.121 nick - a co nie jest tak? Ile razy Kaczor w ubiegłym sezonie przekroczyła magiczne 30% w ataku? Tak anemicznej zawodniczki dawno nie mieliśmy. Dziewczyna ma prawie 2 metry i jest szczuplutka, a nad ziemie skacze chyba tylko z 10 cm. To nie jest zawodniczka klasy światowej jak Skowrońska, no way!
|
2. Dodane przez nick, w dniu - 28-09-2011 18:57 , IP: 77.252.155.2 jak twoja wiedza jest tak samo duza o siatkowce i kto gra w reprezentacji Polski to gratuluje odwagi zabierania głosu !
|
3. Dodane przez ;), w dniu - 28-09-2011 13:10 , IP: 31.134.55.121 Pomyśleć, co by było, gdyby Matlak był trenerem. Kaśka pewnie siedziałaby w Chinach, a na ataku gralaby zapewnie Kwiatkowska i Konieczka, bo Kaczor 30% nie miałąby szans przebić się do 1 składu.
| |